Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Magnacka

gdzie jesteś? województwo: podkarpackie miejscowość: Baranów Sandomierski
3.7
liczba opinii: 13 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Zamkowa 20 39-450 Baranów Sandomierski (Zespół Pałcowo-Parkowy)
tel: (15) 811-80-39
typ lokalu: restauracja typ kuchni: europejska, polska, staropolska, regionalna, dworska cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (13)

  • jajnick 913 recenzji

    01.12.2013, 10:35 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Chopcie

    Magnacka była wczoraj na trasie mojej podróży. Wypatrzyłem ją na gastronautach. Etniczne, oryginalne jedzenie - to przyciąga mnie zawsze. Tym razem owym przyciągającym magnesem okazały się chopcie, czyli regionalne gołąbki z kaszą jaglaną i grzybami. Jak się dowiedziałem od kelnera - danie oferowane w Restauracji Magnackiej - jedynie nawiązuje do tradycyjnej miejscowej potrawy, albowiem tradycyjne chopcie przyrządzane były z liści kapusty kiszonej. Obecnie nikt nie kisi kapusty w takiej postaci, dlatego chopcie przyrządza się z kapusty niekiszonej.
    Chopcie okazały się bardzo smaczne. Kapusta miękka, ale nie rozgotowana - lekko podsmażona. Dwie sztuki chopciów podaje się w towarzystwie gęstego sosu śmietanowo-serowo-porowego. Chopcie z kaszą jaglaną są z pewnością smaczniejsze od klasycznych gołąbków z ryżem.
    Oprócz chopciów w Zamkowej jadłem jeszcze rosół oraz "kiszkę". I muszę przyznać, że kucharz wszystkie te dania przygotował bardzo starannie.
    Atutem Magnackiej jest nie tylko smaczna etniczna kuchnia, ale także - co oczywiste - jej położenie w murach zabytkowego zamku.
    Ceny bardzo uczciwe. Tytułowe chopcie kosztują tylko 15 zł. Polecam zatem Magnacką wszystkim, którzy znajdą się w tej okolicy.

    Data wizyty w lokalu: 30 listopada 2013

    7 z 8 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • LLol 22 recenzje

    07.09.2013, 02:30 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobra restauracja

    Polędwiczki ze szpinakiem i ziemniakami zamkowymi spełniły dość wysokie wymagania. Jednak żur był już całkiem przeciętny. Niemniej jednak odwiedzając zamek zdecydowanie warto zajść do zamkowej, także, by wrażenia po zwiedzaniu dopełnić rzeczywiście dobrymi smakowymi. Dobra i sprawna obsługa, ale niestety gdy zdarzają się wycieczki, trzeba dłużej poczekać na realizację zamówienia.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • zygdom 20 recenzji

    05.10.2013, 22:43 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Znalezione dzięki Gastronautom

    W trasie do Lublina poszukiwałem fajnej knajpki w ciekawej lokalizacji. I znalazłem.
    Lokalizacja priorytetowa. Być może zamek nie jest najpiękniejszy na świecie, ale otoczenie restauracji jest bardzo ładne. Można spokojnie odpocząć podczas podróży.
    Sama restauracja. Bylismy we 4. Zamówiliśmy:
    kotlety schabowe około 15 zł + surówki i ziemniaki lub Chopcie staropolskie (ciekawe, smaczne) też około 15 zł + przystawki.
    Zupy: Żurek (OK), flaczki (zdecydowanie lepsze).
    Obsługa sprawna, dowcipna. Dania smaczne i dobrze podane.
    Sama restauracja rzeczywiście mogłaby być ładniejsza. Ale naprawdę jak Ktoś z Szanownych Recenzentów będzie w okolicy, warto wpaść.

    Data wizyty w lokalu: 07 czerwca 2013, godz. 15:00

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • nimarha 43 recenzje

    17.06.2013, 06:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Na ciastka i kawę warto

    Odwiedzając pałac w Baranowie, w zasadzie nie ma się innego wyjścia jak zjeść coś w Magnackiej, bo innych lokali tam nie ma.

    Przed rozpoczęciem zwiedzania pałacu mieliśmy jeszcze chwilę, więc usiedliśmy w ogródku magnackiej i zamówiliśmy bardzo dobrą kawkę litewską z adwokatem, szarlotkę i naleśniki z owocami. Szarlotka pyszna – nie na typowym kruchym cieście co było zaskoczeniem, ale w smaku wyśmienita, delikatna i z tego rodzaju co chce się następny kawałek. Naleśniki z wiśniami (a raczej nadzieniem) też smakowite (a przede wszystkim lody dodane do naleśników bardzo dobre, niestety nie dopytałam skąd je mają).

