Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Rezydencja Revelo

gdzie jesteś? województwo: łódzkie miejscowość: Łódź , dzielnice: Polesie, Śródmieście
3.5
liczba opinii: 22 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 5 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 4 gastronautów

ul. Wigury 4/6 90-368 Łódź
tel: (42) 636-86-86
typ lokalu: restauracja typ kuchni: ryby i owoce morza, europejska, desery, molekularna, drinki cena dania głównego: 40 - 60 zł
godziny otwarcia

Lubisz to miejsce? Powiedz właścicielowi, żeby zgłosił się do Korony Smakosza wyślij

opinie gastronautów (22)

  • warszawskismakosz 179 recenzji

    15.05.2014, 22:35 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Liczyłem na znacznie więcej

    W lokalu, który reklamuje się jako serwujący kuchnię molekularną spodziewałbym się przynajmniej tego, że przez dwa dni ktoś raczy odebrać w nim telefon. Strona Revelo nie jest łatwa w e-nawigacji, dlatego postawiłem na standardowy kontakt analogowy. Jeden dzień, drugi, kolejny poranek - na żaden z 20 telefonów nikt tu jednak nie zareagował. Mimo to, z braku laku, szukając miejsca eleganckiego i z niekonwencjonalnym menu zaglądam tu ze znajomymi bez zapowiedzi. Na wejściu pytam obsługę o problemy z dodzwonieniem się i dzielę swoimi wątpliwościami. Pan, który wita gości, brnie jednak w ślepy zaułek, mówiąc, że telefon działa, co chwilę odbiera telefon, a od rana wręcz się urywa. Porównuję numer z wizytówki i dzwonię więc przy nim. A jakże, bez skutku. Kończy się pokrętnymi przeprosinami.
    Oj, nieładnie tak kłamać na dzień dobry. Telefon nie działał, a ponoć się urywał...

    Obsługa w sali po prawej stronie od wejścia jest nierówna. Podaje nam karty, ale nie informuje, że niektóre pozycje są w nich niedostępne. W ramach przystawki kozi ser chciały zamówić dwie osoby z czterech, ale trafiliśmy na ostatnią porcję. Trudno, pech, przecież to się zdarza. Nie ma niestety dzika ani łososia. Biorę więc przegrzebki ze słodkim chutneyem z dodatkiem słodko-zagadkowym jak ananas, mango, ogórek w azocie. Wcześniej jeszcze czekadełko w postaci jednego (?!) plasterka bagietki, garstki rukoli, jednego pomidorka koktajlowego. Symboliczne, by nie powiedzieć niepoważne. Smaczna jest za to przystawka. Małże św. Jakuba są miękkie, odpowiednio wysmażone na klarowanym maśle, słodki sos i owoce fajnie łamią smak. Czyli jednak można.

    Po kaczce, którą wziąłem w zastępstwie dla dzika, ręce mi niestety opadły. Po gastronomicznej części Łodzi nie spodziewałem się wiele, ale suche i przypalone miejscami mięso bardzo mnie rozczarowało. Smaczne były kopytka, buraczki na ciepło i karmelizowane jabłko. Prawdopodobnie szara reneta, bo kwaśna, dobrze się komponowała z resztą. Ale mięso, choć podane w formie dwóch potężnych udek, było nie do przyjęcie. Spieczone na skwarek, jakieś kawałki zwęglonej skóry. Wysuszone, mało soczyste, pływające w tłuszczu. Dużo i drogo tutaj nie znaczyło dobrze nawet trochę. Dwa razy musiałem też upominać się o czerwone wino, podczas gdy kelner i kelnerka z uporem maniaka przynosili mi białe. Szkoda też, że w karcie win nie ma na kieliszki nic lepszego niż przeciętne trunki po 9 zł.

    Detali, jak poplamione menu, głośne komentarze kelnerów rzucane do siebie, a zamiast muzyki - odgłosy włączanego i wyłączanego Windowsa nie będę się przez grzeczność czepiał. Miejsce ma potencjał, wnętrze jest naprawdę przyjemne, ale przy bliższej i bardziej szczegółowej ocenie, wykłada się i to dość spektakularnie.

