Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Parmizzano's

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie miejscowość: Warszawa , dzielnica: Śródmieście
3.8
liczba opinii: 11 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 4 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 1 gastronauta

al. Jerozolimskie 65/79 00-697 Warszawa (Hotel Marriott; dania kuchni koszernej zamawiać należy z 52-godzinnym wyprzedzeniem) Stoliczku.pl menu
tel: (22) 630-50-96
typ lokalu: restauracja, restauracja hotelowa typ kuchni: międzynarodowa, koszerna, włoska cena dania głównego: powyżej 60 zł
godziny otwarcia

Lubisz to miejsce? Powiedz właścicielowi, żeby zgłosił się do Korony Smakosza wyślij

opinie gastronautów (11)

  • Naomi 11 recenzji

    15.03.2014, 22:11 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobra włoska kuchnia

    Miałam przyjemność odwiedzić Parmizzano's, jedną z restauracji hotelu Marriott raz. Zacznę może od wystroju i obsługi. Wystrój, moim zdaniem, urzeknie wszystkich fanów włoskiej kuchni. Restauracja bowiem przywodzi na myśl typowe włoskie trattorie. Ciepłe wnętrze sprawia, że każdy poczuje się tam dobrze i komfortowo. Obsługa to bez wątpienia kolejny bardzo mocny punkt Parmizzano's - miła, pomocna, na bardzo wysokim poziomie.
    Przejdźmy jednak do tego, co tak naprawdę najbardziej wpływa na opinię o restauracjach: jedzenie. Daniami, które zamówiłam, były pierś z kurczaka w sosie grzybowym i deser - tiramisu. Odnośnie piersi - uważam, że była genialna. Niby to takie proste danie i wydaje się, że zawsze smakuje tak samo... Okazuje się jednak, że nie do końca. Pierś była niesamowicie miękka i soczysta, sos niewątpliwie podkreślał smak mięsa. Przyznam szczerze, że nigdy nie byłam fanką drobiu, ze szczególnym naciskiem na kurczaka, jednak tę wersję serwowaną w Marriotcie mogłabym jeść codziennie.
    Tiramisu niestety jednak już nie było tak wybitne. Powiedziałabym, że było po prostu przyzwoite. Może odrobinę za mało wyraziste.
    Na pewno odwiedzę jeszcze Parmizzano's, bo jestem niezmiernie ciekawa, jakie jeszcze niespodzianki kryje ta mała restauracja w hotelu Marriott.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ewamal2 3 recenzje

    31.05.2014, 00:21 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zmiany dobre i złe i to co niezmienne

    Parmizzano`s niegdyś (dość dawno temu) odwiedzałam często, aż wreszcie zatęskniłam za doskonałym risotto. Niestety zniknęło z karty, tak jak wiele innych przysmaków. Zmiana szefa kuchni? Jeśli tak, to moim zdaniem restauracji nie wyszło to na dobre. Pierwsze rozczarowanie to brak masła, które kiedyś w kilku wariantach podawano do pieczywa w formie czekadełka. Na naszą prośbę kelner przyniósł kostkę cateringową zmrożoną i nie do rozsmarowania. Szkoda, bo czosnkowe, kremowe masełko do grillowanych krewetek pasuje idealnie. Same krewetki niezłe, choć nie rewelacyjne, podobnie jak smażone kalmary (niestety odrobinę gumowate, a sos niezbyt apetyczny). Wybór makaronów okrojony do tak sztampowych propozycji, że nie pozostało nam nic innego jak przejść do dań głównych i tu też niestety niewiele pozostało z dawnych rarytasów. Na szczęście Bisteca okazała się rewelacyjna – soczysta i dobrze doprawiona, trochę gorzej wypadło Lombo di agnello, jakby zbyt długo grillowane przez co „wysuszone”, aż rozmaryn, którego nie pożałowano stał się czarny i gorzki. Obsługa na szczęście pozostaje na wysokim poziomie, tak jak wystrój (całkowicie zmieniony, ale tym razem to zmiana korzystna). Oczywiście ceny pozostają wysokie.

    Data wizyty w lokalu: kwiecień 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kalafiorwarzywo 5 recenzji

    23.09.2013, 11:39 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Szok - ceny w stosunku do jakości to jakaś pomyłka

    Wybraliśmy się do tej knajpy na obiad w godzinach lunchowych. Byłem tam pierwszy i ostatni raz. Restauracja podobno uchodzi za jedna z najlepszych włoskich lokali w mieście. Na przystawkę tatar po piemoncku - smaczny, ale bez rewelacji. Na główne danie czarne tagliolini z krewetkami i cukinią. Makaron suchy, minimalna ilość sosu (chociaż nie oczekuję, żeby sos wylewałby mi się z talerza, to lubię jednak poczuć smak dania, a nie po prostu smak makaronu), 3 krewetki pomiędzy pomidorkami i cukinią - jednym słowem nieporozumienie. Na deser suflet czekoladowy na ciepło - jak na ciastko za ponad 30 złotych, to oczekiwałem zdecydowanie więcej. Ciastko mocno przeciętne. Jedynym atutem była obsługa - bardzo miła i pomocna, ale to jednak za mało jak na lokal, gdzie za obiad dla 3 osób płaci się prawie 500 złotych.

