opinie gastronautów (24)
-
Midorino 10 recenzji
14.04.2013, 19:54 napisał:W strefie stanów średnich
Weranda to miał być słodki przystanek na mojej kwietniowej, chłodnej trasie rowerowej. Zamówiłam caffe latte i ciasto "pleśniak". I cóż... nie bardzo jest się czym zachwycać. Latte zrobione z zimnym mlekiem, porcja ciasta dość duża, ale smakowo nie zachwyca. Restauracja dość znana i jako jedna z niewielu czynna poza sezonem, co być może jest przyczyną wysokich cen...? Podobała mi się zdobiona kaszubskimi wzorami zastawa i przyjemny, kameralny wystrój.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
michas84 3 recenzje
22.12.2012, 13:06 napisał:Wyborna restauracja, jakiej nie spodziewałem się w zatłoczonej Jastarni
Byliśmy w Jastarni we wrześniu, więc nad polskim morzem był to już koniec sezonu. Mimo to, za każdym razem były trudności ze znalezieniem miejsca (mimo to udało nam się to 2 razy ;). Wystrój bardzo ładny, część przy barze elegancka ze skórzaną kanapą, dalsza część lokalu mniej oficjalna, dominują luźne stoliki i kosze wiklinowe znane z plaży. Menu zawiera pozycje z tradycyjnej kaszubskiej kuchni, oczywiste są nadmorskie pozycje rybne (ale nie dominują), są też dania mięsne oraz wegetariańskie, duży wybór deserów (ciasta eksponowane w przeszklonej lodówce przy barze). Obsługa miła, profesjonalna. Ceny niestety dość wysokie, ale za to potrawy BARDZO dobre. Miejsce godne polecenia.
1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
toudiak 58 recenzji
13.10.2012, 15:35 napisał:Przerost formy nad treścią
Od kiedy bywamy na Helu, nigdy jeszcze nie udało nam się trafić do Werandy, w związku z czym jawiła się nam ona jako ziemia obiecana, szczególnie biorąc pod uwagę recenzje. Niestety, nasza pierwsza wizyta tam jest doskonałym dowodem na to, że należy uważać na spełniające się marzenia.
Wraz z A. w ramach lekkiego lunchu zamówiliśmy krem cytrynowy z pięcioma gatunkami ryb, śledzia w śmietanie i dorsza smażonego, a do tego cuba libre i herbatę z wiśniówką - w końcu na urlopie można zaszaleć. Niestety, zupa co prawda była kremowa i przyjemnie kwaskowata, jednak zauważyłam w niej tylko parę kawałeczków łososia, parę malutkich płatków jakiejś białej ryby i całe mnóstwo klusek. Nie mam nic przeciwko zacierkom, ale do ryby to one raczej nie są podobne. Śledź w śmietanie składał się z płata śledziowego pokrojonego na 5 kawałeczków i ogromnej ilości śmietany oraz 4 ziemniaków. Zapchać się ziemniakami można, ale do śledzia tęskno błyskawicznie, tak jest go mało. Dorsz intensywnie pachniał spalonym czosnkiem, a do tego miał mnóstwo ości. Szkoda, bo usmażony był zupełnie zgrabnie. Doskonałym podsumowaniem całokształtu była wiśniówka do herbaty - wodnista i nieciekawa. Rachunek, jak to nad morzem, stosunkowo wysoki.
Wystrój nawet sympatyczny, podoba mi się pomysł z koszami plażowymi. Obsługa niepotrzebnie wyposażona w sprytne elektroniczne notesy - trudności technologiczne spowalniały cały proces zamawiania.
Podsumowując, można wpaść posiedzieć przy kawie, ale na jedzenie lepiej w Jastarni skoczyć na przykład do Checzy.0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
maciejsmakosz 21 recenzji
25.08.2012, 19:05 napisał:Najlepsza knajpa w Jastarni
Polecam każdemu Werandę.
Doskonałe jedzenie; wyborny tatar z łososia, ryby, placki ze śmietaną i łososiem, ciasta; szarlotka na ciepło; tort bezowy oba rodzaje; kawa; drinki.
W porze obiadowej przystępne obiady w dobrej cenie, dobre wielkości, od 22 do chyba 28 złotych.
Wszystko jest świeże i tradycyjne. Właścicielka przemiła, z klasą, do częstszych klientów podchodzi, rozmawia, opiekuje się.
Warto!2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
elasss 1 recenzja
29.07.2012, 20:58 napisał:Pyszne jedzenie!
