Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Karczma Baba Jaga

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie miejscowość: Kuczki Kolonia
3.6
liczba opinii: 24 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 6 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Kuczki Kolonia 71 26-634 Kuczki Kolonia (niedaleko Gózd)
tel: 515-010-111
typ lokalu: karczma, zajazd typ kuchni: polska, staropolska cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (24)

  • marcomark 130 recenzji

    10.12.2013, 16:47 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Czasy oceny lokalu po parkingu minęły

    Na parkingu pełno, i tiry, i osobówki, tablice lokalne jak i dalekie. Wydawać by się mogło: najlepsza kuchnia na trasie. O zgrozo, ja takich słów nie użyję. Mdłe, tłuste i dużo, nie do końca odżywcze. Dlatego, że mięsa w gulaszu mało, za to mąki w sosie dużo. Kasza gryczana poprawna, ale bez smaku tak jak ten sos. Barszcz czerwony sztuczny. Jedyny pozytywny akcent to kołduny w barszczu. Przyznam, że porcje tego były spore i za dobrą cenę. Jadąc później samochodem czułem się źle, ciężko i myślałem: dlaczego tak jest? Skąd te samochody? Po co? Wymyśliłem, że teraz jest ważna ilość, nie jakość.

    15 z 27 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • chixi 36 recenzji

    27.04.2013, 11:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Poprawna

    Karczma jest jedną z dwóch bardzo obleganych knajp na trasie Radom-Lublin i szczerze mówiąc, trochę nie rozumiem tego fenomenu.
    Obsługa jest przeciętna - karty dostajemy do ręki, zamówienie zostaje przyjęte i zrealizowane sprawnie, ale na rachunek zawsze musimy czekać.
    Jedzenie jest świeże, proste i smaczne, ale karta za mało zróżnicowana. Bardzo rzuca się w oczy brak świeżych warzyw. W ogóle osoby jedzące lżej i zdrowiej będą miały problem ze znalezieniem czegoś dla siebie - to jest mój główny zarzut.
    Z dotychczas spróbowanych potraw wszystko było w porządku.
    Świetna jajecznica, dobre polędwiczki z grilla, surówki jak wszędzie. Placek po zbójnicku w porządku - dla mnie mała porcja nie do przejedzenia. Zapiekanka z kurczakiem i sosem pomidorowym smaczna.
    Ogólnie kuchnia jest w porządku, ale ja już się tam nie zatrzymuję - zbyt mały wybór lżejszych dań. Jeżeli jednak lubicie kuchnię polską w jej ciężkim, tłustym i mączno-ziemniaczanym wydaniu, to tu zjecie smacznie i tanio. Koniec końców polecam :).

    6 z 13 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • jAGA23 6 recenzji

    11.11.2013, 20:18 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nawet ok

    Odwiedziliśmy knajpkę w drodze powrotnej z podróży, bardzo głodni i spragnieni :). Pomimo tłumów znaleźliśmy stolik i obsługa szybko podała karty. Zupka była przepyszna (żurek z jajkiem) i było jej dużo. Na II - pierogi... przeraziła mnie ich ilość - spokojnie wystarczyłoby na 2 porcje, chociaż sama się z nimi (z lekką pomocą) uporałam. Pierogi - pyyyycha :), cienka skórka, dużo świeżego farszu. Co warto zauważyć - pomimo dużej ilości nie odczuwałam przeciążenia żołądka, czułam się po prostu niegłodna - uważam to za duży plus. Na pewno tam wrócę.

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • foddie 7 recenzji

    31.10.2013, 23:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dużo, pysznie i tanio :)

    Mieliśmy bardzo zajęty dzień krążąc wokół Radomia i okolic. W jednym z urzędów zapytaliśmy, gdzie można dobrze zjeść i ekipa jednogłośnie stwierdziła, że w Babie Jadze.
    Karczma była dobrze widoczna z drogi i parking był pełny, więc uznaliśmy to za dobry znak.
    Miejsce jest duże, ale ustawienie stolików pozwala na kameralną atmosferę. Kilka pań obsługujących pojawia się przy stolikach sprawnie i szybko, doradzają opisując dania. Zamówiliśmy porcję pierogów zapiekanych, kotleta schabowego z frytkami i polędwiczki w sosie kurkowym z kluskami śląskimi. Wszystko było bardzo smaczne. Może jedynie sos kurkowy był trochę za słony, ale może to ja, bo ja w ogóle mało solę. Porcje są naprawdę szczere i niech ilość pierogów Was nie zwodzi - jest ich kilka sztuk, ale są duże i bardzo sycące.
    Później zamówiliśmy kawę i moja latte była chłodna i pianka z mleka mocno już zaczęła opadać, podczas gdy kawa mojego męża była bardzo gorąca.
    Za wszystko - razem z napojami zapłaciliśmy 60 złotych i danie z kurkami było najdroższe.
    Toaleta czysta, ale są problemy z zamkiem - zacina się.
    Niesamowite jest, jaki ta karczma ma ruch! Mnóstwo klientów, a dania pojawiają się na stole po 10 minutach. Bardzo imponujące.
    Jeśli kiedyś będziemy w okolicy, na pewno znów wstąpimy.