    Data wizyty w lokalu: 15 maja 2014

    8 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ninks 96 recenzji

    23.04.2013, 14:35 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Urodziny :)

    Na moją niedawną urodzinową kolację ukochany zaprosił mnie do restauracji Revelo. To była miła propozycja z jego strony, szczególnie, że od dawna miałam to miejsce na oku. Wybraliśmy się tam autem, więc alkohol nie wchodził w grę - poza lampką szampana i urodzinowym tiramisu ze świeczką w kształcie serduszka :) Tiramisu bezbłędne, więc plus na początek. Zostalismy posadzeni w sali Złotej z widokiem na dobrze zaopatrzony bar - wcześniej znajdowały sie tam lokale Ziemia Obiecana oraz Deja Vu - ewidentnie miałam deja vu, gdyż wystrój wydaje mi się, nie zmienił się zbytnio. Ale to akurat działa na korzyść Revelo. Zamówiliśmy: ja carpaccio z łososia z cytrynową gremolatą, podane z trzema ciepłymi minibułeczkami - pyszne!, mój chłopak grzybową zupę rosołową z kleksem śmietanowym (komentarz: "przypomina mi grzybową mamy" to chyba najlepszy komplement). Przed przystawkami dostaliśmy miniczekadełko: robiony na miejscu pasztet z rukolą, czerwonym pieprzem i oliwką podany z krakersem. Całkiem smaczny. Jako danie główne zamówiliśmy tagliatelle robione na miejscu: ja zielone ze smażoną cukinią, porem, krewetkami i świeżą bazylią, mój ukochany czerwone z chorizo, grzybami i pomidorem. Porcje przyzwoite, ładnie podane. Obsługa miła, nienachalna, w zachowaniu kelnera nie dopatrzyłam się żadnej większej skuchy. Poza nami w lokalu siedziała jeszcze jedna para, pod koniec dania głównego zaczęło się robić z lekka tłoczno - jak na romantyczną kolację we dwoje, zdecydowaliśmy więc, że czas na nas. Pani, która podawała nam płaszcze, zaproponowała nam tour po piętrze - pomimo, że tego dnia odbywały się tam chrzciny i nie było jeszcze posprzątane, zachwyciły mnie sale witrażowa oraz klubowa - obite czerwona skórą kanapa i fotele, typowo na męskie spotkania przy szklaneczce whisky. Revelo oferuje też pokoje noclegowe - bardzo klimatyczne, tak jak cały lokal utrzymane w stylistyce secesyjnej Łodzi.
    Generalnie piątka z plusem, chociaż miejsce do najtańszych nie należy. Poleciłam je ostatnio prezesowi na spotkanie z osobistościami z kadry zarządzającej i sądze, że będą zadowoleni :)

    Data wizyty w lokalu: 21 kwietnia 2013
    Opinia dnia z 24.04.2013 r.

    7 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ewunia121962 52 recenzje

    17.03.2013, 01:00 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Elegancki lokal

    I dobre jedzenie. Idealny lokal na nieduże imprezy. Obsługa sprawna i bardzo miła. Jedzenie bardzo dobre. Przystawki dobre, bardzo smaczny tatar w postaci kulek, pyszny pasztet z konfiturą z czerwonej cebuli, niezły śledzik na grzance. Polecam zupę krem z porów i chyba jeszcze lepszy rosół grzybowy. Podane na dużych, efektownych talerzach. Z dań głównych bardzo smakował mi łosoś o mocnym dymnym zapachu, polędwiczka w sosie musztardowym średnia.
    Wnętrze lokalu bardzo eleganckie, w starym stylu. Jest kilka kameralnych sal. Polecam!

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Kasia1207 6 recenzji

    13.07.2013, 17:00 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Uczta dla podniebienia

    Wybraliśmy się do Revelo świętować rocznicę ślubu. Zasiedliśmy w ogrodzie, co jest wielkim plusem. Niby miasto, a troszkę zieleni i człowiekowi robi się milej. Wystrój - cóż, obicia krzeseł i obrus troszkę jak z babcinego dworku, ale mnie o nie przeszkadzało. Bardziej przeszkadzało to, że obrus był pełno okruszków i na te okruszki bez serwetki położone zostały sztućce. Nowoczesna zastawa obiadowa trochę kłóci się z wystrojem. Obsługa miła, aczkolwiek pewne sprawy są do poprawy. Jedzenie - zamówienie rosołu grzybowego było strzałem w dziesiątkę - pyszności. Pasta z kurkami, którą jadłam, nie przypadła mi do gustu, trochę mdła, ale ilość kurek imponująca. Pieczoną kaczkę z glazurowanymi burakami i francuskimi kluskami, którą zajadał się mój mąż, była wyśmienita, jak skubnęłam ciut mężowi to pożałowałam, że też jej nie zamówiła. Niebo w gębie. Pomimo niedociągnięć na pewno tam wrócimy.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Ewa_B 25 recenzji

    15.04.2013, 12:00 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Oaza przyjemności