Dosyć przytulny lokal. Chociaż duże "zagęszczenie" klientów - czasem trzeba czekać na stolik. Jedzenie i ciasta świeże i pyszne. Nie spotkałam nad morzem drugiej takiej knajpy, gdzie jedzenie jest tak świeże. Jedyny minus to troszkę za małe porcje ryby. Cena byłaby OK, gdyby tylko na talerzu było troszkę więcej... Ale i tak Weranda to najlepsza knajpka na Półwyspie!!! Gorąco polecam :).
Data wizyty w lokalu: 27 lipca 20120 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
jemmaliny 33 recenzje
02.07.2012, 09:13 napisał:Fenomenalnie, idealnie...
Do Werandy zaprowadziły nas opinie gastronautów. Po pierwszym razie wróciliśmy jeszcze dwukrotnie i na pewno pojawimy się ponownie.
Muszę zacząć od jedzenia. Nawet teraz, jak o nim pomyślę to ślinka napływa na język. Żurek pychota, kiełbaska krucha... Barszcz czerwony z krokietem to prawdziwy barszcz, żadnego kartonu. Krokiecik wręcz się rozpływa w ustach. Dorsz chrupiący, chyba najczęściej zamawiane danie, wyśmienity. Jak w nazwie - chrupiący, delikatny, czuć rybę a nie przyprawy. I krewetki... Bajka. Smażone na maśle, z czosnkiem. Coś niesamowitego. Najlepsze jakie jadłam. Brak mi słów, żeby je opisać. Na koniec ciasta. To już poezja. NIGDZIE takich nie ma. Można zamówić cokolwiek z karty, bez zastanowienia, ale z pewnością ,że ich smak będzie wręcz pieścił podniebienie. Są tak skomponowane i dopracowane, że zadowolą nawet najwybredniejsze gusta.
Obsługa. Mimo że to jeszcze nie sezon, to większość stolików zarezerwowana. Mnóstwo ludzi. Kelnerzy dbają o to, żeby człowiek był zadowolony. Są wszędzie i cały czas. Nie trzeba długo czekać na zainteresowanie, biegają między stolikami, dogadzają. Zapewne cały dzień na nogach, a nadal uśmiechnięci i sympatyczni. Dziecko płacze - przyniosą kredki i kolorowanki. Doradzą, skomponują danie dla niejadka. Sama właścicielka pomaga podawać, bardzo miłe.
Wystrój. Bardzo przyjemnie. Fotele wiklinowe, kanapy. Wygodnie. Przeszklona weranda najbardziej oblegana, nic dziwnego. Zaskoczyły mnie kwiaty w toalecie. Nie spodziewałam się, że zastanę tam świeże, pachnące lilie.
Ceny są "jak wszędzie" nad morzem, ale jakość nieporównywalnie wyższa.
Wrócimy. Musimy :).1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
katarzynella 17 recenzji
14.06.2012, 12:54 napisał:Najfantastyczniejsze miejsce na Półwyskie Helskim
Poza tym, że nie lubię firaneczek, starych odbiorników radiowych i kwiatków, to bardzo mi się podoba w Werandzie wszystko. Bardzo troskliwa i dbająca managerka czy może właścielka, szybki i miły serwis, a jedzenie... o jedzeniu to by można godzinami. I ryby i sałatki, i surówki i ciasta w wielkim wyborze, są po prostu cudowne. Przesmaczne i ślicznie podane. I wpsaniały wybór herbat sypanych. Szkoda, że Weranda nie dziala cały rok... I szkoda, że trzeba rezerwować stolik. Szkoda, ale się nie dziwię.
