Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Marchewka z Groszkiem

gdzie jesteś? województwo: małopolskie miejscowość: Kraków , dzielnica: Stare Miasto
3.3
liczba opinii: 48 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 9 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 15 gastronautów

ul. Mostowa 2 31-061 Kraków (na Kazimierzu)
tel: (12) 430-07-95
typ lokalu: restauracja typ kuchni: desery, naleśniki, polska, koktajle (bezalkoholowe) cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (48)

  • falcon 52 recenzje

    05.05.2013, 19:25 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lokalizacja...

    Niektórzy eksperci mówią, że podstawą sukcesu lokalu jest lokalizacja (kuchnia chyba też?). Gdyby nie było kładki nad Wisłą zapewne nie byłoby nowych miejsc wzdłuż Mostowej, na Podgórzu i barek na rzece. "Marchewka..." jest w pewnym sensie beneficjentem i ofiarą tej lokalizacji: fajna, domowa kuchnia, miła obsługa, która wie co podaje, oryginalne zaopatrzenie barku w ukraińskie piwa, cydr i kwas chlebowy. Ale chęć obsłużenia wszystkich chętnych powoduje, że jest ciasno a na drugie dania czeka się niemiłosiernie długo.
    Jedliśmy flagową marchewkowo-groszkową, która przywołała wspomnienia z przedszkola, ale była zdecydowanie bardziej pikantna i z grzankami zrobionymi na miejscu. Karczek zapiekany z cebulą i bitki wołowe w ilości obiadowej miękkie i świeżo zrobione. Do tego buraczki zasmażane, kwas i kompot.
    Jak u mamy na codziennym obiedzie - poprawnie, bez szaleństwa. Takich lokali jest wiele, z taką lokalizacją mniej - szkoda byłoby, żeby zrobił się z niego "Groch z Kapustą"...

    Data wizyty w lokalu: 03 maja 2013

    2 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kaeszzzzz 15 recenzji

    15.09.2013, 18:31 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Byliśmy ciekawi, niestety, nie dane nam było spróbować

    Recenzja miała być dłuższa, i taka zapewne by była, gdyby udało nam się w MzG zjeść. Wiem, że niedzielne popołudnie prowokuje duży ruch w takich miejscach, toteż grzecznie i bez marudzenia zajęliśmy wolny stolik na chodniku przed lokalem. No i na tym się skończyło. Posiedzieliśmy 25 minut przy stoliku zawalonym talerzami po poprzednich gościach, menu nie dostaliśmy, pani kelnerka postała w drzwiach i nam go nie podała. No to stwierdziliśmy, że mają chyba za duży ruch w to niedzielne popołudnie, i ruszyliśmy dalej. Jedyne co poza tłokiem i niesprawną obsługą zauważyliśmy, to to że sąsiedzi przy stoliku obok otrzymywali w 10 minutowych odstępach sok, kawę, kwas, i żurek. Dziwnie, chaotycznie, nieregularnie. Zupełnie bez dbałości o gościa, który siedząc niemal pół godziny w oczekiwaniu na jakąkolwiek uwagę może sobie popodziwiać obskurne, ob szczerbione stoliki oraz zbliżyć się nieco z łażącymi po nim gołębiami. Bez sensu.

    Data wizyty w lokalu: 15 września 2013, godz. 16:00

    5 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • prezydentka 3 recenzje

    15.11.2013, 13:08 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Tylko nie w niedzielę!

    Od kiedy zbudowano kładkę i ulica Mostowa stałą się stałym szlakiem spacerowym Krakowian, w Marchewce z Groszkiem w niedzielę nie ma gdzie szpilki włożyć. Stolik trzeba rezerwować wcześniej telefonicznie (nie wiem z jak dużym wyprzedzeniem)... Obsługa nie radzi sobie z takim ruchem. Ostatnia wizyta dla nas skończyła się fiaskiem, właśnie takim niedzielnym. Duży ruch, mimo wszystko stwierdziliśmy, że zapytamy o stolik, powiedziano nam, że coś się znajdzie za pół godziny. Czekaliśmy, stolika nie dostaliśmy, bo PRZECIEŻ WSZYSTKO JEST ZAREZERWOWANE. Obsługa coś kręciła z godzinami, inna godzina rezerwacji na karteczce, inna "w kalendarzu", okrutny bałagan. Gdyby powiedziano nam od początku, że nie ma szans na stolik, rozgoryczenie byłoby zdecydowanie mniejsze. Ogólnie z tego właśnie powodu - braku miejsca od jakiegoś czasu zrezygnowałam z M&G. O jedzeniu wiele nie mogę powiedzieć, gdyż ostatni raz jadłam tam 2 lata temu, od tego czasu sporo mogło się zmienić. + za dobre piwa w karcie :).

