opinie gastronautów (19)
-
ninks 41 recenzji
23.04.2013, 14:35 napisał:Urodziny :)
Na moją niedawną urodzinową kolację ukochany zaprosił mnie do restauracji Revelo. To była miła propozycja z jego strony, szczególnie, że od dawna miałam to miejsce na oku. Wybraliśmy się tam autem, więc alkohol nie wchodził w grę - poza lampką szampana i urodzinowym tiramisu ze świeczką w kształcie serduszka :) Tiramisu bezbłędne, więc plus na początek. Zostalismy posadzeni w sali Złotej z widokiem na dobrze zaopatrzony bar - wcześniej znajdowały sie tam lokale Ziemia Obiecana oraz Deja Vu - ewidentnie miałam deja vu, gdyż wystrój wydaje mi się, nie zmienił się zbytnio. Ale to akurat działa na korzyść Revelo. Zamówiliśmy: ja carpaccio z łososia z cytrynową gremolatą, podane z trzema ciepłymi minibułeczkami - pyszne!, mój chłopak grzybową zupę rosołową z kleksem śmietanowym (komentarz: "przypomina mi grzybową mamy" to chyba najlepszy komplement). Przed przystawkami dostaliśmy miniczekadełko: robiony na miejscu pasztet z rukolą, czerwonym pieprzem i oliwką podany z krakersem. Całkiem smaczny. Jako danie główne zamówiliśmy tagliatelle robione na miejscu: ja zielone ze smażoną cukinią, porem, krewetkami i świeżą bazylią, mój ukochany czerwone z chorizo, grzybami i pomidorem. Porcje przyzwoite, ładnie podane. Obsługa miła, nienachalna, w zachowaniu kelnera nie dopatrzyłam się żadnej większej skuchy. Poza nami w lokalu siedziała jeszcze jedna para, pod koniec dania głównego zaczęło się robić z lekka tłoczno - jak na romantyczną kolację we dwoje, zdecydowaliśmy więc, że czas na nas. Pani, która podawała nam płaszcze, zaproponowała nam tour po piętrze - pomimo, że tego dnia odbywały się tam chrzciny i nie było jeszcze posprzątane, zachwyciły mnie sale witrażowa oraz klubowa - obite czerwona skórą kanapa i fotele, typowo na męskie spotkania przy szklaneczce whisky. Revelo oferuje też pokoje noclegowe - bardzo klimatyczne, tak jak cały lokal utrzymane w stylistyce secesyjnej Łodzi.
Generalnie piątka z plusem, chociaż miejsce do najtańszych nie należy. Poleciłam je ostatnio prezesowi na spotkanie z osobistościami z kadry zarządzającej i sądze, że będą zadowoleni :)Data wizyty w lokalu: 21 kwietnia 2013Opinia dnia z 24.04.2013 r.3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Ewa_B 7 recenzji
15.04.2013, 12:00 napisał:Oaza przyjemności
Odwiedzałam Revelo wielokrotnie. Zarówno w mniejszych jak i większych grupach, miałam okazję być również na organizowanym tam latem przyjęciu weselnym. Cudowne miejsce z doskonałym jedzeniem. Klimat i wystrój zdecydownie zachęcający do delektowania się wyśmienicie skomponowanymi daniami w towarzystwie dobrych win (zauważalna ostatnio zmiana w podejściu do win).
Miejsce zachęcające do odwiedzin zarówno latem jak i zimą. Zimą przytulne wnętrza, a latem przepiękny ogród pozwalają na spędzenie miłych chwil. Ogromny plus za ogród. Nie ma lepszego w Łodzi, pozwalającegno na kolację w piękny letni wieczór na otwarym powietrzu. Cisza i spokój w centrum miasta. Elegancki wystrój i dobra obsługa.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
ewunia121962 21 recenzji
17.03.2013, 01:00 napisał:Elegancki lokal
I dobre jedzenie. Idealny lokal na nieduże imprezy. Obsługa sprawna i bardzo miła. Jedzenie bardzo dobre. Przystawki dobre, bardzo smaczny tatar w postaci kulek, pyszny pasztet z konfiturą z czerwonej cebuli, niezły śledzik na grzance. Polecam zupę krem z porów i chyba jeszcze lepszy rosół grzybowy. Podane na dużych, efektownych talerzach. Z dań głównych bardzo smakował mi łosoś o mocnym dymnym zapachu, polędwiczka w sosie musztardowym średnia.
