Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Marchewka z Groszkiem

gdzie jesteś? województwo: małopolskie miejscowość: Kraków , dzielnica: Stare Miasto
3.4
liczba opinii: 52 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 10 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 17 gastronautów

ul. Mostowa 2 31-061 Kraków (na Kazimierzu)
tel: (12) 430-07-95
typ lokalu: restauracja typ kuchni: desery, naleśniki, polska, koktajle (bezalkoholowe) cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (52)

  • jacekanna 16 recenzji

    11.07.2014, 00:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Super miejsce!

    Trafiliśmy tam spontanicznie z polecenia koleżanki - a zawsze chcieliśmy zasiąść w którejś z knajpek przy ul. Mostowej = świetna lokalizacja. Miła obsługa, wystrój się nam spodobał, karta w sam raz (duży plus za różne rodzaje herbat mrożonych, lemoniad i kwasów chlebowych).
    Krótko mówiąc z jedzenia byliśmy bardzo zadowoleni - odpowiednio podane, naprawdę wszystko było pyszne i bez zarzutu. A spróbowaliśmy - zupy dnia-pieczarkowej, kotleta schabowego z frytkami, karczku z grilla z opiekanymi ziemniaczkami, pieczonych żeberek, pierogów z gęsiną, tradycyjnych gołąbków, kwasu chlebowego obołoń i dwóch różnych herbat mrożonych... aaaaa no i oczywiście kultowej marchewki z groszkiem za 1 zł :).
    Porcje były bardzo duże, krótko mówiąc, zjedliśmy dużo pysznych rzeczy, a na końcowa kwota na rachunku była bardzo zadowalająca. Podsumowując - POLECAMY!

    Data wizyty w lokalu: 10 lipca 2014

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kamilady 4 recenzje

    15.07.2014, 21:50 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Tradycyjne jedzonko we współczesnym wydaniu

    Szukając dobrej restauracji podczas wyjazdu do Krakowa zasugerowałam się (po raz kolejny) Gastronautami. I nie żałuję. W Marchewce było przepysznie! Tak smacznie, że kolejnego dnia też tam trafiliśmy. Pomidorówka, cebulowa z grzankami - bomba! Nieco gorzej oceniam sztandarowy krem marchewkowo-groszkowy. Było to po prostu zmiksowane purée z marchwi i groszku, niewiele więcej smaku. Co do głównych dań to pierogi (z truskawkami i ruskie) - pyyychota! Karkówka z cebulką z zapiekanymi ziemniakami z masełkiem czosnkowym - mega! Polecam również lemoniadę z miętą i imbirem - super odmiana od tradycyjnej. Porcje konkretne, najadaliśmy się po brzegi ;).
    Poza tym lokal sympatyczno-klimatyczny, rzekłabym taki... krakowski :).
    Na pewno tam wrócimy! Polecam z czystym sumieniem osobom, które omijają z daleka "fast-foody" i "fancy italian cuisines" - gdzie za stówkę dostaje się tyle co kot napłakał".

    Data wizyty w lokalu: 09 lipca 2014

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kamil_vip 2 recenzje

    02.05.2014, 19:07 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jedzenie bardzo dobre, dużo ludzi

    Jedliśmy:
    2x krem kalafiora z grzankami

    Smakowało bardzo dobrze, dodatkowo jako zupa dnia kosztowało tylko 4 zł.

    1x polędwiczka z boczkiem, w sosie borowikowym, do tego ziemniaki pieczone i marchewka z groszkiem. Marchewka z groszkiem za 1 zł. :)

    Mięsko mogło by być ciut bardziej miękkie, po za tym sos bardzo smaczny, marchewka z groszkiem dość rzadka niestety. Porcja solidna.

    1x kurczak w panierce z płatków kukurydzianych, do tego pieczone ziemniaki i marchewka z groszkiem. Przy tym posiłku zero zastrzeżeń, oprócz wodnistej marchewki z groszkiem, która jako danie tytułowe moim zdaniem powinna być o wiele lepsza.

    Reasumując, będąc w Krakowie warto zajrzeć, bo na pewno zjecie smacznie, chociaż bez rewelacji.

    Za powyższe dania + sok i 2x lemoniada zapłaciliśmy 60 zł.

    Data wizyty w lokalu: 02 maja 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • falcon 52 recenzje

    05.05.2013, 19:25 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lokalizacja...

