Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Gościniec dla Przyjaciół

gdzie jesteś? województwo: pomorskie miejscowość: Wyczechowo
3.1
liczba opinii: 17 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 2 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 2 gastronautów

ul. Wyczechowo 8a 83-312 Wyczechowo
tel: (58) 694-32-87

opinie gastronautów (17)

  • monastic 4 recenzje

    01.10.2014, 21:03 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo przeciętnie

    Byliśmy ostatnio na pierogach z rodziną. Pierogi ruskie, z mięsem i z kurkami bardzo dobre. Niestety knajpa przez rozbudowanie przytłacza. Czuliśmy się jak w stołówce. Obsługa bardzo słabo i nieprofesjonalnie. Do tego kawa bardzo słabej jakości - była tak niesmaczna, że zwróciliśmy i wymieniliśmy na herbatę. Niby w miarę smacznie, ale dla mnie za bardzo stołówkowo i słabo organizacyjnie.

    Data wizyty w lokalu: październik 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • bywalecpom 77 recenzji

    28.11.2013, 14:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ja się nie zgodzę i będę protestować ;)

    Kolejny lokal, który znam od nastu lat - od małego domu, w którym było kilka stolików, bar i domowy klimat. Potem "dobudowę" kolejnego segmentu, kolejnego... i tak powstała prężna - obecnie - restauracja. Od początku było to miejsce obowiązkowe przy każdej podróży tą trasą - dziś zyskali - stety/niestety dużą konkurencję. Wystrój jest ciepły, domowy - bez przepychu i zbędnego nadęcia, wiszą wędliny, leżą wypieki - NIE BYLE JAKIE, unosi się smak jedzenia. Jest fajnie.
    Mankamentem tego miejsca jest przykład obsługi jakiej nie cierpię (zamawiamy przy barze, a obsługa przynosi)..., ale pozwoliło mi to odkryć, przez uchylone drzwi do kuchni, że jest to miejsce z pasją i ciepłem zaangażowanych w nim pracujących na kuchni Pań, które pokazują nam swoje smaki. Nie udają, że gotują, że gotują nowocześnie z milionem nieznanym nam przypraw i produktów, tylko tak jak najlepiej potrafią. Widać to w całym jedzeniu. Można zjeść, można delektować się, można zabrać do domu z bogato wyposażonej spiżarni. Tak jak u babci - nigdy nie wychodzi się z pustymi rękoma! Kuchnia jest typowa, staropolska - kilka mięs, pyszne pierogi z różnymi farszami - nawet tymi sezonowymi... zupy: żurek na prawdziwym zakwasie, rosół tradycyjny z kluskami, kotlet gospodyni czy jakoś tak - potężny kawał mięsa, porcje duże, sycące... moim faworytem z dodatków ze spiżarni będzie pasztet z żurawiną, który znam i uwielbiam od lat - nikt mu nie dorówna, jest też ze śliwką, równorzędnie pyszny. No i te wypieki... ciasta, chleby, ciastka - można jeść, jeść, jeść... szkoda, że jeszcze trzeba wsiąść w samochód i jechać z powrotem... zdecydowanie polecam!
    P.S. Ceny? Nie zgodzę się, że są wysokie - są odpowiednie, nawet w przypadku niektórych dań - za niskie.

    15 z 16 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • TheWknpim 3 recenzje

    27.05.2014, 17:21 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Duże rozczarowanie

    Byliśmy raz i więcej nie wrócimy. Niestety nie polecamy, a prawdziwych smakoszy przestrzegamy. Zaskoczyło nas, że gospoda jest tak oblegana, mimo serwowania jedzenia bardzo przeciętnej według mnie jakości i równie przeciętnego wyglądu. W kartach nie podana jest gramatura dań, nazwa potrawy sugeruje inne danie niż podane (jeśli w karcie widnieje nazwa pstrąg klient spodziewa się całej ryby, a nie jej połowy, która zostaje podana). Na 6 zamówionych dań 5 określamy jako niesmaczne. Smak zupy rybnej z pulpecikami niezbilansowany. Ryby przepieczone, w rezultacie suche. Dorsz o dziwnej rozpadającej się konsystencji i odpadającej przypalonej panierce. Do każdego dania podawany taki sam zestaw surówek (nie daliśmy rady ich zjeść ze względu na dziwny znów niezbilansowany smak i wygląd, który nas nie zachęcał). Część pierogów z jagodami nadmiernie słodka, pozostałe zupełnie pozbawione cukru, ciasto twarde, nieelastyczne - choć oceniamy je jako świeżo zrobione, nieudane. Zaskoczyła nas reakcja kelnerów, którzy zbyt szybko zabierali talerze, mimo że goście jeszcze nie skończyli jeść. Żałujemy, że odwiedziliśmy tę restaurację i więcej tam nie wrócimy. Na plus jedynie ładne otoczenie, ale trudno się nim delektować, walcząc o miejsce przy stolikach oraz na parkingu. Naprawdę nie warto.

