Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Chata Walichnowska

gdzie jesteś? województwo: łódzkie miejscowość: Sokolniki
3.0
liczba opinii: 6 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Prusak 23 98-420 Sokolniki (przy trasie)
tel: (62) 783-28-82
typ lokalu: karczma typ kuchni: grill, polska, regionalna, dziczyzna cena dania głównego: poniżej 20 zł

opinie gastronautów (6)

  • lawendowe_wzgorze 7 recenzji

    10.05.2014, 10:33 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Polskie, tradycyjne, sprawdzone jedzenie

    Odnoszę wrażenie, że po otwarciu nowej trasy S8 Chatka znacząco straci na popularności. Bardzo przyjemna knajpa, stylizowana na góralską chatę. Tuż obok delikatesy i hotel utrzymane w podobnym klimacie. Jedzenie przyzwoite. Sam możesz wybrać kawałek, który ma trafić na Twój talerz. Jedno z niewielu miejsc w okolicy, w których mogę dostać mój ulubiony rosół z uszkami. Znajomy potrafi przejechać 100 km tylko po to, by posmakować ichniejszej golonki. Ponoć lepszej nigdzie nie dostanie. Pyszne naleśniki na słodko. Brat wielbi ich placek po węgiersku. Porcje są naprawdę spore.
    Minusem jest brak zmian w karcie od dawien dawna, co z drugiej strony może zostać potraktowane na plus - wiedzą co im wychodzi i tego się trzymają.
    Minus ogromny - zamówienia przy barze. Przy większej ilości osób bywa to kłopotliwe.

    Data wizyty w lokalu: maj 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Veene2 3 recenzje

    06.05.2013, 09:59 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre miejsce na posiłek

    Dobry punkt na posiłek i odpoczynek na trasie Wrocław-Warszawa.

    Z plusów - obszerny parking, dużo miejsca w środku i na zewnątrz.
    Z minusów - zamówienia są realizowane w kolejności ich składania. Po zamówieniu barszczu i pierogów musieliśmy czekać aż poprzedni klienci otrzymają swoje dania. U nas trwało to około 20 minut. Poza tym mało estetyczne toalety.

    Barszcz czerwony - 5 zł - jakieś nieporozumienie. W ogóle nie doprawiony, o smaku zabarwionej wody. Sól i pieprz niewiele pomogły.

    Pierogi ruskie, z mięsem - 15 zł porcja - i tutaj już było bardzo dobrze. 6 sztuk w porcji, ale były bardzo duże, spokojnie można się najeść. Dobrze doprawione, smaczne, dużo farszu.

    Data wizyty w lokalu: 05 maja 2013, godz. 17:00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • rpiekarniak 167 recenzji

    30.03.2012, 09:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jest ciągle ok - chociaż trochę drogo

    W ciągu ostatnich tygodni aż dwukrotnie miałem okazaję zatrzymać się w Chacie. Zacznę od wystroju - nie jest źle, chociaż za ciemno, no i trochę za zimno. Co do jedzenia nie ma zastrzeżeń:
    - golonka z chrzanem + zasmażana kapusta - golonka ładnie przypieczona i smakowita, do tego chrzan baaardzo ostry i kapusta bardzo dobra. Tyle tylko, że bez żadnych dodatków około 30 zł i najedzenie "nie do końca",
    - kwaśnica - dobra, aczkowiek bez rewelacji,
    - sernik - jak zawsze duży i bardzo dobry.
    Znajomi zawsze chwalą polędwicę z grilla, ale też jest dość droga.

    Data wizyty w lokalu: 26 marca 2012, godz. 16:00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • rpiekarniak 167 recenzji

    04.01.2012, 13:18 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pewniak do zatrzymania się na posiłek

    Podróżując wielokrotnie na trasie Wrocław - Warszawa, wypróbowałem wiele lokali, ale ten jest po prostu pewniakiem, utrzymującym niezmiennie dobry poziom. Lubię wnętrze tego lokalu, z grillem "na żywo" oraz kominkiem w zimie. Ostatnie wizyta wypadła podczas późnoletniego powrotu z wakacji. Zadbali też o dzieci, bo przy stolikach na dworze pojawił się fajny placyk zabaw. Co do jedzenia,to jak zwykle było w porządku - smakowało zarówno dorosłym, jak i dziecku. Zestaw dnia w dobrej cenie, czyli żurek + zestaw z żeberkami, trudny do zjedzenia dla 1 osoby i dobry. Dania świeże, dobry zestaw surówek. Ważny dla mojej żony miernik poziomu jedzenia - kluski śląskie - dobre. Pstrąg też udany. Placki ziemniaczane dla dziecka - w porządku, chociaż syn wolał słynny sernik (bardzo dobry, puszysty - 1 dla 2 osób). Nie pamiętam dokładnie ceny, ale za wszystko z piciem około 70 zł.

    Data wizyty w lokalu: 28 sierpnia 2011, godz. 17:00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kawozlopek 18 recenzji

    28.01.2010, 20:37 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre miejsce na postój

    Jadąc w stronę Wrocławia warto stanąć na treściwy posiłek. Lokal schludny z klimatem chaty. Nastroju dodają zapalone świeczki na stołach. Cały klimat tej restauracji to grill wyłożony mięsiwem w różnej postaci od ryb przez drób po wieprzowinę. Mięso dobrze wypieczone. Żeberka trochę zbyt grube z dużą ilością tłuszczu, natomiast udko z kurczaka w sam raz. Obsługa stara się być miła i uczynna. Spora ilość ludzi odwiedzających ten lokal wskazuje, że jest to miejsce raczej popularne i sprawdzone. Duży minus to stan sanitariatów z niezbyt czystymi toaletami i umywalkami oraz popsutymi kranami.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • GregoryPork 93 recenzje

    20.07.2009, 22:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Naprawdę świeże dania z grilla

    Sąsiedztwo Zakładów mięsnych Marko Walichnowy sprawia, że świeżego mięsa i wyrobów w Chacie Walichnowskiej nie brakuje. Kierowcy tirów to wiedzą. Potrafią przeciskać się w spoconych portkach między stolikami oczekując na swoją porcję na wynos konsumowaną potem w szoferce. Właściwie nie ma ku temu powodów, bo miejsce stylizowane jest na karczmę, we wnętrzu miło pachnie mięsiwem. Ja byłym tu już kilkukrotnie otrzymując zawsze to czego chciałem - kiełbaska, tatar za polędwicy wołowej, żurek z dużą i smaczną białą kiełbasą czy kaszankę - choć ta ostatnia była akurat sucha. Dań obiadowych - żeberek, polędwic, szaszłyków, golonek lub pstrąga nie tykam, ponieważ nie jestem w stanie pochłonąć wielkich porcji dla szoferaków. Domyślam się jednak, że są godne. Bardzo miła obsługa w wykonaniu ładnych dziewczyn. Podsumowując - ze wszystkich pseudoludowych klimatów przy naszych drogach tu mamy przynajmniej gwarancję świeżości jedzenia. No i zapomniałbym - ceny bardzo znośne.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Sokolniki

Ładowanie wyników...