Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Kasztelanka

gdzie jesteś? województwo: świętokrzyskie miejscowość: Sandomierz
1.8
liczba opinii: 23 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 1 gastronauta

ul. Rynek 13/14 27-600 Sandomierz
tel: (15) 832-04-02
typ lokalu: pub, restauracja typ kuchni: turecka, kebab cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (23)

  • fr3d 18 recenzji

    06.05.2014, 15:52 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Świtna lokalizacja, ale dość słabo z jedzeniem

    Byliśmy podczas krótkiego wypadu w tej restauracji dwukrotnie - raz na piwo, kiedy pragnienie wygrało a następnie na kolacji. Zamówiłem placka po węgiersku, który mi smakował. Danie mogłoby być ciut bardziej przyprawione. Cena jak na położenie restauracji była nawet przystępna. Ogólnie wystrój odstraszał, obsługa nie była miła. Sugeruję szukać innych miejsc niż to, może, że chcesz się naoglądać Sandomierskiej starówki, to wtedy musisz tam trafić!

    Data wizyty w lokalu: 30 kwietnia 2014

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • orsella 5 recenzji

    26.06.2014, 09:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Kiepsko z jedzeniem i atmosferą

    Jedzenie niesmaczne. Pierogi ruskie były rozgotowane, każdy z nich miał inny kolor, strukturę i smak, z niektórych wypływał wywar mięsny z farszem. Farsz był tak mocno przyprawiony pieprzem, że moje usta szybko nabrały kolor krwisto czerwony. Risotto z warzywami zbyt mocno doprawione chilli, po za tym był to zwykły ryż z kawałkami poszarpanych pomidorów. Naleśniki smaczne lecz podane na maleńkim talerzu z którego po prostu zwisały. Talerze nie były staranne, wszystko położone byle jak. Wnętrze ciemnie, bez klimatyzacji, duszne - rozmaite zapachy rozchodziły się po całym obiekcie. Duży plus za dobrze wyposażony kącik dla dzieci - rodzic może spokojnie odetchnąć po zwiedzaniu, kiedy pociecha bawi się w najlepsze. Stoliki na zewnątrz są bardzo ciasno ułożone, powoduje to znaczny dyskomfort kiedy np. osoba niepaląca spożywa posiłek, a osoba ze stolika obok pali papierosa i cały dym jest połykany przez osobę niepalącą wraz z jedzeniem. Knajpki nie polecam ze względu na bardzo kiepskie jedzenie i brak atmosfery.

    Data wizyty w lokalu: 20 czerwca 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • szarlottka 26 recenzji

    12.10.2013, 00:23 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nigdy więcej

    Widziałam po Gastronautach, że z jedzeniem w Sandomierzu jest ciężko. Wybór tym razem padł na chybił trafił i przeliczyliśmy się.

    Obsługa była akurat całkiem sprawna. Kelnerki szybko przyjęły zamówienie i podały zamówioną kawę i herbatę. Dosyć szybko trafiła też do nas średnia pizza.

    UWAGA - Pizza jest wielkości talerza obiadowego. Za ten "rarytas" zapłacić trzeba około 26 złotych. Pizza duża (wszędzie indziej standardowa) kosztuje, bagatela, około 47 złotych, w porywach do ponad 50. Ceny nie rozumiem - nawet w Warszawie można zjeść lepiej i taniej. Smak pizzy absolutnie nie bronił jej ceny. Mój partner, który nie uznaje keczupu do pizzy, tym razem nie żałował go.

    Obiecuję poprawę. Nigdy więcej tam nie zajrzę.

    11 z 11 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • fonta4 3 recenzje

    04.08.2014, 18:35 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Niestety, porażka...

