Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Ogródek Pod Jabłoniami

gdzie jesteś? województwo: podlaskie miejscowość: Augustów
3.6
liczba opinii: 23 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 3 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 1 gastronauta

ul. Rybacka 4 16-300 Augustów (Głowne wejście od strony bulwaru nad rzeką Nettą. Dojazd samochodem, wejście i parking od ul. Rybackiej 3 )
tel: 516-025-606
typ lokalu: steak house, restauracja typ kuchni: pizza, międzynarodowa, grill, regionalna, drinki cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia
menu

opinie gastronautów (23)

  • safeandsound 2 recenzje

    21.07.2014, 22:08 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Godne polecenia!

    Do Ogródka zaglądam regularnie odkąd przyjeżdżam do Augustowa. Świetne jedzenie, ekspresowa i miła obsługa. Polecam rewelacyjny żurek w chlebie i pomidorową. Jako główne dania polędwiczki wieprzowe ze śliwkami w miodzie. Z resztą próbowałem chyba wszystkie potrawy (oprócz burgera) i wszystkie je mógłbym polecić. Najlepsze miejsce do zjedzenia dobrego posiłku w Augustowie!

    Data wizyty w lokalu: lipiec 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • donpedros 1 recenzja

    13.07.2014, 15:47 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ładny wystrój, przeciętne jedzenie

    W oczekiwaniu na rejs katamaranem po jeziorku zaprosiłem rodzinę na obiadokolację do w/w restauracji. Zajęliśmy miejsce w ogródku. Czas oczekiwania na kelnerkę 10 minut. Zamówienie - zupa żurek, dwie pizze, dwa piwa i sok. Zupa przyniesiona błyskawicznie w gustownie przygotowanym do tego chlebie - przykryta czapeczką ze skórki chleba. Smak zupy sprawiał wrażenie, że jest zrobiona w sposób "naturalny", niestety nie stopione kostki sera trochę popsuły jej ogólna ocenę: (4). Danie główne - pizza z ananasem oraz druga z rukolą. Ser użyty do jej wyrobu to moim zdaniem albo najtańszy gatunek albo wyrób sero-podobny... W zasadzie obydwie pizze składały się głównie z z sera, a dodatków było mega mało - ocena za pizzę (2). Cena za obiad dla 3 osób znośna. Trochę poirytowałem się odpłatną trampoliną dla dziecka. Jakość obsługi kelnerskiej jest słaba - brak jest podziału na rejony i widać, że kelnerki się gubią.

    Data wizyty w lokalu: 07 lipca 2014

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • bjustyna 1 recenzja

    06.07.2014, 11:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Szybko, sprawnie, smacznie, miło

    Przyjemność jedzenia w recenzowanej restauracji mieliśmy wczoraj- bo to w istocie rzeczy była przyjemność. Lokal polecił nam chłopak sprzedający bilety na rejs katamaranem, myśleliśmy, że to zwykłe naganiactwo, wiadomo- pomost przy samej knajpce, więc trzeba zareklamować własny interes.
    Na zewnątrz niestety nie było wolnych miejsc (ergo: chyba smacznie tu karmią), więc ulokowaliśmy się w środku. Krótko o wystroju (zaznaczę, że dla nas nie jest to zasadniczy wyznacznik, ważne, żeby jedzonko smakowało): nie mam pojęcia, jaki jest klucz do aranżacji tego miejsca, chyba maksymalny eklektyzm, jednak ogólne wrażenie bardzo pozytywne- przyjemne, czyste miejsce, choć przyczepię się do toalet - o ile damska była względnie czysta, tak męska to dramat (mokro na podłodze, ktoś poniżej zalecał kalosze i miał rację, jednak było mydło, ręczniki).
    Czekając na rejs, zamówiliśmy pizzę, frytki, frappe, czyli nic wyszukanego, ale nie byliśmy jakoś wilczo głodni. Pizza pojawiła się bardzo szybko, gorąca, prosto z pieca, bardzo smaczna, dodatków nie pożałowano. Mają tylko jeden rozmiar 32 cm, ale najadłam się ja, mąż i 4-latek. Frytki - zaskoczenie - bo wyglądały na robione na miejscu, tj. bardziej typu wedges, chips, czyli takie grubiutkie i bardzo smaczne. Rozczarowaliśmy się natomiast zamówionym frappe- nie wiem czemu jest to sprzedawane pod nazwą frappe, skoro to klasyczny milk shake. My liczyliśmy na kawę, kawy w tym nie było ani grama... Powinni zmienić nazwę w karcie. Ale, jako, że smakowało, nie dyskutowaliśmy z obsługą.
    Co do obsługi- bardzo miła, zamówienie przyjęła pani właścicielka (?) dość charakterystyczna.
    Ogólnie polecamy i następnym razem przy okazji wizyty w Augustowie na pewno tu zajrzymy.
    Jedno, co mi się nie spodobało, to opłata za trampolinę dla dzieciaków- po obiedzie mieliśmy jeszcze chwilkę do rozpoczęcia rejsu, więc syn chciał pobrykać na trampolinie, okazało się, że jest dodatkowo płatna.. .ale to chyba standard w Augustowie. Niemniej dla klientów ogródka powinna być bezpłatna.

