Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Wook

gdzie jesteś? województwo: łódzkie miejscowość: Łódź , dzielnice: Polesie, Śródmieście
3.5
liczba opinii: 30 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 5 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 4 gastronautów

al. Piłsudskiego 5 90-368 Łódź (na parterze w budynku kina Silver Screen)
tel: (42) 639-58-30
typ lokalu: restauracja typ kuchni: chińska cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

Lubisz to miejsce? Powiedz właścicielowi, żeby zgłosił się do Korony Smakosza wyślij

opinie gastronautów (30)

  • ninks 95 recenzji

    20.01.2014, 15:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zachcianka na chińszczyznę

    Ale nie na taką z budki, miałam ochotę na coś pysznego z pędami bambusa, zielonym słodkim groszkiem i oczywiście na pożywnę zupkę. Namawianie narzeczonego nie zajęło mi dużo czasu, a więc pewnego popołudnia zaparkowaliśmy pod łódzkim Silver Screenem i otworzyliśmy drzwi czerwonego lokalu.
    W Wooku byłam już wcześniej, kiedyś podawali małe sample w miseczkach, teraz miseczka jest słusznej wielkości - spokojnie można najeść się jedną. Ja na początek zamówiłam zupę z pierożkami won ton - to był pyszny, esencjonalny rosół z lekko rozklapanymi pierożkami, których farsz rzeczywiście był lekko nijaki, ale sam rosół przepyszny. I na tym trzeba było poprzestać, ale zobaczyłam w karcie Pad Thai jako nowość i popełniłam błąd zamawiając go. Powiem w skrócie: jedzenie z budki miałoby więcej smaku, to na pewno. Makaron był rozgotowany, a całe danie przesycone smakiem przepalonej czerwonej cebuli. Narzeczony zjadł zupę słodko-kwaśną i panierowanego kurczaka w sosie słodko-pikantnym, który podany był z ryżem i surówką - klasyczna biała kapusta z marchewką, lekko suchawa. Panierka fatalna. Wrażenia - podobne, trzeba było poprzestać na zupie, wtedy ta recenzja wyglądałaby inaczej. Do picia zamówiliśmy herbaty, ja jaśminową, on zieloną i tu nie ma się do czego przyczepić, no ale herbata jak herbata :). Obsługa ok, ale bez rewelacji. Następnym razem poszukamy dogłębniej jakiejś odpowiedniej dla nas chińskiej pieczary.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Chlorhi 5 recenzji

    04.12.2013, 01:18 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ciągle pysznie

    Muszę przyznać, że coraz częściej chodzę do Wooka, tęsknię dalej za miseczkami, ale niektóre dania rekompensują te braki.

    Nie byłem za bardzo głodny, więc zamówiłem sałatkę z krewetkami. W skrócie, dużo sałaty, ogórki (na ostro, co nie jest wspomniane w menu) i krewetki na środku. Spodziewałem się prostego dania i takie faktycznie było, ale naprawdę smaczne (zwłaszcza te duże krewetki, które są chyba podsmażane na maśle), zwłaszcza z dodawanym sosem, który także jest delikatnie ostry, co znowu mija się z informacjami w menu. O tyle dobrze, że kelner uprzedzał, że danie nie jest do końca łagodne. Trochę dziwne, zważywszy na fakt, że przy innych ostrych daniach, jest taka informacja.

    Obsługa standardowo na dobrym poziomie, nie mam zastrzeżeń. Będę pewnie wracać, bo bardzo polubiłem Wooka ostatnimi czasy, a pozostało jeszcze trochę dań do spróbowania.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • szymon913 2 recenzje

    01.12.2013, 22:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Chiński żart

    Jedzenie w tym lokalu to brak szacunku do klienta. Ryż niedogotowany, twardy, posklejany w kawałki, smakował i wyglądał jak stare ziemniaki, podany w niezbyt czystej miseczce. Po zwróceniu uwagi wywołało to oburzenie na twarzy kucharza. Kurczak w sosie słodko - kwaśnym w wysuszonym, czerwonym czymś, co powinno być sosem. Całość dekoruje kuchnia na środku sali, która świeci brudnymi garami.

    Data wizyty w lokalu: 24 listopada 2013

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • MartaKropka 2 recenzje

    09.01.2014, 11:20 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miło to było, ale kiedyś

    Zdarza mi się zaglądać do Wooka, albo gdy brak pomysłu na obiad, albo gdy wybieram się do kina.
    Jednak ostatnio - mam odczucie, że zarówno poziom obsługi jak i jakość posiłków obniżyła się.

