Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Chata z Zalipia

gdzie jesteś? województwo: śląskie miejscowość: Katowice , dzielnica: Śródmieście
3.6
liczba opinii: 29 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 2 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 3 gastronautów

ul. Wojewódzka 15 40-026 Katowice
tel: (32) 205-33-00
typ lokalu: restauracja typ kuchni: polska, staropolska cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

Lubisz to miejsce? Powiedz właścicielowi, żeby zgłosił się do Korony Smakosza wyślij

opinie gastronautów (29)

  • carlos_inez 184 recenzje

    03.02.2014, 09:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Niedosyt

    Chata z Zalipia ma przyjemne wnętrze, zachęcające do siedzenia, uśmiechniętą obsługę i kiepska kwaśnicę. Dla restauracji stylizowanej na wiejski styl to poważny kłopot. Bo jak tu raczyć gości dobrą strawą gdy niedostatki kunsztu wystają za węgła niczym słoma z butów.

    Aby być precyzyjnym. To nie wina kwaśnicy, tylko karty dań. To co zjadłem było całkiem niezłym kapuśniakiem. Ale kapuśniak to nie to samo co kwaśnica. Tę ostatnią gotuje się prawie, że na gnatach starego górala, powinna być kwaśna tak, że aż wykrzywia usta i do tego niezbędne jest ogromne ziobro pływające na środku talerza. I co? I nic. To co podają w Chacie, mimo że w smaku dość przyjemne w niczym nie przypomina pierwowzoru. Ale cóż Katowice to nie Kraków ani Zakopane.

    Na drugie poszedł gulasz. Ciemna bryja z nielicznymi kawałkami ogórka kiszonego i skórek z pomidorów, bo reszta się rozpadała, jak to w gulaszu. Jakość poprawna ale całość była zdecydowanie zbyt kleista. Być może od podgrzewania sos się zredukował? Ale to nie tłumaczy kucharza.

    Na koniec o początku. Bo i początek był o niego lepszy. Chleb ze smalcem, podawany na przystawkę był cudowny, a uczta prawdziwie niebiańska. Wyobraźcie sobie ogromną, chrupiąca pajdę świeżego wiejskiego chleba i aromatyczny pełen mięsa smalczyk.

    I to jest powód dla którego warto tu przyjść :)

    Ciężko będzie jednak popić taki ogrom kalorii. Wino grzane to zwykły Grzaniec Galicyjski a piwo, także grzane ma zdecydowanie zbyt dużo "farfocli" (przypraw), które gubią chmielowy smak tak bardzo, że bez szczególnej różnicy można pić wodę z cynamonem.

    Szkoda. Liczyłem na więcej.

    Data wizyty w lokalu: 28 stycznia 2014, godz. 19.30

    3 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • anulkaw30 6 recenzji

    19.08.2014, 13:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Niespotykany klimat :)

    Odwiedziłam restaurację dzięki Grouponowi. Wykupiliśmy deskę "wykwintna uczta", która w karcie jest po 130 zł (groupon 69 zł) cóż sama deska nie zrobiła na mnie wrażenia (ilościowo)... zdaje sobie sprawę, że zaniżona cena to mniej ilości jedzenia na desce (mam taką nadzieje, że za 130 zł jest tego więcej). Na dzień dobry oczywiście pajda chleba ze smalcem. Mój Mąż nie jest amatorem tej przekąski, ale zjadł z wilczym apetytem. Smalec był bogaty w mięso. Pyszne... Mąż jest głodomorkiem więc kupił sobie jeszcze żurek. Wyglądał apetycznie, jajo, duży kawał kiełbachy... co do deski: smak mięsa i pierogów rewelacyjny. Pierogi to majstersztyk. Rolada kurczakowa ze szpinakiem pycha. Wszystko smakowało wyśmienicie.
    Co do obsługi. Kelnerka uśmiechnięta widać, że lubi swoją pracę. Wystrój lokalu fajny z góralskim klimatem. Na pewno jeszcze tam wrócimy.

