profil:
krkwaw
mężczyzna,
39 lat,
Kraków, małopolskie,
w serwisie od 25 Kwietnia, 2008
statystyki użytkownika:
liczba opinii: 19w tym 2 jako pierwszy recenzent obserwowany przez: 1 dodaj do obserwowanych
ulubione kuchnie:
- francuska
- włoska
- polska
przyznane nagrody:
brakopinie krkwaw (19)
-
Trattoria Mamma Mia
miejscowość: Kraków, dodana 21.08.2010, 22:08Ofiara sukcesu
Zawsze podziwiałem jak właściciel salonu fryzjerskiego mógł stworzyć tak udaną restaurację... ale po ostatniej wizycie podziwiam coraz mniej. Jest tam zawsze tłok, więc warto rezerwować. Po długim oczekiwaniu na kelnera zamówiliśmy. Najpierw wodę. Ciepła bez lodu i cytryny. Potem przystawki - bardzo dobre bruschetty i zestaw wędlin włoskich - dosyć skromny. Ogólnie czas oczekiwania na dania był bardzo długi. Obsługa trochę chaotyczna i poza tym miła, a nawet czarująca - choć widać, że pozbawiona wsparcia menadżera sali. Przy winie też nie obyło się bez zamieszania, więc nie można oczekiwać, że możemy się skoncentrować tylko na samych przyjemnościach jedzenia. Moja sałatka z karczochami bardzo zawiodła, zwłaszcza jeżeli chodzi o ilość. Makaron z cielęciną pozostawił dobre wrażenie. Wystrój na pewno psuje płyta OSB pokrywająca część lokalu. Cenowo też nieprzesadnie co ratuje lokal. Ogólnie konkurencja w tej części miasta pozwala obniżać poziom (dawniej zdecydowanie wyższy) i stawać się ofiarą własnego sukcesu. Avanti po drugiej stronie Karmelickiej straszy cenami i jedzeniem. Ale już na Kanoniczej poziom w kategorii kuchnia włoska idzie zdecydowanie w górę...
Data wizyty w lokalu: 21 sierpnia 20100 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Antonio Caffe
miejscowość: Kraków, dodana 03.06.2010, 19:08... da vero cafe!
Byliśmy na kawie i lodach. Kawa Rewelacja! Jak we Włoszech. Najlepsza w okolicy i nie tylko. Lody - mały wybór, ale pyszne. Duże porcje przyjemności! Polecam.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Restauracja Kryształowa
miejscowość: Warszawa, dodana 03.04.2010, 10:59Polish classics
W niegościnnej okolicy traktu dojazdowego do Warszawy mieści się Hotel Lord. Wykorzystywany głównie przez biznes, nie wyobrażam sobie tam pobytu turystycznego. Restauracja w wystroju Arabella zmiksowana z pałacem królewskim. Ogólnie bajkowo i kiczowato.
Czekadełka powaliły. Chleb z nieopodal położonych zakładów "chemicznych" SPC z ulicy Krakowiaków - firmy odpowiedzialnej za fatalną jakość pieczywa w Stolicy. Do tego jakieś dziwne zmrożone masła. Dramat.
Tatar bardzo dobry. Sałatka z avocado formą i treścią pokazała, że kucharz mimo słabego wejścia ma ambicje! Mocny pozytywny akcent.
Jeżeli śpisz w Lordzie - wal śmiało. Na klientelę z innych miejsc raczej nie ma co liczyć. Po drodze z centrum mija się tyle lepszych opcji...Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Restauracja Meltemi
miejscowość: Warszawa, dodana 03.04.2010, 10:47... tylko widok inny niż na Cykladach!
Nie pierwszy raz udałem się tam na biznesowy lunch. Dla pracujących w rejonie Włochy, Szczęśliwice to jedna z najlepszych opcji.
Sałatka grecka i wspomnienia z Amorgos (moja ulubiona cyklada - polecam) stanęły przed oczami. Feta krucha i aromatyczna, kruche konsumowałem urzeczony w lekko oschłej i pozbawionej intymności atmosferze (minus nie tylko przy biznes lunchu).
Drugie danie - moussaka. Pyszna i delikatna. Lepsza mogłaby tylko być na nadmorskim tarasie...