    Odwiedzałam Revelo wielokrotnie. Zarówno w mniejszych jak i większych grupach, miałam okazję być również na organizowanym tam latem przyjęciu weselnym. Cudowne miejsce z doskonałym jedzeniem. Klimat i wystrój zdecydownie zachęcający do delektowania się wyśmienicie skomponowanymi daniami w towarzystwie dobrych win (zauważalna ostatnio zmiana w podejściu do win).
    Miejsce zachęcające do odwiedzin zarówno latem jak i zimą. Zimą przytulne wnętrza, a latem przepiękny ogród pozwalają na spędzenie miłych chwil. Ogromny plus za ogród. Nie ma lepszego w Łodzi, pozwalającegno na kolację w piękny letni wieczór na otwarym powietrzu. Cisza i spokój w centrum miasta. Elegancki wystrój i dobra obsługa.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Glassrose 1 recenzja

    19.11.2013, 22:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Średnio...

    Mieliśmy okazję gościć tutaj w ubiegły weekend. Wystrój ciekawy. Mimo, że byliśmy tylko we dwójkę zaproszono nas do sześcioosobowego stolika. Poprosiliśmy o zmianę na mniejszy i obsługa sprawnie przygotowała inny stolik. Nie mniej jednak obrus był brudny, pełen okruchów, a kelnerzy zapomnieli serwetek. Starter, czyli pasta jajeczna, był ok, ale bułeczka twarda. Zamówiliśmy na początku krem z pomidorów i zupę grzybową. Pierwsza zupa smaczna, ale za słona, natomiast grzybowa prawie nie miała smaku. Steki również nam nie smakowały, były za suche. Prócz tego wysmażony stek, który otrzymałam (zamówiłam półkrwisty) dopiekał się na marmurowej płytce i po zaledwie paru sekundach moja sukienka była pochlapana tłuszczem. Co więcej na ponowne uzupełnienie kieliszków winem musieliśmy czekać ok 30 min, ponieważ kelnerzy byli za bardzo zajęci polerowaniem szkła. Restauracja bardzo przeciętna.

    4 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kama12345 10 recenzji

    03.01.2013, 18:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przepiękne miejsce w sercu miasta

    Miejsce warte polecenia - prześliczny ogród - przepiękne wnętrza. Carpaccio wołowe - przepyszne!! Dla wybrednych smakoszy polecam kaczkę!! Myślę, że jest jedną z lepszych kaczek w Łodzi. Smak makaronów także zaspokoi nasze podniebienia. Miejsce idealne na chrzciny czy też inne kameralne imprezy. Polecam! Świetne doznania smakowe gwarantowane :).

    Data wizyty w lokalu: 03 stycznia 2013

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Bucetafuriosa 47 recenzji

    27.02.2012, 20:02 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    "Kuchnia ponadprzeciętna"? Śmiem polemizować!

    Revelo - dużo słyszałem o tej restauracji i jak się okazało nawet raz w niej byłem podczas proszonego przyjęcia - o czym przyznam się zapomniałem do czasu wczorajszej wizyty.
    Zostaliśmy poproszeni do Sali Złotej. Wystrój restauracji oceniam jako bardzo spójny - piękna XIX willa fabrykancka, stylowe, oryginalne i dobrze zachowane wnętrza. Klimat w lokalu niewątpliwie jest. Podkreślają go stroje obsługi - cykliści.
    Menu - cóż kuchnia fusion. Trochę dań polskich oraz pozycje pod nazwą "To co się jada w Europie". Lokal może sprawiać wrażenie snobistycznego, ale jak już się tam człowiek znajdzie, to jest całkiem miło (dzięki sprawnej, życzliwej obsłudze).
    Zdecydowałem się na fusion: pierogi ruskie, a z tego co się "jada w Europie" zamówiłem sobie czarne ravioli ze szpinakiem z biało-czerwonym sosem (beszamel i sos pomidorowy).
    Zanim zjawiły się dania, podano przystawkę na koszt firmy. Na wielkim talerzu mikroskopijnej wielkości plaster pasty z łososia, połowa pomidorka koktajlowego oraz trzy listki roszpunki. Słowem kwintesencja przerostu formy nad treścią. Co za szyk i bon ton!
    W kolejnej osłonie podano pierogi i tu wielki zgrzyt. Zostały zaserwowane z okrasą z świńskiego tłuszczu i skwarkami, o czym nie ma mowy w karcie. Poprosiłem o ich wymianę na wersję bez okrasy, wskazując obsłudze brak informacji o niej w karcie dań. Po chwili dostałem nową porcję pierogów. Dokładnie obwąchałem każdy, gdyż mam wyczulony węch na świński tłuszcz. Obsługa reagowała życzliwie i profesjonalnie. Same pierogi były genialne. Ciasto takie jak należy. Delikatne i cienkie. Farsz smaczny, delikatny, taki jak lubię.
    Podobnie ravioli. Okazały się miłym dla podniebienia zaskoczeniem. I znów o doznaniu zdecydowało ciasto, nie zaś kolor - w istocie były czarne, ani nie farsz, który oceniam jako przeciętny. Sosy poprawne. Klasyczne. Bez fajerwerków. W sumie danie do powtórzenia. Polecam. Cenowo - rachunek wyniósł nas ok. 100 zł. (1 przystawka, 2 dania główne, herbata oraz cafe late).
    Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to chyba jednak byłby to wystrój. Mamy jakby nie patrzeć Wielki Post. W Revelo zaś nadal w dekoracjach króluje Boże Narodzenie (tylko choinki brak - wieńce z bombkami, pióra i tym podobne gadżety).