    Data wizyty w lokalu: 30 października 2013

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Venom99 12 recenzji

    03.09.2013, 11:07 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Baba Jaga - gotuje i to chyba sama

    W drodze do Lublina z Radomia postanowiliśmy coś zjeść. Ze słyszenia i na CB ludzie polecali Babę Jagę.
    Niestety zajazd wyrobił sobie na początku opinię i teraz na niej bazuje.

    1. Na wstępie z wejścia kelnerka nas przywołała abyśmy wzięli sobie karty... To do stolików się już nie podchodzi ? ...
    2. Czas oczekiwania na złożenie zamówienia ponad 15-20 minut ... ZGROZA !!! Zastanawialiśmy się czy nie wyjść.
    3. Zamówiliśmy po soku jabłkowym i polędwiczki w sosie kurkowym z kluskami śląskimi - SZEF Kuchni Poleca !!!! Soki dostaliśmy w miarę szybko, ale w zabrudzonych szklankach.
    Następnie kelnerka przyniosła polędwiczki. Z tego całego dania najlepszą opcją okazał się mix surówek. Kluski śląskie bez rewelacji, w mięsie nie było za bardzo co popsuć, ale sos kurkowy to wielka tragedia. Prawdopodobnie był to KROCHMAL z kilkoma kurkami na wierzchu. Jego konsystencja i smak upośledził nasze kubki smakowe do tego stopnia iż musieliśmy skorzystać z MCDonlads i kupić coś na zabicie smaku tego krochmalu.

    Data wizyty w lokalu: 02 września 2013, godz. 12:00

    5 z 14 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • zifua 21 recenzji

    24.08.2013, 22:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przyzwoicie

    Pierwsza wizyta w restauracji była bardzo pozytywna. Zadziwiająco duże porcje, wszystko smaczne, aczkolwiek bez jakichś rewelacji. Ceny całkiem przyzwoite - za obiad dla czterech osób z kawami, herbatą i piwem rachunek wyniósł 120 zł, a naprawdę wszyscy byli najedzeni albo nawet przejedzeni.
    Lokal jest duży, a i tak się stało w kolejce ok.15 min. w oczekiwaniu na stolik (niedziela, pora obiadowa, ładna pogoda).
    Obsługa sobie dobrze radziła, czyli są przygotowani na taki ruch (a może już przyzwyczajeni).

    Druga wizyta nastąpiła następnego dnia wczesnym rankiem na pożywne śniadanie przed podróżą, czyli oczywiście jajecznicę. I tu niestety się już zawiodłam. Jajecznica była jakaś tłustawa, szynka raczej tego gorszego sortu, która została wydłubana i odłożona. Dodatkowo w zestawie śniadaniowym nie ma kawy, można wziąć tylko albo herbatę albo kakao. Suma summarum dostaliśmy i kawę (dodatkowo zamówioną) i herbatę (zbędną).

    Co ciekawe, o 8 rano było zajętych 5 stolików, większość przez kierowców ciężarówek. A to akurat plus. Oni wiedzą najlepiej, gdzie jest smacznie i niedrogo.

    Data wizyty w lokalu: 11 sierpnia 2013

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ggnieszka 4 recenzje

    19.08.2013, 16:48 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zdecydowanie mój ulubiony lokal

    Baba Jaga to zdecydowanie perełka na kulinarnej mapie okolic Radomia. Wystrój jak najbardziej na plus. Osobiście czuję się tam jak w typowej góralskiej knajpce pod Tatrami. Z każdej strony patrzą na Nas różnego rodzaju czarownice i wiedźmy i tak być powinno, jak sama nazwa wskazuje. Obsługa raczej miła i uśmiechnięta, ale faktem jest, że zbyt długo trzeba czekać na rachunek (zawsze można wstać i zapłacić przy barze, tam nigdy nie trzeba czekać, od razu Cię obsłużą).

    Co do jedzenia: czuć, że jest świeże. Nigdy nie zjadłam tam niczego ociekającego tłuszczem, przypalonego itp. Jeśli zamawiasz coś w panierce masz pewność, że będzie świeża i chrupiąca. Do tego zestawy surówek - rewelacja. Jedne z najlepszych jakie jadłam. Co najważniejsze nie pływają w majonezie. Zestawy mogą się nieznacznie różnić w zależności od tego co danego dnia mają na kuchni, ale nigdy się nie zawiodłam. Porcje są duże, nigdy nie wyszłam z tego lokalu z uczuciem niedosytu. Ceny jak najbardziej adekwatne do jakości i wielkości jedzenia. Są i droższe, i tańsze zestawy.