Cóż nawet jeśli Grecja splajtuje ta kuchnia pozostanie. Choćby w Szczęśliwicach.0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Restauracja St Antonio
miejscowość: Warszawa, dodana 09.01.2010, 13:00Średnio, ale na temat
Na imprezę w ładnej osobnej sali dla 9 osób St. Antonio to dobry wybór. Na obsługę trzeba czekać i to dosyć długo, więc bardzo głodnym nie polecam. Mule (był piątek) ok, carpaccio - bez rewelacji, wołowina argentyńska - towarzystwo nie piało z zachwytu i podana z intrygującą warstwą masła. Halibut zawiódł. Ryba dobra, ale mało, filet cienki i panierowany jak dobry stary mintaj barowy. Ogólnie wnętrze sprawia, że oczekiwania są wyższe, ale autorska kuchnia włoska to to nie jest. Ot, taki solidny średniak i to za rozsądną cenę.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Bar orientalny Phuong Dong
miejscowość: Kraków, dodana 09.01.2010, 12:41Wietnam ratuje Łobzów
Na kulinarnej pustyni Łobozwa (nie licząc Kebabu u Szwagra - ale o nim lepiej nie pisać) życie ratuje Dong. Kurczak po wietnamsku jak przedmówcy pisali to rewelacja. Miałem jeść mało, a zjadłem cały. Podany na skwierczącej podstawce kusi i zniewala. Zupa słodko-kwaśna na zimę w sam raz. Nieco intrygujące jest mielone mięso w niej zawarte, ale przy -10 C jest jakością samą w sobie. Poza tym to classic kuchni orientalnej a la Polonaise. Ryż - do poprawy, bo nieco poklejono-brylasty, surówka - kapusta z marchewką jako ulubiony zestaw wszelkich kuchni (wystarczy wpaść do Taco Mexicano...). Oczywiście w lokalu jest tandetny wystrój, oczywiście czuć kuchnię chińską na ubraniu (choć słabo) i jeszcze jedno - apel do kelnerek - dziewczyny uśmiechajcie się częściej. Poza tym mocna pozycja w dzielnicy lekkiej pustyni gastronomicznej, no i 60 PLN za 3 osoby. Respect.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Trattoria da Cesare
miejscowość: Kraków, dodana 08.01.2010, 12:03Słabissimo i drogissimo...
Byłem tam już dwa razy. Na trzeci się nie zanosi. Na początek wnętrze chłodne (pierwsza sala), zielone i nieprzytulne. Więc raczej "jeść by przeżyć" niż miałaby to być duża przyjemność. Było pustawo. Miła kelnerka przyniosła kartę. Na początek zupa z pesto. Nic porywającego, ale biorąc pod uwagę, że Italia to niezupny kraj, milczałem. Potem pizza capriciosa. Ciasto cienkie jak gazeta - super. Składniki - zero sexu. Porównałem do ostatniej capriciosy jedzonej gdzieś koło Trento. Wspomnienia ożyły :). Miła kelnerka przyniosła rachunek. Za dwie osoby 90 PLN. Chyba drogo, zwłaszcza że słabo. Wracając do samochodu zajrzałem do Mamma Mia. Tłum radośnie gaworzył i konsumował w ciepłym wnętrzu...
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Restauracja AleGloria
miejscowość: Warszawa, dodana 14.03.2009, 15:42Restauracja prawie polska...
Chodzę tam głownie w celach biznesowych. Na gościach robi wrażenie odjechany (pozytywnie) wystrój. Jest też dużo miejsca i można swobodnie biznesowo knuć. Goście z zagranicy mają do dyspozycji kartę po angielsku, jednak opisy nie są tak kwieciste jak w wersji polskiej. Opisy te to pierwsza rzecz, która mnie zawsze denerwuje. Chyba ktoś chciał pokazać co potrafi Szymborskiej (choć alkohole słabo opisane - tu Noblistka mogłaby błysnąć). Jedzenie jest dobre (poruszamy się w cenowej first class). Zawszę biorę dorsza a la Sinatra i zawsze jest super! Jedynie co uderza to rozmiar porcji. Jesteśmy w Polsce, w polskiej restauracji. Myślę, że miłośnicy żuru po porcji 150 ml zupy mogą poczuć się zawiedzeni. Co ciekawe, desery są olbrzymie. Moje truskawki pływały w 0,5 l zabajone. Dobre to, ale przesada. Ot, taka wariacja na temat kuchni polskiej. Brytyjczykom i Francuzom się podoba...
2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Pasta i Basta Cafe
miejscowość: Warszawa, dodana 17.02.2009, 23:16Zdecydowanie si!
Takich lokali w Warszawie zawsze mi brakowało. Wita cię brak zadęcia, uśmiech i luz. Karta krótka i intrygująca, po chwili lektury żałujesz, że nie jesteś bardziej głodny. Wszystko jak w standardzie - oliwa, parmezan, ocet itp. Może karta win trochę zbyt krótka, ale te w niej obecne nie zawiodły zarówno ceną jak i smakiem i bukietem. Jadłem bruschettę i putanescę i się nie zawiodłem. Wystrój skromny, nieco za mało intymny, ale może tylko ja tam chodzę na randki? Mój typ 100% na knajpę osiedlową z trochę szerszym zasięgiem. Warto przyjechać nawet z daleka. Polecam.
