Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Klub Bohema

gdzie jesteś? województwo: lubelskie miejscowość: Zamość
3.3
liczba opinii: 27 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. S. Staszica 29 22-400 Zamość (wejscie z Rynku Wielkiego)
tel: (84) 627-14-43
typ lokalu: klub, restauracja typ kuchni: pizza, międzynarodowa, naleśniki, polska cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (27)

  • MMaj 177 recenzji

    25.02.2014, 00:07 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Potencjał jest – gorzej z wykorzystaniem

    Ładne wnętrze zachęca... zasiadamy, studiujemy kartę, zamawiamy. Mija kwadrans. Na stole lądują surówki. Myślałem, że to takie „czekadełko”, więc skonsumowałem. Po kolejnym kwadransie jednak na stół trafił zamówiony przeze mnie barszczyk z krokietem... Dopiero później danie główne – karkówka z frytkami, bez surówki (ta przecież już była na stole). Pomieszanie z poplątaniem, niezrozumiale długi czas oczekiwania (państwa przy stoliku obok to chociaż przeprosili...), dziwnie się tu czułem.

    Wystrój ciekawy, jedzenie w porządku, ale „oprawa” do wymiany... Serio. Miejsce ma potencjał, ale jak dla mnie – zaprzepaszczony przez niedbająca o szczegóły obsługę i ślamazarną kuchnię...

    Data wizyty w lokalu: 12 stycznia 2014, godz. 16:00

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • wiernikosia 108 recenzji

    05.01.2014, 10:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Cukiernia Bohema - najlepszy widok na ratusz

    Wybraliśmy Bohemę (cukiernię) ze względu na świetny widok na ratusz. Lokal urządzony nowocześnie, ale ze smakiem. Kelnerka miła, choć bez przesady. Od razu dostaliśmy menu - plus dla obsługi. Za nami wystawione były ciasta, więc raczej spoglądaliśmy na witrynę niż do menu - ciasta wyglądały imponująco. Kawa - espresso i cappuccino - dobre. Moje ciasto (łamaniec) okrutnie mnie rozczarowało, tort bezowy męża - lepszy, ale bez fajerwerków. Za to z czystym sumieniem można polecić lody. "Beza krówka" naprawdę świetna. Lody, to zamówienie przy kolejnej wizycie w cukierni. Już z tego widać, że wróciliśmy do lokalu i chcieliśmy wrócić jeszcze raz, ale okazało się, że w niedzielę otwierają o 10:00:10.30. Niestety na stronie internetowej brakuje informacji o godzinach otwarcia.

    Data wizyty w lokalu: 04 stycznia 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ziazu 191 recenzji

    20.05.2013, 10:37 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    I pysznie, i nierówno

    Zapamiętałam restaurację Bohema jako serwującą cudowną kuchnię z widokiem na najpiękniejszą część zamojskiego Rynku, jak pisałam w recenzji niemal rok temu. Nie mogłam się doczekać kolejnej wizyty w tym miejscu.

    Tym razem zawitałam do Bohemy późnym wieczorem, więc zamiast w ogródku, usiadłam w środku lokalu, mieszczącym się w gustownie urządzonych piwnicach kamienicy. Zamówienie składało się z butelki wina Bohema (specjalnie przygotowywanego we Włoszech dla tej restauracji), tarciucha ziemniaczanego (danie regionalne) na przystawkę, gulaszu z dziczyzny na plackach ziemniaczanych oraz grillowanej piersi z kaczki z ziemniakami, zasmażanymi buraczkami i pieczonym jabłkiem z żurawiną.

    Tarciuch okazał się daniem ciekawym – trójkąty odsmażanej babki ziemniaczanej, podawane ze skwarkami i śmietaną. Ciężkie, ale smaczne. Niestety, jak się okazało, zamówiony gulasz z dziczyzny „z plackami ziemniaczanymi” okazał się być podawany również z tarciuchem (lub czymś niemal identycznym). Byłam bardzo zawiedziona. Placki ziemniaczane to placki, to po pierwsze, a po drugie tarciucha już jadłam na przystawkę. Uważam, że kelner powinien uprzedzić, że zamawiam babkę ziemniaczaną dwa razy. Zawód był tym większy, że pamiętam zamówione danie z zeszłego roku jako doskonałe, chrupiące, idealne placki ziemniaczane z pysznym gulaszem. Nie wiem, czemu teraz podano mi zamiast placków babkę, a w karcie nie zmieniono nazwy. Niestety, w tym roku zjadłam sam gulasz, bo na drugą porcję tarciucha ochoty już nie miałam. Na szczęście kaczka była doskonała. Przepyszna, średniowysmażona, delikatna. Dodatki doskonałe – tak dobrych buraczków na ciepło nie jadłam nigdy. Wspaniałe danie, godne polecenia. Wino, które nam podano, było dobrze dobrane do naszych dań i podane zgodnie z etykietą, ale bez zadęcia. Generalnie, gdyby nie te placki ziemniaczane, byłoby bez zarzutu.