    Data wizyty w lokalu: 04 maja 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • 3glo 8 recenzji

    08.02.2014, 16:24 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pierogi - mistrzostwo wszechświata i okolic!

    O "pierogach koło Żukowa" słyszałem od znajomych kilkakrotnie. Dodatkowo moją ciekawość pobudziła wizyta pani Magdy G. i jej pochlebna opinia. Niestety nigdy nie było po drodze. W końcu (trochę naginając trasę przejazdu) trafiliśmy do Gościńca dla Przyjaciół. Ruch był spory, na szczęście lokal tak rozbudowano, że stolików jest sporo i w końcu znaleźliśmy miejsce dla siebie. Zamówiliśmy 3 zestawy pierogów - ze szpinakiem, z malinami i z wiśniami. Na podanie potraw trzeba było trochę poczekać, ale naprawdę warto było. Pierogi przepyszne! Szczerze mówiąc, nigdy nie jadłem tak dobrych pierogów (a jestem miłośnikiem wszelkiej maści kluch, pierogów czy placków). Ciasto delikatne, ale nierozpadające się. A te wiśnie z wanilią! Poezja!
    Nie wiem, jak inne dania z karty, ale te pierogi to coś, dla czego warto zajrzeć do Gościńca!

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Pepikol1 5 recenzji

    13.04.2014, 23:50 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Warty odwiedzenia

    Bardzo ciekawe miejsce do którego lubię wracać. Wspaniale przede wszystkim pierogi z których słynie to miejsce. Moje ulubione danie to pierogi rybne w sosie krewetkowym. Wyśmienite po prostu. Obsługa dość sprawna. Jak dla mnie minusem jest brak większej ilości toalet. Choć widziałem ostatnio, że się rozbudowują znów. No i te kolejki w sezonie... Ale to też świadczy o pozycji i popularności lokalu wśród odwiedzających.
    Polecam.

    Data wizyty w lokalu: 13 kwietnia 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kasta_masta 19 recenzji

    24.06.2013, 10:30 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie gościniec, tylko regionalne bistro. I nie dla przyjaciół, tylko dla przejezdnych

    Gościniec w czerwcu odwiedziliśmy 2 razy, za każdym razem w weekend, w szeroko rozumianej porze obiadowej. Oto wrażenia:
    Jedzenie: ciasto pierogowe bardzo dobre, pierogi ze słodkim nadzieniem najlepsze (warto nadmienić, że nie jestem smakoszem dań mącznych na słodko). Nadzienia wytrawne - to zależy - kapusta i grzyby są super, rybne też ujdą, choć to dość nietypowy smak. Mięsne najmniej udane - mielone dość dziwnej konsystencji i podłej jakości, w każdym razie dawało o sobie znać nadzwyczaj długo po spożyciu. Okrasa w pierogach kapuścianych, jak mniemam, została wykonana z tego samego surowca. Mięso w kołdunach było już wyraźnie lepsze. Barszcz również udany, wyrazisty i na tyle dobrze doprawiony, że ciężko było wykryć jego pochodzenie (raczej prawdziwy). Z napitków - dobrze gaszący pragnienie "kompot domowy". Wg. nas jedzenie jest największym i jedynym atutem lokalu.
    Obsługa: dramat. Zamówienia przyjmowane są w kolejce, która zaczyna się od drzwi wejściowych i przechodzi przez salę między stolikami. Czas oczekiwania w kolejce w obu przypadkach wynosił powyżej 20 minut. Nad głowami oczekujących powiewa luźno wbita na pinezce, karteluszka z podpisem Magdy Gessler, której wspomnienie w zestawieniu z opisaną atmosferą kolejki budziło we mnie z każdą minutą coraz większą niechęć do tego miejsca i do jedzenia w ogóle. Zostaliśmy ze względu na pierogi, które zawsze nam tu smakowały. Zamówienia przyjmują kasjerzy - mało pomocni. Za komuny w barze mlecznym ekspedientki były mniej antypatyczne. Przepraszam, jeden z trzech kasjerów jest miły (miałem "przyjemność" "rozmawiać" ze wszystkimi), to znaczy nie patrzy spode łba i nie wywraca oczami. Z wielką łaską informują o cenach produktów przy kasie, które nie są ometkowane/wycenione (ceny uznaniowe?), a takich jest większość, więc trzeba pytać o wszystko po kolei. Pytanie o czas realizacji zamówienia i późniejsze przypominanie nie ma żadnego sensu. Zupa i napoje przychodza na tyle szybko, że zdążymy już o nich zapomnieć, gdy doniesione zostaną pierogi (30-45 minut od zamówienia). Stoły obsługuje (tak na oko) okoliczna młodzież kaszubska - pomimo braku uniformów (o nakryciach głowy nie wspominam - przydałaby się kontrola w kuchni...) sprawiają trochę wrażenie obozu pracy. Raczej nieprofesjonalni, ale za to sprawni i uprzejmi, choć ciężko to stwierdzić, bo kontakt z klientem jest ograniczony do minimum.
    Wystrój: na początku, gdy była jedna izba, bardziej trzymało się to przysłowiowej kupy. Teraz jest misz - masz. Stoły poupychane w różnych dziwnych miejscach, każdy mebel inny, serwety ładne, ale zaniedbane. Niby trochę kaszubsko, ale jakoś bez pomysłu i konsekwencji.
    Jakość/ceny: ceny pierogów/dań mieszczą się w średniej Trójmiejskiej. Przy kasie z produktami regionalnymi - gruba przesada.
    Podsumowując nasze wizyty w tym lokalu - zawsze trafialiśmy na smaczne pierogi. Czas oczekiwania zależał od pory roku i pory dnia. Do przyjaznej atmosfery, którą sugeruje nazwa - bardzo daleko. "Przyjaciele" coraz bardziej idą na ilość, a dobry klient ma być tylko płatnikiem i numerkiem przy stoliku. Nie tędy droga - dobre jedzenie to nie wszystko.