    Data wizyty w lokalu: 26 lutego 2012, godz. 17.00-18.00

    3 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • togier 5 recenzji

    19.07.2012, 20:51 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Mój klimat, bo fascynuje mnie początek XX wieku

    Restauracja w uroczym dawnym pałacyku pofabrykanckim. Zachowany klimat epoki. Przemiła obsługa. Jedzenie smaczne, choć trzeba się nastawić na mały apetyt i duży portfel. Na pewno nie wahałabym się tam zaprosić zagranicznych i polskich gości biznesowych, gości prywatnych na wykwintne przyjęcie, przyjaciół na kameralną kolacje, a jakbym była mężczyzną to narzeczoną na kolację przy świecach. Dziś jadłam w ogrodzie - wydawał mi się niestety mocno zaniedbany. Porównałam zdjęcia z czasów otwarcia. Różnica kolosalna. Aktualnie: nieprzystrzyżony trawnik, pokrzywy w donicy, uschnięta tuja po zimowych mrozach, zużyte już zasłony w altanach. Ogród podupada, wymaga konserwacji!! W środku nadal przyjemnie, tak jak tuż po otwarciu, gdyż wtedy też tam byłam. Jedzenie nadal wyborne i świeże.

    Data wizyty w lokalu: 19 lipca 2012

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Bazyllo 399 recenzji

    26.05.2011, 23:16 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Piękna wystrój, dobre jedzenia, średnia obsługa

    Pojechałem tam któregoś dnia z narzeczoną zaspokoić trochę mniejszy głód. Szczerze mówiąc nie wiedziałem o tym miejscu wtedy nic. Z pewnością nie żałuję odkrycia tego miejsca.

    Jest to na pewno lokal z klasą w każdym calu. Na górze mieszczą się pokoje, które można sobie obejrzeć, jeśli akurat są wolne, na dole jest restauracja. Bardzo ładne wnętrza. Na pewno nie wstydziłbym się tam zaprowadzić ważnych gości.

    Obsługa jednak nie wywarła na mnie zbyt dobrego wrażenia. Wydaje mi się, że trochę zbyt pochopnie zostałem oceniony jako osoba, która znalazła się tam przypadkiem i przestraszyła się trochę cen. Już wyjaśniam, o co mi chodzi. Jak już pisałem we wstępie, nie byłem zbyt głodny i postanowiłem się ograniczyć tylko do dania głównego. Tak samo moja narzeczona. Gdy podczas zamówienia o tym powiedzieliśmy kelnerka spojrzała na nas z niedowierzaniem i z dziwnym grymasem na twarzy spytała "tylko??". Nastąpiła trochę niezręczna sytuacja. Pani stała nad nami i nie wiem za bardzo na co czekała... Koniec końców postanowiłem zamówić jeszcze przystawki i po zupie. A podczas zamawiania deseru, pani już się uśmiechała i chętnie wytłumaczyła, o co dokładnie chodzi z tą kuchnią molekularną i jak to pan kucharz robi (przy większej ilości gości można się wcześniej umówić i dania zostaną zrobione na naszych oczach - rewelacja).

    Co do samych dań. Bardzo bardzo dobre. Zarówno zupy, jak i dania główne. Z czystym sumieniem mogę polecić zupę czosnkową. A do tego na przykład pierożki z kaczką lub smażone krewetki. Spróbowaliśmy też kremu z dyni, który także bardzo nam podpasował. Jeśli kogoś najdzie ochota na słodkie małe co nieco, to również może spokojnie do Revelo zajrzeć, bo desery tutaj także są wyśmienite. Do tego dobry wybór alkoholi.

    Reasumując. Mam nadzieję, że przykry incydent z obsługą był jednorazową wpadką, bo naprawdę miejsce jest godne polecenia. Trzeba się tylko przygotować na troszkę większy niż normalnie wydatek (150-200 zł).

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Łódź

Ładowanie wyników...