opinie gastronautów (19)
-
szalsmak 14 recenzji
22.02.2013, 20:38 napisał:Nie tak miało być!
Honoratko byłaś wspaniała, ale omdlałaś!
Po spacerze na Starówce ze znajomym, zachciało nam się czegoś dobrego zjeść.
Pamiętając z dawnych lat lokal koło Podwala, wiedziałem gdzie się udać.
Po wejściu poprosiliśmy o stolik dla palących, jest to wielki atut, że można tam palić, ale i wielki problem braku wentylacji, gdyż śmierdziało bardzo papierosami.
Jednak do rzeczy.
Zamówiliśmy roladę schabową i naleśniki ze szpinakiem. Naleśniki mojemu kompanowi smakowały bardzo. Moja rolada była spalona, talarki również. Koszt dania mojego 50 zł. Przesada i to na maksa! Pomijam fakt, że kiedyś kosztowała znacznie taniej i były wliczone dodatki, teraz zadano mi pytanie "czy coś do tej roladki" poprosiłem talarki i surówkę. Dostałem same talarki, które wyglądały tragicznie, a jak wspomniałem, rolada była spalona! Zjadłem, nie reklamowałem, dla własnego zdrowia.
Zmieniłaś się, kochana Honoratko, obsługa też.
Żal mi Ciebie, kobieto, żal, że na twym łonie omdlewa smak polskich dań, gdzie kiedyś jak legenda głosi biesiadował sam Frederic Chopin.
Może kiedyś powrócę, lecz nie prędko!3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
ewa_tina 687 recenzji
02.12.2012, 15:04 napisał:Zaskakująco domowo
Do Honoratki trafiłam tak samo przez przypadek jak poprzedni recenzent. Typowy specjalny rodzinny obiad w okolicy Starówki. Wnętrza piwniczne nastrajają biesiadnie, choć dla mnie raczej w kierunku baru zakąskowego lub piwiarni. Podobnie z wyposażeniem, gdzie nawiązania do tradycji lokalowych PRL są aż za nadto widoczne. Przydałoby się tu ciut "świeżego powietrza". Na szczęście proponują całkiem porządną kuchnię ogólnopolską z elementami kuchni europejskiej... jak pozwolę sobie ten "misz-masz" w menu nazwać. Całkiem przyjemny tatar, klasyka niezmienna pewnie od 40 lat. Placki ziemniaczane wymagałyby więcej atencji i mniej mąki. Pyszny rosół i aromatyczna grzybowa warte polecenia. A jeśli coś na drugie danie, to zamiast ryb mięso. Polędwiczki w sosie śmietanowym lub żeberka. Wtedy szczęście będzie pełne. Niestety, brakuje doskonałych deserów jako zwieńczenia dobrego obiadu, ale tu zawsze możemy udać się na pobliską Starówkę lub Trakt Królewski i coś tam sobie upolować...
Obsługa sprawna i bezproblemowa.
Ważne: podają ślimaki, jak kto lubi, warto wiedzieć. Ja nie lubię, więc nie jadłam...Czy ta recenzja jest przydatna?
-
theo 155 recenzji
06.04.2012, 16:15 napisał:Całkiem niezła kuchnia
Do Honoratki trafiłem przypadkowo, przy okazji szkolenia prowadzonego w sąsiedniej niemieckiej izbie przemysłowo-handlowej. Lokal ukryty jest nieco w piwnicy, wystrój całkiem przyjemny. W Honoratce jedliśmy większą grupą, miejsca już były dla nas przygotowane a obsługą sprawnie rozpoczęła roznoszenie dań. Najpierw uraczono nas kremową zupą warzywną - przyjemna w smaku. Zaraz po zupie danie główne - tradycyjny klasyczny, ale bardzo dobrze rozbity i smaczny schabowy z pieczonymi plasterkami ziemniaków i surówką z kiszonych ogórków - całkiem domowy obiadek. Na deser szarlotka z gałką lodów waniliowych i do tego szatańska mocna kawa. Cały obiad bardzo syty i smaczny.
