Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Nautilus

gdzie jesteś? województwo: pomorskie miejscowość: Gdańsk , dzielnice: Żabianka - Wejhera - Jelitkowo - Tysiąclecia, Brzeźno
3.3
liczba opinii: 7 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 3 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 3 gastronautów

ul. Bałtycka 5 80-341 Gdańsk
tel: (58) 553-30-30
typ lokalu: restauracja typ kuchni: międzynarodowa, ryby i owoce morza, sushi cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (7)

  • etincelle 25 recenzji

    06.09.2014, 10:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smaczna rybka

    Opinię postanowiła napisać, by przełamać te dość przeciętne opisy na Gastronautach. Restauracja zasługuje naprawdę na wyższą ocenę.

    A teraz po kolei:
    a) JEDZENIE
    Bardzo dobre przystawki. Szczerze polecam makrelę w szampanie, co jadł mój partner. Ja jadłam śledzia. Obie rybki bardzo mięsiste. Porcje jak na przystawki dość spore. Mocno okraszone cebulą i estetycznie podane.
    Jako danie główne ja wzięłam sandacza, a znajomy halibuta. Obie ryby grillowane (w opcjach każda ryba jest jeszcze smażona, z pieca lub gotowana). Porcja ryby dość spora, do tego w cenie warzywa grillowane i ziemniaki. Zdecydowanie mój sandacz smaczniejszy.
    W zakresie alkoholu karta win dość droga, ale szczerze polecam wino domowe. Karafka kosztuje 65 zł i naprawdę jest w porządku,
    b) OBSŁUGA bardzo miła i kompetentna,
    c) WYSTRÓJ tu nie wiem co napisać, gdyby taka restauracja była w innym mieście napisałabym, że wystrój raczej tandetny. Do Gdańska to jednak pasuje, niebieskie ściany, plastikowe muszelki, szklany stół. Powiedzmy, że wpasowuje się w klimat.

    Data wizyty w lokalu: 05 września 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • LONTRE 11 recenzji

    24.09.2014, 21:27 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Samczna rybka w Gdańsku

    Restauracja tytułuje się "Najlepszą Restauracja Rybną w Gdańsku". Zaglądam tam średnio raz na dwa miesiące jak jestem przejazdem w Gdańsku.
    Znakomita lokalizacja tuż nad brzegiem morza, fajne patio i ogródek, w chłodniejsze dni izolowany. Wystrój wewnątrz samego budynku w klimacie "Gdzie jest Nemo"?, dla niektórych może być lekko kiczowaty, ale przynajmniej człowiek czuje, że jest w rybnej restauracji, poza tym same stoliki kanapy i ozdoby komponują się z bajkowym wystrojem ścian.

    Nigdy nie jadłem tam jeszcze niczego poza rybami lub daniami z ryb, ale po co, to jest restauracja, która specjalizuje się w kuchni morza i o to chodzi!!!

    Na przystawkę polecam każdemu "Talerz Neptuna"- ryby podane na zimno, ale w niezwykły sposób, ja nazywam to polskim sushi. Makrela skąpana w szampanie, prawdziwy bałtycki śledź, świeżutki bałtycki łosoś, wszystko w towarzystwie marynowanego imbiru, marynowanego zielonego pieprzu, wasabi, musztardy oraz marynowanych pikli. Niebo w gębie, makrela to najlepsza surowa ryba jaką jadłem. Obowiązkowa pozycja dla każdego odwiedzającego.

    Jeżeli chodzi o egzotyczne owoce morza na przystawkę to często coś mam wrażenie mrożonego, choć są i ostrygi...

    Dania główne to przegląd ryb bałtyckich w 3 wydaniach: z pieca, grillowana i smażona z patelni. Wybór wedle uznania, choć np flądra lepsza z patelni, a halibut z pieca. Wszystko okraszone dodatkami. Generalne ryby świeżutkie i zrobione idealnie (nieprzesmażone), soczyste. Obsługa zawsze służy informacją, które ryby są z "porannego połowu".

