Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Zamek Krokowa

gdzie jesteś? województwo: pomorskie miejscowość: Krokowa
4.1
liczba opinii: 12 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Zamkowa 1 84-110 Krokowa
tel: (58) 774-21-11
typ lokalu: restauracja hotelowa typ kuchni: polska, staropolska, dziczyzna cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (12)

  • kasiacl 113 recenzji

    15.08.2014, 20:41 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smaczne jedzenie, ciekawa historia

    Graff von Krockow był w Trójmieście znaną postacią, bardzo ciekawe są zresztą dzieje jego rodziny (na początku II wojny światowej jeden brat służył w polskiej armii, a drugi w Wehrmahcie), ale jakoś długo zeszło nam, żeby wybrać się do restauracji. W końcu się udało. Park i zamek robią imponujące wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę rozmiar wojennych zniszczeń i późniejszej odbudowy.

    Najważniejsze jednak jest to, że spędziliśmy tam bardzo miło czas. Byliśmy w sześć osób, więc udało się zrobić mały przegląd menu i stress test obsługi, obydwa wypadły więcej niż zadowalająco. Zupa rybna okazała się esencjonalnym bulionem z dużymi kawałkami łososia. Na drugie danie dwie osoby zamówiły pieczoną kaczkę nadziewaną jabłkami - mięso było mięciutkie i soczyste, były bardzo zadowolone, porcja raczej z tych dużych. Ja i jeszcze jedna osoba zamówiliśmy karmazyna w ziołach, dobre i lekkie danie. Do karmazyna zamówiłam chardonnay podawane na kieliszki, poprawne, ale trochę za bardzo schłodzone. Mój mąż jako amator dziczyzny zamówił pieczeń z dzika, podawaną z ziemniaczkami z bekonem i zasmażaną kapustą, bardzo chwalił swój wybór. Synek dostał z dziecięcego menu kotlet drobiowy z surówką z marchewki, które zniknęły w zadziwiającym tempie.

    Po obiedzie nie starczyło miejsca na deser, ale kiedy zmiana pogody przegoniła nas z plaży w Dębkach, wróciliśmy na wcześniej wypatrzone słodkości. Specjalność to maliny i truskawki zapiekane w piecu pod koglem-moglem, bardzo smaczne. Sernik z czekoladą też pyszny, kawa smaczna, a czekolada na gorąco jest gęsta i tak duża, że starczy za samodzielny deser. Wnętrze starannie odrestaurowane, pałacowe, ale nie przytłaczające, zwłaszcza że obsługa zachowuje się kulturalnie, ale bez pompy. Pani obsługująca nas była bardzo sprawna, a poza tym ucieszyła się widząc nas ponownie po paru godzinach. Ceny najniższe nie są, dania z dziczyzny czy kaczka około 60 zł, ale np. karmazyn to ok 30. Desery 12-18 zł. Przy okazji chętnie wrócimy.

    Data wizyty w lokalu: 15 sierpnia 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • av82 27 recenzji

    13.07.2014, 11:16 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pyszne jedzenie w pięknym zamku

    W restauracji byliśmy 2 razy. Za pierwszym razem wstąpiliśmy przy okazji zwiedzania zamku. Zamek przepiękny, z dużym, zadbanym parkiem. Na prawdę warto tu przyjechać jeśli jest się w okolicach Krokowej.

    W restauracji przywitała nas bardzo sympatyczna obsługa kelnerska. Stoliki znajdują się w eleganckich, odrestaurowanych zamkowych pomieszczeniach. Wymarzone miejsce na romantyczną kolację przy świecach. Również turyści, tacy jak my, znużeni całodniowymi wyprawami świetnie poczuliśmy się w takiej scenerii.

    Dania do tanich nie należą, ale smak potraw jak najbardziej rekompensuje wysoką cenę. Gorąco polecam żurek w wydrążonym, świeżym chlebie: sycące, pyszne danie. Zestawy obiadowe bardzo smaczne, z tym, że niektóre z nich np. z dziczyzny, są bardzo drogie. Ja zamówiłam grillowaną pierś z kurczaka z ziemniakami pieczonymi w ziołach, którą mogę spokojnie polecić. Do obiadu obsługa poczęstowała nas zamkową wiśniówką - obłędna w smaku.