Wnętrze lokalu bardzo eleganckie, w starym stylu. Jest kilka kameralnych sal. Polecam!Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kama12345 10 recenzji
03.01.2013, 18:40 napisał:Przepiękne miejsce w sercu miasta
Miejsce warte polecenia - prześliczny ogród - przepiękne wnętrza. Carpaccio wołowe - przepyszne!! Dla wybrednych smakoszy polecam kaczkę!! Myślę, że jest jedną z lepszych kaczek w Łodzi. Smak makaronów także zaspokoi nasze podniebienia. Miejsce idealne na chrzciny czy też inne kameralne imprezy. Polecam! Świetne doznania smakowe gwarantowane :).
Data wizyty w lokalu: 03 stycznia 20131 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Suelodz 1 recenzja
16.10.2012, 11:29 napisał:Piękne wnętrza ale to restauracja, nie muzeum
Organizowaliśmy w lokalu wesele na 45. Grzybowy rosół na całych podgrzybkach z plastrami kurczaka i łyżką kwaśnej śmietany okazał się grzybową, bardzo smaczny tylko podany gościom po niecałej godzinie, śmietana każdemu z gości się zwarzyła. Drugie danie, łosoś wędzony w wiórach dębowych podawany z ryżem basmati i warzywami blanszowanymi
Grillowana polędwiczka wieprzowa w sosie miodowo-musztardowym podawana z pieczonymi ziemniakami i maślaną kapustą.
Dania były by smaczne gdyby nie to że były zimne. Ilość mikroskopijna po ok. 5-7dag. Zakąski niesmaczne, bez smaku. Po stołach można by rzec hulał wiatr. Puste stoły. Karczek na ostro pieczony z ziołami miał wielkość 1/3 damskiej dłoni z tego 1/3 tłuszcz, niemal przezroczyste - tak cienkie. Paszteciki z wątróbek podane na pieczywie - 2cm*2cm. Roladki wieprzowe pełne aromatycznych podgrzybków - gdzie te podgrzybki? Obsługa nie przygotowana na organizowanie imprez dla większej ilości osób, może sprawdza się dla pojedynczych gości na po południowy rodzinny obiad, tego nie wiem. Kelnerzy uprzejmi - ale wybiórczo. Ojciec Pana Młodego gdy grzecznie podziękował za żurek (bo uważał, że jest zbyt tłusty) usłyszał komentarz "nawet pan nie spróbował!". Inny gość prosząc o ten sam żurek usłyszał "ale JEST PRZYDZIAŁ!" Sałatka grecka z oliwkami z pestką (całe szczęście obyło się bez ingerencji stomatologicznej). Biorąc pod uwagę średnią cenę 210 zł/os, w tym alkohol uważam, że ilośc jedzenia jest zatrważająco mała.1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
togier 4 recenzje
19.07.2012, 20:51 napisał:Mój klimat, bo fascynuje mnie początek XX wieku
Restauracja w uroczym dawnym pałacyku pofabrykanckim. Zachowany klimat epoki. Przemiła obsługa. Jedzenie smaczne, choć trzeba się nastawić na mały apetyt i duży portfel. Na pewno nie wahałabym się tam zaprosić zagranicznych i polskich gości biznesowych, gości prywatnych na wykwintne przyjęcie, przyjaciół na kameralną kolacje, a jakbym była mężczyzną to narzeczoną na kolację przy świecach. Dziś jadłam w ogrodzie - wydawał mi się niestety mocno zaniedbany. Porównałam zdjęcia z czasów otwarcia. Różnica kolosalna. Aktualnie: nieprzystrzyżony trawnik, pokrzywy w donicy, uschnięta tuja po zimowych mrozach, zużyte już zasłony w altanach. Ogród podupada, wymaga konserwacji!! W środku nadal przyjemnie, tak jak tuż po otwarciu, gdyż wtedy też tam byłam. Jedzenie nadal wyborne i świeże.