    Data wizyty w lokalu: 11 sierpnia 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ligon 7 recenzji

    21.04.2014, 19:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Już nie warto

    Od dawna wpisana jako miejsce obowiązkowe, bowiem smakowo, estetycznie i cenowo nie miała sobie równych. Ale to najwyraźniej się zmieniło.
    Zamówienie z karty menu to dwie porcje łazanek i dwie maślanki. Na początku miłe- jak zawsze- przyjęcie- dwie pajdy chleba ze smalcem, po czym kelnerka w rytm muzyki disco podała do stolika maślankę, a po niej łazanki. Wprawdzie pierw podała mężczyźnie, później kobiecie, ale widać takie obyczaje nowe nastały.
    Smak łazanek słodki, czyli już na początku skucha.
    Na próżno doszukiwać się kiełbasy lub boczku, a poszukiwania trwały na 2 półmiskach. Widać kryzys i oszczędność zawitały i do Chaty z Zalipia.
    Cóż... w mojej ocenie o miejscu tym można już mówić iż "lepiej już było".

    Data wizyty w lokalu: 21 kwietnia 2014, godz. 18:00

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • cotynato 4 recenzje

    23.05.2014, 15:27 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Polecam! Pyszne jedzenie

    Chatę z Zalipia znamy praktycznie od początku. Wnętrze bardzo fajnie zrobione, kelnerki zawsze uśmiechnięte. Na początek dostarczany smalec z chlebem- pycha:).
    Co do dań- jadłam dużo z karty i najbardziej mi smakowało:
    kwaśnica, pierogi/racuchy przepyszne!!, schabowy wielki na pół talerza z frytkami-połowy nie zjadłam. Dodatkowo wzięłam zestaw sałatek, które można wybierać dowolnie. Rolady śląskie też niczego sobie:).

    Polecam:).

    Data wizyty w lokalu: 02 lutego 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • dorota_bytom 11 recenzji

    02.02.2014, 20:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najesz się do syta, w dodatku jedzeniem na wysokim poziomie

    Za mną i mężem już dwie wizyty w tym miejscu i na pewno za jakiś czas odwiedzimy je ponownie. Obydwie bardzo udane. Za pierwszym razem jadłam schabowego, a podczas ostatniej wizyty kotlet z oscypkiem. Do tego kapusta, ziemniaczki - jak w karcie stoi. Podczas pierwszej wizyty mąż jadł bitki, a za drugim razem placek ziemniaczany z gulaszem. Pyszności, w dodatku porcje słusznych rozmiarów. Wg nas obojga hitem tej restauracji jest zupa cebulowa - tak dobrej, aromatycznej jeszcze nie jedliśmy. Z deserów szarlotka na ciepło i sernik, innych nie próbowaliśmy (i nie wszystkie są dostępne, nie wiem czemu ich jeszcze nie wykreślono z karty). Do picia mają świetny kompot. Minusy? Muzyka w tle nieco przypadkowa, nie zawsze przypada do gustu. Poza tym jak dla mnie chłodnawo - jak się ma na sobie sukienkę/spódnicę, to niestety pierwsze kilkanaście minut (do czasu zjedzenia czegoś rozgrzewającego) nie jest przyjemne. Fajnie, gdyby to zmienili (chociaż pewnie latem jest to plusem). Wystrój dosyć konsekwentny, jednolity. Przydałoby się jeszcze nieco folkloru w WC ;) i np. podawanie piwa w retro kuflach, a nie nowoczesnych szklankach. Obsługa trzyma poziom, chociaż zdarza im się zapomnieć o jakiejś części zamówienia i trzeba się przypomnieć.

    Data wizyty w lokalu: 31 stycznia 2014, godz. 19:00

    4 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • martakj 7 recenzji

    13.01.2014, 12:26 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smacznie

    Po wejściu na "dzień dobry" otrzymałam pajdki chleba z miseczką dobrego smalcu. Gdybym zjadła wszystkie, pewnie nie miałabym potrzeby jedzenia obiadu ;). Na szczęście się powstrzymałam i zamówiłam polędwiczki wołowe, które poleciła mi bardzo miła kelnerka. Były naprawdę smaczne i wyważone. Więcej dań nie próbowałam, ale jeśli są podobnie smaczne, to restaurację można polecić z czystym sumieniem!

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • piekielny7 17 recenzji

    16.07.2013, 14:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Mam apetyt na to miejsce!

    Wystrój swojski, karczmiany ma to swój klimat. Odwiedziłem ich kilkukrotnie za każdym razem na michę pierogów (zarówno na ''słono'' jak i na słodko) którymi jestem całkowicie oczarowany. Nie wiem czy mam odpowiednią skalę porównawczą, ale pokuszę się o stwierdzenie, że są to prawdopodobnie najlepsze pierogi w mieście!

