Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Pizzeria Verona

gdzie jesteś? województwo: lubelskie miejscowość: Zamość
3.0
liczba opinii: 31 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 1 gastronauty

do tego lokalu wybiera się 1 gastronauta

ul. Rynek Wielki 5 22-400 Zamość
tel: (84) 638-90-31
typ lokalu: pizzeria typ kuchni: pizza cena dania głównego: poniżej 20 zł

opinie gastronautów (31)

  • BL_Lacertae 36 recenzji

    22.10.2013, 22:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Fatalna pizza!

    Październikowy wieczór w środku tygodnia, w pizzerii tylko 6 osób, więc jest nadzieja na sprawną (i smaczną?) kolację. Duża i bardzo chaotyczna karta (niektóre dania są zdublowane w różnych miejscach) nie ułatwia wyboru. Zamówiliśmy pieczywo czosnkowo-serowe, oraz pizzę "Verona". Pieczywo to trzy małe kromki bułki z produktem sero-podobnym, o słabym aromacie chińskiego czosnku (5 zł). Pizza z szynką, pieczarkami i kukurydzą (19.50 zł/30 cm) była kwintesencją beztalencia kucharskiego. Bardzo mdła i zupełnie bez smaku. Dużo żółtego, taniego sera, plus "sos pomidorowy" - czyli ketchup z niższej półki jakościowej - dało mieszankę najgorszej pizzy jaką w życiu jadłem. Już pewnie mrożona pizza byłaby lepsza niż ta, firmowana nazwą restauracji.

    Zdecydowanie NIE polecam jedzenia w Veronie. Obsługa średnio poprawna, raczej sprawna. Trochę się ociągają w sprzątaniu stolików, aż strach pomyśleć jak pracują przy pełnej sali - zapewne sprawdzają się poniższe opnie Gastronautów właśnie w kwestii obsługi.

    Jedyny uczciwy plus, to wystrój. Przytulnie, komfortowo - gdyby tak jeszcze w kuchni pracował ktoś z wiedzą, smakiem i pasją...

    Data wizyty w lokalu: 22 października 2013

    9 z 11 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kwak 19 recenzji

    28.10.2013, 08:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie jest dobrze

    Często jadam w Veronie, a raczej powinienem powiedzieć, że jadałem bo po ostatniej wizycie (łącznie ze mną było 7 osób, więc rachunek byłby syty) więcej się tam nie pojawię.
    Była niedziela, koło godziny 12.30 chcąc zjeść obiad korzystając przy tym z ostatnich słonecznych dni tego roku, usiedliśmy przy stoliku, na kartę oczekiwaliśmy 25 minut, na przyjście kelnerki po przyjęcie zamówienia kolejne 30 minut (w międzyczasie prosiliśmy, by ktoś do nas podszedł, bo chcieliśmy chociaż coś do picia zamówić, ale jedna z kelnerek, poinformowała nas pogardliwym tonem, że "nie ma czasu". Koniec końców po 50 minutach oczekiwania podeszła do nas kelnerka, by przyjąć zamówienia, dobrze, że zapytaliśmy się ile trzeba czekać na przygotowanie dań, czas oczekiwania wynosiłby kolejną godzinę. Obsługa była fatalna i niemiła, bez jakiegokolwiek podejścia do drugiego człowieka, po tej całej sytuacji opuściliśmy lokal z niesmakiem. Właścicielom polecam zwiększyć zatrudnienie, a nie lecieć po kosztach (lokal nie był wypełniony po brzegi).
    Jeśli zaś chodzi o jedzenie, to w ostatnim czasie widać pogorszenie jakości (gorsze dodatki do pizzy, mniejsze porcje wydawanych potraw), niestety oszczędności w tym lokalu, aż kują w oczy! Szkoda, bo kiedyś było lepiej.
    Wystrój lokalu jest na wysokim poziomie, niestety to nie wystarczy. Na dzień dzisiejszy nie polecam.

    9 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kamcia_101 23 recenzje

    25.09.2013, 20:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo kiepska obsługa

    Do Verony zaglądam najczęściej ze znajomymi na pizzę i piwo. Pizza jest w porządku, ale w żaden sposób porywająca. Inne dania poza pizzą, jakie miałam przyjemność zjeść, też mnie nie urzekły.

