Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Kawiarnia Weranda

gdzie jesteś? województwo: pomorskie miejscowość: Jastarnia
3.9
liczba opinii: 40 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 8 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 4 gastronautów

ul. Ks. Bernarda Sychty 98 84-140 Jastarnia
tel: 601-682-396
typ lokalu: kawiarnia, restauracja typ kuchni: ryby i owoce morza, europejska, desery, kaszubska, regionalna cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (40)

  • PinotGriggio 405 recenzji

    18.02.2014, 12:17 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pewniak

    Wystrój lokalu pewnie lepiej sprawdza się w lecie. W zimie człowiek czuje się tam mniej więcej tak, jakby usiadł w "poczekalni do lata"... Atmosfera rodzinna, zwyczajna. A jedzenie bardzo smaczne, przygotowywane ze starannością. Mój dorszyk był świeżutki, usmażony w delikatnej panierce z mąki. Pachniał lekko czosnkiem. Bukiet surówek również bardzo smaczny i również przygotowany starannie.
    Do rybek jest w ofercie całkiem przyzwoity wybór win na lampki. Osobiście polecam francuski kupaż na bazie grenache blanc.

    Data wizyty w lokalu: 15 lutego 2014

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • danuu 98 recenzji

    15.05.2014, 10:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Śniadanie mistrzów

    Do Werandy wybraliśmy się zachęceni pozytywnymi opiniami na Gastronautach oraz frekwencją, którą można podejrzeć przez tytułową werandę.
    Wystrój jest bardzo urokliwy - nie jest to typowa graciarenka, ale widać kobiecą rękę i dopracowanie szczegółów. Sale są dwie - w pierwszej jest bar i kilka stolików, druga to właśnie weranda, pełna wiklinowych mebli i zieleni. Uroczo!
    Byliśmy w restauracji o ok. godz. 11 na śniadanie. Nie byliśmy jedynymi gośćmi, choć opustoszałe ulice Jastarni mogłyby o tym świadczyć. Nad całością czuwała chyba właścicielka, bardzo zaangażowana w sytuację w sali.
    Mam nadzieję, że kelnerki nie były miłe tylko pod czujnym okiem szefowej. Mąż, zwany przeze mnie niekiedy Panem Brzydliwym, zamówił jajecznicę z boczkiem z adnotacją "mocno ścięta". Nie było problemu, taką otrzymał. Mnie się trafił twardy kawałek pieczywa, taki zeschnięty po nocy, poprosiłam o wymianę - dostałam w zamian 3 świeżutkie, mięciutkie, pyszne żytnie kromki. Zamówiłam tutejszą specjalność - śniadanie kaszubskie: łosoś wędzony na ciepło z jajkiem sadzonym. Ale pycha! Wciąż myślę o tym smaku, mimo że jestem już 403 km od Werandy. Przed śniadaniem w ramach gratisu dostaliśmy ciepły dżem (frużelinę?) z wiśni, którą mój mąż z chęcią spałaszował na deser. Moglibyśmy tak siedzieć i siedzieć w tym uroczym miejscu! Myślę, że latem jeszcze lepiej pomaga odciąć się na chwilę od zgiełku nadmorskiego kurortu.
    Słówko o cenach: za zestaw śniadaniowy płaci się 19 zł. Chyba w tej cenie nie ma napoju. Łącznie za śniadanie dla dwóch osób zapłaciliśmy ok. 50 zł.

    Data wizyty w lokalu: 09 maja 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • martulamarcia 14 recenzji

    21.06.2014, 13:32 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miejsce godne polecenia

    Werandę odwiedziliśmy nie pierwszy raz. Oczywiście by załapać się na miejsce w czasie pory obiadowej, dokonaliśmy wcześniejszej rezerwacji (poza porą obiadową też zawsze pełno ludzi). Przystawka - znakomite śledzie w przyprawach korzennych i dobry tatar z łososia. Do przystawek podawane jest ciepłe pieczywko. Rybny, cytrynowy krem dobry, ale bez szału. Dorsz świeży, obtoczony delikatnie w mące, także jedliśmy smaczną rybkę nie panierkę. Do tego opiekane ziemniaczki i świeże, smaczne surówki. Do piwa podana drobna przekąska zamiast na talerzyku na muszli.
    Pomimo dużego ruchu i koedukacyjnej toalety było w niej bardzo czysto.
    Wystrój przyjemny, prawdziwa domowa weranda.
    Miejsce godne polecenia. :)

    Data wizyty w lokalu: czerwiec 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ninks 91 recenzji

    26.08.2013, 16:16 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Frejszteki!