    Data wizyty w lokalu: 06 lipca 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • snacki1 1 recenzja

    03.07.2014, 12:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pysznie, miło i w pięknej scenerii ;)

    W dniu wczorajszym byłam na kolacji z mężem w "Ogródku pod Jabłoniami". Z czystym sumieniem polecam wszystkim!!! Jedzenie przepyszne, krótki okres oczekiwania (czekaliśmy niecałe 10 minut). Ludzi mnóstwo, co również świadczy o tym, że jedzenie jest super. Wokół było tylko słychać: pyszne, boskie, mmm itp., bardzo miła obsługa (nawet sama właścicielka odbiera zamówienia). Polecam przede wszystkim polędwiczki nadziewane śliwką w sosie miodowo-winnym, rozpływały się w ustach;). Zamówiliśmy pieczone chlebki z tzatziki (chyba tak to się pisze), kanapkę ze smalcem na przystawkę, na drugie sałatkę z parmezanem i prosciutto i te polędwiczki z frytkami i sałatką, żurek w chlebie oraz sok i lampkę wina i za wszystko zapłaciliśmy 78 zł. Wydaje mi się, że cena była jak najbardziej adekwatna do ilości oraz pyszności potraw ;). Poza tym należy również wspomnieć, iż restauracja ma swój ogródek z widokiem na Kanał Augustowski także piękna sceneria również powinna być doliczona do tej uczty dla podniebienia. Polecam ;).

    Data wizyty w lokalu: 02 lipca 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • marynia95 4 recenzje

    22.08.2013, 17:37 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Sielankowo

    Posiłek spożywany na przycumowanym pomoście miał sam w sobie urok. Ale to początek. Obsługa radosna, przyjazna i przesympatyczna. Ale to zrozumiałe, gdy serwuje się takie pyszności. Zupa buraczkowa- delicja. Polędwiczki na słodko- do zakochania. A na koniec sernik - pyszny. Mój mąż był także zachwycony: sandacz w sosie śmietanowo-koperkowym, brokuły w panierce, sałatka z gorgonzolą i gruszką i na koniec obłędna szarlotka na gorąco z lodami. Wszystkie potrawy trafione w 100 procentach. Cudowne.
    Za wszystkie te delicje +wino + kawa + woda + kwas chlebowy zapłaciliśmy nieco ponad 100 zł czyli bardzo sensownie. Na posiłek wcale nie czekaliśmy długo choć gości było całkiem sporo. Obsługa biegała żwawo i jedynie to o czym zapominała to było wycieranie stolików więc ubrudziłam rękaw swojej białej bluzki pozostałością po cudzym obiedzie. Na szczęście plamy dały się odeprać. W toalecie było czysto choć zabrakło ręczników papierowych. Pani kelnerka urzekła mnie, gdy sprzątając z sąsiedniego stolika chlebek po żurku zapytała małą klientkę: "zabrać chlebek czy pokarmisz kaczki i łabędzie? " Oczywiście dziewczynka zdecydowała się na karmienie ptaków i widać było, że jest bardzo szczęśliwa.

    Data wizyty w lokalu: 19 sierpnia 2013

    3 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • gonia90 2 recenzje

    19.08.2013, 15:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie jest źle, ale bez rewelacji

    W restauracji byłam wczoraj, zachęcona pozytywnymi opiniami w internecie więc postanowiłam lokal sprawdzić. Teraz jak czytam tutaj opinie użytkowników mogę się zgodzić z tym, że to niejednorazowa sytuacja z brakiem niektórych rzeczy z menu. Zamówiliśmy polędwiczki, jedna nadziewana fetą i oliwkami druga na słodko ze śliwką. Moja - nadziewana feta - była sucha i twarda co mnie bardzo rozczarowało. Gdyby nie to ocena była by znacznie wyższa bo sałatka była rewelacyjna. Obsługa całkiem w porządku, choć faktycznie trzeba było trochę poczekać na sprzątniecie pustych talerzy. O! TOALETA istna porażka! Podłoga cała w wodzie (mam nadzieje że to była woda). Polecam przychodzić w kaloszach.