    Dla równowagi znajdziemy w karcie tanie zestawy dla dzieci, które są mniej wykwintne, ale nadają się na obiad również dla osoby dorosłej. Dla syna zamówiliśmy raz zestaw z kotletem z kurczaka, drugim razem klopsiki i za każdym razem zjadł obiad ze smakiem, co w przypadku niejadka jest dużym sukcesem.

    Polecam nie tylko zwiedzanie pięknego zamku, ale również smaczną zamkową kuchnię.

    Data wizyty w lokalu: lipiec 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • bywalecpom 77 recenzji

    28.11.2013, 15:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Znany, znany, lubiany i szanowany...

    ... prze mnie, moich bliskich i każdego, kogo było mi dane tutaj zaprosić. Znam ich tak długo, że aż nie pamiętam jak długo. Kojarzy mi się zwłaszcza z dzieciństwem, gdzie było to zawsze zwieńczenie wyjazdu na plażę do Karwi, Dębek z Trójmiasta. Krokowa była po drodze. Restauracja w eleganckim pałacu, o wystroju iście pałacowym, ale z zachowaniem swobody i luźnej atmosfery. Tutaj każdy działa jak należy, kelnerzy wiedzą jak dopasować dania do gości. Tutaj staropolską gościnnością częstuje się nalewką - mało tego - każdemu komu wspominam o tym miejscu, kojarzy go właśnie z tym, pozytyw nad pozytywami. Dania, a raczej ich wygląd to eksplozja (nie tylko smakowa) wizualna, w każdym tego słowa znaczeniu. Adeptów kucharskich proponuję wysyłać do tej restauracji, aby nauczyli się serwowania potraw. Mówi się, że jemy oczami, ale tutaj, aż szkoda psuć tę kompozycję ;). Wiele dań zostało już przez nas przetestowanych, ale może z najciekawszych polecę te nietypowe, które rzadko można spotkać (tatar jest wszędzie ;)), to na pewno będzie wszędobylska dziczyzna, o której tu się ma pojęcie - zaczniemy np. od carpaccio z jelenia, danie subtelne i pyszne, jeśli ktoś sparzył się na typowym carpaccio wołowym, to proponuję spróbować z jelenia - zmieni zdanie. Potem mamy wszelkiego rodzaju pasztety, Gęś w pomarańczach, która jest moim faworytem (a co ciekawe - nie przepadam za gęsią ;)), mamy tradycyjne, staropolskie mięsiwa, czy np. rybne rolady. Ktoś tu pisał wcześniej - "truskawki w koglu - moglu zwykły deser" - nie wiem, ale proponuję wziąć szefów kuchni z Trójmiasta i kazać im zrobić takie, wydawałoby się banalne danie - nie wiem czy dorównają Krokowej, są też lody w naleśnikach, czy jakoś tak - równie ciekawie. Porcje odpowiednie, smacznie, wizualnie i w każdym aspekcie.
    Jest to miejsce z klimatem, duszą i potencjałem tego, że z każdą następną wizytą zaskoczy nas czymś nowym. Polecam!
    P.S. Ceny, może i wysokie, ale pamiętajmy, że dominują tutaj droższe składniki jak dziczyzna, wołowina..., a nie wszędobylska wieprzowina czy drób, a to rządzi się swoimi prawami. POLECAM!

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • darklew 28 recenzji

    23.07.2013, 23:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobry smak kosztuje

    Żur w chlebie - OK, ale biorąc pod uwagę oczekiwania i napotykane recenzje, to tylko OK. Polędwica z grilla lepsza i zbliżała się smakowo do oczekiwań i niemałej ceny. Sola soute wyborna. Z menu dla dzieci kotlecik drobiowy soczysty i delikatnie przyprawiony. Opiekane ziemniaczki znakomite. We wszystkich drugich daniach było widać i czuć, że kucharz korzysta ze składników bardzo dobrej jakości, co ma swoje przełożenie na cenę potraw. Zwyczaj podawania do obiadu smacznej nalewki wiśniowej nadal trwa. Zgodnie z zasadą - dzieci naszym najwyższym dobrem - w jednej z sal mają one do dyspozycji zabawki, z których oczywiście nader chętnie korzystają. Trzeba docenić kelnerów, którzy z gracją i bez cienia grymasu omijają bawiące się dzieci, ale może lepiej i bezpieczniej dla wszystkich wyglądałby kącik zabawowy usytuowany gdzieś na uboczu. Wystrój restauracji elegancki, tylko szkoda, że park zamkowy wymagający uporządkowania i zagospodarowania psuje pełną harmonię wyglądu i smaku.

