Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Karcma Po Zbóju

gdzie jesteś? województwo: małopolskie miejscowość: Zakopane
2.8
liczba opinii: 39 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 1 gastronauty

do tego lokalu wybiera się 2 gastronautów

ul. Krupówki 22 34-500 Zakopane
tel: (18) 201-61-40
typ lokalu: karczma, restauracja typ kuchni: polska, góralska cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (39)

  • anulka29 3 recenzje

    25.11.2013, 16:16 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zdecydowane nie

    Po przejrzeniu opinii na temat Karcmy po Zbóju miałam mieszane odczucia, jednak pomimo tego, przy okazji pobytu w Zakopanem, postanowiliśmy z mężem zaryzykować i spróbować kilku dań. Zamówiliśmy placek po zbóju, kotleciki wieprzowe z sosem kurkowym oraz grzane wino. Niestety placek okazał się najgorszym jaki miałam kiedykolwiek okazję spróbować. Po pierwsze nie wyglądał apetycznie - polany był wątpliwego pochodzenia sosem pieczarkowym oraz posypany żółtym serem (niestety bardzo niesmacznym); miejscami był również niedosmażony. Całość sprawiała wrażenie chaosu na talerzu, no i ten smak... odechciało mi się jeść po kilku kęsach. Jedynie mięso z gulaszu było w miarę smaczne. Mój mąż również nie był zadowolony z dokonanego wyboru - ziemniaki pewnie odgrzewane kilkakrotnie, jakby co najmniej wczorajsze, kurki gumiaste, a sos bez smaku. Jeżeli chodzi o obsługę, to bez żadnych zastrzeżeń, pani kelnerka była uprzejma; obsługa sprawna. Wystrój karczmy spodobał nam się się, było miło i klimatycznie, fajny góralski wystrój. Jednak cena w stosunku do jakości trochę za wysoka. Reasumując - prawdziwym smakoszom dobrego jedzenia zdecydowanie odradzam wizytę w Karcmie Po Zbóju, jest wiele innych fajnych miejsc w Zakopanem gdzie można zjeść naprawdę smacznie i w przystępnej cenie.

    Data wizyty w lokalu: 25 listopada 2013

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Julcia123 3 recenzje

    28.01.2014, 17:55 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Porządna karczma

    Do karczmy trafiliśmy przypadkiem. Mieliśmy pójść do knajpy Dobra Kasza Nasza, lecz było to dla nas za daleko. Nie żałujemy tej decyzji, bo najedliśmy się jak nigdy w życiu. Szczególnie polecam pyszny, domowy rosołek, pierś z kurczaka z sosem serowym i ciasto jagodowe z waniliowym sosem. Porcje są bardzo duże. Niestety łazienka jest na samej górze. Następnymi minusami jest to, że obsługa nie jest sobie w stanie poradzić i dlatego długo czeka się na kelnerkę oraz to, że stoliki są jeden na drugim, więc szybko robi się tłok. Na szczęście był tam spory kącik dla dzieci, gdzie znaleźć zajęcie mogły starsze dzieci jak i te najmłodsze. Polecam, lecz jeżeli jesteście daleko od tej karczmy, to lepiej załatwcie sobie transport, bo po tym jedzeniu nie będziecie w stanie się ruszyć!

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • mmisieck 47 recenzji

    04.04.2013, 00:18 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Mimo różnych opinii nt. minisieciówki to OK

    Byłem z Rodzinką po sezonie letnim i wszystko było dobrze, pyszne zupki, kwaśnica, wiadomo, supergołąbki, ciasto marchewkowe, i desery w ogóle OK.
    Klimat knajpki fajny pomijając zatłoczone sobotnie wieczory, ceny przyzwoite i dobre smaki. Polecam.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • milla83 18 recenzji

    15.03.2013, 13:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Klimatyczna

    Lokal: lokal jest olbrzymi i ma aż 3 poziomy. Do toalety trzeba się wspiąć na sam szczyt ;) Restauracja posiada kącik dla dzieci. Mnie się podoba wystrój restauracji. Na ścianach, a czasem i suficie wiszą w większości oryginalne gadżety i stroje góralskie, które można sobie kupić. Niestety ceny są wysokie - jak na przeciętnego turystę :)

    Muzyka: zwykle leci góralska z płyt, a czasem gra jakiś zespół. Mam wrażenie, że zespoły się zmieniają, albo grają w zmienionych składach. Czasem ta muzyka jest nie do zniesienia... Zespół, jak już ktoś zauważył, gra krótko i robi sobie długie przerwy. Jednakże fajnie jest czasem posłuchać prawdziwych górali ;).

