Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Owczarnia

gdzie jesteś? województwo: małopolskie miejscowość: Zakopane
3.1
liczba opinii: 63 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 5 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 3 gastronautów

ul. Krupówki 26 34-500 Zakopane
tel: 512-351-747
typ lokalu: restauracja typ kuchni: polska, góralska cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (63)

  • Tazmaya 48 recenzji

    15.05.2014, 19:30 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zażenowana!

    Niestety jestem zmuszona opisać bardzo nieprzyjemny incydent. Dodam, że miejsce to odwiedzałam po raz kolejny będą zadowoloną z wystroju oraz jedzenie w lokalu.
    Tym razem tak samo do jedzenie nie mam najmniejszych zastrzeżeń, mogę tylko chwalić. Zamówiliśmy dla mnie kwaśnicę (podawaną z pieczonymi ziemniakami oraz żeberkami) oraz pieczonego pstrąga.
    Niestety zachowanie kelnerek jest poniżej jakiejkolwiek krytyki.
    To, że Panie kelnerki przed naszą ławą urządziły sobie stołówkę naprawdę mi nie przeszkadzało, nawet nie przeszkadzało mi to, że wszystkie trzy jadły z jednego talerza, przy tym bardzo głośna rozmawiając.
    Moja zupa została podana pierwsza było dla mnie oczywiste, że za chwile zostanie podana danie mojego chłopaka. Nie chciałam zaczynać jeść sama więc poprosiłam panią kelnerkę o hasło do wi-fi, sieć od razu pojawiła się w moim telefonie. Widocznie przeszkodziłam Pani kelnerce w przełykaniu bo powiedziała, że nie mają internetu, na to ja bardzo grzecznie, że mają bo mój telefon ją lokalizuje. Pani kelnerska na to, że to internet nie dla gości "nazwa sieci: restauracja Owczarnia!!" Zrobiłam dziwną minę, ale nie skomentowałam. Ponieważ minęło ponad 10 minut od podania mojej zupy a mój chłopak nie dostał swojego dania, spytałam się kiedy zostanie ono podane. Usłyszałam odpowiedź, iż zupa się szybciej podgrzewa dlatego została podana pierwsza. Na moją sugestie, że osobą zamawiającym razem podaje się dania w tym samym czasie - kelnerka opryskliwym tonem powiedziała, że nie poprosiłam aby dania były podane jednocześnie i że normalne jest, że zamawia się zupę a potem danie główne!
    Danie zostało podane za kilka minut - nie usłyszałam żadnego przepraszam. Pani kelnerka odzywała się do mnie w sposób z jakim się nigdy nie spotkałam - na pewno nie w miejscu, które chce się nazywać restauracją. Sugeruję doszkolenie obsługi ze standardów obsługi klienta.

    Data wizyty w lokalu: 10 maja 2014

    12 z 18 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Leia 3 recenzje

    28.09.2014, 21:17 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jagnięcina rulez!

    Szczególnie polecam jagnięcinę. Inne potrawy takie jak polędwiczki drobiowe w sosie również bardzo OK, porcje duże, uczciwe za rozsądną cenę. Nie wyjdziecie głodni. Obsługa miła i uprzejma (w szczególności Pan Krystian). Knajpka dla ludzi lubiących klimat góralski (kapela oraz potrawy podawane na drewnianych deskach) więc znajdziecie tam to po co pojechaliście. Polecam Gorąco przez duże PG :).
    Koneserzy dań typu KFC cz McDonald raczej nie zagrzeją tam miejsca:).

    Zadowoleni Turyści.

    Data wizyty w lokalu: 26 września 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • AlexHepner 3 recenzje

    11.07.2014, 18:08 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Świetna atmosfera

    Jeżeli szukacie Państwo wysublimowanych doznań kulinarnych godnych najlepszych, stołecznych suszarni lub mega-drogich francuskich restauracji, omijajcie Owczarnię z daleka.

    To miejsce, do którego chodzi się głównie dla atmosfery: trzaskającego ognia na mega-grillu, pokrzykujących kelnerów, góralskich śpiewów gości i strumieni piwa (albo wódki, do wyboru) lejących się przez całą noc. W takim miejscu można - wierzcie mi - wybaczyć lekko zimną w środku golonkę, nieco zbyt słone grule czy kiełbasę z baraniny podaną z lekko zwietrzałym sosem. Tu uchodzą drobne niedociągnięcia.

    Dlatego odradzam Owczarnię klientom indywidualnym czy nawet rodzinom z dziećmi. Polecam za to grupom przyjaciół, którzy przyjechali do Zakopanego na wesoły weekend. Bo przecież je się nie tylko oczami, nie tylko ustami, ale przede wszystkim sercem, emocjami. Potwierdzą to wszyscy, którzy kiedykolwiek pili tanie wino z kartonu, maczając stopy w jednej z wielu rzymskich fontann.

