Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Bibenda

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie miejscowość: Warszawa , dzielnica: Śródmieście
3.5
liczba opinii: 2 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 1 gastronauty

do tego lokalu wybiera się 3 gastronautów

ul. Nowogrodzka 10 00-511 Warszawa Stoliczku.pl
tel: 502-770-303
typ lokalu: bar, restauracja typ kuchni: międzynarodowa, przekąski, koktajle (bezalkoholowe), drinki cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (2)

  • kasiacl 114 recenzji

    08.08.2014, 15:29 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przyjemny lokal

    Do Bibendy zaprosiła mnie koleżanka, która zawsze jest na bieżąco z nowo otwartymi miejscami. Wybór był naprawdę dobry, zjadłyśmy smaczny i lekki lunch. Ponieważ trochę się spóźniłam na spotkanie, pominęłam już zupę, ale D. bardzo smakowała. Zamówiłam z działu "duże zielone" sałatę rzymską z grilla z wędzoną makrelą - smaczna, dobrze komponowała się z dressingiem, chyba pietruszkowo-cytrynowym. Koleżanka zjadła sałatkę z rzodkiewką, też wyglądała ładnie. Z mięsnych opcji interesujący wydawał się długo pieczony boczek, ale niestety miałam już kolacyjne plany. Dalsze plany tego dnia nie pozwalały też na zamówienie wina do lunchu, ale wybór wina jest spory. Ceny bardzo przyzwoite - za zupę, 2 sałatki, wodę i kawy niecałe 80 zł.

    Bardzo podobał mi się wystrój, ściany z odsłoniętą cegłą, siedziska-parapety, solidny bar, ładnie wyeksponowane butelki wina. Atrakcją lokalu jest pies, którego życie srogo doświadczyło, a tu odnalazł się w roli maskotki. Chętnie znów przyjdę przy okazji wizyty w stolicy.

    Data wizyty w lokalu: sierpień 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • dzikant 158 recenzji

    31.03.2014, 13:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miłe miejsce

    W piątkowy wieczór spotkałam się tam z mężem na małą kolacje i piwko. Lokal był prawie pusty, wystrój minimalistyczny acz przyjemny. Był tam nawet fajny psiak, który czasem odwiedzał naszą salę. Gorzej jeżeli ktoś nie lubi zwierzaczków. Kelner bardzo pomocny. Zamówiliśmy piwko, choć akurat mój wybór był niedostępny. Podają wyłącznie lane, mniej znane rodzaje. Do jedzenia zamówiliśmy buraczkową pastę z papryczkami jalapeno (których nie poczułam) z serkiem i siemieniem a do tego focciacia i zupa z pomidorów, z gruszką. Bardzo nam smakowało, choć buraczkowa pasta mogła być bardziej pikantna. Być może jeszcze wrócimy skosztować panierowanych boczniaków z aioli, które jedli goście ze stolika dalej.

    Data wizyty w lokalu: 27 marca 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Warszawa

Ładowanie wyników...