Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Karczma Leśniczanka

gdzie jesteś? województwo: warmińsko-mazurskie miejscowość: Wielbark
2.7
liczba opinii: 19 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 1 gastronauty

do tego lokalu wybiera się 1 gastronauta

typ lokalu: karczma, zajazd typ kuchni: naleśniki, warmińsko-mazurska, polska, pierogi, dziczyzna cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia
menu

Karczma Leśniczanka

kliknij na zdjęcie aby zobaczyć całą galerię

opinie gastronautów (19)

  • Ahasia 7 recenzji

    10.07.2014, 20:22 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jednorazowa wizyta

    Pierwsze wrażenie było bardzo dobre. Wnętrze jak i otoczenie Leśniczanki cieszy oko. Po wejściu uwagę przykuwają gabloty ze swojskimi wyrobami. Usiedliśmy przy oknie dzięki czemu mogliśmy również podziwiać widok. Niestety stolik dla dwóch osób okazał się bardzo mały. Nie zmieściła się nawet na nim karta z sezonowymi potrawami (którą odnaleźliśmy na parapecie już po złożeniu zamówienia). W mojej karcie strony się powtarzały a nawet dwóch brakowało. Chlebek ze smalcem był smaczny, a ogórki przepyszne. Obsługa poprawna, pani przyjęła zamówienie, przyniosła, życzyła smacznego, tyle. Zamówiliśmy schaboszczaka z dzika z warzywami i czerwoną porzeczką i zmielonego z sarny na ostro w sosie paprykowym. W pierwszym mięso było bardzo dobre - mięciutkie, aromatyczne. Całość psuły warzywa, zdecydowanie za dużo było tłuszczu, a porzeczka zupełnie do tego nie pasowała. Zmielony z sarny również był niezły, ale te trzy placuszki były malutkie. Frytki firmowe bardzo dobre, czuć było, że olej jest świeży. W moim odczuciu ceny są za wysokie i nie mówię jedynie o ilości, ale i o smaku potraw. Wyszliśmy zawiedzeni, spodziewaliśmy się zastać coś ekstra w lokalu po "Rewolucjach".

    Data wizyty w lokalu: 08 lipca 2014

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • justyna-2013 2 recenzje

    02.06.2014, 20:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Kuchenne Rewolucje chyba za dużo nie pomogły :)

    Do Leśniczanki trafiliśmy w drodze na Mazurki w majówkę. Miejsce ładne i urokliwe w środku taki trochę misz-masz, ale ja akurat lubię takie klimaty a szafa z miodami robi wrażeni. Jak na tą porę nie było dużo ludzi a czas oczekiwania nie był dość krótki na przystawkę dostaliśmy pyszny smalec ze swojskim chlebem i zamówiliśmy placek kartoflany z sarną i warzywami. Co do obsługi to zwinna, ale niestety nie różni się ona (ubraniem) od zwykłego klienta a więc nie wiadomo czy to klient czy obsługa nie wiadomo czy "zaczepiać". Danie pozostawiało bardzo wiele do życzenia, fakt placuszki pyszne, pyszne, pyszne, ale mięso i warzywa niestety zimne i mało smaczne. Nie ukrywam, że spodziewałam się czegoś lepszego po rewolucjach Pani Magdy G.

    Data wizyty w lokalu: 30 kwietnia 2014

    2 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • dyzio2501 1 recenzja

    27.07.2014, 21:47 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Trzeba się zastanowić...

    Witam! W piękne niedzielne popołudnie wybrałem się na obiad do Leśniczanki. Niestety ogromnie się rozczarowałem.
    1) Przystawka - pasztet (rekomendowany przez właścicielkę) - słabo wymieszany - chwilami super, chwilami "sama sól".
    2) Zupa leśna - zapowiadała się fajnie... no właśnie zapowiadała. Kurki "chrupały" w zębach.
    3) Kotlet duszony z grzybami - ziemniaki chyba odgrzane z mega porcją natki pietruszki.
    Kotlet z nadmiarem pieprzu - może ktoś tak lubi, ja akurat nie...
    Jedyny pozytyw to mizeria - naprawdę dobra.

    Co to obsługi - szybka i zdecydowana, ale mógłby obowiązywać jeden typ stroju - adidasy, szorty i T-shirt trochę gryzą się z wystrojem i klimatem lokalu.

    Data wizyty w lokalu: 27 lipca 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Kazik1963 1 recenzja

    26.07.2014, 19:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie polecam...

    Nie polecam i osobiście zawiodłem się. Już tam nie pojadę... Pojechaliśmy do Leśniczanki (specjalnie) na obiad z rodziną. Po rewolucjach M. Gessler czekaliśmy na coś fajnego. Jest drogo i byle jak. Zamówiłem placek ziemniaczany z sarną. Danie niejadalne (placek słony, mięso żylaste, twarde) powiedziałem to kelnerce i nie zostało doliczone do rachunku. Po restauracji chodzi sobie jakiś pies. Jedzenie bardzo (bardzo) przeciętne i bardzo, bardzo drogie. Nie polecam, już tam nigdy nie zajadę...