1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
michal79 2 recenzje
13.02.2012, 20:32 napisał:Superlokal na przyjęcie
Tydzień temu urządziliśmy w Honoratce skromne przyjęcie weselne. Lokal świetnie się do takich imprez nadaje, bo ma kilka wydzielonych komnat, co pozwoliło na zachowanie rodzinnego charakteru przyjęcia. Na początek smaczna i energetyczna zupa grzybowa na podgrzybkach i z łazankami, która postawiła nas na nogi po spacerze z Pałacu Ślubów w 25-stopniowym mrozie. Następnie drugie danie, większość wybrała wyśmienitą kaczkę w sosie pomarańczowym (specjalność zakładu). Ja skosztowałem polędwiczek w sosie kurkowym - delikatne i soczyste - dobry podkład pod wódeczkę. Przystawki też bardzo dobre, tatar palce lizać. Mogliśmy przynieść własny alkohol, co też uczyniliśmy. Wprawdzie trzeba płacić korkowe, ale przy droższej wódce to się opłaca. Obsługa bardzo uprzejma, rozlewała wódkę, pomogła kroić tort oraz zabrać jedzenie na wynos. Przyjdziemy tu przy następnej rodzinnej okazji.
Data wizyty w lokalu: 04 lutego 2012, godz. 13:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
bartoszbe 8 recenzji
15.12.2011, 22:59 napisał:Horror Honoratka
Na wejściu wystawa z zakurzonych pustych butelek po różnych trunkach nie robi dobrego wrażenia. W środku duszno, wszędobylski zapach kiszonej kapusty. Miejsce sprawia wrażenie zakurzonego. Wystrój bez ładu i składu. Trochę taki sarmacki PRL. Wiem, że to mało istotne, ale WC dosłownie wygląda, pachnie jak dworcowe...
Obsługa zdezorientowana, nieogarnięta, nieuśmiechnięta.
Menu obszarpane i zużyte.
Zupa cebulowa z zapiekanym serem... ech... Jak tak można... Jak można podać miskę z toną rozgotowanej cebuli i obok dwie maluteńkie, zimne grzanki z najtańszego tostowego pieczywa z najtańszym gumowatym żółtym serem i nazwać to zupą cebulową?
Świeżo wyciskany sok z pomarańczy z miąższem i ze zmiksowanymi na drobinki pestkami. Hańba!
Naprawdę nie rozumiem tych wysokich ocen. Może akurat trafiłem na ich najgorszy dzień... Nie wiem... Zawsze staram się znaleźć jakieś plusy, ale w tym wypadku ich nie ma. Tragedia, horror. Ta knajpa odstrasza.Data wizyty w lokalu: 15 grudnia 2011, godz. 16:001 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
yaaga 1 recenzja
31.07.2011, 12:06 napisał:Super miejsce na przyjęcie
Wyprawiłam w Honoratce przyjęcie weselne i byłam bardzo zadowolona. Obsługa przesympatyczna, kucharze mili i pomocni, jedzenie było przepyszne (zwłaszcza bigos, zupy i świetne kulki z wątróbki). Ceny jak na Warszawę (i do tego Stare Miasto) raczej średnio wygórowane, a jedzenia było tyle... Tydzień później jeszcze dojadaliśmy to co kelnerzy zapakowali nam na wynos.
Polecam na rodzinne imprezy.Data wizyty w lokalu: 13 czerwca 2009, godz. 17:00Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kamkom68 2 recenzje
20.09.2010, 00:02 napisał:Dzika pieczeń jak gulasz
Ja wybrałem się do Honoratki ze względów na jej chopinowski charakter, o którym się dowiedziałem z netu. Niestety zawiodłem się, gdyż poza paroma szczegółami nawiązującymi do sławnego kompozytora nic nie przyciągnęło mej uwagi. Zjedliśmy pierożki z mięsem ze znajomymi smaczne i z mieciusim ciastem, po czym zamówiliśmy pieczeń z dzika. To danie nas troszeczkę zawiodło, gdyż pieczeń okazała się gulaszem z dzika, choć w smacznym sosiku.