    Po zwiedzaniu, przed drogą, chcieliśmy przekąsić jakąś zupę – padło na flaczki drobiowe. Tym razem jedliśmy już w restauracji – w piwnicach, wrażenia dużo gorsze niż w ogródku, bardziej dawne PRL-owskie niż magnackie. Ale zupka była ok. Tylko obsługa nie należy do najszybszych.

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • dax74 11 recenzji

    25.08.2013, 01:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Po magnacku...

    Oczarowany zamkiem w Baranowie Sandomierskim, zdecydowałem się zjeść w tym jakże urokliwym kompleksie.
    Restauracja Magnacka już samą nazwą sugeruje, że możemy spodziewać się iście dworskiej atmosfery.
    Duża sala z arrasami na ścianach i meblami w stylu odpowiadającym miejscu. Do tego pięknie nakryte stoły i muzyka poważna. Atmosfera jak najbardziej przypomina, że jest się w prawdziwym pałacu.
    Jedyny minus to brak klientów, a także samych kelnerów. Czyżby lokal był zamknięty? Ale muzyka nadal gra, a w oddali słychać tylko przesuwanie jakiś pojemników. Czekając 3 minuty na obsługę zdecydowałem się poszukać kart. Na szczęście leżały niedaleko na pięknym dębowym stole, oprawione w skórzane okładki. Menu w sam raz- nie za długie, ale jest w czym wybrać. Jako że ceny nie były szczególnie zachęcające, a rodzinka nie była szczególnie głodna zdecydowaliśmy się na dwa drinki i krem z borowików.
    Ale pojawił się kolejny problem- nadal nie widać kelnerów. Czekam następne 3 minuty wsłuchując się w piękną muzykę. Nareszcie widać kelnerkę maszerującą pewnym krokiem na zewnątrz lokalu. Czyżby się paliło? Co było takie ważne, że zdążyła wyjść na zewnątrz i za chwilę wrócić z powrotem jedynie spoglądając się na nas, ale nie przyjmując zamówienia? Czy odłożone na stole karty i zniecierpliwione miny nie są wystarczającą wskazówką?
    Czekałem kolejne 5 minut, lecz się nie doczekałem, więc ruszyłem do sali obok w kierunku baru chcąc złożyć zamówienie. Ale za ladą również nikogo nie było. Na szczęście drzwi od zaplecza były otwarte i dojrzałem przekładającego beczki z piwem kelnera. Nie tracąc czasu poprosiłem o przyjęcie zamówienia.
    Pan w zielonym kubraku o nienagannej postawie natychmiast podszedł do stołu i przyjął zamówienie przepraszając za zwłokę.
    Po około kilku minutach otrzymaliśmy drinki, a chwilę później zupę.
    Muszę przyznać, że tak dobrego kremu z borowików dawno nie jadłem. Piękna barwa, mocny aromat i kawałki grzybów, a to wszystko uwieńczone kilkoma kroplami żubrówki, która doskonale komponowała się w daniu. Tak dopracowane danie z powrotem wprawiło mnie w dobry nastrój.
    Po posiłku pan w kubraku przyszedł i zapytał się przy może coś jeszcze zaproponować.
    Płacąc na koniec przy barze widziałem jeszcze, czekając na wydruk rachunku, jak obsługa starannie przeciera bawełnianą chustą każdy sztuciec, tak aby nie było na nich żadnej smugi.
    Ostatecznie wyszedłem zadowolony i byłem w stanie zapomnieć o niezbyt dopracowanej obsłudze.
    Mimo że ceny są raczej wygórowane, jakość dań jest również na bardzo wysokim poziomie. Obsługa jest miła i reprezentuje dworskie maniery. Lokalizacja i wystrój jak najbardziej zachęcają do odwiedzenia "Magnackiej". Mam nadzieję, że będzie mi dane jeszcze kiedyś wrócić do tego pięknego miejsca.
    Na koniec mogę jedynie serdecznie polecić lokal.

    Data wizyty w lokalu: 19 sierpnia 2013

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • adrianicz 6 recenzji

    09.05.2013, 13:20 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Świetne jedzenie z miłą obsługą

    Byliśmy gośćmi restauracji Magnackiej na kolacji. Grupa ok. 30 osób została bardzo sprawnie obsłużona, z dodatkowymi "zachciankami" nie było problemów. Panowie kelnerzy i pani kelnerka niewidoczni, ale cały czas obecni. No i jedzenie - rewelacja. Wspaniała kuchnia od przystawki aż po napoje ;). Grupa była zachwycona i przy najbliższej okazji również skorzystamy z gościny restauracji Magnackiej.

    Stosunek ceny do jakości jedzenia bez zarzutu.

    Jedyny minus to wystrój restauracji, który mógłby być nieco bardziej dystyngowany, jak na restaurację zamkową przystało.