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pimozid 64 recenzje

    20.08.2010, 10:42 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo dobra włoszczyzna w centrum Warszawy

    Nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Lokalizacja, obsługa, jakość - wszystko na wysokim poziomie. Karta włoska, bogata, ale bez ciekawostek, bogata karta win. Przystawki same w sobie są majstersztykiem - przyjemność dla oka i podniebienia. Trochę za bardzo wystandaryzowana/wypośrodkowana na przeciętnego gościa hotelowego (np. coś ostre było tylko lekko ostre), ale to niestety standard w restauracjach hotelowych. Wszystko pierwszej jakości (oliwy smakowe super) i świeże. Spaghetti z owocami morza i atramentem sepii ciekawe w smaku, ale odrobinę za mdłe. Do tego kawa top end!!! Niestety ceny odstraszające dla przeciętnego gastronauty (byłem na business lunchu, ale prywatnie pewnie bym się nie zdecydował).

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Marsa 164 recenzje

    14.04.2009, 22:22 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    La Cucina Italiana - kolejny stopień wtajemniczenia

    Że kuchnia włoska, to nie tylko makaron i pizza niby wiadomo. Tym razem, aby spróbować bardziej wyrafinowanych włoskich dań odwiedziłam Parmizzano's. Bardzo, bardzo elegancko i luksusowo (ma na to niewątpliwie wpływ usytuowanie w hotelu Marriott). Znakomita obsługa. Na „welcome” podają pyszną, ciepłą, chrupką foccacię, a do tego do wyboru kilka rodzajów oliw smakowych (z bazylią, czosnkiem, papryczką chili, rozmarynem) próbowałam tej ostatniej. Delikatny, łagodny, ale charakterystyczny smak oliwy z oliwek złamany subtelnym smakiem rozmarynu z ciepłym kawałkiem pieczywa. Poezja. Mogłabym zjeść tylko to i wypić nieco wina. Szczerze polecam carpaccio, pięknie podane i równie pięknie smakowite, cienkie, aromatyczne i soczyste plastry wołowiny. Danie główne - polędwica w sosie z wina Marsala. Mięso soczyste, lekko winne w smaku, kruche, niewielka porcja - jak na pierwszy rzut oka - ale sycąca, także zmysły. Dobre wino, niestety nie pamiętam jakie, bo wybrane z rekomendacji kelnera.
    Parmizzano's to naprawdę najwyższa włoska półka (ceny niestety też dość wysokie), ale warto!

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Felipe911 2 recenzje

    11.05.2010, 14:52 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ekskluzywna włoska knajpa...

    Do Parmizzano's wybieram się dość często - głównie ze względu na jakość potraw, dogodne dla mnie położenie, ale i fakt posiadania przeze mnie karty Mariott Exclusive - dzięki czemu mam 50% zniżki w przypadku konsumpcji w 2 osoby (nie obejmuje napoi) - co przy dość wygórowanych cenach jest niebagatelną okazją.
    Wystrój - elegancko, spokojnie, można znaleźć stolik położony w dyskretnym miejscu, w sam raz na kolację we dwoje. Wnętrze nie jest oszałamiające, widać upływ lat, ale pasuje do charakteru lokalu.
    Obsługa - bardzo dobra, doskonale zorientowana w menu, potrafi dobrać odpowiednie wino do posiłku (choć ceny win są niestety mocno zawyżone). Nie przeszkadza, podchodzi w odpowiednim momencie, miło i z uśmiechem. Nie mam żadnych zastrzeżeń.
    Karta dań obejmuje stosunkowo niewiele pozycji, znajdują się w niej zarówno włoskie standardy (pasty, lasagne, carpaccio, typowe włoski desery typu tiramisu itp.), jak i dania bardziej wyrafinowane (tatar na sposób piemoncki, ciekawe potrawy z ryb, desery - krem kataloński - pycha!).
    Z zup - zawsze dobra minestrone. Polecam makaron z owocami morza - świeżutka mieszanka z dobrze dobraną kompozycją przypraw i sosem o odpowiedniej konsystencji. Wczoraj po raz pierwszy zamówiłem stek - był doskonały, wysmażony tak jak sobie życzyłem, z dodatkiem smażonych i lekko podduszonych ziemniaków i duszonymi warzywami, które nie były rozgotowane, jak to się często zdarza, lecz lekko twardawe i naprawdę smaczne.
    Żona zamówiła gnocchi z gorgonzolą, suszonymi pomidorami i szynką parmeńską. Generalnie niezłe, choć nie mogłem wyczuć tej szynki parmeńskiej.
    Mogę polecić jeszcze przystawki z dodatkiem parmezanu - jest ich kilka - naprawdę nie żałują sera, który jest świeży i aromatyczny, podawany w grubych płatkach - coś dla fanów parmezanu, do których się zaliczam.
    Jak już ktoś wspomniał - tiramisu jest genialne, właśnie takie, jak powinno być. Krem kataloński z karmelizowanym cukrem trzcinowym - równie dobre. Owoce z lodami waniliowymi za 50 zł - przesada.
    Podsumowując: restauracja godna polecenia, zarówno na kolację we dwoje, jak i rodzinny obiad. Trzeba jednak przygotować się na spory wydatek, szczególnie jeśli planujemy posiłek z dodatkiem alkoholu. Smak potraw i obsługa równoważą sowity rachunek. Będę tam wracał jeszcze wiele razy, nigdy się na nich nie zawiodłem.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • EgonOlsen 88 recenzji