    Do Wooka trafiłam 6/1, i miałam okazję posmakować dania z kategorii azjatyckiej - zintoo z kurczaka, podane z ryżem jaśminowym, mające w składzie paprykę, pieczarki, cebulę. Mój partner zamówił to samo z ryżem curry. Plus do tego kalmary w panierce na przystawkę i sok.

    Jedzenie mogę ocenić jako dobre, ale niestety nic więcej. Porcja jest średnia, zaspokaja głód, ale nie na długo. We znaki daje się papryka, która jest czasem gorzka i za twarda... Do tego ryż, lepi się i nie jest wysokiej jakości. Ryż curry do tego dania - sądzę, że to lepszy pomysł. Mięsa w daniu jest sporo, kawałki aromatycznego kurczaka wyrównują gorycz papryki, która jest trochę dla mnie za twarda.

    Obsługa: tutaj wielkie pole do poprawy. Nie dość, że zamiast obiecanych 15 minut czekaliśmy na danie 45 minut, to na dodatek kelner zapomniał podać nam przystawki, mimo, że zapisuje sobie dania w notesiku... dla mnie to niedopuszczalne.

    Wystrój: warto zainwestować w nowe krzesła. I sprzątać po gościach, którzy opuścili lokal, żeby brudne talerze nie zajmowały stolików.

    Ogólnie: restauracja nie jest już niestety starym, dobrym, aromatycznym Wookiem.

    Data wizyty w lokalu: 06 stycznia 2014, godz. 15:00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • impresjonista 2 recenzje

    02.10.2013, 15:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Super nowe smaki!

    Hej, kolejny raz z narzeczoną wybraliśmy się do Wook w Silver Screen.

    Pierwsze zaskoczenie pojawiło się po otrzymaniu menu od kelnera :). Zupełnie nowe menu jasne i z super zdjęciami, często odwiedzamy Wook i do tej pory Wook kojarzył nam się tylko z miseczkami i ciemną kolorystyką, a tu dania na talerzu całkowicie nowe:).
    Kelner grzecznie wytłumaczył nam, że jest dużo nowości w związku z tym, jak którąś zamówimy to napój dostaniemy gratis. To przesądziło. Narzeczona zamówiła pstrąga po azjatycku, a ja zintoo z kurczaka. Nie mieliśmy jeszcze okazji spróbować pozostałych dań, ale te dwa dania polecamy. Pstrąg super, grillowany z farszem z przypraw ehh, ekstra. Zintoo z kurczaka bardzo dobre, co prawda wolałbym bardziej wypieczone mięso, ale i tak było smaczne:).

    Muszę przyznać, że jest to moja ulubiona restauracja w Łodzi od tej wizyty :).

    Data wizyty w lokalu: 28 września 2013, godz. 17:00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Chlorhi 5 recenzji

    21.07.2013, 16:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smaczny orient w centrum

    Mało jest już chińskich restauracji w Łodzi, na szczęście, Wook w kinie jeszcze się trzyma.

    Wnętrze o ile na początku było rewelacyjne, tak teraz już się powoli nudzi, przydałaby się jakaś zmiana.

    Jedzenie ciągle trzyma wysoki poziom, a to jest najważniejsze. Każde danie smakuje wyjątkowo, a moim faworytem jest Wołowina z czarną fasolą, oraz kurczak z orzechami nerkowca.

    Obsługa dba o klienta, co sobie cenię, bo nie lubię chodzić do lokali, gdzie kelnerzy nie są zainteresowani klientem. Może panowie lubią sobie czasem pożartować we własnym gronie, ale wiedzą co robią i robią to dobrze.

    Ogólne polecam, warto zajrzeć.

    UZUPEŁNIENIE Z DNIA 16.11.2013

    Ostatnio byłem w Wooku jakoś w wakacje, razem z dziewczyną byliśmy w sobotę w kinie, więc i postanowiliśmy wpaść do restauracji.

    Pierwsze co nas zaskoczyło, to zmiany, otóż menu jest całkowicie inne, brakuje już pojedynczych miseczek, wszystko skupia się na gotowych zestawach. Co jest niestety moim zdaniem minusem, ponieważ lubiłem dobierać sobie kilka dań o różnych smakach. Cóż, decyzja kontrowersyjna. Do tego strasznie zmniejszono liczbę deserów, są tylko dwie pozycje...
    Na plus karafki do wina, w końcu można zamówić większą ilość, za ciut mniejszą cenę.