    Data wizyty w lokalu: 18 sierpnia 2013, godz. 14:00

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • PrzemekeF 2 recenzje

    11.08.2013, 15:51 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smacznie i z miłą obsługą

    Poszedłem tam z rodziną w sumie przypadkiem, lokal z zewnątrz wydawał się drogi. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem w karcie ceny. Standardowe, ani tańsze, ani droższe niż w innych miejscach, w których się stołowałem podczas pobytu w Augustowie. Po zajęciu miejsca przy stoliku podeszła przemiła pani, która nie tylko doradziła, ale jeszcze z uśmiechem przyjęła zamówienie. Samo jedzenie było bardzo dobre. Naprawdę smaczne, ładnie podane i porcja całkiem przyzwoitej wielkości. Polecam, następnym razem będąc w Augustowie na pewno odwiedzę lokal jeszcze raz.

    Data wizyty w lokalu: 06 sierpnia 2013

    0 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • MMaj 175 recenzji

    04.07.2012, 17:17 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smaczne pożegnanie ze smażoną rybką...

    No i przyszedł w końcu czas na pożegnanie się z Pojezierzem Augustowskim i Pojezierzem Suwalskim. No, a jak można się pożegnać, jeżeli nie smażona rybką!? Przynajmniej w teorii tutaj będzie ona przyrządzona ze świeżo złowionego materiału, a nie to co po powrocie do cywilizacji – z mrożonek (choć też nie ma reguły...).

    Kapitan statku polecił nam kilka miejsc, wybieramy Ogródek Pod Jabłoniami, bo po pierwsze, wiemy, gdzie się znajduje i wiemy, że zaparkujemy bez trudu w podwórku od ulicy Rybackiej. Zaparkowaliśmy, wchodzimy na salę – zamawiamy przy barze, bo troszkę nam się spieszy. Ledwie usiedliśmy, na stół podano nam napoje i zaraz po nich zamówioną sałatę grecką z bardzo ciekawym kwaśnym i jednocześnie lekko słodkawym sosem. Nie zdążyliśmy dobrze wbić w nią sztućców, kiedy dostaliśmy zamówione sielawki (ja z surówką z białej kapusty, pieczywkiem i sosem cacyki lub jak kto woli – tzatziki). Sielawa, jak wiadomo, rybą wielką nie jest, więc dostaliśmy po kilka sztuk; trzeba się też troszkę pobawić z usuwaniem kręgosłupa, bo poza nim ości praktycznie nie ma. Rybki świeżutkie, ładnie usmażone na świeżym oleju. Surówka ciekawie doprawiona przyprawami i oliwą z oliwek, a sama kapusta była zmiękczona, jakby potraktowana octem, ale octu czuć nie było (może została sparzona?). Pieczywko ja bym osobiście troszkę bardziej podpiekł – wyglądało na robione na miejscu i miało nieco surowy posmak (jedna z 3 sztuk).

    Sałata+danie główne (sielawka+surówka+chlebek)+napoje (zimny+kawa) to wydatek 45 zł. Patrząc na jakość i świeżość potraw – to dość przyzwoita cena. W upalny dzień możliwość zjedzenia na brzegu rzeki Netty może być bezcenna, od wody w końcu podobno "wieje". Obsługa sprawna i uważna. Wystrój to rzecz gustu, bo nie każdemu może się podobać wystawa malarstwa aktów czy artystyczne spojrzenie na "krewetki królewskie w masełku czosnkowym". Na pewno atutem lokalu jest spory ogródek, którego część umieszczona jest na wodzie.

    Data wizyty w lokalu: 02 lipca 2012, godz. 17:00

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • aranya 2 recenzje

    31.07.2013, 12:57 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ulubiona w Augustowie

    W "Ogródku pod Jabłonkami" zatrzymaliśmy się pierwszy raz na kawie i deserze. Desery jak najbardziej zasmakowały, wzięliśmy różne żeby popróbować. Innym razem spróbowaliśmy dań obiadowych: grillowana pierś kurczaka w sosie porowym i polędwiczki po grecku "niebo w gębie"! Pierś delikatna, soczysta do tego sałatka która była podana na osobnym talerzyku (większa porcja niż standardowo by się spodziewano) z frytkami. Polędwiczki równie delikatne, dobrze doprawione i równie smaczne. Naprawdę miejsce godne polecenia. Obsługa sympatyczna, wystrój ciekawy i ładny widok.

    0 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • P_and_B 1 recenzja

    14.09.2013, 22:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pizza smaczna, ale organizacja obsługi kiepska

    Położenie restauracji całkiem przyjemne. Miło usiąść nad wodą i coś przekąsić. Zamówiona pizza była smaczna i myślę, że mogę ją polecić innym. Jednak organizacja obsługi - irytująca. Zaskoczeniem było składanie zamówień przy barze i od razu płacenie. Pracownicy wymagają od nieświadomego klienta znajomości numeracji stolików. W środku głośno i duszno.

    Data wizyty w lokalu: 14 września 2013, godz. 20:00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Augustów

Ładowanie wyników...