    Niektórzy eksperci mówią, że podstawą sukcesu lokalu jest lokalizacja (kuchnia chyba też?). Gdyby nie było kładki nad Wisłą zapewne nie byłoby nowych miejsc wzdłuż Mostowej, na Podgórzu i barek na rzece. "Marchewka..." jest w pewnym sensie beneficjentem i ofiarą tej lokalizacji: fajna, domowa kuchnia, miła obsługa, która wie co podaje, oryginalne zaopatrzenie barku w ukraińskie piwa, cydr i kwas chlebowy. Ale chęć obsłużenia wszystkich chętnych powoduje, że jest ciasno a na drugie dania czeka się niemiłosiernie długo.
    Jedliśmy flagową marchewkowo-groszkową, która przywołała wspomnienia z przedszkola, ale była zdecydowanie bardziej pikantna i z grzankami zrobionymi na miejscu. Karczek zapiekany z cebulą i bitki wołowe w ilości obiadowej miękkie i świeżo zrobione. Do tego buraczki zasmażane, kwas i kompot.
    Jak u mamy na codziennym obiedzie - poprawnie, bez szaleństwa. Takich lokali jest wiele, z taką lokalizacją mniej - szkoda byłoby, żeby zrobił się z niego "Groch z Kapustą"...

    Data wizyty w lokalu: 03 maja 2013

    3 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • doiki86 3 recenzje

    02.06.2014, 20:32 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo smacznie

    Do „Marchewki” wybraliśmy się przy okazji krótkiego pobytu w KRK. Po wcześniejszym wyszukaniu lokalu w Internecie i potwierdzeniu znajomej o dobrej kuchni wybraliśmy się tam z zaciekawieniem.
    Obsługa była bardzo miła i szybko złożyliśmy zamówienie. Lokal około 21.00 nie był pełny.

    Zdecydowaliśmy się na:
    - krem marchwiowo-groszkowy, który okazał się nie tylko ciekawie podany, ale też bardzo smaczny,
    - placki ziemniaczane – bardzo duża porcja, podana z odpowiednią ilością śmietany, w smaku przypominały typowe domowe danie,
    - warkocz z polędwiczki wieprzowej w sosie z borowików z zapiekanymi ziemniakami (porcja mięsa niestety nie była zbyt pokaźna) – smaczne,
    - pierogi ruskie – przepyszne.

    Razem z 2 piwami brackimi (jedno z lemoniadą) zapłaciliśmy 62 zł.

    Miejsce godne polecenia amatorom piw - w lokalu znajduje się bardzo duży wybór chmielowych alkoholi.
    Plus dla obsługi i kuchni – przyjęli zamówienie na pierogi 10 minut po godzinie zamknięciu lokalu.

    Data wizyty w lokalu: 01 czerwca 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kaeszzzzz 16 recenzji

    15.09.2013, 18:31 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Byliśmy ciekawi, niestety, nie dane nam było spróbować

    Recenzja miała być dłuższa, i taka zapewne by była, gdyby udało nam się w MzG zjeść. Wiem, że niedzielne popołudnie prowokuje duży ruch w takich miejscach, toteż grzecznie i bez marudzenia zajęliśmy wolny stolik na chodniku przed lokalem. No i na tym się skończyło. Posiedzieliśmy 25 minut przy stoliku zawalonym talerzami po poprzednich gościach, menu nie dostaliśmy, pani kelnerka postała w drzwiach i nam go nie podała. No to stwierdziliśmy, że mają chyba za duży ruch w to niedzielne popołudnie, i ruszyliśmy dalej. Jedyne co poza tłokiem i niesprawną obsługą zauważyliśmy, to to że sąsiedzi przy stoliku obok otrzymywali w 10 minutowych odstępach sok, kawę, kwas, i żurek. Dziwnie, chaotycznie, nieregularnie. Zupełnie bez dbałości o gościa, który siedząc niemal pół godziny w oczekiwaniu na jakąkolwiek uwagę może sobie popodziwiać obskurne, ob szczerbione stoliki oraz zbliżyć się nieco z łażącymi po nim gołębiami. Bez sensu.

    Data wizyty w lokalu: 15 września 2013, godz. 16:00

    6 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • prezydentka 3 recenzje

    15.11.2013, 13:08 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Tylko nie w niedzielę!