    Data wizyty w lokalu: 26 lipca 2014

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • hugowanita 1 recenzja

    22.06.2014, 13:08 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Knajpa przyjemna, jedzenie porażka

    Zajechaliśmy w drodze na Mazury, oko przyjemnie zawiesić, obsługa OK, ale jedzenie. Powinni nam zapłacić za to, że to zjedliśmy. Syn zamówił kotleta wieprzowo-drobiowego z ziemniakami i surówką- kotlet bez smaku a zelówka z mojego buta miększa. Ja zamówiłam gołąbka z jelenia z kaszą z ziemniakami i buraczkami zasmażanymi a dostałam gołąbka wielkości jajka z kaszą z dodatkiem jelenia, a buraczki nie były zasmażane tylko surówka na ciepło plus dwa ziemniaczki. I za takie coś zapłaciłam 50 zł. Wyszliśmy rozczarowani i głodni. Nigdy więcej nie zajadę do restauracji po rewolucjach. Wstyd, że pani M.G podpisała się swoim imieniem pod tą restauracją.

    Data wizyty w lokalu: 19 czerwca 2014

    5 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • marti 14 recenzji

    22.08.2013, 15:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wyszliśmy głodni

    Do Leśniczanki zawitaliśmy w porze obiadowej z 2 małych dzieci. W karcie od razu zwróciliśmy uwagę na ostrzeżenie o długim czasie oczekiwania, choć gości dużo nie było. Zamówiliśmy 3 potrawy, które wydawały nam się najszybsze w przygotowaniu i podaniu: pasztet z dziczyzny, smażone okonki bez żadnych dodatków i panierowany kotlet drobiowy z frytkami dla dzieci (poprosiłam by podano go w pierwszej kolejności). Pani kelnerka ostrzegła by nie brać pierogów (na które mieliśmy ochotę), bo na nie czeka się naprawdę długo. Po godzinie oczekiwania nie wytrzymałam i zapytałam kelnerkę co z daniem dla głodnych dzieci, usłyszałam że tu się pracuje, a nie czyta książki, więc mam czekać dalej. 15 minut później mój mąż wstał by wyjść, wtedy na stół wjechała ryba. Zamówiłam małe, smażone okonki, dostałam jakiegoś olbrzyma. Co to takiego zapytałam? Udało się znaleźć dla Pani taką dużą odpowiedziała kelnerka :). Dzieci wciąż czekały, 10 minut później wjeżdża kotlet z frytkami, co z pasztetem, pytamy? Zapomniałam powiedzieć, że pasztetu nie ma odpowiedziała pani. Bez komentarza.... Mój mąż wyszedł głodny po 1,5 godz. oczekiwaniu. Mimo dużego terenu brakuje też placu zabaw dla dzieci.

    22 z 29 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Rybainna 1 recenzja

    11.03.2014, 10:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ciekawe doświadczenie

    W niedzielne popołudnie pojechaliśmy na małą wycieczkę - trzy osoby dorosłe i dwoje dzieci. Na jedzenie czeka się dość długo, ale zostaliśmy o tym poinformowani, więc nie byliśmy spięci choć głodni. Karczma jest tak kolorowa, ciekawa, że jest na czym oko zawiesić - zwłaszcza dla dzieci. Papugi, chomik, jaczur.... Trzy kelnerki. Dwie zwinne jak sarenki, sympatyczne i jedna Pani z miną cierpiętnicy. Zamówiliśmy dla dzieci kotlet z piersi, frytki, dla dorosłych gołąbek z jelenia, ja zamówiłam wieprzowinę panierowaną, a dostałam zawijaniec schabowy z grzybami, cóż... zjadłam. Kelnerka nie zapisuje zamówienia bierze na pamięć, ale jest tak urocza, że wybaczam. Poza tym był smaczny jak i wszystkie potrawy. Nawet ziemniaki smakowały wyjątkowo. Minusy - brak możliwości płacenia kartą! Dobrze, że uzbieraliśmy monetami tyle ile trzeba, ale na napiwek dla Sandry zabrakło (sorry). Wolałabym wiedzieć ile zapłacę z góry, a tak ziemniaki osobno, surówki płatne osobno... wychodzi drogo. Po około 27 zł na głowę. Zwłaszcza za pierś, frytki i pepsi. Przy wyjściu ciasta, rogaliki, chleb. Do kupna czy degustacji??! Ludzie jedli wychodząc z lokalu :).

    Data wizyty w lokalu: 09 marca 2014

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pawel86 9 recenzji

    25.07.2013, 15:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobrze, ale nie rewelacyjnie :)

    Będąc w okolicy postanowiliśmy zawitać do "Leśniczanki". Nie ukrywam, że jedynym powodem były Kuchenne Rewolucje i chęć sprawdzenia jak to wygląda naprawdę.