    Jeżeli chodzi o wystrój, to jest w miarę. Generalnie lokal ok, ale obsługa i czas oczekiwania na potrawy pozostawia wiele do życzenia. Obsługa nieprzyjemna, mam wrażenie, że wszyscy pracują tak, jakby za karę. Co ciekawe, nic w tym temacie się nie zmienia od jakichś dwóch lat.

    Czas oczekiwania na dania inne niż pizza, masakra. Kiedyś wybrałam się z narzeczonym na obiad - makaron. Czekaliśmy godzinę, a kiedy zapytaliśmy o nasze danie, pani kelnerka przyznała, że zapomniała zamówić, ale nawet nie przeprosiła. Oczywiście zrezygnowaliśmy z dalszego czekania i wyszliśmy z lokalu.

    Polecam pójść do Verony na pizzę ze znajomymi (duży plus pizza Herkules), ale nic więcej polecić nie mogę.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ZelkaDzela 1 recenzja

    17.05.2014, 11:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Fatalna obsługa

    W weekend postanowiliśmy wybrać się na kawę do Verony. Byliśmy jedynymi klientami na sali. Obsługa była tak bardzo zajęta rozmową, że nawet nie zauważyła, że weszliśmy. Pani kelnerka po czasie podbiegła z kartami. Po złożeniu zamówienia i chwili oczekiwania dostaliśmy nasza kawę I "tiramisu" Cappuccino, które nam podano wyglądało jak nie dopita latte przez poprzedniego klienta, mleko było spalone. Tiramisu zaś to był puchar serka mascarpone z odrobiną sosu jagodowego i dwoma biszkoptami... Ani kropli kawy w środku.
    Podczas całej naszej wizyty obsługa głośno rozmawiała między sobą. Smutne było to, że nie potrafili nawet na chwilkę się uciszyć. Sama w sobie Verona jest bardzo fajnym miejscem, ale szkoda, że obsługa tak psuje dobre imię właścicielowi.

    Data wizyty w lokalu: 17 maja 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • mm1979 4 recenzje

    18.01.2014, 11:05 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Złe doświadczenia zatarte

    Do Verony najczęściej zaglądałam ze znajomymi na pizzę (herkules nigdy nie starczał). Po niemiłym doświadczeniu z ogródka na Starówce sprzed 4 lat - czas oczekiwania na kelnerkę, aby przyjęła zamówienie, następnie na pizzę i sałatki, nie mówiąc, że napoi nie dostaliśmy wcześniej i czekaliśmy na wszystko, przerastała nas. Każdą następną wizytę pizzerii w Zamościu spędzaliśmy również w Veronie, ale na Orlej. Szybciej, milej, sympatyczniej, ale nawet i smaczniej. Niestety tym razem okazało się, że lokal zamknięto. Nie było wyjścia.
    Tym razem zima, a więc ogródka nie było. W lokalu na parterze tylko jeden zajęty stolik. Kelnerka sympatyczna i sprawna. Na moje pytanie o podanie potrawy smacznej i w miarę szybkiej do otrzymania, otrzymałam zadowalającą odpowiedź: makarony w sosie śmietanowo-grzybowym z kurczakiem i parmezanem - moje gusty :). Postanowiłam spróbować.
    Moja towarzyszka, 9-letnia córką skusiła się na zestaw dziecięcy i rosół. Najpierw dotarł sprawnie rosół - smaczny, musiałam spróbować, bo córka jest dość ostrym krytykiem w sprawie rosołu. Prawie równocześnie dotarł mój makaron, z kolei córka podjadała mój i obu nam smakował. Akurat kiedy kończyła rosół, dotarło drugie danie - 3 ok. 7 cm frykadelki, ogromna ilość frytek i pyszna sałatka. Kurczaczki zostały szybko zjedzone, sałatka również i część mojego dania. Niestety frytki niesmaczne :(, Rzadko jadamy frytki i jesteśmy w tym względzie wybredne, te były do niczego.
    Za to cała reszta - zaskoczenie.
    Plus za tempo - po 40 minutach wychodziłyśmy już po jedzeniu i płaceniu rachunku, czego 4 lata temu nie osiągnęliśmy, bo po 40 minutach byliśmy po złożeniu zamówienia.
    Plus dla sympatycznej pani kelnerki.
    Ceny? Porównywalne do Lublina.
    Wystrój? Porównywalny - chyba jest jeden dekorator wnętrz na Starówce - wszędzie dominują biele, beże, brązy i stare fotografie.