    Do tej pory nie mogę sobie wybaczyć, że będąc w Sandomierzu wybraliśmy akurat tę restaurację. Ceny wygórowane, czas oczekiwania na jedzenie niemiłosiernie długi a jakoś potraw... ja chyba nigdy gorzej nie jadłam... risotto to była jakaś paćka, nie pojmuję tego czy ugotowanie ryżu jest tak skomplikowane? Naleśniki z serem i pieczarkami... na samo wspomnienie aż mną trzęsie, tego po prostu nie dało się zjeść. A wydawało nam się, że zamawiamy generalnie nieskomplikowane potrawy. Jeśli kiedykolwiek jeszcze trafię do Sandomierza to Kasztelankę będę omijać wielkim łukiem i wszystkim też to radzę!

    Data wizyty w lokalu: 01 sierpnia 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • elfina 1 recenzja

    04.04.2014, 18:41 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Gorąco... odradzam!

    Piękne miejsce, słońce na tarasie na zewnątrz - to skusiło nas, żeby zajrzeć do Kasztelanki. Pierwszy i ostatni raz.
    Obsługa wolna, na zamówienie (karkówka, ziemniaki i surówki) mąż czekał godzinę.
    Ceny potwornie wysokie - karkówka duszona w piwie 20 zł (samo mięso! bez dodatków).
    Porcje żenująco małe - ta sama karkówka wielkości pudełka papierosów.
    Na pytanie - jak to możliwe, że taka mała porcja kosztuje tak dużo, kelnerka odpowiedziała, że to nie ona ustala ceny.
    I niby w karcie napisane, że to 150 g, więc nie można mieć pretensji, ale skąd ja mogę wiedzieć - zwłaszcza głodna po długim spacerze - jak wygląda 150 g karkówki.

    Ja zamówiłam gyros z frytkami - 25 zł - smakował jak na Dworcu Centralnym w Warszawie, wyglądał jeszcze gorzej, ale chyba ze wszystkich zamówionych dań i tak był najlepszy.

    Koleżanka zamówiła pierogi - wyglądały jakby wyjęto je prosto z wody na talerz, bez okrasy, bez przybrania.

    Najbardziej zadziwiające było to, że w restauracji było dużo ludzi, co normalnie jest jakąś rekomendacją. Tym razem daliśmy się zmylić.

    Szczerze odradzam.

    Data wizyty w lokalu: 29 marca 2014

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Spiewak 3 recenzje

    29.12.2013, 18:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Masakra - jakość marna, cena wysoka!

    Będąc na weekendowym wyjeździe w Sandomierzu szukaliśmy jakiegoś miłego miejsca na obiad. Byliśmy całą 10-osobową grupą. Niestety nie spojrzeliśmy na opinie i skorzystaliśmy w wątpliwej przyjemności jedzenia w "Kasztelance".

    Było nas tyle osób, że próbowaliśmy wszystko z karty. Osobiście powiem, że barszcz czerwony z uszkami mi smakował. Był lekko ostry, a uszka mam wrażenie nie były kupne. Niestety z plackiem po węgiersku już było dużo gorzej. Szczerze mówiąc był to najgorszy placek jaki jadłem w życiu! Grube niedosmażone placki z wodnistym sosem bez żadnego wyrazu, a o ilości mięsa nie chcę wspominać, bo była śladowa. 3-4 kawałki mięsa na całe danie to chyba trochę mało - ale może się nie znam.

    Koleżanka zamówiła pizzę, która została przez nią podsumowana jako cytuję - "koszmar". Mało składników, przetrzymana w piecu i spalona. Krótko mówiąc masakra.

    Do tego niestety ceny też pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Lepiej zjeść można w każdym barze mlecznym. Za wątpliwej jakości placka i barszcz czerwony z piwkiem zapłaciłem 45 złotych.

    Kamienica w której znajduje się restauracja jest ładna i zachęcająca, niestety w środku wieje malizną, a elementy sztuki orientalnej podwieszone pod sufitem dopełniają czarę goryczy.

    Podsumowując - szczerze odradzam odwiedziny w tym przybytku. Jakość marna, a cena wysoka. Najgorsze jest to, że położenie tej restauracji zapewnia jej stały przychód i nawet najgorsza opinia tego nie zmieni.

