Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Kawiarnia Green Coffee Nero Telimena

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie miejscowość: Warszawa , dzielnica: Śródmieście
2.7
liczba opinii: 15 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Krakowskie Przedmieście 27 00-070 Warszawa
tel: (22) 826-73-63
typ lokalu: kawiarnia typ kuchni: desery cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia
menu

Lubisz to miejsce? Powiedz właścicielowi, żeby zgłosił się do Korony Smakosza wyślij

opinie gastronautów (15)

  • ewa_tina 841 recenzji

    17.09.2014, 21:03 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ach ta Telimena

    Dwa piętra, duże okna, widok na trakt królewski... ale jaka historia! Nie dziwię się, że właściciele sieci GCN zostawili "Telimenę" w nazwie swojej kawiarni. Lokal przy Krakowskim Przedmieściu 27 to jeden z najstarszych w Stolicy bo funkcje kawiarnianą pełni od 1827 roku. W PRL bywała tu na plotkach z przyjaciółkami moja mama. Bywałam tam w latach 90-tych gdy miejsce wzbogacono o galerię sztuki i scenę. Aktualnie miejsce trafiło do mariażu mojego ulubionego Grina z Caffe Nero - trzeciej sieci kawiarni na świecie. I jak jest? Jest dobrze. Wystrój vintage pasuje do tego miejsca jak ulał. Odsłonięte ceglaste ściany. Stare framugi. Pasiasty fotel. Lampy w kształcie kielichów powojów.

    Obsługa bez specjalnych zachwytów, ale nie trzeba ich zaraz w dyby wsadzać... Osobiście najbardziej lubię ludzi z łomiankowskiego GCN. Powinni uczyć resztę...

    A w menu moje ulubione kanapki bo za kiszami nie przepadam. Bagietka z rostbefem i sosem chrzanowym wymiata. Ta z kurczakiem i humusem zbytnio humusowa. Ale już tuńczykowa czy łososiowa świetne. Aż trudno się zdecydować. No i najgorsze... czyli najlepsze. Moja mogiła. A raczej mogiła mojej diety... Ukrywa się pod nazwą "Wimbledon", ale przepis na Googlach znalazłam pod kryptonimem "Leśny Mech"... podejrzane nieprawdaż? Kooperacja smaków szpinaku, moreli i mascarpone. Uzależniające każdym widelczykiem. Strzeżcie się!

    No i mnie ich americana pasuje!

    Data wizyty w lokalu: 17 września 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • majorKorosz 1050 recenzji

    29.05.2014, 12:00 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Gwarno i miło

    Chyba obsługa się zmieniła od recenzji poprzednika lub też została gruntowanie przeszkolona, bowiem było bardzo miło. Skusił mnie jeden z zestawów wypisanych kredą na zewnętrznej tablicy - herbata z kiszem. Wnętrze lokalu w kształcie rogala, z barem w części centralnej. Dotarłem tu około 11.00, wpiąłem rower pod Kinem Kultura i stanąłem w kolejce. Sporo ludzi, ale i obsługa żwawa. Rychło trafiłem to uśmiechniętej pani, która szybko pomogła mi się zdecydować na herbatę zieloną (duży kubek z zaparzaczką kulkową) oraz kisz z indykiem, pomidorem, cebulą, ogórkami i oliwkami (obecność tych artykułów stwierdziłem). Mimo pochmurnego dnia wybrałem ogródek pod parasolami. Byłem tam tylko ja i wróbelki, które co i raz podlatywały, by skubnąć coś z mojego śniadania. Kisz smaczny, staromiejska atmosfera klimatyczna. Szkoda, że z dawnego wnętrza "Telimeny" zniknęły obrazy przestawiające Pragę Północ. Chętnie kiedyś wrócę i skosztuje którejś z bagietek. Wydałem 18 zł. Trochę drogo, no ale to przecież miejsce z cenami turystycznymi i rozumiem.

    Data wizyty w lokalu: 29 maja 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • derwisz4 889 recenzji

    10.02.2014, 20:59 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zgroza

    To moja ulubiona sieć kafejek bistro w stolicy i sądziłem że tutaj w dawnej, starej Telimenie, będzie to ich najlepszy lokal. Niestety, jest najgorszym! Ani przytulnym, ani stylowym, ani miłym jak inne, jak np. dworcowe z promocyjnymi zestawami, ta retro przy Marszałkowskiej, czy laptopowa przy Brackiej... Obsługa, niestety tu przy turystycznym szlaku nieco zblazowana i sztywna. Barman nie chciał podgrzać mi bagietki, twierdząc że i tak świeża. Z zewnątrz była identyczna jak chrupiące razowe gdzie indziej, ale w środku!... Bez smaku i aromatu, z ciągnącym się serem i bardzo twardymi krążkami chyba jakiejś rzepy, nie do przegryzienia. Rostbef zupełnie inny, nie kruchy lecz wiotki, zbyt cienki i sporo margaryny. Dwa długie pasemka pewnie szczypioru utrudniały gryzienie. W sumie jakby ktoś złośliwie tu tę bagietkę podrzucił...