Data wizyty w lokalu: 19 lipca 20121 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
zakrzew68 3 recenzje
25.04.2012, 21:56 napisał:Duże zaskoczenie!
Zostaliśmy zaproszeni na 20. rocznicę ślubu siostry mojej małżonki.
Przybywszy na miejsce, urokliwe z ładnym wystrojem wnętrz, miło nas powitano, stół ładnie ubrany.
Na stole duże talerze i mikroskopijne przystawki - łosoś miał doprawdy wymiary 1x1 cm, pasztet z konfiturą z czerownej cebuli 2x2 cm, dobrze, że bagietka była świeża, chrupiąca i z masłem smakowała wybornie.
Potem podano zupę - rosół grzybowy (zupa grzybowa), polecam, DOSKONAŁA.
Z trzech propozycji drugiego dania: kaczka (chociaż długo była podgrzewna i skóra wyschła na wiór) jest godna polecenia, do tego kopytka - boskie.
Natomiast schab z grilla to ogromna pomyłka - chyba, że lubicie smak podpałki, duża porażka tego dania.
Deser: lody z owocami, 2 kulki w otoczeniu owoców - średnio smakowały.
Generalnie lokal dla ludzi z dużym zadęciem...Data wizyty w lokalu: 21 kwietnia 2012, godz. 16:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Jotes64 1 recenzja
23.04.2012, 20:28 napisał:A miało być tak pięknie...
Wybraliśmy ten lokal aby w rodzinnym gronie świętować 20 rocznicę ślubu. Spotkaliśmy się z menagerem, ustaliliśmy menu. Niestety, już przystawki były podane inaczej niż się umawialiśmy. Z trzech dań głównych, jakie zamówiliśmy schab z grilla był kompletną pomyłką (smakował jakby był podgrzewany bezpośrednio nad podpałką i nasiąkł jej zapachem), natomiast kaczka jest godna polecenia. Obsługa miła i uczynna, ale gdy się przewraca butelkę wina i wylewa połowę zawartości wypadałoby przeprosić i zrewanżować się nową na koszt firmy, zwłaszcza, że rachunek niemały. Widocznie do takich zachowań lokal jeszcze nie dorósł...
Data wizyty w lokalu: 21 kwietnia 2012, godz. 16:002 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Bucetafuriosa 47 recenzji
27.02.2012, 20:02 napisał:"Kuchnia ponadprzeciętna"? Śmiem polemizować!
Revelo - dużo słyszałem o tej restauracji i jak się okazało nawet raz w niej byłem podczas proszonego przyjęcia - o czym przyznam się zapomniałem do czasu wczorajszej wizyty.
Zostaliśmy poproszeni do Sali Złotej. Wystrój restauracji oceniam jako bardzo spójny - piękna XIX willa fabrykancka, stylowe, oryginalne i dobrze zachowane wnętrza. Klimat w lokalu niewątpliwie jest. Podkreślają go stroje obsługi - cykliści.
Menu - cóż kuchnia fusion. Trochę dań polskich oraz pozycje pod nazwą "To co się jada w Europie". Lokal może sprawiać wrażenie snobistycznego, ale jak już się tam człowiek znajdzie, to jest całkiem miło (dzięki sprawnej, życzliwej obsłudze).
Zdecydowałem się na fusion: pierogi ruskie, a z tego co się "jada w Europie" zamówiłem sobie czarne ravioli ze szpinakiem z biało-czerwonym sosem (beszamel i sos pomidorowy).
Zanim zjawiły się dania, podano przystawkę na koszt firmy. Na wielkim talerzu mikroskopijnej wielkości plaster pasty z łososia, połowa pomidorka koktajlowego oraz trzy listki roszpunki. Słowem kwintesencja przerostu formy nad treścią. Co za szyk i bon ton!