    Następnego dnia dałam szansę deserowi. Rok temu jadłam w Bohemie pyszny torcik malinowy, ale niestety, akurat był w trakcie przygotowywania i musiałabym czekać na niego prawie godzinę, więc zdecydowałam się na tiramisu i espresso. Nieprawdopodobne, a jednak – otrzymałam koktajlówkę wypełnioną po brzegi kremem z jednym (!) biszkopcikiem o średnicy 3 cm, nasączonym kawą, na spodzie. Żeby była jasność – bardzo lubię krem do tiramisu, ale zamówiłam DESER, a nie KREM. Biszkopt w tradycyjnym przepisie nie znajduje się tam przypadkiem. We własnej kuchni wyjadanie z miski kremu to najlepsza część przygotowywania tiramisu, ale w knajpie jednak chciałoby się dostać deser w wersji pełnej. Nie wiem, skąd taka niechęć do biszkopta u załogi Bohemy… Za to espresso (wg pani kelnerki „ekspresso”) było podane idealnie, z odpowiednią ilością wody.

    Myślę, że wrócę jeszcze do Bohemy, bo mimo wszystko potrafią gotować, czego dowodzi gulasz i kaczka. Może tylko będę zadawać więcej pytań przy składaniu zamówienia.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • misia75 5 recenzji

    15.04.2014, 16:43 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie ma co narzekać :)

    W trakcie ostatniego i jak do tej pory jedynego pobytu (weekendowego) w Zamościu trafiłam do kawiarni Bohema. Połowa kwietnia, weekend, a w Zamościu na serio niewiele otwartych miejsc! Ta otwarta! W sobotę pustki, ale już w niedzielę ok (może dlatego, że blisko kościół) i cała zapełniona. Bardzo ładne miejsce, w środku przytulnie i nowocześnie. Z okna widok na Rynek Główny. Przyjemna obsługa, już przy wejściu dają do łapki menu. Wyeksponowane ciasta, bardzo smacznie wyglądające i duży wybór. Była szarlotka, sernik, dwa ciasta czekoladowe, tort bezowy, tzw. łamaniec, jeszcze jakieś drobniejsze ciastka, ale te na sposób kruchych, zbożowych. Wybrałam czekoladowe - trzy rodzaje czekolady, mus czekoladowy, marzenie :) Co mi się podobało to możliwość wyboru ilości ciasta, ja poprosiłam w miarę cienki kawałek (tak bezpieczniej gdyby okazało się takie sobie). Pani ukroiła ile chciałam, ale było pyszne. Za taką delicję zapłaciła, tylko 3,50 zł. Dodatkowo wzięłam espresso doppio i oddzielnie mleko. Bardzo dobre. Kawa dobra, raczej gorzka, niż kwaśna, czyli ze znaczną przewagą arabiki, czyli mają dobrą kawę i nie szczędzą na cenie zakupu. Cena 8,00 zł z mlekiem. Bardzo miłe miejsce, polecam przynajmniej kawiarnie, w restauracji nie byłam.

    Data wizyty w lokalu: 13 kwietnia 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • yoloPolak 3 recenzje

    03.05.2014, 00:25 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Tragicznie długo i tłusto...

    Dobrze... Może zacznę od początku ;).
    Było dużo ludzi, więc usiedliśmy na dworze. Wybraliśmy dania. Żurek, krem brokułowy, carbonara, Gigli z szynką parmeńską oraz naleśnik z serem i szpinakiem do tego herbata Earl Grey. Dostaliśmy herbatę, ale nie Earl Grey tylko darjeeling (może kelner nie dosłyszał?) Bardzo duża rozbieżność podawania dań. Najpierw Żurek oraz naleśnik. Żurek- mała porcja oraz za dużo chrzanu. Do naleśnika było dodane o wiele za dużo masła. Po około 20 minutach przyszła Carbonara oraz Gigli. Według mnie do spaghetti nie był wcale dodany parmezan! Za mało wyraziste w smaku. Do Gigli nie mam zastrzeżeń. Za zupę Brokułową podziękowałem, ponieważ nie przyszła w przeciągu 40 minut. Najpierw dostałem makaron a obsługa myślała, że poczekam. Ogólnie restauracja średnia. Najbardziej mnie zraziło to, że nie zdołali zrobić 1 dania dla mnie. Nie polecam tego lokalu.

    Data wizyty w lokalu: maj 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kamcia_101 23 recenzje

    26.09.2013, 21:06 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobry lokal

    Jeżeli chodzi o Bohemę to myślę, że jest to najlepszy lokal na zamojskiej starówce. Wnętrze bardzo klimatyczne w piwnicy kamienicy, latem parasolki z centralnym widokiem na ratusz.