    Parking przed karczmą prawie pełen. Z zewnątrz budynek robi dobre wrażenie. Są kwiaty, jest po prostu ładnie. W środku nieco gorzej. Nie jest brzydko, ale panuje jakiś totalny misz-masz. Nie czułem się jakbym był w lesie, albo chociaż w miejscu blisko lasu.

    Jedzenie. Na przystawkę pasztet z jelenia. Był przepyszny! Główne danie: moja towarzyszka wzięła bitki z dzika z kaszą perłową. Bardzo dobre, duża porcja. Ja wziąłem schabowego z dzika. Niestety był twardy i suchy. Może tak miało być, ale mi nie smakowało. Do picia wzięliśmy sok, niestety był z tych tańszych.

    Kelnerki pracowały dobrze, ale nie dawały rady. Nas na dzień dobry szybko obsłużono, ale już po jedzeniu długo nikt się nami nie interesował. Inne osoby na samą kartę czekały dość długo. Sytuacji nie zmieniło to, że gości obsługiwała też sama pani właścicielka. Po prostu personelu było za mało.

    Jedyne co mi się w "Leśniczance" totalnie nie podobało to toalety. Nie były brudne, ale wymagają remontu gdyż stwarzają poczucie nieświeżości. Niestety.

    Tak czy inaczej, jeśli zawitamy w te okolice to karczmę na pewno odwiedzimy, bo można tam zjeść smacznie :).

    Data wizyty w lokalu: 14 lipca 2013

    8 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Krecikowa 1 recenzja

    03.02.2014, 21:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo typowa wiejska karczma

    Dziś z mężem obchodziliśmy 18-tą rocznicę ślubu, mąż zabrał mnie właśnie do tej karczmy. Pierwsze wrażenie po wejściu było dla mnie bardzo pozytywne. Nie mogłam się oprzeć zwiedzenia i porozmawiania z właścicielką na temat karczmy. Jedzenie pierwsza klasa, zamówiłam zupę z grzybów leśnych w śmietanie, polecam, rewelacja, na drugie zamówiłam gołąbka z mięsem jelenia, pieczone ziemniaczki i marchew z chrzanem. Mimo, iż nie dostałam ziemniaczków, bo kelnerka zapomniała zamówić, reszta była przepyszna. Później podziękowałam kelnerce, że zapomniała o moich ziemniaczkach, bo tak się najadłam, że ziemniaków bym nie ruszyła. Mąż zamówił zalewajkę, trochę brak soli, ale była dobra, kotlety mielone z sarny z żurawiną, spróbowałam i naprawdę polecam. Deseru już niestety nie daliśmy rady zjeść :(. Następnym razem jak będziemy, a na pewno jeszcze tam pojedziemy, deser na pewno spróbujemy. Szczerze polecam, warto tam jechać i gwarantuję, że naprawdę można się najeść :).

    Data wizyty w lokalu: 03 lutego 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • czarnykot 5 recenzji

    22.07.2013, 11:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo przeciętne miejsce

    Zatrzymałem się w niedzielę w porze obiadowej, full parking, po drodze zdjęcia i reklamy z MG po rewolucjach. Chciałem szybko coś dobrze zjeść, ale... Długie oczekiwanie na kelnerki - chociaż poruszają się biegiem, zupa pomidorowa ciekawa, bo słodka z domowym makaronem, ale kotlet schabowy to porażkaaaaa, bardzo cienki, więcej panierki niż mięsa, suchy i niesmaczny. Surówka z buraczków i ziemniaki oki (ale to w sumie ciężko zepsuć). Ogólnie chyba liczba gości ich przerosła, więc zaczynają iść na ilość, a nie jakość. Może inne dania są lepsze? Dam im jeszcze jedną szansę.

    6 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

    Odpowiedź restauracji

    Witam, naszą specjalnością jest dziczyzna i świeżutkie ryby, zapraszamy Pana na któreś z szerokiego wyboru z tych dań, a może uda się nabrać w stosunku do nas pozytywnych myśli. Do zobaczenia;)

    Witam, naszą specjalnością jest dziczyzna i świeżutkie ryby, zapraszamy Pana na któreś z szerokiego wyboru z tych dań, a może uda się nabrać w stosunku do nas pozytywnych myśli. Do zobaczenia;)

    Data nadesłania odpowiedzi: 22.07.2013, 14:04

informacje od restauracji

  • rok założenia: 1996
  • ilość miejsc w restauracji: 250
  • ilość miejsc w ogródku: 50

Karczma Leśniczanka po Kuchennych Rewolucjach, jeden ze 100 najlepszych Restauracji w Polsce według Nesweek  Polska I Magdy Gessler. Serdecznie zapraszamy na dziczyznę i świeże ryby.

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Wielbark

Ładowanie wyników...