    Data wizyty w lokalu: 20 lipca 2013, godz. 18:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • aga857 26 recenzji

    28.07.2012, 20:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Rozkosz obiadowa

    O Krokowej słyszałam już od lat kilkunastu, ale w tym roku mogłam tam w końcu pojechać. Lokal miły, choć o park można by bardziej zadbać.
    Kelner bardzo miły, nawet za bardzo, trochę nadużywa słówka "ślicznie", ale jedzenie wyborne!
    Na przystawkę pasztet z dzika i awokado z krewetkami, podane z dodatkowymi sosami, pieczywem i trzema rodzajami smarowideł (masło, masło czosnkowe, smalec).
    Danie główne to przepyszny łosoś faszerowany serem feta w sosie koperkowym z ziemniakami i warzywami z wody oraz przepiórki w sosie wiśniowym. Z przepiórkami trzeba się było troszkę namęczyć z racji kosteczek, ale sos wiśniowy przepyszny!
    Całość - genialna i warta swej wysokiej ceny.
    Za to desery rozczarowały - lody zapiekane serwowane jako specjalność zakładu to kulki lodów z niesmaczną pianą z białek wokół. A truskawki zapiekane w koglu moglu to także nic nadzwyczajnego.
    Miłym akcentem jest poczęstunek kieliszkiem nalewki wiśniowej.
    Ogólnie lokal udany, ale dość drogi, na pewno nie na każdą kieszeń. Jeśli wrócę kiedyś w tamte rejony, to na pewno na dania głównie, ale nie desery.

    Data wizyty w lokalu: 19 lipca 2012, godz. 16:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • peregrynka 23 recenzje

    09.06.2010, 07:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Uroczy klimat zamku

    Wprawdzie już rok nie byłam w Krokowej, ale do tej pory pamiętam smak bardzo dobrej kaczki (w Sasinie i tak lepsza), na deser szczególnie polecam lody w naleśniku - wyborne! Bardzo lubię to miejsce, ze względu na klimat zamku, starych mebli, to sprawia, że człowiek przenosi się do innej epoki.
    Jedzenie bardzo smaczne, ale są miejsca w okolicy, które serwują lepiej sporządzone dania. Minus za nieumiejętność kelnerki posługiwania się językiem angielskim.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Marsa 164 recenzje

    04.06.2009, 20:42 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Takie smaki się pamięta

    Restauracja mieści się w zabytkowym zamku będącym niegdyś siedzibą rodziny von Krockow. Klimat i wystrój jest tam iście zamkowy. Zapałałam ciepłym uczuciem do tego miejsca jakieś dwa lata temu, gdy przejazdem wstąpiłam na kawę i trafiłam na sernik najlepszy jaki jadłam w życiu, a i szarlotka była równie obłędna.
    Tym razem spróbowałam konkretów i nie zawiodłam się. W menu znajdują się głównie dania kuchni staropolskiej, sporo jest dziczyzny. Zamówiłam Gęś z sosem z pomarańczy, dzikim ryżem i blanszowanymi warzywami (ok. 44 PLN), a W. Gulasz z sarny z gruszką i żurawiną podany na kaszy gryczanej (54 PLN). Oczekiwanie na posiłek umilił poczęstunek kieliszkiem nalewki wiśniowej. Mój talerz został finezyjnie udekorowany rzeżuchą, zielonymi listkami i kolorowym bratkiem polnym; a na nim otrzymałam kilka plastrów pieczonego fileta z gęsi polanego sosem z kawałkami pomarańczy. Sos miał smak owocowy, lekko słodki z posmakiem goździków i imbiru, lecz niestety podano go nieco za mało w stosunku do ilości mięsa. Gęś była dobra, choć niektóre kawałki okazały się odrobinkę zbyt suche. Warzywa (brokuły, kalafior i marchewka) – fenomenalne, lekko chrupkie, ale wystarczająco miękkie i słone, naprawdę super. Gulasz z sarny to naprawdę mistrzostwo. Kruche kawałki mięsa w pysznym ciemnym sosie, kawałki świeżej gruszki z żurawiną i dobrze ugotowana, sypka kasza gryczana.
    Na deser wybrałam Truskawki zapiekane w koglu-moglu z kulką lodów (18 PLN). Przyznam, że ich smak trochę mnie rozczarował, taki zwyczajny kogel mogel i surowe truskawki. Wiem jednak już teraz, że następnym razem z pewnością zamówię sernik! To dobre miejsce na bardzo elegancki obiad. Jest dość drogo, ale ceny są zupełnie adekwatne do jakości.