Nawet i te kwiatki przy wszelkich chatach rybackich też właściwie są urocze :).Data wizyty w lokalu: 08 czerwca 20122 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
sybaryci 16 recenzji
14.06.2012, 00:14 napisał:Weranda werandzie nierówna, ale tą "Werandę" można polecić
Znacie może dowcip o Jasiu i Werandzie...? Jeśli nie, to lepiej nie będę go tu przytaczać, bo zaraz Małgorzata powie, że kawały niskich lotów mi nie przystoją... Ale fakt jest taki, że mamy z Małgorzatą do wszystkiego, co ma w nazwie "weranda" słabość. Byliśmy już w różnych miastach w Cafe Werandzie, Zielonej Werandzie, a jak trzeba to i u nas na balkonie robimy sobie naszą własną werandę (Małgorzato, niniejszym uroczyście obiecuję, że ten hamak w końcu kiedyś zawiśnie na naszym tarasie!). Dlatego gdy znajomi zaproponowali nas tam zabrać, zawierzyliśmy im niczym w "Randce w ciemno" wierzono w podsumowania kandydatów przez tajemniczy głos. Tym bardziej, że dzień wcześniej nie zawiedliśmy się na "Kuttrze", który również polecali (co kolejny raz dowodzi, że teleturnieje o Helu wygraliby wszystkie!). Rozczarowania z pewnością nie było, choć też trzeba przyznać, że i "szału nie było" (jak czasem w żartach mawia Małgorzata). Mawiamy też sporadycznie, że nie urywa wiadomej części ciała, ale po co o tym tu wspominać. Tak czy inaczej, czekolada holenderska bardzo dobra, lody czekoladowe z wiśniami też nie do pogardzenia, Małgorzaty jajecznica ze szpinakiem niezła (nie żebym mieszał ją z lodami, ale widziałem, że Małgorzata wydawała się dość zadowolona, choć ostatecznie stwierdziła, że i tak smakuje jak zwykła jajecznica z dużą ilością szczypioru). I żal tylko, że już miejsca nie starczyło na sękacz - kaszubski oczywiście wedle kaszubskiej receptury i w ogóle zrobiony po kaszubsku (zapamiętałem, bo w karcie to wyraźnie zaznaczono!). Podjerzewamy z Małgorzatą, że przywoitszej kafejki na Helu zapewne nie ma, choć i tak Weranda już zawsze będzie nam się kojarzyć ze słońcem, Poznaniem, śniadaniem, Małgorzaty twarożkiem, małym ogródkiem na zapleczu i absolutnym relaksem... Ale to już inna bajka!
2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
jarek1980 11 recenzji
04.06.2012, 00:16 napisał:Przeciętnie
Byłem kilka razy w Werandzie. Zjadłem w Werandzie dobre śniadanie. Zjadłem domowe ciasto, piłem kawę. Hmm...
Dla mnie za sterylnie. Wybór... ogromny. Ale dla mnie to wada, nie zaleta. Trudno się zdecydować. Skoro tego tyle - to czy to świeże. Ja mam zawsze wątpliwości.
Na plus duże porcje.
Na minus miód - 6 złoty
Kawa po kaszubsku - zwykła plujka z fusami - za wygórowaną cenę.
Niemniej jednak w Jastarni brak lepszego miejsca, pośród zalewu zdzierstwa i chłamu.1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
pillage 35 recenzji
25.09.2011, 16:56 napisał:Jastarnia Werandą stoi
Po kolei, nie ma w Jastarni konkurencyjnego miejsca, stąd dużo gości i to we wrześniu, podejrzewam, że w sezonie trzeba rezerwować stolik.
Placek ziemniaczany z wędzonym łososiem pod kołderką śmietanową z kawiorem, brzmi pysznie ale...placek lekko przesiąknięty tłuszczem, łosoś kupny w plastrach, gdzie jak nie nad morzem powinniśmy oczekiwać łososia bałtyckiego, a nie norweżczyzny z marketu? Dalej, śmietana była słodka, co powodowało że całość była mdła, kawioru było tyle, że wstyd wymieniać go w karcie jako składnik, aha porcja przeciętnej wielkości. Za 29 zł nie warto.
Mix pierogów, to 9 pierogów, po 3 z innym nadzieniem, ruskie, z mięsem i z kapustą i grzybami, poprawne, na plus dużo skwarek i cebulki, trochę za grube ciasto, za drogie - 16zl.
Szarlotka z lodami oraz tort bezowy, oba ciasta bardzo dobre, duże porcje, palce lizać.
Śledzik w śmietanie z pyrami w mundurkach śmiało mógłby być daniem głównym, porcja godna pustego brzucha, apeluję o więcej śledzi w misce. Ziemniaki cudnie upieczone, śledź kruchy, cebulka współgra ze śmietaną, polecam i to za 18zl.
Do piwa, do wyboru marki regionalne, gratis muszelka orzeszków.
Obsługa dynamiczna i miła.
PS. rewelacyjne grzane wino, wręcz gęste! i to za jedyne 9 zł.0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
- Kości i Ości Mielno
- Labalbal Białystok
- Bar Pod Topolami Sokolniki
- Galeria Wypieków Warszawa
- Blue Sky Warszawa
- Pizzeria Piecykowa Nierada
- Pizzeria Da Grasso Warszawa
- Restauracja Olimpijska Ząbkowice Śląskie
- Restauracja Ośrodka Aktywnego Wypoczynku Międzybrodzie Żywieckie
- Karczma u Putina Międzybrodzie Żywieckie


