Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Lucynka

gdzie jesteś? województwo: pomorskie miejscowość: Gdańsk , dzielnica: Wrzeszcz
3.6
liczba opinii: 3 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Lelewela 19/19a 80-422 Gdańsk
tel: (58) 524-00-57
typ lokalu: restauracja typ kuchni: wegetariańska, polska, pierogi cena dania głównego: poniżej 20 zł

opinie gastronautów (3)

  • WiePoMan 18 recenzji

    25.08.2014, 09:39 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smakowite jedzenie

    Chcąc połączyć ducha z ciałem, czyli wzbogacić zaplanowany udział w imprezie kulturalnej o zjedzenie wcześniej przyzwoitego posiłku, zawitaliśmy w niedzielne popołudnie do restauracji "Lucynka" we Wrzeszczu, dzielnicy Gdańska, znanej mi dobrze z wczesnego, spędzanego tam dzieciństwa. Z zewnątrz lokal robi niepozorne wrażenie, ale w środku prezentuje się o wiele lepiej, wręcz całkiem przyzwoicie. Lokal ma jakby trzy sale, dostaliśmy miejsca w środkowej, najmniejszej, ale bardzo kameralnej, optymalnej na spotkanie "we dwoje". Zamówiliśmy to samo: krem toskański z migdałami, jako danie główne dorsz saute z salsą pomidorową i ziemniakami przybranymi sałatą oraz owoce zapiekane w koglu moglu na deser. Krem toskański w wydaniu "Lucynki" to wyborna odmiana 'pomidorówki', a migdały z dodatkiem bazylii były rewelacyjnym dodatkiem smakowym. Niech się schowa większość jedzonych do tej pory przeze mnie gazpacho. No, może ustępuje tylko mamusinej pomidorowej z ręcznie robionym makaronem. Ale to było dawno "i se ne vrati".
    Podany na drugie dorsz tylko podtrzymał dobre wrażenie po pierwszym daniu. Idealnie doprawiony, lekko chrupiący, a podtrzymany chwilę w ustach rozpływał się w nich, zostawiając dłużej smak delikatnego mięska. Salsa pomidorowa była naturalną kontynuacją kremu z początku uczty. Jedyne, do czego można byłoby się przyczepić, to sałata podana w zbyt dużych kawałkach. Smakom nie umniejszyła, jedynie wymagała dodatkowego operowania nożem, odwracając nieco uwagę od ryby. Podany na końcu deser musiał być po wcześniejszych daniach co najmniej przyzwoity. Ale nie, był wręcz wyborny. Danie bardzo banalne w przyrządzaniu (bowiem na koniec pobytu poprosiłem o przepis), okazało się niebanalne w smaku. Spróbuję skopiować je w najbliższym czasie w domu. I obiecuję, nie będę konkurencja dla lokalu i opiekującego się jego stroną kulinarną kucharza. W sumie: bardzo udany pobyt, trochę dłuższy niż zaplanowany, gdyż oczekiwanie na kolejne potrawy trochę się wydłużało. Ale nie przeszkadzało nam w tym dniu, gdyż pogoda nie zachęcała do spacerów.

    Data wizyty w lokalu: 24 sierpnia 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Karpov 137 recenzji

    28.11.2013, 02:33 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zaiste było czysto

    Uwielbiam takie "randki w ciemno"... Uwielbiam lądować w jakimś niezbyt znanym na Gastronautach lokalu i patrzeć co z tego wyjdzie. Tak też trafiliśmy ciemną nocą, no, może ciemnym wieczorem do Lucynki.
    Okolica straszna. Szczególnie jak jest po zmroku (o co w listopadzie nie trudno), strach przy Lucynce auto zostawić. Uroki starych dzielnic, które jeszcze nie doczekały się rewitalizacji.
    No nic, wchodzimy, a tam całkiem schludnie, trochę nazbyt elegancko (szczególnie jak się spojrzy w menu). I całkowicie pusto. No ale to może efekt trochę późniejszej pory, bardzo nieprzystającej na niedzielny obiad. Jeśli chodzi o wystrój, to przyczepić się mogę jedynie do pokrowców na krzesła, wpływające na ten elegancki niby wystrój. Zupełnie nie wiem po co one. Nie było jak nóg pod krzesło włożyć ;).
    Zamówiliśmy pierogi ruskie i cebulową. Cebulowa, jak mi przekazano, smaczna. Taka solidna czwóreczka. Pierogi zaś też niczego sobie. Takie... hmmm... domowe? No ale chyba o to chodzi w pierogach. Owszem, gdy nadziałem pierwszego na widelec, to pomyślałem: "oho... będą rozgotowane". Ale na szczęście taki rozmemłany był tylko ten jeden. Znowu czepianiem się nieco na siłę jest to, że były podane jakoś tak na liściach sałaty chyba lodowej, posypane wiórkami z buraka i chyba z marchewki. Owszem, było to wizualnie ładne, takie kolorowe, ale zupełnie niepraktyczne. Mimo, że tej zieleniny dekoracyjnej było sporo, to ciężko można było nabrać na widelec jakiś taki konkretny kawałek warzywa. Chyba wolałbym to zielone, w takiej samej ilości, podane obok jako sałatkę.
    No dobra, chyba nie zdarzy mi się już nigdy rozpisać się tak nad jedną porcją pierogów. Na zakończenie dodam, że usiedliśmy obok powieszonego na ścianie dyplomu. Otóż Kawiarnia Lucynka zdobyła pierwsze miejsce w III Konkursie Czystości lokali wszelakich. W roku bodaj 1959, o czym orzekła Miejska Rada Narodowa. I trzeba przyznać, że po tych dziesiątkach lat nadal jest czysto ;).

    Data wizyty w lokalu: 17 listopada 2013

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • carlison 3 recenzje

    14.06.2013, 22:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smaczne miejsce

    Do Lucynki zakupiłyśmy sobie grupon. Zapłaciliśmy 50 zł za zupę, danie główne oraz deser. Goście z gruponu nie mogli wybierać z całego menu a tylko ze specjalnego. Jadłam zupę cebulową, była smaczna, ale trochę za słodka, moim zdaniem powinno być dodane więcej wytrawnego białego wina. Mój mężczyzna jadł zupę z pomidorów pellatio - bardzo smaczna superdoprawiona. Drugie danie to kurczak w sosie kurkowym, do tego marcheweczka tzw. baby (była lekko twarda) oraz ziemniaki ze szpinakiem bardzo smaczne oraz żeberka z surówka z rzepy z opiekanymi ziemniakami. Dania główne były smaczne i polecam tą restaurację. Jeśli tylko będziemy mieć okazję być znowu w Gdańsku, to na pewno odwiedzimy to miejsce.

    Data wizyty w lokalu: 11 czerwca 2013

    7 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Gdańsk

Ładowanie wyników...