1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
thanatos 2 recenzje
05.10.2009, 17:03 napisał:Całkiem fajnie
Byłem w Honoratce w piątkowy wieczór. Lokal praktycznie pusty, co akurat nam się spodobało, gdyż nie lubimy hałasu. Wystrój specyficzny, stylizowany na szlachecki co może się podobać lub nie, nam na pewno nie przeszkadzało, choć i nie zachwycił. Obsługa miła, złego słowa nie powiem. Zamówiliśmy jedynie po kaczce. Na czas oczekiwania otrzymaliśmy pyszny smalec. Tak wiec postanowiliśmy zamówić i do tego po kieliszku wódeczki. Kaczka - REWELACJA, a jedliśmy kaczki już w wielu warszawskich restauracjach. Może sos troszkę za słodki, ale to kwestia gustu. Doskonale podpieczona, chrupka - palce lizać! To była zgodna opinia. Jedyny minus to rachunek. Doliczono nam do niego 10% serwisu, choć w karcie takiej informacji doczytać się nie mogliśmy, a nie dajemy nigdy więcej jak 5%. Nie lubimy takiego przymusu, no ale ocena generalnie bardzo dobra.
1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
majorKorosz 768 recenzji
11.09.2009, 08:47 napisał:Na kaczkę koniecznie
Skusiła nas kaczka w sosie pomarańczowym. A trzeba wiedzieć, że Basia bardzo lubi kaczkę, więc sprawdzamy jak smakuje w różnych lokalach i porównujemy. W "Honoratce" była smakowita. Bardzo duża porcja, miękka konsystencja, nieźle doprawiona. Jako uzupełnienie Basia wybrała buraczki zasmażane oraz ziemniaki w talarkach. Ja zdecydowałem się na tatara z polędwicy oraz sałatę "Honoratka" z grillowanym kurczakiem. Do tego po kuflu piwa lanego i romantyczny wieczór jak się patrzy. Zmierzchało się już. Wybraliśmy stolik w urokliwym ogródku - dużo zieleni, lampiony. Obsługa sprawna, kelner może nawet zbyt pewny siebie, ale umie doradzić, co ważne.
Wchodziliśmy do "Honoratki" od ul. Kapitulnej, co oznacza, że do lokalu prowadzą co najmniej trzy drogi (bo jeszcze od Podwala i Miodowej). Polecamy to miejsce na każdą okazję - zarówno na kolację we dwoje, jak i biesiadne spotkanie w gronie przyjaciół - ponętnie prezentuje się zestaw mięs. Dodatkowe atuty "Honoratki" to duże porcje (co rzadkie na Starówce) oraz kameralne położenie. Na pewno tu jeszcze wrócimy.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
halicz 210 recenzji
24.11.2008, 10:01 napisał:W piwnicznej izbie siedzę sam...
Oczekiwałem, że w niedzielne popołudnie restauracja będzie pełna. Nic z tego - byliśmy w Honoratce jedynymi gośćmi... A szkoda, bo restauracja jest niezła! Niezbyt rozbudowana karta menu, głównie z daniami kuchni polskiej, pozwala kucharzowi skupić się na dopracowaniu szczegółów. Właściwie wszystko co jedliśmy (sałatka, zupy, schab, żeberka) - było smaczne, chociaż może nie powalało na kolana. Porcje solidne, pozwalające zaspokoić apetyt nawet tym najbardziej zgłodniałym... Niezbyt imponująca karta win o stosunkowo wysokich cenach. Dostępne są także wina domowe, podawane w karafkach - te są całkiem niezłe i niedrogie... Wystrój - mnie nie zachwycił, ale to kwestia gustu! Obsługa - dobra, ale czy mogła być inna, przy tak ograniczonej liczbie gości? :-) Ceny - musicie się liczyć z wydatkiem około 70-80 zł na osobę (bez alkoholu).
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
nowe lokale: Warszawa
-
Kaskrut
opinii: 0 -
Thai Thai
opinii: 0 -
Piwiarnia Warki
opinii: 0 -
Sicilian Original Snacks
opinii: 0 -
Pizza Fever
opinii: 0