    Wnętrze zupełnie pomieszane, bo obok retro bufetu, zbieranina prostych mebli, punktowe lampki, ale i oślepiające białe kinkiety. W oknach półki z poduszkami jak w przedszkolu. Na suficie straszą czynne PRL-owskie wiatraki...

    Natomiast kawa znakomita, gorąca americano z mlekiem. I chyba tylko dlatego zbiera się tu tłum, w tym starzy bywalcy dawnej Telimeny i nowi, w tym o dziwo matki z wózkami z dziećmi! Jednak wiatr nieco hula, bo funkcjonuje dwoje drzwi na przestrzał. To tworzy nieco dworcowo-poczekalniową atmosferę. Tym bardziej że szum chłodziarek zagłusza dźwięki muzyki. Nie przeszkadzało to jednak pewnej parze, zapatrzonej w siebie - łysemu Anglikowi i wysokiej jak tyka studentce. Duch dawnej Telimeny jednak straszy...

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Kapitanos 61 recenzji

    20.07.2014, 22:32 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miłe miejsce z super bezą!

    Od bezy wypadałoby zacząć, bardzo dobra. Po całym tygodniu trzymania zdrowej diety był to strzał w dziesiątkę na "cheat day". Do tego jedyna kawa jaką zwykłem pijać, espresso. Przyjemny lokal przy samym Krakowskim Przedmieściu, z miłą obsługą. Na małą kawę i ciastko, jak najbardziej!

    Data wizyty w lokalu: lipiec 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Bajadera 2 recenzje

    29.07.2014, 10:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przyjemne miejsce do posiedzenia

    Ot, taka po prostu kawiarnia na Krakowskim Przedmieściu. Lokal jest spory, ma dużo wygodnych kanap, na których można usiąść i przeczytać książkę; w taki też sposób poznałam "Koralinę".
    Kawy nie próbowałam, gdyż nie przepadam za gorącymi napojami. Zamówiłam tartę z kajmakiem oraz malinami. Była słodsza, niż się spodziewałam, ale świadczy to na korzyść lokalu - uwielbiam przesłodkie wypieki.
    Obsługa była szybka, ale to jedyny jej wyróżnik. Otrzymała zamówienie i realizuje. Nie jest uśmiechnięta ani specjalnie serdeczna. Zwyczajni ludzie, obsługujący nas jak ekspedienci w spożywczym.
    Lokal oceniam raczej pozytywnie, aczkolwiek nie będę tu częstym gościem. Istnieje wiele miejsc godniejszych mojej uwagi.

    Data wizyty w lokalu: 26 lipca 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • zeszok 217 recenzji

    21.07.2012, 22:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Już nie te latka Telimeno... i widać to w wystroju lokalu

    Część wystroju to czasy "późnego Gierka", łazienka z dywanikiem na podłodze, rodem z Pewex-u, miejsca w środku niezbyt przytulne i tchną przeszłością, stąd wolę przysiąść nie wewnątrz kawiarni, a w wydzielonym na zewnątrz ogródku, pod parasolem, z widokiem na spacerujących krakowskim przedmieściem.
    Obsługa bardzo przyjemna, stoliki są przygotowane na bieżąco na kolejnych gości, szybko zostajemy obsłużeni, a po zjedzeniu nikt nam nie sugeruje konieczności zwolnienia stolika, jak ma to miejsce choćby w lokalach na Starym Rynku.
    W Telimenie serwują całkiem niezłą kawę i spore kawałki przyzwoitego tiramisu. Szkoda, że jest dosyć drogo.

    6 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • assia 56 recenzji

    26.03.2012, 14:03 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Poniżej oczekiwań

    Spodziewałam się więcej. Zacznę od wystroju - jedna połowa sali przyjemna, z klasą, choć ściany trochę odrapane. Druga połowa bije po oczach szklano-metalowymi boksami z biżuterią, co zupełnie nie współgra z resztą i zagraca przestrzeń (można by postawić antyczne regały przy ścianach, jeden taki jest, wtedy miałoby to sens).

