Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Vanilla Cafe

gdzie jesteś? województwo: łódzkie miejscowość: Skierniewice
2.3
liczba opinii: 1 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Mszczonowska 30 96-100 Skierniewice
tel: (46) 834-93-91
typ lokalu: cukiernia, kawiarnia typ kuchni: desery, koktajle (bezalkoholowe) cena dania głównego: poniżej 20 zł

opinie gastronautów (1)

  • riann 35 recenzji

    06.12.2008, 15:27 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pierwsza prawdziwa kawiarnia w Skierniewicach, ale....

    Pierwsze lata podstawówki kojarzą mi się z pączkami od Chojeckiego. Dostawałam je często zamiast kanapki do szkoły. Były pyszne: wielkie, ciepłe, pełne marmolady i ociekające lukrem. Z resztą, po inne ciastka też chodziło się "do Chojeckiego": po ptysie, rurki, eklerki czy napoleonki. Chojecki był i nadal jest w Skierniewicach synonimem cukierni.
    Dlatego cieszyłam się, że unowocześnia zakład, że przeniósł cukiernię, do nowego, ładniejszego lokalu i, że otworzył pierwszą, prawdziwą kawiarnię w Skierniewicach.
    Dlatego podczas jednej z moich wizyt w rodzinnym mieście, poszłam z Mamą przetestować desery w kawiarni u Chojeckiego.
    Wnętrze miłe, ale nie oryginalne. Stolików sporo, przy nich kilkanaście osób.
    Usiadłyśmy i zaczęłyśmy czekać:
    najpierw na podanie karty - kilka minut,
    potem na złożenie zamówienia - kilkanaście minut (po wcześniejszym zwróceniu uwagi przechodzącej wielokrotnie obok nas kelnerki),
    dalej na podanie lodów - też za długo,
    w końcu na zapłacenie rachunku - również nie od razu.
    Same lody były smaczne, ładnie podane ale całkowicie zwyczajne jak na dość wysoką (jak na Skierniewice) cenę.
    Na stolikach nie było też serwetek - a przecież przydają się podczas jedzenia, zwłaszcza lodów...
    Odwiedziłam też sąsiadującą z kawiarnią cukiernię.
    Kilka zwykłych, tradycyjnych ciastek, z których znany był Chojecki, stało sobie skromnie na najbardziej oddalonych półkach. Na pierwszym planie pyszniły się dumnie eleganckie torty i bajeczne ciasta. Przyznaję, że skusiłam się na nie. I srodze zawiodłam! Były ciężkie, przesłodzone, bez fantazji. Aż zęby bolały!
    Naprawdę cieszę się, że Chojeccy odważyli się zrobić prawdziwą kawiarnię w Skierniewicach. Cieszę się, że ma ona swoich klientów. Ale czas już chyba na kolejne nowatorskie posunięcie: czas na zmianę smaku! Zamiast słodkich kremów - lekkie musy owocowe i czekoladowe, zamiast ciężkich ciast - lekkie biszkopty i ciasta francuskie!
    A ja na pewno przyjdę aby je z przyjemnością zajadać. Bo teraz, niestety, ale ze smutkiem mówię "nie" zarówno ciastkom od Chojeckiego jak i powolnym kelnerkom w sąsiedniej kawiarni.

    10 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Skierniewice

Ładowanie wyników...