    Dodano sporo nowych pozycji, jakieś steki, jest nawet łosoś po azjatycku. Za te pozycje ceny są raczej wysokie, łosoś to chyba 50 zł. Ale oczywiście są też tańsze, jak Zintoo z wieprzowiny, które wybrałem. Mięso bardzo smaczne, podawane z ryżem, cena też nie odstrasza, bo za porządną porcję płaci się 20 zł. Moja dziewczyna wybrała po staremu kurczaka z orzechami nerkowca z ryżem i sałatką.

    Obsługa to standard, czyli bardzo dobrze, pomimo odejścia od typowej chińskiej restauracji, po sali wciąż biega jeden "chiński" akcent :).

    Dalej polecam, ale boli trochę odejście od miseczek. Jednak nowe menu, to sporo "nie ostrych" dań, więc może i przyciągnie to większą ilość klientów.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pekari 18 recenzji

    31.01.2013, 15:53 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Lubię tu wracać...

    A to dlatego, że WOK ma naprawdę sporą ofertę dań w niskich cenach.
    Dania podawane są w małych miseczkach. Trzema można najeść się do syta. Zupy: kokosowa trochę za mdła, za to pikantno-kwaśna wyrazista.
    Przystawki: pyszny szpinak z tofu, przepyszne paluszki krabowe w panierce. Takie dziwne pierożki smażone na parze ogromne, ale farsz taki sobie.
    Wszelkie dania makaronowe - świetne, uwielbiam chińskie makarony. Dania mięsne też ciekawe i warte spróbowania. Trzeba pamiętać, że te zaznaczone jako ostre są faktycznie bardzo pikantne!

    Mnie osobiście wystrój nie bardzo się podoba - jest zdecydowanie za ciemno.

    Podsumowując - za nieduże pieniądze można sobie popróbować fajnych chińskich potraw. Polecam!

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Izora 1 recenzja

    12.08.2013, 21:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jedzenie rewelacja

    Na wizytę w tej restauracji namówiła mnie przyjaciółka. Postanowiłyśmy zjeść w ogródku ponieważ było bardzo ciepło wyglądał na wymarły zero ludzi stoliki zakurzone. Natomiast wystrój w środku obłędny jedyny minus to zapach myślę, że można nim przesiąknąć w czasie jedzenia. Poczęstowane "chrupaczkami" wertowałyśmy kartę przyjaciółka ma zdecydowała się szybciutko ja natomiast miałam problem... po czasie podjęłam decyzję kelner odradził pewien dodatek polecając coś zupełnie innego zgodziłam się i nie żałuję. Jedzenie obłędne, nie dość że 3 miseczkami najadasz się do syta to mix smaków robi swoje. Jako, że przyjaciółka moja jest fanką "robaków" czyt owoców morza, których ja nienawidzę odważyłam się spróbować i nie ukrywam, że była to dobra decyzja. POLECAM WSZYSTKIM może obsługa nie na najwyższym poziomie natomiast jedzenie REWELACJA :).

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • xmichal79x 5 recenzji

    21.01.2013, 15:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zawsze bez zarzutu

    Zawsze kiedy chcemy zjeść poza domem, a nie mamy pomysłu gdzie iść, kończy się na Wooku i zawsze wychodzimy zadowoleni. Byliśmy tu już wiele razy i nigdy nie było żadnej wpadki.Obsługa zawsze na 5+, jedzenie bardzo dobre (szczególnie zestaw dla dwojga Szanghaj - pikantny, przepyszny). Do tego przystępne ceny, więc na szybki obiad poza domem w sam raz.
    Jedyny minus to faktycznie muzyka i te plazmy z jakąś sieczką w stylu MTV.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • r1u0d2y 3 recenzje

    26.01.2013, 01:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Na 3+

    Lokal wygląda przyjaźnie i zachęca do wejścia. Dużo stolików, każdy znajdzie swój kąt. Minusem jest unoszący się bardzo mocny zapach przygotowywanego jedzenia. Przesiąkają nim wszystkie ubrania :(.

    Jakość jedzenia na 3+ Część bardzo dobra, ale sporo przesuszonych potraw (Kaczka na chrupko, kurczak w cieście). Wołowina na ostro bardzo dobra, ale wymaga ryżu, żeby dało się ją zjeść ;).

    Data wizyty w lokalu: 25 stycznia 2013

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Łódź

Ładowanie wyników...