    Proszę Państwa, jeżeli tylko macie ochotę na orgię smaków od samego rana, z całego serca polecam Werandę!
    Byliśmy tam dwukrotnie, i dwukrotnie wybraliśmy to samo, pomimo że menu śniadaniowe (frejsztekowe po kaszubsku) jest naprawdę imponujące. Ja skusiłam się na śniadanie morskie, na które składał się omlet z wędzonym łososiem - ale jaki to był łosoś! Nie jestem w stanie opisać słowami delikatności tej szlachetnej ryby, od której w połączeniu z jajkami oraz świeżym pieczywem (3 lub 4 rodzaje) z masłem a także plastrami pomidora i ogórka, kubki smakowe wariowały z przyjemności :) Mój narzeczony jadł jajecznicę z krewetkami (tak, postanowiliśmy jeść same ryby podczas pobytu nad morzem) i również był bardzo zadowolony.
    Weranda zawsze jest pełna gości, na szczęście udawało nam się znaleźć wolny stolik - raz we wnętrzu pełnym rattanowych mebli, bibelotów o tematyce marynistyczno - babcinej, a raz w koszach plażowych, w których siedzieliśmy na zewnątrz. Lokal nazywany jest kawiarnią, jednak niesprawiedliwie - szczyci się menu głównie śniadaniowo - obiadowym, co nie oznacza braku najróżniejszych ciast i deserów wystawionych w tak popularnych na Helu w knajpach szklanych gablotkach.
    Ciekawym rozwiązaniem jest bukiet lilii obok sedesu w miłej skądinąd toalecie, rozumiem że w ramach odświeżacza? ;) Obok toalety znajdują się wieszaczki na odzież wierzchnią oraz prasa do przejrzenia przy śniadaniu.
    Cenowo ok, za dwa śniadania z dużym kubkiem kawy w filiżance z motywem kaszubskim, który tak mi się spodobał, że jedną postanowiłam sprezentować mamie, zapłaciliśmy po 55 zł, więc do przejścia - w końcu są wakacje. Kelnerzy sympatyczni, w lokalu lekko unosi się wspomniany gdzieś wcześniej posmak snobizmu, jednak w granicach tolerancji - nie jest to Jurata, ale to już zupełnie inna historia :).

    6 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kania333 2 recenzje

    05.06.2014, 18:39 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Będąc w Jastarni, trzeba tam zaglądnąć

    Świetne miejsce z klimatem.
    Bardzo dobre jedzenie - zwłaszcza placek orkiszowy z łososiem, pieczeń na plackach ziemniaczanych, pierogi z mięsem oraz sezonowe zupy (zupa dnia). Bardzo zachęcająco wyglądały też ryby w cieniutkiej panierce, które widzieliśmy na sąsiednich stolikach.
    Mniej nam podeszły pierogi z łososiem (nieco suche nadzienie) oraz pierogi ruskie (zbyt serowe).

    Na dobicie zamawialiśmy zawsze jakieś ciasteczko / torcik... tutaj bez wyjątku wszystko bardzo bardzo smaczne, świeże (produkowane na miejscu) - najlepszy chyba bezowy, po prostu niebo w gębie.

    Data wizyty w lokalu: 31 maja 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • k_nida 1 recenzja

    26.07.2014, 14:30 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Piękne miejsce, ale jedzenie niezbyt dobre

    Wybraliśmy się do Werandy ponieważ wielu ludzi ją zachwala... zresztą również na tym portalu.

    Kawiarnia bardzo ładnie wygląda, budzi zaufanie. Wchodząc do niej czuje się nastrój lata połączony z przytulną knajpką. Jedzenie niestety nie zachwyciło nas i nie chodzi tutaj o to, że mamy specyficzne kulinarne gusta. Przyszliśmy na obiad mąż zamówił sobie krewetki w sosie chili, ja dorsza chrupiącego (czy jakoś tak to było napisane w karcie), a naszemu synkowi wzięliśmy takie małe kawałki kurczaka.

    Krewetki w sosie chili - pomijając fakt, że było ich 5 sztuk - podane były w sosie jak z puszki, a do tego mąż dostał kajzerkę jakby podgrzaną w mikrofalówce. Wpadliśmy na to gdy po 4 minutach zrobiła się twarda jak kamień.

    Mój dorsz chrupiący - był tak chrupiący, że aż był wysuszony na wiór... nigdy czegoś aż tak niedobrego nie jadłam... i nie zjadłam całego. :(

    A synek te kąski z kurczaka dostał tak wysmażone, że były mocno brązowe i też jak wiór, a do tego frytki brązowe też wysmażone.