    Data wizyty w lokalu: 10 lipca 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • magda.rutkowska 17 recenzji

    25.01.2014, 22:42 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Krupówkowy czar w jednym miejscu

    Owczarnię odwiedzamy zawsze, gdy jesteśmy w Zakopanem. Powód jest jeden: gulasz z jelenia! Bardzo polecam to danie w tym miejscu. Nigdzie na Świecie nie znajdziecie takiego gulaszu. Miejsce, jak wiele podobnych na Krupówkach, urządzone w drewnie na styl góralskiej karcmy. Podobnie w menu znajdziecie grule, moskole, szaszłyki i dziczyznę. Kosztowaliśmy zarówno zup, poprzez drób, na dziczyźnie kończąc i wszystko smakowało bardzo, zarówno dzieciom, dorosłym, i emerytom. Dlatego gorąco polecam mimo turystycznego tłoku.

    Data wizyty w lokalu: 19 stycznia 2014, godz. 19:00

    5 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • tomaszzan 3 recenzje

    20.08.2014, 21:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pozytywne miejsce

    Byliśmy tam 20 sierpnia 2014, jedzenie smaczne i podane bardzo szybko, widać że nie żałują jedzenia, ponieważ porcje były naprawdę duże. Zamówiliśmy żurek, karczek, kiełbaskę i ziemniaki, wszystko mieliśmy na stole w ciągu 10 minut. Kelner który nas obsługiwał był miły, znał dobrze kartę i potrafił doradzić. Ceny jak przystało na Krupówki. Polecamy.

    Data wizyty w lokalu: sierpień 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Magda90 5 recenzji

    02.03.2014, 13:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jedzenie robione masowo

    Kiedyś ponoć ta knajpa była bardzo dobra, jednak te czasy chyba już nie wrócą. W środku ludzi było jak w mrowisku (co się dziwić, ferie), więc gwaru już było nadto. Do tego grała muzyka, co mi osobiście po prostu przeszkadzało, było za głośno. Pisząc po trochu:
    Jedzenie - kiepskie, robione masowo, żur nie był kwaśny i smakował jak z torebki, ziemniaczki były niedopieczone w środku. Ewidentnie kuchnia nastawiona na ilość, a nie jakość.

    Obsługa - bez szału, zalatana i próbująca opanować sytuację. Do rachunku doliczony jest napiwek dla kelnera.

    Wystrój - miał być prawdziwie góralski i był, ale krzesła wszystkie rozwalające się, stół brudny, ciasno.

    Ceny - przyzwoite tylko szkoda, że jedzenie pozostawia do życzenia.

    Data wizyty w lokalu: 22 lutego 2014

    0 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • iwona.zabielska 1 recenzja

    07.05.2014, 18:36 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Żenada

    Czytaliśmy kilka pozytywnych opinii na temat tego lokalu, więc stwierdziliśmy, że może warto spróbować potraw z 'Owczarni'. Przyszliśmy wieczorem, ludzi było sporo, ale większość stolików na dole już zajęta, a klienci pochłonięci konsumowaniem. Znaleźliśmy sobie miejsce i czekamy aż podejdzie do nas ktoś z obsługi. Minęło około 5 minut, nikt się nie pojawił. Mój chłopak poszedł poprosić o menu. W odpowiedzi usłyszał, że zaraz ktoś nam je poda. Czekamy kolejne kilka minut, nikt nie przychodzi, sami znajdujemy menu i wybieramy dania. Czekamy kilka minut, może jednak ktoś przyjdzie przyjąć zamówienie. Niestety nikt się nie pojawia. Chłopak szuka kelnerki i próbuje złożyć zamówienie. W odpowiedzi dostaje: 'Proszę usiąść, zaraz ktoś do Państwa podejdzie'. Czekamy cierpliwie 15 minut po czym wychodzimy z lokalu.
    Łącznie siedzieliśmy tam około pół godziny, byliśmy zbywani, a mimo to cierpliwie czekaliśmy. Chciałabym jeszcze dodać, że chłopak i po menu i chcąc złożyć zamówienie podchodził do tej samej kelnerki, która to później jak czekaliśmy 15 minut, aż ktoś przyjdzie przyjąć od nas zamówienie, podchodziła dwa razy do stolika obok pytać czy niczego nie potrzeba i czy może zabrać naczynia, a my w tym czasie byliśmy chyba niewidzialni. Kiedy ta sama kelnerka podeszła do drugiej i zaczęła rozmawiać, miarka się przebrała i opuściliśmy 'Owczarnię'.
    To jak zostaliśmy tam obsłużeni to naprawdę żenada!
    Szkoda, że nie było nam dane zasmakować jedzenia i tym samym może podnieść oceny lokalu.