    Data wizyty w lokalu: 16 stycznia 2014

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • steve_h 15 recenzji

    15.07.2013, 11:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Obsługa...

    Restaurację odwiedziliśmy niedzielnym popołudniem, zamówiliśmy 3 rodzaje pizzy - w sumie naprawdę dobre, sos pomidorowy do nich też delikatny i oryginalny, zamiast oliwy, o którą poprosiłem dostałem olej szczyt bezczelności czy oszczędności ??
    Dodatkowo B i L zamówili odpowiednio: rosół i sałatkę, przy zamówieniu pani kelnerka poinformowała, że na pizze poczekamy jakieś 35 -40 minut, z racji dużej ilości zamówień.
    Po tym czasie dostaliśmy pizzę, i jednocześnie miała być podana zupa i sałatka czekamy, czekamy, czekamy, czekamy... Zjedliśmy pizzę B i L w dalszym ciągu czekają (około 30 minut). W końcu poprosiliśmy kelnerkę i poinformowaliśmy, że za pizzę poprosimy rachunek a za resztę dziękujemy z racji, nie podania dań, na co kelnerka odparła, cyt.:" a było coś jeszcze ?". Rozbroiło mnie to stwierdzenie to nie klient ma pilnować swoich zamówień.
    Podsumowując całkiem niezłe jedzenie, ceny też w miarę akceptowalne, natomiast poważny zarzut w stronę obsługi: fatalnie !!!!!
    Myślę, że obsługa to jedno, ale właściciele Restauracji w tak reprezentacyjnym miejscu jak zamojska starówka powinni stawać na głowie aby wszystko grało, ale mam wrażenie, że po otwarciu kolejnych dwóch lokali w Zamościu uznali, że samo się będzie kręcić a naiwni turyści będą zaglądać mimo wszystko.
    Otóż pragnę Was wyprowadzić z błędu, że chytry traci dwa razy. A do obsługi mam jedynie zarzut taki, że choćby starania i powiedzenie przepraszam czasami wystarczy. Dam im jeszcze drugą szansę niebawem.

    Data wizyty w lokalu: 14 lipca 2013

    5 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • LadyTurandot 52 recenzje

    21.12.2012, 18:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Absolutny szok

    Do Zamościa trafiłam, wracając z rodzicami od znajomych. Postanowiliśmy obejrzeć słynny rynek, a następnie coś zjeść. Spodziewałam się znośnej, pseudo-śródziemnomorskiej kuchni. To, co otrzymałam, wprawiło mnie w osłupienie.

    Nigdy, nigdzie, w Warszawie czy za granicą nie jadłam tak smacznej sałatki Cezar. Zjadłam ją co do ostatniego listka sałaty. Była wspaniała. Moja mama jadła dobre tiramisu, mój tata pił kawę. Obydwoje również chwalili sobie kuchnię.

    Cóż mogę powiedzieć? Do Zamościa trzeba jechać. Należy obejrzeć słynny rynek miejski, chłonąć atmosferę miasta i zjeść wspaniałego Cezara.

    Data wizyty w lokalu: 27 lipca 2012

    1 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • danuu 105 recenzji

    17.08.2012, 23:18 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zdążysz wypić i wytrzeźwieć, a posiłku nadal nie dostaniesz