    Data wizyty w lokalu: 27 października 2013

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • polon 7 recenzji

    25.07.2013, 13:30 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Klimatycznie i smacznie

    Klimat sympatyczny, obsługa w miarę szybka. Dla mężczyzn plus - ciekawy wybór piw nietypowych: ukraińskie, Ciechan, Kormoran. Jedzenie proste, ale to co trafiłem - bardzo smaczne. Jak na razie polecam wszelkie pierogi, naleśniki po ukraińsku, żurek i fileta z kurczaka. Bywałem w porze lunchu i nigdy nie było tłoku. Nada się też, aby np. pokazać zagranicznemu biznesmenowi coś innego niż tylko typowo ograne gastronomiczne adresy.

    Data wizyty w lokalu: 22 lipca 2013, godz. 13:00

    0 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • lilanka 7 recenzji

    02.06.2013, 02:48 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jest bardzo fajnie, ale było... cudnie!

    Marchewkę odwiedzam od bardzo dawna. Kiedyś zakochana byłam w ich kuchni, po prostu jak u mamy, przyjemna kulinarna podróż w przeszłość :). Dzisiaj niestety nie jest już tak cudownie. Może gdybym trafiła tam dzisiaj, ale pamiętam Marchewkę sprzed 3 lat i to było coś o niebo lepszego.
    Ceny podniosły się, zrozumiałabym to w zupełności, gdyby smak pozostał ten sam.
    Największe rozczarowanie to placki ziemniaczane z gulaszem; kiedyś chrupiące, przepyszne, a gulasz wyborny z ogromną ilością warzyw i soczystego mięsa, a dzisiaj... lepiej nie komentować :(. Jestem też bardzo rozczarowana zapiekankami makaronowymi, nie są nimi absolutnie. Makaron plus sos z dodatkiem czegoś jakby vegeta i odrobinka dodatków - bardzo niesmaczna pozycja w karcie.
    Dalej natomiast z wielką radością zamawiam zupy, genialne pierogi (mistrzostwo świata), naleśniki, cudownie przygotowane dodatki jak: szpinak, buraczki, zestawy surówek, mizerie, a tytułowa marchewka z groszkiem hmm... raz lepsza, raz gorsza.
    Fajnie byłoby, gdyby do deserów dołączył domowy jabłecznik, zamawiałabym z przyjaciółmi z pewnością :).
    Zachęcam też do kosztowania śniadań... bardzo smaczne.
    Obsługa lokalu zawsze na 5 z plusem, a wystrój hmm... powiem "po krakowsku".
    Zdecydowanie godne polecenia miejsce, ale ze świadomością, że kiedyś było smaczniej!!

    Chciałabym kiedyś skosztować jeszcze tych przepysznych placków z gulaszem sprzed dwóch lat :)

    Data wizyty w lokalu: 31 maja 2013, godz. 17:00

    4 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Maggie1908 27 recenzji

    29.12.2012, 22:50 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przytulne miejsce

    Raz próbowaliśmy tam dotrzeć, ale się nie udało, bo było pełno. Dzisiaj trafiliśmy zupełnym przypadkiem i bardzo z tego przypadku jestem zadowolona. Na dzień dobry zamówiliśmy coś do picia, ja tradycyjną lemoniadę, bardzo dobrą i mój luby świeżo wyciśnięty sok z marchwi z pomarańczą. Następnie wybraliśmy jedzenie, ja pierogi ze szpinakiem i bryndzą, polane sosem z sera pleśniowego, a mój placki ziemniaczane z gulaszem. Pierogi super i gorąco polecam, bo ze świeżego szpinaku. Co do placuchów ja miałam tylko małe zastrzeżenie, że mogłoby być troszkę więcej mięsa, ale bardzo smaczne. Z pewnością jeszcze się tam wybierzemy i popróbujemy kolejnych dań. Ceny są przestępne i adekwatne do porcji. Spokojnie będę polecać moim znajomym tą knajpkę :).

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • macguffin 16 recenzji

    30.01.2013, 16:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pupy nie urywa

    Szybki sesyjny lunch dla 2 osób:

    lunch dnia, a więc zupa gulaszowa i "risotto" z warzywami (15 zł)
    oraz
    zapiekanka makaronowa ze szpinakiem, serem ze szpinakiem, polędwiczką wieprzową i sosem z serów pleśniowych (18,50 zł).

    Co do pierwszego aż przykro się wypowiadać, bo mogło być tak pięknie, a było bardzo przeciętnie. Zupa gulaszowa gęsta i sycąca, ale z mikroskopową ilością mięsa, za to dużo marchewki. Szczerze mówiąc smak podobny do przecieranej grochowej niż do gulaszowej. W celu spożycia tej drugiej raczej polecam udanie się do Deli Bar na Meiselsa! Ktoś kto pisał ogłoszenie o lunchu chyba w życiu nie jadł risotto. Ryż był podsmażony z kawałkami warzyw i przyprawami, wysuszony i sypki. Owszem, przyznaję, był smaczny, ale nie miał ani konsystencji ani smaku risotto. Równie dobrze mogliby napisać, że serwują ryż smażony z warzywami, wtedy przynajmniej człowiek by wiedział czego ma się spodziewać.