    Takie restauracje trzeba polecać, szczególnie, że knajp ze świeżymi rybami (bałtyckimi) na wybrzeżu, nie za dużo. Polecam wszystkim, którzy chcą zjeść dobra rybę.
    Wracajc do sentencji "Najlepszą Restauracja Rybna w Gdańsku"- jeszcze nie wiem, ale na pewno jedna z najlepszych

    Data wizyty w lokalu: 08 września 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • zielona83 2 recenzje

    27.06.2014, 18:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Spokojne miejsce

    Jedzenie smaczne, ale bez zachwytu. Zupa rybna jak, już ktoś wspomniał, na azjatycką modłę i choć uwielbiam kuchnię azjatycką to zamawiając nieopodal plaży zupę rybną oczekiwałabym czegoś prostszego i bardziej swojskiego. Nie mniej zupa bardzo udana. Dania rybne bardzo smaczne. Największy zarzut z mojej strony wędruje do nieszczęsnej carbonary, którą zamówiłam któregoś wieczora zmęczona nieustannymi rybnymi ucztami. Makaron tonący w śmietanie z wielkimi, tłustymi kawałkami boczku niestety nie pozbawionymi drobnych kostek, które w boczku się zdarzają. Obsługa świetna i sympatyczna, nie narzucająca się. Reasumując: mam nauczkę, bo w nadmorskiej restauracji rzecz jasna kucharz najlepiej porusza się w daniach na bazie ryb i ta restauracja jest na to dowodem. Jeśli się tam jeszcze kiedyś zjawię postawię więc na rybę!

    Data wizyty w lokalu: czerwiec 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • wojt 141 recenzji

    26.12.2011, 21:33 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Dobre miejsce

    Do Nautilusa trafiłem z przypadku - na firmowe spotkanie świąteczne. Gdy starałem się dopytać co reprezentuje sobą ten lokal usłyszałem tylko, że to "sprawdzona miejscówka". I rzeczywiście jedzenie, obsługa bez zarzutu. Wystrój - no cóż o gustach się nie dyskutuje, na pewno jest oryginalny ;). Stylizowany na dno morskie, co nawiązuje do nazwy jaki i do lokalizacji. Jednak dla mnie za bardzo kiczowaty. No, ale ważniejsze jedzenie niż malunki na ścianach. A jedzenie jest warte polecenia. Na pierwszy ogień poszła grzybowa - dobra, z makaronem ręcznie robionym. Jednak jeden kawałek grzybka na cały talerz to nieco za mało. Następnie stół szwedzki. Rewelacyjny tatar - naprawdę dawno nie jadłem tak dobrego tatara! Faszerowana sola, łosoś podany w całości na tacy, pierogi, ryby smażone, gołąbki z ryżem i kapustą i wiele innych potraw łącznie z ciastami. Wszystko dobre! Nie mogę się wypowiadać odnośnie cen, ale serwowane smaki są naprawdę godne polecenia. Również obsługa kelnerska bez zarzutu - miło i fachowo. Warto się wybrać.

    Data wizyty w lokalu: 22 grudnia 2011, godz. 17:30

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • nietutejszy 12 recenzji

    26.08.2012, 23:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Rybka nad morzem i na spacer

    Lokalizacja bardzo zachęcająca do spacerowania. Idealna na spacer dla zaostrzenia apetytu przed, jak również, dla utrzymania odpowiedniego metabolizmu po wizycie w restauracji.

    Pomimo sierpniowego sobotniego popołudnia było sporo wolnych stolików. Sala sprawia sympatyczne wrażenie, choć było trochę ciemno.

    Kelner był obcokrajowcem co minimalnie utrudniło komunikację. Poza tym wydawał się otwarty i pomocny. Niemniej nie był w stu procentach samodzielny i trudniejsze pytanie konsultował na zapleczu.

    Dania rybne (jakżeby inaczej) bardzo nam smakowały. Zupa rybna miała charakter choć składniki moim zdaniem nawiązywały do kuchni azjatyckiej. Z kolei zwyczajne pieczone ryby (sandacz/łosoś) zostały bardzo kreatywnie, ale i przyjaźnie podane. Łosoś na plackach ziemniaczanych, sandacz w trójwymiarowej instalacji z grillowanych warzyw. Pomimo pory letniej ucieszyły mnie ogrzewane talerze.