    Data wizyty w lokalu: 04 maja 2014

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Smallville27 4 recenzje

    03.03.2014, 17:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Żenada to mało powiedziane

    Miało być pięknie i smacznie miało. Lokal wizualnie, na pierwszy rzut oka całkiem fajnie urządzony, ale po wybraniu stolika można zauważyć, że nie które elementy są jakby lekko zabrudzone (chociaż by solniczka, pieprzniczka).
    Niestety obsługa od samego początku była zainteresowana wyłącznie sobą. Przy składaniu zamówienia zapytałem kelnera, które danie z dziczyzny by mi zaproponował (są 2 - jeleń lub sarna), odpowiedzi brak, a raczej, że gulasz z baraniny będzie lepszy!? Nie był.. wydaje się, że w kuchni mają na bakier z przyprawami. Poza tym zamówiliśmy również, pstrąga z grzybami oraz szaszłyk. Ryba była jedynym daniem, które było zjadliwe. Co do szaszłyka to cóż był zimny i mięso było chyba z dużym wyprzedzeniem przygotowane.
    Są również dodatki, za które niestety trzeba dopłacić (ceny dań i tak są już dosyć wysokie). Do dań dobraliśmy pieczone ziemniaki, których nie dało się pokroić i prawdopodobnie również były przygotowane z bardzo dużym wyprzedzeniem.
    Nie polecam także grzanego piwa.

    Pierwszy raz i o jeden za dużo. Szczerze nie polecam.

    Data wizyty w lokalu: 03 marca 2014

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • bez_sznurka 1 recenzja

    19.04.2014, 20:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dwa razy wystarczy

    Plusy:
    miła obsługa.

    Minusy:
    szaszłyk jakby niedopieczony, grule suche bez smaku.

    Jedzenie podawane jest na drewnianych korytkach mnie ta forma podawania żywności nie odpowiada.

    Byłam w lokalu dwa razy trzeci raz się nie wybiorę.

    Data wizyty w lokalu: 11 kwietnia 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • wdlrr 45 recenzji

    04.02.2013, 15:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Tłoczno i gwarnie

    Ferie to okres, kiedy w każdym zakątku Zakopanego i okolic znajdziemy turystę. Sporą część możemy spotkać w Restauracji Owczarnia przy Krupówkach.
    Będąc w pobliskim Kościelisku, wybraliśmy się do Stolicy Tatr, żeby spróbować prawdziwego, miejscowego jedzenia. Po długich poszukiwaniach odpowiedniego miejsca, padło na Owczarnię - nie było to miejsce docelowe, raczej "no dobra, niech już będzie". Przy wejściu opiekają się ogromne szaszłyki oraz grule, które czekają na swoich właścicieli. W środku tłok, ale trafiliśmy akurat na zwalniający się stolik (a raczej drewniane stolicho z ławami) znajdujący się przy oknie. Widok z okna niespecjalny - na zaniedbane budynki. Ale kto tam patrzy za okno, skoro sąsiad właśnie dostał ogromną golonkę na stół.
    Sprawnie otrzymaliśmy karty (menu przytwierdzone do ciupagi) od miłej kelnerki. Poprosiliśmy uprzejmie o lekkie przyciszenie lub zmianę muzyki na regionalną. Huczało disco-polo, które nijak nie pasowało do lokalu. Ku naszemu zdziwieniu muzyka została przyciszona i zmieniona na miejscową - duży +.
    Do jedzenia wybrałem schab po góralsku. Do każdego dania dodatkowo płatne dodatki (sałatki 8 zł - bar sałatkowy). Na naszym stole znalazła się jeszcze 2x golonka i 2x pierś z kurczaka z bundzem. Na jedzenie czekaliśmy ok. 7 minut - krótko. Potrawy podane na ciekawych drewnianych deskach z miejscem na sos, chrzan itp. Mój schab całkiem ok, ale raczej smaczny, niż niesamowity - przysypany startym serem. Dwie ogromne golonki - też w porządku. Miękkie z dodatkiem chrzanu i musztardy. Gorzej z kurczakiem - obydwa były niedogrillowane. Do kury podana została żurawina, kwaśna śmietana, keczup.
    Za obiad z napojami dla 5 osób zapłaciliśmy 186 zł. Moim zdaniem za dużo, jak na jakość podanych dań.
    Idąc do Owczarni na regionalne danie trzeba mieć świadomość, że jest to raczej kuchnia masowa. Jestem również ciekawy, jak czyści się deski, na których podawane jest jedzenie, gdyż z doświadczenia wiem, że nie powinno się ich wyparzać. Następnym razem wybierzemy raczej inne miejsce - no chyba, że to stanieje o 30%.

    4 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Zakopane

Ładowanie wyników...