    Z tego pobytu żałuję, że nie zareklamowaliśmy tego jedzenia, nie zrobiliśmy tego ze względu na fakt, że byliśmy zawiedzeni tym lokalem i chcieliśmy jak najszybciej wyjść.

    Reasumując, mąż zjadł te biedne krewetki obdrapując sos - kajzerki niestety nie zdążył zjeść, bo stwardniała. :)

    Ja podgryzłam troszkę dorsza i zjadłam surówki - bo tylko one były jadalne i świeże.

    Dziecko nie dało się przekonać, że kurczaczek i brązowe frytki są pyszne... (kucharz chyba nie wie, że kurczaka nie smaży się 15 minut na dużym ogniu) my też próbowaliśmy, bo nasze obiadki, jak wspominałam wcześniej, nas nie zaspokoiły.

    Wiem, że to było najgorzej wydane ok. 100 zł na obiad i na pewno nie polecę tego miejsca nikomu, kto lubi świeże jedzenie.

    Data wizyty w lokalu: 23 lipca 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Nigra 6 recenzji

    19.02.2014, 15:05 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    By zaznać rozkoszy

    Do Jastarni przyjeżdżamy od wielu lat, zawsze omijając sezon wakacyjny. Między jednym a drugim pobytem zawsze wspominamy Werandę. Idealne śniadania, szczególnie jajko sadzone na łososiu, w chłodne dni herbata z prawdziwymi malinami, pyszne pierogi z rybą i do tego jeden z najlepszych jakie jadałam tortów bezowych. Wszystko podane w przyjemnym, ciepłym wnętrzu z wygodnymi kanapami. Dla mnie ważne, że gdy ja piję białe wino, moje psy mogą spać pod stołem i nie wadzą nikomu. Obsługa miła, widoczna i cicha. Miejsce polecam z całego serca.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kuleczka_kiki 9 recenzji

    06.09.2013, 22:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Kameralne, rodzinne, romantyczne bistro

    Wystrój i atmosfera przyjemna dla oka - wygodne wiklinowe fotele, możliwość siedzenia wewnątrz lub na patio, zielono, urokliwie.
    Byliśmy na śniadaniu, które było bardzo sycące i ładnie podane. Zestaw letni zawierał jajecznicę, typowe śniadaniowe dodatki - ser żółty, twarożek, wędlinę, a także owoce, co jest dużym plusem.
    Obsługa bez uwag, skuteczna.
    Polecam w ramach odpoczęcia od klimatu smażalni ryb.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • trez 16 recenzji

    10.06.2013, 22:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Po kaszubsku jak na plaży

    Bardzo ładne miejsce z wiklinowymi koszami i licznymi regionalnymi akcentami.

    Ciast i słodkości wybór duży, próbowaliśmy z nich jedynie sernika w wersji domowej i faktycznie smakował jak domowy.

    Poza kawiarnianym asortymentem miejsce to działa również jako restauracja, karta dań nie jest za długa, można również zjeść smażonego dorsza, my jednak spróbowaliśmy pieczeni na plackach ziemniaczanych i była przepyszna.
    Placki cienkie, chrupiące i nie tłuste, pieczeń mięciutka, całość w dobrze przyprawionym sosie, do tego grubo starta marchewka i kapusta, wyborne danie.
    Spróbowaliśmy również placka po kaszubsku, z pestkami dyni, wędzonym łososiem, obłożony lekko chrzanową śmietaną, równie pysznie smakował, jak brzmi jego opis.

    Obsługa uprzejma, miejsce godne polecenia.

    Data wizyty w lokalu: 09 czerwca 2013, godz. 19:00

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • oglam 11 recenzji

    14.07.2013, 23:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Klimat, smacznie i cudownie

    Bardzo przyjemny lokal. Już z daleka się wyróżnia wśród innych lokali w Jastarni. Kosze plażowe strzał w dziesiątkę, no i te cudowne obrazy na ścianach. Przepyszne sałatki, bardzo poprawna zupa rybna (choć żurek mnie nie urzekł ) ale przede wszystkim desery. Dobrany wybór smacznych win. Urzekła mnie dekoracja ze świeżych porzeczek i innych owoców. Obsługa bardzo miła i pomocna, znająca się na rzeczy. Trochę byliśmy zadziwieni, że obsługiwało nas aż pięciu kelnerów. Byliśmy tam kilka razy podczas pobytu w Jastarni i za pewne tam wrócimy. Polecamy.

    Data wizyty w lokalu: 02 lipca 2013

    5 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Jastarnia

Ładowanie wyników...