    Dla dziecka udało się zamówić pół porcji makaronu z sosem bolońskim, również bardzo ładnie podanego, i co najważniejsze, smacznego. Niby drobiazg, bo dziecko nie jest głównym gościem w restauracji, a cieszy.

    Małym zgrzytem był czas oczekiwania na... rachunek. Pofatygowałem się zapłacić samodzielnie, bo wiało już nudą i był najwyższy czas na spacer.

    Ogółem polecam ze względu na lokalizację, choć jedzenie wcale mnie nie rozczarowało. Od restauracji o takiej nazwie oczekiwałbym jednak znacznie szerszej oferty dań rybnych. Cóż, nadal będę poszukiwał w okolicach prawdziwie rybnej restauracji.

    Data wizyty w lokalu: 25 sierpnia 2012, godz. 16:30

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • stiszyn 226 recenzji

    03.08.2010, 11:20 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Warto odwiedzić

    W tamtej okolicy w czasie wakacji królują oczywiście różnego rodzaju baro-smażalnie. W sobotnie popołudnie zapragnęliśmy jednak dla odmiany zjeść coś nieplastikowymi sztućcami i na porcelanowym talerzu. Restauracja znajduje się tuż przy głównym deptaku nadmorskim i jest bardzo fajnym miejsce na zewnątrz. Obsługa bardzo miła, choć dało się wyczuć, że niektóre panie zatrudnione są tylko na okres wakacji, gdyż nie były za mocno z kartą zaznajomione. Na początek poprosiliśmy rosół i tu duże rozczarowanie. W zupie było wyraźnie czuć magii, co sugeruje małą ilość mięsa, na której była ona gotowana. Poza tym nie była za duża. Na szczęście drugie danie było pyszne. Ryb nie próbowałem, choć ludzie sobie chwalili. Polędwiczki wieprzowe z sosem z sera pleśniowego czuć, że świeżutkie i naprawdę super przyprawione. Mistrzostwem była cielęcina ze szparagami i zawinięta w szynkę parmeńską. Naprawdę super przyrządzona, co w przypadku nawet niektórych bardzo znanych restauracji nie zawsze się zdarza. Ceny do przyjęcia (polędwiczki 29 zł, a cielęcina 42 zł). Ogólnie mówiąc polecam.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • hb588 20 recenzji

    03.09.2010, 23:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Warto tu zajrzeć

    W Nautilusie bywam od czasu do czasu, dobra lokalizacja i ogródek letni to dodatkowy atut. Nautilus przeżywał czasy rozkwitu jak również kryzysu (w ub sezonie 2009) i miałam obawy czy ta restauracja przetrwa próbę czasu. Po kilku wizytach w ostatnim tygodniu stwierdzam, że chyba czasy kryzysu minęły. Zmieniła się obsługa (przede wszystkim jest więcej osób), zasadniczej zmianie uległo menu, które stało się bardziej finezyjne i różnorodne, z cenami ciut wyższymi, ale w dalszym ciągu dosyć przystępnymi. Na przystawkę polecam makrelę marynowaną w szampanie, z cebulką i wasabi oraz tatar, świeżutki, z jajkiem, cebulką, ogórkiem, co prawda zamiast niegdysiejszych kaparów, dodatkiem są pieczarki, a porcja jakby nieco mniejsza - ale wszystko bardzo pyszne. I makrela i tatar nie przekraczają 20 PLN. Z dań głównych polecam małże nowozelandzkie podawane 'po staremu', czyli z poprzedniej karty - w wersji bez dodatków, a jedynie w sosie na bazie trawy cytrynowej i mleka kokosowego z imbirem oraz dorsza na risotto z sosem marchwiowym, rewelacja. Dania obiadowe (II dania) w cenie pomiędzy 30-50 PLN. Z deserów próbowałam sernik na miodzie z cynamonem, palce lizać. Miejsce dobre zarówno na obiad rodzinny jak i służbowy lunch. Pamiętając dawne, marne doświadczenia, ostrożnie rozsmakowuję się w świeżym wydaniu tego miejsca. Gorąco polecam.

    Data wizyty w lokalu: 02 września 2010, godz. 19.00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Gdańsk

Ładowanie wyników...