2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Czy ja wiem...
Małże św. Jakuba w przystawce zawiodły. Francuzi będący ze mną na kolacji byli w ocenach co najwyżej uprzejmi, choć w niektórych marynowany łosoś wzbudził entuzjazm. Wystrój przyjemny, ascetyczny. Obsługa miła lecz zdecydowanie zbyt wolna, nawet na slow food. Za tę cenę w Warszawie można lepiej trafić. A konkurencja nie śpi.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Jadłodajnia Od Zmierzchu Do Świtu
miejscowość: Kraków, dodana 17.02.2009, 22:51Salma tu nie zatańczy... ale
Zaszedłem podczas forsownego marszu na trasie Kleparz - Podgórze. W niewielkim pomieszczeniu barowa atmosfera, lekko luźna (jak to w tej dzielnicy). Pani serwująca dania zza kuchni jak w dobrym barze mlecznym. Dania z serii klasyka polska. Tylko mintaj podany jak w wersji "fish and chips" z głębokiego tłuszczu. Ogólnie bardzo poprawnie. Czysto i schludnie. Duże i dobre porcje. Otwarte od 11-22.Tylko skąd ta nazwa?
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Restauracja Pod Dobrą Datą
miejscowość: Bielsko-Biała, dodana 11.02.2009, 18:17Pod dobrym adresem
Jadłem pod dobrym adresem. Wystrój galicyjsko-krakowski. Atmosfera mieszczańska podkreślona przez duży kredens, żadni górale z kiełbasą. Lekka przypadkowość mebli sprawiła, że poczułem się jak w ukochanym Krakowie. W ofercie 3 nastrojowe sale, więc każdy od biznesu po romansujących znajdzie coś dla siebie. Po czekadełkach żurek - pierwsza klasa. Potem pstrąg gigant ze słonymi migdałami i warzywami na parze (cena za sztukę, a nie za 100g, co cieszy w kryzysie). Bez gęstych sosów i "polewek", których szczerze nienawidzę. A kawa z niebanalnego ekspresu dopełniła całości. POLECAM!
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
La Rotisserie
miejscowość: Warszawa, dodana 30.01.2009, 17:54TOP!
Z całym szacunkiem dla Michel'a Moran - królowa w Warszawie jest tylko jedna i nie jest to Bistro de Paris. Tu przychodzisz - pytasz kelnera: "co jest dziś dobrego?" i można zaczynać... Małże św. Jakuba - poezja. Turbot - fantazja. Plus superintrygująca dekoracja z pomidorów. Sorbet - małe dzieło sztuki! To wszystko podlane Pomerol'em... ach. Drogo - ale przyjemności kosztują. Obsługa mogłaby wrzucić czasami na większy luz, zwłaszcza jak w żartach nie chcemy zapłacić za nieudaną kawę po irlandzku. Szef jest geniuszem - ale kawę musi jeszcze potrenować... Smakosz KRK ma rację - menu degustacyjne to TOP w skali Polski.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Ancora Restaurant
miejscowość: Kraków, dodana 31.12.2008, 10:55Liga mistrzów
Wystrój pierwsza klasa. Ascetycznie, a ze smakiem. Obsługa miła, nie narzucająca się, bacznie obserwująca salę i czuła na zachcianki biesiadujących. Jedzenie - dla mnie top w skali Polski. Zupa z białej ryby z borowikami delikatna i pełna smaku. Diabeł morski artystycznie podany w śmiałej kompozycji. A na deser słynny suflet czekoladowy z serem - dopieszczony ręką Mistrza. Wina - bogata, lecz cenowo nie przesadzona karta (rzadkość). Polecam. Jeżeli jednak jesz tylko dlatego, że musisz - omijaj to miejsce szerokim łukiem.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Kryzys
Knajpa ma dobry dojazd, wygodny parking. Wystrój też może się podobać, choć odczuwam pewne znudzenie kojarzeniem wystroju "amerykańskiego" tylko z tablicami rejestracyjnymi i znakami drogowymi. Poza tym słynny amerykański kryzys dotarł do Jeff's co widać nie tylko po personelu - smutnym i znużonym. Jakość jedzenia też kryzysowa. Żeberka nie zachwyciły smakoszy, kurczak był półsurowy a ryba sucha jak deska. Poza tym sos do ryby był zimny co psuje smak całego dania. Do tego wszechobecna kapusta w ilościach hurtowych (tanie kryzysowe warzywo), nie zawsze pasująca do reszty dania. Z tej tendencji wyłamuje się jedynie cena - jak zawsze wysoka. Nie polecam, proponuję wpaść jak koniunktura w USA się polepszy...