    Jedzenie: tak w skrócie to masówka, ale i tak jemu tu za każdy razem, gdy jesteśmy w Zakopanym. Mimo że jestem wrażliwcem nigdy się niczym nie zatrułam. Mogę z czystym sumieniem polecić grzane wino oraz jabłecznik z lodami, bitą śmietaną i sosem truskawkowym. Całkiem dobre są placki po zbójnicku, ale trafiły nam się kiedyś ciepławe. Być może dlatego, że zostały późno wyciągnięte z windy ;)

    Obsługa: wszyscy są wystrojeni w regionalne stroje i dbają o czystość na stolikach. Minusem jest to, że ich nigdy nie ma, gdy są potrzebni. W restauracji brakuje chyba dobrego menadżera. Byliśmy z mężem "po sezonie", czyli w marcu, gdzie klientów można policzyć na palcach dwóch rąk. Usiedliśmy w tylnej części restauracji, gdzie siedziało kilka osób. Nikt do nas nie podszedł przez ok. 15 min. Nie zrażeni przenieśliśmy się do przodu, obok zespołu muzycznego. Kartę dostaliśmy od razu. Zamówienie przyjęto i podano równie szybko. Czasami kelner/ka, który obsługuje stoliki znika na długi czas.

    Sezon: w sezonie, w restauracji panuje zatrzęsienie i czasem na stolik już nie ma szans, ale tak jest we wszystkich restauracjach na Krupówkach. Największy koszmar zaczyna się po 18:00 ;)

    Data wizyty w lokalu: 13 marca 2013, godz. 18:00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • marcomark 121 recenzji

    25.06.2012, 22:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zamówiłem żeberko, dostałem żebro

    Nie wiem jak dla ludzi z gór, ale dla mnie klimat tych zakopiańskich karcm jest cudowny. Może jest to trochę oklepane, lecz nie zawsze jestem w górach, a jednak po powrocie pamięta się ten zapach drewna i te belki, ławy, stoły, schody itd. Tak jak można się domyślić po tytule zamówiłem żeberko z grilla, ale to co dostałem to mnie jako mięsożercę bardzo pozytywnie zaskoczyło. Dostałem taki jeden wielki długi pasek żeberek, że ledwo się mieściło na talerzu. Wypieczone było super, mięso łatwo odchodziło od kości, a że żeberka trzeba umieć przyrządzić to należy im się dobra ocena. Byłem wyczerpany po zimowych górskich przechadzkach, a to danie nasyciło i rozgrzało mnie pierwszorzędnie. Obsługa żywo interesowała się klientami i z miłą aparycją realizowała zamówienie. Ceny troszkę wysokie, ale to Krupówki w Zakopanem, więc nie ma się co dziwić.

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • sylvii22 1 recenzja

    29.08.2013, 13:19 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wnętrze lokalu dużo ciekawsze niż jedzenie...

    W Karcmie po Zbóju byliśmy po raz pierwszy. Zachęciło nas przytulne, ładnie urządzone wnętrze. Niestety na ładnym wnętrzu skończyły się pozytywne strony tej restauracji. Na obsługę trzeba długo czekać (kelnerki bardzo miłe, niestety jest ich stanowczo za mało). Jedzenie bardzo przeciętne a nawet słabe. Kwaśnica najgorsza jaką do tej pory próbowaliśmy. Porcje niewielkie za to dość drogie. Nie polecam.

    Data wizyty w lokalu: 29 sierpnia 2013, godz. 13:00

    1 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • eliza.tyminska 2 recenzje

    23.06.2013, 21:50 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nic specjalnego