    Od kiedy zbudowano kładkę i ulica Mostowa stałą się stałym szlakiem spacerowym Krakowian, w Marchewce z Groszkiem w niedzielę nie ma gdzie szpilki włożyć. Stolik trzeba rezerwować wcześniej telefonicznie (nie wiem z jak dużym wyprzedzeniem)... Obsługa nie radzi sobie z takim ruchem. Ostatnia wizyta dla nas skończyła się fiaskiem, właśnie takim niedzielnym. Duży ruch, mimo wszystko stwierdziliśmy, że zapytamy o stolik, powiedziano nam, że coś się znajdzie za pół godziny. Czekaliśmy, stolika nie dostaliśmy, bo PRZECIEŻ WSZYSTKO JEST ZAREZERWOWANE. Obsługa coś kręciła z godzinami, inna godzina rezerwacji na karteczce, inna "w kalendarzu", okrutny bałagan. Gdyby powiedziano nam od początku, że nie ma szans na stolik, rozgoryczenie byłoby zdecydowanie mniejsze. Ogólnie z tego właśnie powodu - braku miejsca od jakiegoś czasu zrezygnowałam z M&G. O jedzeniu wiele nie mogę powiedzieć, gdyż ostatni raz jadłam tam 2 lata temu, od tego czasu sporo mogło się zmienić. + za dobre piwa w karcie :).

    Data wizyty w lokalu: 27 października 2013

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • polon 7 recenzji

    25.07.2013, 13:30 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Klimatycznie i smacznie

    Klimat sympatyczny, obsługa w miarę szybka. Dla mężczyzn plus - ciekawy wybór piw nietypowych: ukraińskie, Ciechan, Kormoran. Jedzenie proste, ale to co trafiłem - bardzo smaczne. Jak na razie polecam wszelkie pierogi, naleśniki po ukraińsku, żurek i fileta z kurczaka. Bywałem w porze lunchu i nigdy nie było tłoku. Nada się też, aby np. pokazać zagranicznemu biznesmenowi coś innego niż tylko typowo ograne gastronomiczne adresy.

    Data wizyty w lokalu: 22 lipca 2013, godz. 13:00

    1 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • lilanka 7 recenzji

    02.06.2013, 02:48 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jest bardzo fajnie, ale było... cudnie!

    Marchewkę odwiedzam od bardzo dawna. Kiedyś zakochana byłam w ich kuchni, po prostu jak u mamy, przyjemna kulinarna podróż w przeszłość :). Dzisiaj niestety nie jest już tak cudownie. Może gdybym trafiła tam dzisiaj, ale pamiętam Marchewkę sprzed 3 lat i to było coś o niebo lepszego.
    Ceny podniosły się, zrozumiałabym to w zupełności, gdyby smak pozostał ten sam.
    Największe rozczarowanie to placki ziemniaczane z gulaszem; kiedyś chrupiące, przepyszne, a gulasz wyborny z ogromną ilością warzyw i soczystego mięsa, a dzisiaj... lepiej nie komentować :(. Jestem też bardzo rozczarowana zapiekankami makaronowymi, nie są nimi absolutnie. Makaron plus sos z dodatkiem czegoś jakby vegeta i odrobinka dodatków - bardzo niesmaczna pozycja w karcie.
    Dalej natomiast z wielką radością zamawiam zupy, genialne pierogi (mistrzostwo świata), naleśniki, cudownie przygotowane dodatki jak: szpinak, buraczki, zestawy surówek, mizerie, a tytułowa marchewka z groszkiem hmm... raz lepsza, raz gorsza.
    Fajnie byłoby, gdyby do deserów dołączył domowy jabłecznik, zamawiałabym z przyjaciółmi z pewnością :).
    Zachęcam też do kosztowania śniadań... bardzo smaczne.
    Obsługa lokalu zawsze na 5 z plusem, a wystrój hmm... powiem "po krakowsku".
    Zdecydowanie godne polecenia miejsce, ale ze świadomością, że kiedyś było smaczniej!!

    Chciałabym kiedyś skosztować jeszcze tych przepysznych placków z gulaszem sprzed dwóch lat :)

    Data wizyty w lokalu: 31 maja 2013, godz. 17:00

    4 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Maggie1908 28 recenzji

    29.12.2012, 22:50 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przytulne miejsce

    Raz próbowaliśmy tam dotrzeć, ale się nie udało, bo było pełno. Dzisiaj trafiliśmy zupełnym przypadkiem i bardzo z tego przypadku jestem zadowolona. Na dzień dobry zamówiliśmy coś do picia, ja tradycyjną lemoniadę, bardzo dobrą i mój luby świeżo wyciśnięty sok z marchwi z pomarańczą. Następnie wybraliśmy jedzenie, ja pierogi ze szpinakiem i bryndzą, polane sosem z sera pleśniowego, a mój placki ziemniaczane z gulaszem. Pierogi super i gorąco polecam, bo ze świeżego szpinaku. Co do placuchów ja miałam tylko małe zastrzeżenie, że mogłoby być troszkę więcej mięsa, ale bardzo smaczne. Z pewnością jeszcze się tam wybierzemy i popróbujemy kolejnych dań. Ceny są przestępne i adekwatne do porcji. Spokojnie będę polecać moim znajomym tą knajpkę :).

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Kraków

Ładowanie wyników...