    Data wizyty w lokalu: 03 maja 2013

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • namit 4 recenzje

    31.03.2013, 16:33 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Polecam, bardzo miła obsługa

    Obsługa bardzo dobra. byliśmy co prawda poza sezonem więc trudno określić, co się dzieje jak jest dużo ludzi. Schabowy z ziemniaczkami zapiekanymi udane, rybka również bardzo dobra. Obsługa przyjazna i bardzo profesjonalna.

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • darklew 24 recenzje

    18.08.2012, 11:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobra kuchnia; tylko dlaczego hopcie wyszły?

    Skuszeni opisem w przewodniku postanowiliśmy zjeść obiad w tej restauracji, szczególnie nastawiając się na hopcie lasowiackie opisywane jako pyszna specjalność kuchni. Wystrój, jak i czystość sali, nie budziły zastrzeżeń. Kelner przyjął zamówienie, ale niestety po pewnej chwili powrócił informując, że hopci już nie ma. Biorąc pod uwagę godzinę (około 14:00), to "już" brzmiało dziwnie. Czyżby poniedziałkowi goście, kiedy pałac jest zamknięty dla zwiedzających, byli karani? :) Jedliśmy zatem inne dania wybrane ze strony menu - kuchnia regionalna. Były to kluski ze skwarkami i śmietaną, coś w rodzaju zapiekanego omleta i pierogi (niestety na stronach www nie ma menu, więc nie można sobie dokładnie przypomnieć nazw potraw). Wszystko smakowało lepiej niż poprawnie, a wielkość porcji oraz ceny należy ocenić jako średnie.

    Data wizyty w lokalu: 06 sierpnia 2012

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • joasia_olb5 11 recenzji

    09.10.2012, 09:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre jedzenie, wyjątkowa obsługa

    W restauracji byliśmy nielicznymi gośćmi ale wizyta była po sezonie i już po godzinach zwiedzania Pałacu. Sale restauracyjne trochę surowe, stoły nakryte prosto, ale elegancko. Przy wejściu jest szatnia, która podczas mojej wizyty funkcjonowała jako samoobsługowa. Od samego początku byliśmy zauważeni przez kelnera, który dyskretnie czekał aż zdecydujemy się na któryś stolik po czym natychmiast zaczął nas obsługiwać podając karty i wymieniając serwetki na świeższe choć tym poprzednim niczego nie brakowało. Zwróciłam uwagę, że wszystkie ruchy kelnera były wedle najwyższej szkoły - po prostu żadnych uchybień.
    Również zamówione przez nas jedzenie było bardzo dobre. Mięso mojej ryby zwarte, wyglądające na świeże, ryż faktycznie sypki i dobrze doprawiony szpinak. Mąż zamówił kiszkę po chłopsku i ziemniaki zapiekane w sosie śmietanowym. Mimo że było to swojskie danie, to było smacznie i elegancko podane. Jedyny minus jakiego się dopatrzyłam to zbyt mocne schłodzenie mojego białego wina. Do tego niskie ceny przy zachowaniu sporych porcji i można uznać tą restaurację za idealną.

    Data wizyty w lokalu: 07 października 2012

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • fineczka 1 recenzja

    24.09.2012, 11:51 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    "Smutna" kelnerka

    W restauracji zjedliśmy rodzinny obiad (5 osób), bez wcześniejszej rezerwacji. Odniosłam wrażenie, że pomimo całkiem sporej powierzchni, lokal skupia się na mniejszych grupach 2-4 osobowych - nasz stół był tylko na 2 (?). Zamówiliśmy zwykłe dania obiadowe; smaczny schabowy z kapustą, pierogi ruskie przywoite, dobre placki ziemniaczane, babuszka (nadziewany naleśnik) bardzo smaczna, pierś w znakomitym sosie grzybowym!
    Odradzam kluski szpinakowe, smakują jak kupione w taniej garmażerce.
    Wielkość szarlotki (bita śmietana, gałka lodów, sos czekoladowy) w sam raz do obiadu, natomiast z samą kawą spodziewałabym się większej porcji.

    Lokal jest utrzymany w stylu zamkowym, minimalistyczny wystrój, ale całość czysta i zadbana. Wewnątrz jest dosyć chłodno, zwłaszcza jeśli na zewnątrz jest słonecznie, radziłabym zabrać ze sobą coś dodatkowego do narzucenia na siebie podczas posiłku.

    Jeśli chodzi o obsługę, to był to jedyny minus. Pani obsługująca nas wyglądała jakby pracowała za karę. Może akurat trafiliśmy na taką kelnerkę (druga kelnerka wydawała się bardziej sympatyczna)? Odrobinka uśmiechu wystarczyłaby w zupełności, a i nasze wrażenia z pobytu w restauracji byłyby bardziej pozytywne.

    słabe 3 / 5

    Data wizyty w lokalu: 23 września 2012

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Baranów Sandomierski

Ładowanie wyników...