W kolejnej osłonie podano pierogi i tu wielki zgrzyt. Zostały zaserwowane z okrasą z świńskiego tłuszczu i skwarkami, o czym nie ma mowy w karcie. Poprosiłem o ich wymianę na wersję bez okrasy, wskazując obsłudze brak informacji o niej w karcie dań. Po chwili dostałem nową porcję pierogów. Dokładnie obwąchałem każdy, gdyż mam wyczulony węch na świński tłuszcz. Obsługa reagowała życzliwie i profesjonalnie. Same pierogi były genialne. Ciasto takie jak należy. Delikatne i cienkie. Farsz smaczny, delikatny, taki jak lubię.
Podobnie ravioli. Okazały się miłym dla podniebienia zaskoczeniem. I znów o doznaniu zdecydowało ciasto, nie zaś kolor - w istocie były czarne, ani nie farsz, który oceniam jako przeciętny. Sosy poprawne. Klasyczne. Bez fajerwerków. W sumie danie do powtórzenia. Polecam. Cenowo - rachunek wyniósł nas ok. 100 zł. (1 przystawka, 2 dania główne, herbata oraz cafe late).
Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to chyba jednak byłby to wystrój. Mamy jakby nie patrzeć Wielki Post. W Revelo zaś nadal w dekoracjach króluje Boże Narodzenie (tylko choinki brak - wieńce z bombkami, pióra i tym podobne gadżety).Data wizyty w lokalu: 26 lutego 2012, godz. 17.00-18.001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Bazyllo 265 recenzji
26.05.2011, 23:16 napisał:Piękna wystrój, dobre jedzenia, średnia obsługa
Pojechałem tam któregoś dnia z narzeczoną zaspokoić trochę mniejszy głód. Szczerze mówiąc nie wiedziałem o tym miejscu wtedy nic. Z pewnością nie żałuję odkrycia tego miejsca.
Jest to na pewno lokal z klasą w każdym calu. Na górze mieszczą się pokoje, które można sobie obejrzeć, jeśli akurat są wolne, na dole jest restauracja. Bardzo ładne wnętrza. Na pewno nie wstydziłbym się tam zaprowadzić ważnych gości.
Obsługa jednak nie wywarła na mnie zbyt dobrego wrażenia. Wydaje mi się, że trochę zbyt pochopnie zostałem oceniony jako osoba, która znalazła się tam przypadkiem i przestraszyła się trochę cen. Już wyjaśniam, o co mi chodzi. Jak już pisałem we wstępie, nie byłem zbyt głodny i postanowiłem się ograniczyć tylko do dania głównego. Tak samo moja narzeczona. Gdy podczas zamówienia o tym powiedzieliśmy kelnerka spojrzała na nas z niedowierzaniem i z dziwnym grymasem na twarzy spytała "tylko??". Nastąpiła trochę niezręczna sytuacja. Pani stała nad nami i nie wiem za bardzo na co czekała... Koniec końców postanowiłem zamówić jeszcze przystawki i po zupie. A podczas zamawiania deseru, pani już się uśmiechała i chętnie wytłumaczyła, o co dokładnie chodzi z tą kuchnią molekularną i jak to pan kucharz robi (przy większej ilości gości można się wcześniej umówić i dania zostaną zrobione na naszych oczach - rewelacja).
Co do samych dań. Bardzo bardzo dobre. Zarówno zupy, jak i dania główne. Z czystym sumieniem mogę polecić zupę czosnkową. A do tego na przykład pierożki z kaczką lub smażone krewetki. Spróbowaliśmy też kremu z dyni, który także bardzo nam podpasował. Jeśli kogoś najdzie ochota na słodkie małe co nieco, to również może spokojnie do Revelo zajrzeć, bo desery tutaj także są wyśmienite. Do tego dobry wybór alkoholi.
Reasumując. Mam nadzieję, że przykry incydent z obsługą był jednorazową wpadką, bo naprawdę miejsce jest godne polecenia. Trzeba się tylko przygotować na troszkę większy niż normalnie wydatek (150-200 zł).1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
nowe lokale: Łódź
-
RED BAR
opinii: 0 -
Subway
opinii: 0 -
Polskie Smaki
opinii: 0