    Zaczęło się niemiło, podeszłam z dziećmi (dwoje + trzecie w wózku) do kelnera przy drzwiach z grzecznym pytaniem czy sa miejsca przy placu zabaw dla dzieci oraz czy mi pomoże wnieść wózek (są schodki). Usłyszałam, że wystarczy poprosić (?). Potem obsługa już była lepsza a Pani pomocna, całkiem szybko dostaliśmy kartę i potem szybko dostaliśmy jedzenie, zupę pomidorową właściwie po minucie (zakładam, że gar pyrkocze cały czas :).
    Wystrój ok., ciekawy góralski, był piątek, grała kapela na żywo choć bardzo krótko
    restauracja ogromna, 3 pietra, dziwne jest to, że WC jest na samej górze
    jedzenie bardzo słabe.
    Dzieci jadły:
    - pomidorowa- niezła choć miała za duże kluchy, z ryżem czy nitkami byłaby lepsza,
    - naleśnik z serem- wygląda pięknie, smakuje okropnie, miał tak dużo sztucznego zapachu waniliowego, że dzieci tylko dzióbnęły mimo, że uwielbiają naleśniki.
    Oprócz tego jedliśmy:
    - haluski z karczkiem i sosem grzybowym- coś ala kopytka, kopytka i sos dobry, karkówka do kitu, pół surowa i tłusta,
    - pieczony ziemniak z czosnkiem i do tego karkówka z grilla- ziemniak okazał 6 polówkami starych ziemniaków (mimo, że jest czerwiec i są już młode) z tłustym serkiem czosnkowym, ziemniaki były mdłe i rozciapane, karkówka cienka i totalnie sucha, ciężka do pogryzienia.
    Plusem była promocja do obiadu- piwo 0,5L za 3 złote.
    Ceny przecietne, porcje duże.
    Ogólnie jestem rozczarowana.
    Poza tym to jest jakaś mała sieciówka- nastepnego dnia przez przypadek trafiłam do Gazdowej Kuźni i otrzymałam identyczną zupę pomidorową z tymi samymi kluskami i w tej samej miseczce.

    Data wizyty w lokalu: 21 czerwca 2013, godz. 18:00

    2 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kris.fox85 4 recenzje

    28.01.2013, 21:05 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Karcma bez szału

    Karcma po zbóju chwali się rewelacyjnymi golonkami tuż przy wejściu wisi obraz pięknej golonki... Niestety o takiej pysznej golonce jak na obrazku można pomarzyć. Golonka, którą zamówiliśmy była olbrzymia, ale nawet we dwóch nie daliśmy jej zjeść z bratem, bo była bardzo sucha, a mięso było tak przyklejone do kości, że odechciało nam się w połowie i zadowoliliśmy się grzanym piwkiem.

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ivon 45 recenzji

    27.02.2012, 12:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bez atmosfery

    Wnętrze OK, ale nie zachęca do spędzania tam czasu. Obsługa typowa jak w zakopiańskich knajpach na Krupówkach, czyli zjedz, nie pytaj i wyjdź.
    Pierogi marne. Na pytanie czy robią sami - kelnerka pocierając nos mówi TAK, ale w rzeczywistości kupione w Lidlu itp. Gumowe kleiste ciasto, farsz mdły, słabo wyczuwalny. Cena 17 zł, a wyszliśmy głodni :(. Nie polecamy.

    Data wizyty w lokalu: 22 lutego 2012, godz. 18

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Judzia124 1 recenzja

    18.02.2013, 14:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo niemiła obsługa

    Restauracje odwiedziliśmy 16.02.2013, czyli w czasie szczytu turystycznego. Obiekt oczywiście oblegany przez ludzi, ponieważ znajduje sie przy samiutkich Krupówkach. Tłok, zamieszanie i ścisk. Nikt sie nami nie zajął, ale daliśmy sobie radę sami :) i postanowiliśmy zostać, ponieważ byliśmy już bardzo głodni. Kiedy udało nam się upolować miejsce na 1 piętrze na Pana kelnera nie musieliśmy zbyt długo czekać. I tu zaczyna się problem. Kelner, który nas obsługiwał był bardzo niecierpliwy aż strach było sie dłużej zastanawiać nad wyborem potrawy. Kiedy zaczęłam składać zamówienie "2 Kaszteleny niepasteryzowane" - Krzyknął na mnie - DOWÓD - kiedy zobaczył moją zaszokowaną minę, ale nie tym, że chce zobaczyć mój dowód (mam 25 lat:) tylko tym w jaki sposób się do mnie odnosi - dodał... "dowód poproszę od pani." Jak już pisałam wcześniej kelner był niecierpliwy i zachowywał się jakby był tam za karę. Wiem doskonale, że przy takim ruchu mają tam "zapieprz", więc nie oczekuję, że ktoś będzie nade mną stał i głaskał mnie po głowie, ale nie lubię też być przez kelnera traktowana jak problem. Jasne lubimy z mężem, kiedy kelner doradzi czy cos zaproponuje, ale wystarczy, kiedy jest po prostu miły, a nie wzbudza w nas poczucia winy, że mu przeszkadzamy.

    Jedzenie jest podawane szybko. A czy smaczne to już kwestia gustu. Nie zachwyca, ale, że jest nie smaczne też nie mogę powiedzieć.
    Dla mnie to knajpa w stylu siadaj-jedz-płać-spadaj.

    Data wizyty w lokalu: 16 lutego 2013

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Zakopane

Ładowanie wyników...