    Jedzenie smaczne, dobrze przygotowane i podane. Bardzo dobra pizza. Obsłudze również nie można niczego zarzucić. Ceny przystępne.

    Bardzo lubię odwiedzać Bohemę latem, ale niestety często wszystkie miejsca są zajęte.

    Zdecydowanie polecam!

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • odlo78 2 recenzje

    05.05.2014, 09:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Fajne jedzenie gorzej z obsługą

    Lokal przyjemny, elegancja wnętrz w pierwszej chwili aż trochę razi nas -przeciętnych turystów. Jest nas 5 osób, prosimy o stolik. Dostajemy 4-osobowy (mimo, że wokół są większe puste stoły)- proszę o dodatkowe krzesło na co widzę skrzywioną minę kelnerki - będzie jej ciasno przejść. Pierwszy zgrzyt. Zamawiamy przystawki i dania główne. Zwracam uwagę na ładnie wydane karty dań, szkoda tylko, że ubogie w dania regionalne. Zamawiamy przystawki i dania główne. Dość szybko po zamówieniu dostaliśmy przystawki - a raczej dostali wszyscy oprócz mnie. Przyzwyczajona, że synchronizacja nie jest mocną stroną restauracji w których ostatnio bywamy - cierpliwie czekam. Po zaledwie kilku minutach, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, kelnerka przynosi dania główne. Nie stanowi dla niej żadnego problemu ani fakt, że żaden z gości nie ukończył przystawki, ani również, że ja nawet nie dostałam jeszcze zupy! Wielce obrażona mina, gdy proszę ją o zabranie danie głównego, gdyż czekam na zupę. Pozostałe dania główne poupychane na ciasnym stoliku w oczekiwaniu aż goście pospiesznie skończą przystawki. Gdy pozostali są w połowie dań głównych, dociera w końcu moja zupa. Brak słowa przepraszam i jakiegokolwiek zażenowania oraz poprzednie recenzje utwierdza mnie w przekonaniu, że to standard tego miejsca. Jedzenie pyszne (próbowaliśmy przede wszystkim bogatej oferty pierogów, mąż jadł podobno pyszne polędwiczki, wybrane przez nas przystawki: żurek, chłodnik, tatar) - kawał dobrej roboty na kuchni, a mimo to po wyjściu zostaje niesmak spowodowany obsługą.

    Data wizyty w lokalu: 05 maja 2014

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Anett13 2 recenzje

    04.05.2014, 17:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Rozczarowanie

    Do Bohemy wpadliśmy na poranną kawę. Grzecznie zapytałam Panią przed złożeniem zamówienia, czy czekoladę na gorąco mają gęstą, czy w konsystencji przypomina raczej kakao. Zostałam poinformowana, że czekolada miętowa jest taka kakaowa, ale klasyczna jest jak najbardziej gęsta. Poprosiłam, więc o klasyczną, zamówiliśmy do tego ciasto i czekaliśmy. Panie za barem miały trochę zabawy (chcę przy okazji zaznaczyć, że jak się siedzi przy stoliku zaraz obok, to wszystko słychać) i instruowały się - "wiesz, bo Pani chciała gęsta..."
    Podane ciasto (szarlotka z rabarbarem) była dobra. Jakby była opcja dostania jej na ciepło - byłaby znakomita. Za to czekolada - kompletne rozczarowanie. Ani specjalnie smaczna, ani, mimo zapewnień - gęsta. Aż strach pomyśleć, co byłoby gdybym zamówiła tą drugą.
    Kawa/czekolada na początek dnia się nie udała, więc w porze obiadu Bohemę omijaliśmy szerokim łukiem.

    Data wizyty w lokalu: maj 2014

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • atanvarne 11 recenzji

    03.05.2013, 21:06 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobry lokal

    Bardzo fajny klimatyczny lokal w centrum starówki.
    Chodzę tam z chłopakiem od czasu do czasu i jeszcze nigdy nie wyszliśmy głodni czy zawiedzeni. Najbardziej lubimy tam zjeść firmową pizzę Bohema i tatara. Obsługa także w porządku, ceny średnio korzystne, ale w końcu to starówka. Nie mam zastrzeżeń.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • oolena 9 recenzji

    26.08.2013, 14:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jeśli już to tylko na lody

    Lokal w ładnym miejscu, przy samym Rynku. Czysto, schludnie, elegancko. Niestety jedzenie pozostawia dużo do życzenia, pierogi mrożone, niedoprawione, suche, bez smaku, podane byle jak. Na pewno tam nie wrócę, chyba, że na lody - smaczne lecz też bez rewelacji.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Zamość

Ładowanie wyników...