    Data wizyty w lokalu: 23 czerwca 2013, godz. 15:00

    3 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Apollo31 5 recenzji

    18.11.2013, 13:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo dobre pierogi

    Po raz pierwszy odwiedziłem tę restaurację 4 lat temu. Od tego czasu byłem tam z 10 razy. Zawsze zamawiam tam pierogi z mięsem oraz z kapustą i grzybami. Robią jedne z lepszych pierogów, jakie miałem okazję próbować. Próbowałem też innych dań, podjadając je z talerza żony, są dobre, ale nie można się nimi zachwycać jak pierogami.
    Minusy były już opisane, to obsługa przy barze, czas oczekiwania na potrawę i płatność tylko gotówką (dwie pierwsze niedogodności mniej uciążliwe w środku tygodnia, wtedy jest mniej klientów).
    Na miejscu można nabyć wędliny i wyr. garmażeryjne, chyba własnej produkcji. Kilka razy skorzystałem i oceniam je od dobrych po przeciętne, ale zdecydowanie smaczniejsze niż te od przemysłowych dostawców. Gdyby miały mniej wygórowaną cenę, można by je polecić.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • hindus 83 recenzje

    12.10.2012, 14:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dla smakoszy rybek

    Pomimo iż nie jestem amatorem rybki, w Gościńcu zawsze warto się na takową skusić. Podawane świeże, dobrze przyrządzone ryby z pobliskich stawów smakują wyśmienicie. Latem, pomimo wielu stolików na zewnątrz panuje tłok i czasem ciężko ze znalezieniem miejsca. Wielkim minusem w miejscu, gdzie ceny zdecydowanie nie należą do niskich, jest brak akceptacji kart kredytowych! Podobnie zjazd z głównej drogi jest prawie nieoznakowany - ten sam, stary, pordzewiały szyld nie stanowi wszak najlepszej reklamy, ale w środku czeka miła niespodzianka. Jednak porcje mogłyby być nieco większe, gdyż normalny, głodny mężczyzna 1 porcją obiadową się nie naje, a 2 to już za dużo...

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Pablozini 1 recenzja

    09.06.2013, 08:29 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Żenada

    04 czerwca byliśmy tam ze znajomym na obiedzie. W restauracji była jeszcze jakaś para. Po 10 minutach dostaliśmy Menu, a po kolejnych 15 minutach wyszliśmy, nie będąc nawet obsłużonymi. Ciekawe, jak to wygląda, jak jest pełna sala. Samo czekanie na obiad to pewnie ze 2 godziny. ŻENADA.

    Data wizyty w lokalu: 04 czerwca 2013, godz. 13:30

    4 z 14 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • worm18 9 recenzji

    01.11.2012, 17:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Do ùzdrzenio drëche

    Jedzenie smaczne, przyjemny wystrój. Lokal dla rozgarniętych klientòw... Brak informacji o samodzielnym zamawianiu przy barze wydłuża pobyt w restauracji... Miejsce ma potencjał tylko odrobinę więcej zarządzania. Płatność tylko gotówką. Smaczne wyroby własne.

    Data wizyty w lokalu: 01 listopada 2012

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Wyczechowo

Ładowanie wyników...