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Restauracja Christopher Columbus
miejscowość: Szczecin, dodana 18.12.2008, 20:50Niezła opcja, ale...
Wystrój "kapitański", aby poczuć, że jesteś tylko 100 km od morza. Sąsiedztwo statków i ładnej architektury (szkoła morska) na plus. Ryby w karcie ok. Tak na "dobry". Zadziwił mnie ryż zajmujący 60% talerza, polany czerwoną substancją znaną mi barów chińskich stojących dawniej na planu Konstytucji... Ale szpinak na "dobry plus". Poza tym piękne kelnerki. Niezła opcja na zimny szczeciński wieczór.
1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Banja Luka
miejscowość: Warszawa, dodana 14.12.2008, 19:45Dla cierpliwych miłośników bałkanów...
Po przeczytaniu recenzji poprzednich gastronautów i własnej tam wizycie opracowałem mały przewodnik po Bania Luce. Zarezerwuj stolik (było pełno), najlepiej lekko odseparowany od korporacyjnych zlotów jakich było akurat pełno. Zjedz coś małego przed wyjściem (na obsługę czeka się "godzinami" zwłaszcza kiedy restauracja jest pełna). Wypij też coś przed wyjściem (na piwo czekałem 30 min.). Nie idź w ulubionym sweterku (problemy z wentylacją kuchni, plus zapach kadzidełek przytwierdzonych wkoło stolików). Jeśli chodzi o jedzenie to zdecydowany plus. Zestaw mięs z grilla pierwsza klasa (sugestia kelnera), doskonała baranina, sałatki doskonałe. Pij raczej piwo - wina chorwackie polecane nie nadają się do niczego, poza tym serwowane są w "temperaturze pokojowej", czyli jak na ten lokal około 23 st. C, bułgarskie za 160 PLN to lekka przesada - ale niezłe. Win niebałkańskich w karcie nie ma - więc polecam miłośnikom tej pięknej części Europy.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Restauracja Cyrano de Bergerac
miejscowość: Kraków, dodana 25.11.2008, 18:18Francja królową hedonistów
Wita nas kelner (to prawda, prawie jak R. de Niro) i zaprasza do niedużego wnętrza. Karta podobnie jak wnętrze - niewielka, co akurat jest plusem. W kracie np. doskonała zupa rybna, małże św. Jakuba z makaronem (ciekawie choć nie al dente) i chyba jedyny raz w Polsce - grasica. No i wina. Absolutny top. Drogo, ale przyjemności kosztują. Teraz minusy - gramy w kulinarnej lidze mistrzów a jednak brak szefa sali - przewodnika gości przez świat rozkoszy podniebienia, sugerującego dania w zależności od sezonu i polecającego wina. Kelner sam nie wystarczy. Miejsce dla biznesu - jeżeli przeszkadza ci "zdrowa korporacyjna atmosfera" pełna krawatów, garsonek i nerwowego śmiechu omijaj to miejsce z daleka.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Restauracja Pepe Rosso
miejscowość: Kraków, dodana 23.11.2008, 11:16To nie jest mijsce dla głodnych ludzi...
Na początek plusy. Sałatka caprese na dobrym poziomie ze smacznymi suszonymi pomidorami. Doskonała dorada z rozmarynem, poza tym nie droga. Duże porcje. Dobre Nero d'Avola - przypominające słoneczne wakacje na Sycylii... Wystrój bez zadęcia, piękna krakowska piwnica. ALE - przy większym obłożeniu obsługa sobie nie radzi. Przyszliśmy głodni, nie dostaliśmy czekadełek, mogliśmy je podziwiać na stołach sąsiadów. Potem po szybkiej obsłudze czekaliśmy lata na przystawki, a potem lata świetlne na dania główne. Deser przybył kiedy już straciłem nadzieję że coś się jeszcze wydarzy… Na sobotę wieczór są chyba lepsze lokale.
Czy ta recenzja jest przydatna?
najlepsze lokalewedług krkwaw
- Antonio Caffe Kraków
- Ancora Restaurant Kraków
- Pasta i Basta Cafe Warszawa
- La Rotisserie Warszawa
- Restauracja Christopher Columbus Szczecin
- Restauracja Meltemi Warszawa
- Restauracja Pod Dobrą Datą Bielsko-Biała
- Restauracja St Antonio Warszawa
- Bar orientalny Phuong Dong Kraków
- Restauracja AleGloria Warszawa
obserwujący
- apetyczna_ania miasto: Kraków 5