    Opinia dnia z 05.06.2009 r.

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • użytkownik usunięty

    02.06.2008, 17:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ciekawe miejsce, dobra kuchnia, ale... drożej, chyba, niż u Gesslerowej

    W weekendy na zamku w Krokowej jest spory tłum gości. Czasem trudno o wolny stolik. Jednak w powszedni dzień (poniedziałek) po południu, czas jakby zwolnił - również dla obsługi. Po spędzeniu 10 minut na zewnątrz, wszedłem do środka przepędzony przez Panów Brydżystów, którzy wyprosili mnie z ocienionych stolików ("zajęte"). Pozostałe, bowiem, były mocno nasłonecznione. W środku miła pani nie dała się sprowokować moją kwaśną miną bywalca (he, he). Krótko powiem: kuchnia dobra, na wysokim poziomie (szczególnie dziczyzna), jednak masakrycznie drogo.
    Oto co spożyłem: zupa z prawdziwków z ziemniakami - 18 zł, rolada z dzika z boczkiem, szpinakiem, bukiet warzyw i kluski śląskie - 64 zł, truskawki zapiekane w koglu-moglu wraz z gałką lodów - 18 zł. To wszystko przyozdobiłem filiżanką cappuccino - 10 zł (obrzydliwe, uwaga, korzystają z kawy Tchibo, a moim zdaniem nie jest to kawa dla ambitnego lokalu). Generalnie, za skromny poniedziałkowy obiadek zapłaciłem ponad 100 złotych. To dużo, nawet jak dla przybysza z tzw. Warszawki.

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • herring 11 recenzji

    16.08.2008, 13:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Mistrzostwo świata

    Zamek w Krokowej oraz jego restauracja to miejsca wspaniałe. Miałem tam wesele i muszę przyznać, że nie żałuję ani złotówki na to wydanej. Jedzenie jest wprost fantastyczne, podane w atrakcyjnej formie, smaczne oraz w wielkich ilościach. Szef kuchni uwielbia swoja pracę, wita serdecznie gości weselnych, podczas wesela pojawia się kilka razy by sprawdzić czy wszystko jest ok, cieszy się szczęściem państwa młodych oraz gości. Ale jak to już bywa wysoka jakość to również wysokie ceny, szczególnie gdy chcemy przyjść tylko na obiad. Czasem jednak można zaszaleć i wydać trochę za dużo :)

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • longin 157 recenzji

    31.10.2007, 21:39 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ciekawe miejsce

    W starym zamku zniemczonej kaszubskiej rodziny von Krockow otwarto hotel i restaurację z kawiarnią i drink barem. Miejsce to tętni życiem pełno gości z całej europy.Tuż obok kawiarni i restauracji niewielka ekspozycja poświęcona rodzinie dawnych właścicieli. Zdjęcia przedstawiające ludzi którzy niegdyś w tym miejscu żyli. Senior rodu i jego synowie, jeden w mundurze oficera Wermachtu, inni w strojach myśliwskich. Atmosfera nieco tajemnicza. Podobno zamek ma swoją biała damę, która przemyka przez komnaty zamkowe zamienione w pokoje hotelowe. Restauracja prowadzona na wysokim poziomie, dania smaczne elegancko podane. Specjalnością są potrawy kuchni myśliwskiej. Polecam pierś kaczą (bez skojarzeń), w sosie naturalnym z gruszką i żurawiną, oraz roladę z łososia i sandacza. Na deser ciekawostka: truskawki zapiekane z koglem-moglem i lodami. Nie najtaniej, ale dobrze. Atmosfera bardzo miła, wystrój również. Obok kawiarnia, a w piwnicach drink bar. Wszystko w zasięgu ręki.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Krokowa

Ładowanie wyników...