    Co do aspektów gastronomicznych... herbata zimowa bardzo smaczna, no ale w sumie za średnio 15 zł można tego po herbacie oczekiwać ;).
    Natomiast ciastko takie sobie - jak na 16 zł jest to dość mały kawałek i rewelacji smakowej jakiejś wielkiej nie było. Tym bardziej, że wszystko podawane jest na nieeleganckiej zastawie, czego jednak oczekiwałam po miejscu tego typu. W dodatku nie warto śledzić menu, żeby potem się dowiedzieć, że danego deseru nie ma - rzeczywisty wybór był bardzo mały i najlepiej od razu podejść do lodówki i tam coś wybrać.

    Jakoś się po prostu wcześniej nastawiłam na bardziej wyrafinowaną wizytę... jak na przystanek na spacerze jest jak najbardziej w porządku, tyle, że dość drogo.

    Obsługa... hmm... złego słowa nie mogę powiedzieć... ale dobrego też nie ;). Jakaś taka niezaangażowana i znudzona.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pawel86 9 recenzji

    15.08.2012, 12:43 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Mieszane odczucia

    Do Telimeny trafiliśmy z grouponem ;).
    Wygląd kawiarni jest nijaki. Pomimo że to samo centrum starej Warszawy. w środku nie ma żadnego klimatu. Gabloty z biżuterią nie pasują do całości. Nieco lepiej jest na zewnątrz. Tam naprawdę przyjemnie posiedzieć i popatrzeć na Krakowskie Przedmieście ;).

    W lokalu zjawiliśmy się w grupie 7-osobowej (groupon był tylko na dwie osoby, reszta miała płacić "normalnie"). Po mniej więcej 10 minutach nikt do nas nie podszedł, na co 5 osób zdecydowało się pójść gdzieś indziej. My zostaliśmy...
    Po kolejnych 5 minutach podeszła pani kelnerka. Zamówienie poszło już sprawnie. Szarlotka na ciepło z lodami - bardzo dobra. Kawa mrożona - niedobra, za dużo bitej śmietany, przesłodzona. Na koniec obsługa zaliczyła kolejną wtopę. Spytaliśmy, czy można tu palić. Kelnerka powiedziała, że tak, natomiast w ogóle nie pomyślała o tym, by przynieść popielniczkę. Po kilku minutach oczekiwania wzięliśmy ją sami z jednego z sąsiednich stolików.

    Wrażenia z Telimeny mam jak najbardziej negatywne. Nie do końca rozumiem, jak kawiarnia, która leży tak blisko starówki, może być prowadzona w sposób tak nieumiejętny. Ani tam smacznie, ani przytulnie, obsługa taka sobie, wystrój bez gustu. Ja nie wrócę, nawet pomimo tego, że szarlotka była pyszna ;).

    Data wizyty w lokalu: 11 sierpnia 2012

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • malgosia_78 1 recenzja

    04.01.2013, 12:00 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pozytywne zaskoczenie

    Witam,
    kawiarnię Telimena odwiedziliśmy w Nowy Rok i jesteśmy bardzo zadowoleni.
    Podane cappuccino naprawdę było naprawdę bardzo dobre, a tort Royal okazał się przepyszny! Polecamy :)! Wino grzane też pychotka - miało wspaniały smak
    i aromat. Można w nim było znaleźć i pomarańcza, i goździki... a nie wszędzie tak to podają.
    Obsługa bardzo miła i uprzejma... zarówno pani kelnerka, jak i pan kelner.
    Osobom siedzącym przy stolikach i czekającym na obsługę - doradzamy po prostu podejść do lady i złożyć zamówienie... a przy okazji wybrać sobie deser :), który uśmiecha się zza szyby :).

    Jeśli chodzi o wystrój... jeśli jest się z kimś miłym, bliskim sercu... takie rzeczy nie mają znaczenia :).

    Na pewno tam wrócimy i na kawę, i na tort Royal.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Metaxa 10 recenzji

    12.05.2012, 21:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Drogo, ale kawa dobra ;)

    Pierwsze wrażenie: drogo, a ciastka nieduże... Drugie wrażenie: obsługa jakaś taka niemrawa... Może dlatego, że do Telimeny poszliśmy z Grouponem.
    Ale z drugiej strony miło posiedzieć przy stoliku na zewnątrz i popatrzeć na Krakowskie Przedmieście... Kawa pyszna, deserom też niczego nie można zarzucić :). Smakowała nam zwłaszcza szarlotka na ciepło.

    Data wizyty w lokalu: 04 maja 2012, godz. 16:00

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Warszawa

Ładowanie wyników...