    Inne plusy: lokal jest przystosowany do przyjmowania najmniejszych gości. Z tyłu w ogrodzie znajduje się mały plac zabaw. Wewnątrz również stoi kilka obiektów, które mogą zająć dzieciaki by rodzice mogli w spokoju zjeść. Bardzo duży parking przed lokalem.

    Osobiście podoba mi się muzyka, która leci w restauracji. Jest zwieńczeniem góralskiego klimatu. Jak najbardziej polecam i życzę smacznego :).

    Data wizyty w lokalu: 17 sierpnia 2013, godz. 20:00

    4 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • MaciekBe 1 recenzja

    27.08.2013, 10:03 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jedzenie smaczne, bardzo długie oczekiwanie na stolik i jedzenie

    Po przyjechaniu do karczmy Baba Jaga czekaliśmy z osobą niepełnosprawną na wózku inwalidzkim na stolik około 30 minut. Sam system oczekiwania na stolik wygląda tak że stoi się w przedsionku i korytarzu i oczekuje aż pani wyznaczy stolik. Niestety jak zawsze znajdują się cwańsi i szybsi którzy wpychają się bez kolejki.

    Po złożeniu i przyjęciu zamówienia kelnerka poinformowała nas że na jedzenie czeka się długo. Na pytanie jak długo? Długo, nawet do godziny. Po kilku ponagleniach i prośbach dostaliśmy zamówione dania. Czas oczekiwania 45-50 minut.

    Podane jedzenie bez zastrzeżeń.
    Wszystko zgodnie z zamówieniem, porcje dosyć duże, jedzenie smaczne. Frytki były trochę za bardzo przysmażone. Nie zjedzone porcje można zapakować na wynos.

    Jeśli macie dużo czasu na oczekiwanie na stolik i podanie jedzenia to można tu zjeść.

    Ogólnie smacznie, strasznie długo.
    Żeby zjeść obiad czekaliśmy prawie 1,5 godziny.

    Data wizyty w lokalu: 25 sierpnia 2013

    5 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • BUONGIORNO 35 recenzji

    30.07.2012, 23:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Za każdym razem PORAŻKA!!

    Za każdym razem gdy jestem w Radomiu i wracam do Lublina mam ochotę wstąpić do tego lokalu mimo iż tyle razy już sie tam rozczarowałem. Tym razem nie było inaczej. Samochodów przed restauracją jak zawsze mnóstwo, ale to chyba sztuczny tłum (pewnie właściciel to handlarz z Radomia i zastawia parking:)), w środku natomiast było niewiele gości. Ale to akurat mało istotne, bo skupiamy się przecież na jedzonku :). Ja do obsługi nie mam zupełnie nic, bo to karczma, więc nie ma co wymagać :). Dziewczęta wyglądaja bardzo sexi i są często uśmiechnięte i to chyba ma wynagrodzić smak potraw :)... Tym razem zamówiliśmy zapiekankę ziemniaczaną z kurczakiem oraz placek ziemniaczany z farszem mięsnym... Byliśmy megagłodni, więc sądziłem, że tym razem w końcu coś mi wtym lokalu posmakuje... Niestety placek był chłodny i dość twardy, a mięso tłuste jak świeżonka i zupełnie nie doprawione... ale to pikuś. Konsumując zapiekaneczkę ziemniaczaną nagle wsród ziemniaczków znaleźliśmy kawałeczek sera białego, a w nim ząbek od widelczyka plastikowego :)... No comment... Jadłem tam wcześniej wiele innym potraw i niestety chyba wszyscy zajeżdżają tam po ilość, a nie jakość podobnie jak do Bidy...

    Data wizyty w lokalu: 13 lipca 2012

    3 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Rofi 60 recenzji

    21.04.2012, 18:42 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie rozumiem czym ludzie się tak zachwycają

    Udałem się tam po usłyszeniu którejś już tam opinii, że można dobrze i niedrogo zjeść. Co do drugiego to prawda, co do pierwszego nie bardzo.
    Wszystko jest robione taśmowo i jakiekolwiek życzenie co do przygotowania potrawy (bardziej wypieczone mięso czy nie przyprawianie ziemniaczków ziołami) jest ignorowane.
    Obsługa jest fatalna - długo czeka się na przyjęcie zamówienia czy rachunek. Panie mylą komu co mają podać a prośba o coś jeszcze, po głównym zamówieniu spotyka się z długim czasem oczekiwania.
    Jedzenie niczym się nie wyróżnia - nijakie w smaku. Menu standardowe, bez rewelacji.
    Bardziej pasuje określenie przydrożny bar do tego przybytku, bo na pewno nie można tego nazwać restauracją. Nie polecam.

    Data wizyty w lokalu: 16 marca 2012

    4 z 8 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Kuczki Kolonia

Ładowanie wyników...