    Verona wyróżnia się na tle innych knajpek na zamojskim rynku zarówno frekwencją, jak i ciekawą kartą pełną "pewniaków": duży wybór pizzy (w końcu to pizzeria ;), również takie z szynką parmeńską i rukolą, fantazyjne makarony, duży wybór dań mięsnych, rybnych (w tym np. sandacz w bardzo dobrej cenie). Lektura karty i podjęcie decyzji zajęło mi trochę czasu, bo naprawdę wybór był trudny. Padło na sałatkę cezara, bo nie chciałam się objadać na noc. Mój partner wybrał zupę cebulową i makaron ze szpinakiem. Napoje dostaliśmy dość szybko - mój chłopak spróbował zamojskiego miodu pitnego, ja wzięłam herbatę Ronnefeld (6,70 zł - chyba najtaniej w Polsce).
    Po 25 minutach oczekiwania w bardzo grzeczny sposób zapytałam, czy wszystko jest w porządku z naszym zamówieniem, bo mój chłopak zdążył już wypić wino, a nawet całkowicie wytrzeźwieć, a zupy nadal nie było. Kelnerka natomiast się zjeżyła i przez zęby wycedziła: "Oczywiście, że wszystko jest w porządku. To jest proszę pani restauracja, tu się czeka na jedzenie". Zastanawiam się, czy nie wytatuować sobie tej złotej myśli na przedramieniu.
    Po chwili pojawiła się zupa, która nie była ani kremem z cebuli, ani klasyczną francuską zupą cebulową - ot, bulion z kilkoma piórkami cebuli i sporą ilością ziół.
    W międzyczasie do kelnerek podchodzili kolejni klienci "gdzie jest nasza kolacja?", "Czekamy już godzinę", "Kelnerka powiedziała, że jak zamówimy sałatki to będzie szybko" - to tylko niektóre ze skarg klientów Verony we wtorkowy (!), letni wieczór. Nie chcę nawet myśleć, co tam się dzieje w weekendy, gdy do Zamościa zjeżdża jeszcze więcej turystów.
    W końcu się udało - dania wjechały na stół. Mała porcja makaronu, który został skwitowany krótko i treściwie: "Robisz lepszy". Ale chłopak był tak głodny i zmęczony, że zjadłby cokolwiek. Ja z kolei poznałam kolejną wariację na temat Cezara - sałata z pomidorem, grillowanym kurczakiem i majonezem. Tak, to nawet nie był dressing majonezowy, to był zwykły majonez. Równie dobrze ta sałatka mogła się nazywać "Europejska" albo "PRzekonaj swoje dziecko do sałaty", ale na tytuł najbardziej klasycznej sałaty świata z pewnością nie zasłużyła.
    Niestety, nie mogę uznać tej wizyty za udaną - prawie umarliśmy z głodu, czekając na jedzenie, które mimo apetycznych opisów w karcie było takie sobie. Kelnerka nie była miła, a ewentualne zmęczenie i późna pora niestety nie może usprawiedliwiać arogancji względem klienta. Aha - i jeszcze jedna porada dla personelu - nie oceniajcie klientów po wyglądzie, szczególnie turystów. Bo to najbardziej niepozorna grupa konsumentów, która często nie oszczędza na napiwkach. Oczywiście pod warunkiem dobrej obsługi. Tej w Veronie na razie brakuje.

    4 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • swiss 4 recenzje

    03.06.2013, 11:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo dobra pizza

    Pizza jest naprawdę dobra. Zdecydowaliśmy się na Veronę. Z zapiekaną szynką po bokach ciasta. Była naprawdę smaczna. Obsługa niestety jakby unikała klienta. Na pizzę czeka się dość długo, a do niej dostajemy tylko 1 mały sos gratis. Czas oczekiwania w naszym przypadku było to prawie 35 minut.

    2 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • MalaMi123 7 recenzji

    12.05.2013, 19:27 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    I dobra i zła

    Z Verona to złożona sprawa bo to zależy od obsługi. Osobiście oddziału na Starówce nie polecam. Kelnerka kłóciła się z kucharzem i słyszeliśmy to na sali. Ta sama kelnerka zdziwiła się, że chcę wypić kieliszek białego wina a jestem sama z dziećmi (sama nie byłam). Dostaliśmy spalona pizze, ale obsługa twierdziła, że spalona nie jest. Albo chcieliśmy zamienić sałatkę na frytki i nam nie pozwolono bo już nabiły na kasę. Długo też czekaliśmy na zamówienie. Ale były też całkiem miłe i udane wizyty, kiedy była inna obsługa (miła i rzeczowa) i o dziwo smaczne jedzenie. Natomiast oddział na Wyszyńskiego odwiedzam zdecydowanie częściej. Jest tam milutka kelnerka, która jest dla mnie ideałem obsługi. Tam też (nie wiem czy za sprawą kucharza) jedzenie jest lepsze a zwłaszcza pizze. Do Verony wybieram się głównie na pizze i to polecam. Reasumując Verona na Starówce 3.0 na Wyszyńskiego 4.0 Generalnie sałatki w Veronie są niczego sobie, ale z tym różnie. Desery to nie moja bajka. Tiramisu to masa mega wielkiej bitej śmietany więc dla mnie to nie to. Ostatnio widziałam jakieś nowe desery, ale jeszcze nie próbowałam. Za to pizza to jest ich naj, naj o ile jej nie spalą :).

    Data wizyty w lokalu: 10 maja 2013

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Zamość

Ładowanie wyników...