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • trez 16 recenzji

    12.05.2013, 12:41 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lokalizację mają, dobrego jedzenia nie

    Knajpa z dużym ogródkiem na samym rynku, lokalizacja zatem odpowiednia na obiad na starówce, co prawda widzieliśmy słabe opinie, ale stwierdziłem, że pewnie nie będzie tak źle, a chciałem usiąść na starówce. No i się myliłem, było źle.

    Stosunkowo drogo, w porównaniu z innymi miejscami na rynku można powiedzieć typowe ceny, choć za takie jedzenie, to pieniądze jakoś tak bardziej gryzą ducha. Dokładniej to zamówiliśmy schabowego z ziemniakami z mizerią, kotlet był OK, dość tłusty z oleju i nie za duży, ale nie na tyle, żeby się czepiać, za to ziemniaki "z wody" w całości, wygrzane w mikrofali do czerwoności, ściemniały, niedobre i gumowate. Mizera to kawałek ogórka przekrojony na ćwiartki z walniętą na boku łyżką śmietany, tak marne, że na początku myślałem, że to tylko dekoracja i zaraz doniosą coś w miseczce. Danie kosztowało 28 złotych.
    Żona wzięła placek po węgiersku i tu chyba jeszcze gorzej, sam placek był dziwny, jakby z ciasta upieczony, niezbyt smaczny, bardzo gruby, ale przynajmniej wysmażony i wielki, to jego jedyna zaleta. Podany z gulaszem z dziwnym glutowatym sosem, jakby z torebki, albo kucharz lubił mąkę z wegetą mieszać, potężnie wygrzanym w mikrofalach.
    Za jedyny plus mogę zaliczyć bardzo uprzejmego kelnera.

    Podsumowując, jest to bardzo złe miejsce na obiad, niestety trzyma się na swojej lokalizacji i faktu, że turyści i tak raz przyjdą.

    Data wizyty w lokalu: 30 kwietnia 2013

    5 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • tecumseh 8 recenzji

    07.12.2012, 19:42 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Okropna i droga

    Byłem dwa razy raz na spaghetti (niedobre), drugi na pizzy ze znajomymi (słaba, mała i nieadekwatnie droga do swoich "walorów").
    Szkoda czasu, najgorsze miejsce na starówce, brak jakichkolwiek zalet.

    4 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • lisowa 15 recenzji

    13.11.2012, 21:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Piękny widok nie wystarczy

    Proszę, nie jedzcie tam! Totalna masakra - żurek praktycznie niejadalny, kebab również, a piwko można wypić wszędzie. Co prawda klientów wtedy zbyt wielu nie było, więc na obsługę nie możemy narzekać, ale jedzenie i wystrój przypominający tanią melinę pozostawiają wiele do życzenia. Jedynie można usiąść w ogródku i chłonąć piękno Sandomierza przy szkalneczce piwa - tego zepsuć nie potrafią. Mamy wrażenie, że restauracje - nie tylko ta - bazują na rozgłosie i atrakcyjności starówki w ogóle nie przykładając się do jakości usług. DROGO!

    Data wizyty w lokalu: 06 czerwca 2012

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • glod 19 recenzji

    05.08.2012, 20:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Może być

    Wystrój w środku beznadziejny, trąci latami 70. Na zewnątrz sporo miejsc pod parasolami. Obsługa sprawna, nie mam uwag. Kotlet po parysku (pierś kurczaka w cieście naleśnikowym) smaczna, natomiast kapusta zasmażana była tylko z nazwy, smakowała jakimś kwasem. Osobno trzeba zamawiać dodatki, co skutkuje wysokim rachunkiem. Ogólna ocena: da się zjeść, ale bez żadnej rewelacji.

    Data wizyty w lokalu: 04 sierpnia 2012

    2 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Sandomierz

Ładowanie wyników...