    18.12.2008, 16:51 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Na wyjątkowe okazje

    Niestety nie jest to tania restauracja, ale może to jest paradoksalnie zaletą, bo przyjemności serwowane za często przestają być przyjemnościami.

    Najmocniejszymi stronami tej restauracji jest jedzenie i obsługa.
    Wybierać z menu możecie w ciemno, ale sugeruję pójść w stronę bardziej wykwintnych pozycji, bo dania 'trattoriowe' spokojnie można zjeść gdzie indziej za pół ceny. Zdecydowanie warto się posłuchać kelnera, bo jak rzadko gdzie w Parmizzano's są doskonale zorientowani w tym, co serwuje ich restauracja. Wina, zgodnie z tym co napisali poprzedni recenzenci są horrendalnie drogie. Natomiast absolutnym mistrzostwem świata i okolic jest tu tiramisu - pozycja absolutnie obowiązkowa!

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • smakoszKRK 37 recenzji

    25.12.2008, 18:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Typowa hotelowa

    Jak mawiał mój znajomy Belg w hotelach nie ma dobrego jedzenia.
    Nie można marudzić, jakość nawet przyzwoita, ale jak na hotel... Niestety jak na tutejsze ceny to nie warto. To ja wolę taxi i jechać w inne miejsce...

    Mało jest dań, do których nie mam uwag, a karta win bardzo hotelowa. Typowe nabijanie klienta w "butelkę".

    Ale przyznaję, że jak nie mam czasu to jem tutaj, choć bardziej cierpię niż się cieszę z tej wizyty.

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • burkow 31 recenzji

    28.08.2008, 13:48 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Fantastyczna włoska kuchani, szkoda, że w hotelu

    Jest to zaiste bardzo dobra restauracja. Jedyny minus jak dla mnie to to, że mieści się w hotelu. Ale da się to przeżyć. Tym bardziej, że kulinarnie zachwyca. Byłem tam chyba trzy razy i za każdym razem wychodziłem w 100% zadowolony. Pamiętam rewelacyjne carpaccio, sałaty i makarony, ale generalnie wszystko z karty było wyśmienite. Ceny dość wysokie. Wnętrze bardzo przyjemne, przytulnie. Obsługa - 1 klasa profesjonalizmu.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • bigmaciek 112 recenzji

    06.03.2008, 15:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jedna z lepszych restauracji, pomimo że w hotelu

    Jedna z lepszych (i pierwszych ekskluzywnych) restauracji w Warszawie, aż dziw, że jeszcze nie doczekała się recenzji. Zgodnie ze staropolska zasadą ktoś musi zacząć pierwszy... Lokal mieści się w hotelu Marriott i nie nazwałbym jej restauracją hotelową jak w przypadku znajdującej się obok Lilii Wenedy. Bardziej pasuje określenie "restauracja w hotelu". Lokal ma charakter włoski i posiada atmosferę zarówno w porze lunchu jaki i wieczorem. Dość luksusowo i dyskretnie. Karta dań w sam raz: nie za obszerna ale też nie za uboga. Polecane przystawki: Carpaccio (było to pierwsze Carpaccio w Warszawie - 1989r i nadal uważam je za najlepsze), krewetki i ostatnio dodane do karty, znakomite vitello al tonno. Czasami się zdarza sezonowo Carpaccio z tuńczyka. Zupy: klasyczna minestrone. Główne dania: saltimbocca Alla Romana i ryby (solą, tuńczyk i okoń nilowy). Oprócz tego makarony (akurat tych nie polecam choć lasagna z indykiem jest b. dobra) i risotto. Na deser klasyk: tiramisu. Wina b. drogie. Skandaliczną cena Brunello: 380 zł. Nie dziwię się że rzadko kto je zamawia. Lepiej zamówić Chianti. Obsługa sprawna dostosowująca się całkowicie do życzeń gości: coś dodać czy pomieszać, zrobić coś ekstra? Nie ma problemu. Po przystawkach danie główne podać trochę później? Proszę bardzo, proszę powiedzieć kiedy a szef kuchni przygotuje na odpowiednią porę. Stek bardziej po amerykańsku z frytkami i sosem Bernasie niż po włosku? Jak najbardziej. Niegdyś dla umilenia atmosfery występował zespół spieniający klasyki typu "o sole Mio" w stylu operetkowym. O dziwo, znakomicie to wpływało na atmosferę. Jeden z moich ulubionych lokali w którym bywam raz na parę miesięcy.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Warszawa

Ładowanie wyników...