    Absolutnie nie można się przyczepić do niczego. Na pewno będę Chatę odwiedzał, próbował, próbował i próbował, mam ogromny apetyt na to miejsce! Ostatnio obiło mi się o uszy, że Chata z Zalipia otrzymała tytuł najlepszej w Katowicach wg. Gazety Wyborczej, niestety nie mam jak zweryfikować tej informacji, ale jeżeli jest to prawda to nie jest to opinia przesadzona.

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • janu.b 1 recenzja

    12.01.2014, 16:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo smaczne lane piwo

    Restaurację odwiedziliśmy 12.01.2014 r. Kelnerka poleciła roladę, za którą restauracja otrzymała nagrodę. Ostatecznie zamówiliśmy żeberka w miodzie, ww. roladę, pierś kurczaka w kołderce (panierce), placek ziemniaczany, kurczę nadziewane szpinakiem i serem od Greka. Jako przystawkę zamówiliśmy miskę pierogów. Z ww. dań najsmaczniejsze były pierogi i kurczak nadziewany (wg, opinii 4 osób), żeberka i rolady były prawdopodobnie odgrzewane ze względu na konsystencję mięsa - łykowatość rolad i twarda spieczona powierzchnia żeberek - nie nadająca się do pogryzienia, żeberka i sos do rolad śląskich był bardzo słony (subiektywna ocena 2 osób). Kapusta modra - smaczna, surówki takie sobie. Obsługa miła i grzeczna, w lokalu czysto i schludnie. Mankamentem jest tylko jeden stojak na odzież, przy zajętych 3 stolikach trzeba na koniec dokopać się do swoich ubrań co nie jest mile widziane przez pozostałych gości. Podsumowując, polecam dania z drobiu i pierogi, dań wieprzowych i wołowych nie. Bardzo dobrej jakości piwo lane.

    Data wizyty w lokalu: 12 stycznia 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • michelin19 3 recenzje

    06.09.2013, 22:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Regionalne cudo

    Chata z Zalipia to bardzo miła restauracja,wystrój w środku jest rewelacyjny, obsługa miła, jeżeli chodzi o jedzenie, to jest bardzo dobre, na uwagę zasługuje smalec, który jest serwowany jako darmowa przystawka przy zamawianiu jedzenia (nam tak posmakował, że go kupiliśmy, gdyż jest taka możliwość - pudełko 250 ml wypełnione po brzegi to koszt 8 zł). Za obiad dla 2 osób tj. po zupie+drugie danie+herbaty i kwas chlebowy zapłaciliśmy około 90 zł i jest to stosunkowo bardzo dobra cena za ilość i jakość jedzenia. Polecam tę restaurację za niepowtarzalny klimat w tym regionie i za dobre ceny!!! Lokal czynny do 21:00 i najlepiej zjawić się tu w godzinach wieczornych z racji klimatu :). Jedzenie jest podawane na wyjątkowo pięknych zastawach.

    Data wizyty w lokalu: 27 sierpnia 2013, godz. 20:00

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • mysia11 2 recenzje

    01.10.2013, 15:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Polecam tę resturację :)

    Witam. Byliśmy z rodzinką po spacerze w lesie i zbieraniu grzybów na obiadku niedzielnym w Chacie koło Będzina. Zamówiliśmy różne dania, na wyróżnienie zasługują racuchy z jabłkiem, śmietaną i malinami (duża porcja 6 sztuk), były przepyszne, niebo w gębie ;); pierogi z mięsem były równie pyszne, wątróbka wieprzowa też była ok; najsłabiej wypadł placek z gulaszem, podobno był smażony na patelni, ale nie był w ogóle chrupiący, rozpadał się, niektóre kawałki mięsa były zimne, a sos to sama mąka :(, można by było dodać trochę ogórka lub pomidora do ozdoby i wtedy byłby trochę mniej monotonny, żeby przegryźć jakieś warzywko ;). Ceny nie należą do najniższych, mogłoby być taniej, ale myślę, że jeszcze na racuchy i pierogi wrócimy. Smalczyk i chlebek od firmy na początek był bardzo dobry i jest to miły gest ;).

    Data wizyty w lokalu: 29 września 2013

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Katowice

Ładowanie wyników...