    Jeśli chodzi o zapiekankę makaronową, było o niebo lepiej. Do potrawy użyto świeżego szpinaku (wielki plus!), mięso bardzo dobre, pyszny sos z serów pleśniowych, makaron trochę za bardzo rozgotowany (ale raczej dla osoby preferującej al dente). Bardzo sycące, bardzo smaczne. Szkoda tylko, że kosztowało 18,50.

    Wygląd knajpki bardzo przyjemny, obsługa bez zarzutu (mimo, że byliśmy w godzinach szczytu). Zdecydowanie na plus wybór piw i surówek.

    Myślę, że to bardzo dobre miejsce na lunch, ale nie należy spodziewać się cudów.

    Data wizyty w lokalu: 30 stycznia 2013, godz. 16:00

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • czterdziesciicztery 5 recenzji

    15.07.2013, 12:25 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Słabe jedzenie

    Trafiłem do lokalu szukając czegoś na obiad.
    Zamówiłem pierś z indyka z żurawiną i pomarańczami. Tylko, że raczej była to pierś z indyka posmarowana sztucznym sosem z żurawiny, a do tego nie było żadnych pomarańczy. W smaku nic nadzwyczajnego.

    Drugie danie jakie jedliśmy to karczek. Mięso bardzo tłuste. Podane z sosem, który okazał się mocno ostry. Nie było to zaznaczone w karcie. Wg duże uchybienie.

    Dania bez dodatków które trzeba było zamówić osobno. Przez to cena za danie z dodatkami robi się ponad 20 zł. Co za taką jakość jedzenia i wystrój lokalu jest wg mnie znacząco za wysoką kwotą.

    Mix sałatek jako dodatek był w 1/3 niesmaczny. Była tam marchewka, mizeria i seler z orzechami. Niestety seler był nieprzyjemny w smaku.

    Nie wiem jak inne potrawy, ale już tego nie sprawdzę bo nie zamierzam wrócić. Za drogo jak na taką jakość jedzenia i nieładny wystrój (choć pewnie niektórym takie klimaty mogą się podobać.).

    Obsługa mimo dużego ruchu radziła sobie i była w porządku. Kuchnia jak dla mnie do zmiany.

    6 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • filyp 6 recenzji

    19.01.2013, 11:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Cóż tu dużo mówić - smaczne, jak marchewka z groszkiem

    Dla miłośników tradycyjnej polskiej/ukraińskiej kuchni.

    Plusy:
    Genialny wybór polskich i ukraińskich piw (Obołon!), swojska atmosfera, możliwość skomponowania własnego zestawu obiadowego z rozmaitych mięs, ryb i dodatków. Jeśli idzie o zupy, na szczególną uwagę zasługuje flagowa marchewkowo-groszkowa oraz cebulowa z grzankami, ta druga szczególnie sycąca. Dania główne - zwykle zamawiam placki ziemniaczane z gulaszem, ale zdarzył mi się również bardzo domowy schabowy na smalcu, bywał też i pstrąg, wszystko równie smaczne.

    Minusy: Od czasu do czasu, przy większym ruchu widać, że obsługa "nie ogarnia" - stoliki nie dostają posiłku na raz, ale na raty, niekiedy część kończy już jeść, gdy druga dopiero dostaje swój posiłek, zdarzyła się niedogrzana zupa. Tym problemom raczej winna jest zbyt mała obsada, niż braki samych członków obsługi - nadrabiają bowiem uśmiechem i - cóż - przepraszaniem. To ostatnie jest w zasadzie plusem, bo zdarza się rzadko.

    Rezerwacja, zwłaszcza wieczorami mocno zalecana.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Xyrph 13 recenzji

    20.12.2012, 12:19 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Super-gorąco polecam!

    Odwiedzilismy ten lokal z Żoną nie raz i nie dwa - i na 100% wrócimy. To nie będzie recenzja jednego wypadu - ale kilku... oboje jesteśmy zakochani w naleśnikach ze szpinakiem i brokułami (Żona się da za nie pokroić). Jedliśmy też kiedyś potrawy mięsne (bodajże pieczeń w sosie) - również było super. Podany latem chłodnik do dziś wywołuje u mnie dreszcze i tęsknotę... Nie można powiedzieć, że to jakaś superwykwintna kuchnia (biznesowe kolacje czy jakaś megaszpanerska randka odpadają) ale to co robią w kuchni robią naprawdę dobrze. Ceny są niskie (za ww wspomniane naleśniki 12.50 zł, a porcja jest naprawdę duża - 2 naleśniki i duuuużo nadzienia), fajnym akcentem jest też groszek z marchewką za złotówkę :). Wystrój lokalu może i mógłby być lepszy ale...ten też ma swój urok. Plusem jest wybór piw. Obsługa jest coraz lepsza - jakieś pół roku temu trafił nam się niezbyt rozgarnięty kelner, który mylił zamówienia (chyba 1 dzień w pracy) ale teraz nie ma na co narzekać. Najlepszą recenzją niech będzie fakt, że w porze obiadowej bardzo ciężko o wolne miejsce... Ja naprawdę polecam ten lokal - można dobrze zjeść za małe pieniądze. Do zobaczenia już wkrótce :)

    4 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Kraków

Ładowanie wyników...