Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Sevi Oriental

gdzie jesteś? województwo: wielkopolskie miejscowość: Poznań , dzielnice: Stare Miasto, Wilda
2.9
liczba opinii: 3 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Matyi 2 61-586 Poznań (Poznań City Center - Poziom 2, przy wyjściu z parkingu)
tel:
typ lokalu: restauracja typ kuchni: tajska, turecka, chińska, grill, kebab cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

Lubisz to miejsce? Powiedz właścicielowi, żeby zgłosił się do Korony Smakosza wyślij

opinie gastronautów (3)

  • andzior 25 recenzji

    24.12.2013, 03:43 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smacznie i pikantnie

    Smaki Turcji to smaki moich wakacji i zawsze chętnie do nich wracam. Choć w tym lokalu brakuje odpowiedniego wystroju z racji lokalizacji, to dobiegająca z kuchni egzotyczna dla polskich uszu muzyka, chociaż podczas nakładania dania, poprawia nastrój i zaostrza apetyt. Co do wyglądu bufetu czy kuchni nie mam żadnych zastrzeżeń. Trochę ciemno, trochę chaotycznie, kuchnia na widoku plus ładnie odbijające światło tłuściutkie dania - czyli tak jak w tego typu lokalu być powinno, aby poczuć inny klimat :). Jakoś trudniej mi się było doszukać tam kuchni chińskiej, ale może i dobrze, bo jakoś mi to nie pasuje w połączeniu z kuchnią indyjską czy turecką. Zabrakło mi tutaj klasycznych potraw z warzyw z sosem pomidorowym, jak np. zielona fasola w pomidorach, czy w ogóle jakiś "gulasz" warzywny do polania ryżu - coś "mokrego" dla vege. Był za to smaczny szpinak "szpinak po turecku". Bardzo smaczny, choć szczerze mówiąc wielokrotnie jadłam w Turcji szpinak i nigdy mi go nie podano tak jak tutaj. Zawsze były to liście w sosie pomidorowym czy z dodatkiem fasoli, papryki, itd. Tutaj podają tak jak robię w domu, czyli w śmietanie, klasycznie po polsku :). Przyznać jednak muszę, że tam, gdzie podają szpinak zawsze się pojawiam i tutaj jest najlepszy, jeżeli chodzi o lokale w Poznaniu, które oferują bufet samoobsługowy. Bardzo podobny szpinak jest w kuchni marche, choć ten tutaj wydał mi się bardziej wyrazisty, a mniej barowy. Z kuchni azjatyckich makaron z warzywami był prawie identyczny jak u każdego "chińczyka". Fajnie, że warzywa były chrupiące, ale jakby zapieczone z tym makaronem tworząc danie, a nie jak w wielu lokalach, gdzie typowo polską włoszczyznę na surowo wrzucają w makaron i myślą, że są mistrzami :). Mięsa oczywiście zupełnie inne niż klasyczne nasze, głównie w formie torcików, klopsów, itp. i smak albo komuś pasuje, albo nie.
    Dania są pikantne, co jest jak dla mnie na plus. Dzieciaki jednak mogłyby odmówić takiego posiłku. Z takich "jałowych" mięsnych dań była pseudo ryba po turecku - jak dla mnie to był zwykły filet w panierce i to taki mały, delikatny. Frytki też są, więc jak ktoś nie lubi orientu to i zwykły pół-fast food tu znajdzie.

    Kebaby eleganckie, pięknie się pieką na rusztach. Mocno opieczone ale wilgotne mięso. Dodatki są dość klasyczne, choć i tak nieco spolszczone. Zdecydowanie można tutaj oczekiwać dania mięsnego, któremu bliżej własnej ojczyzny niż polskiej wersji, gdzie rozmoczona od sosów sztuczna buła wypchana jest surówkami, tak że wszystko się rozpada.

    Ceny przyzwoite, choć nie niskie jak na taką formę podania i jeżeli potraktujemy to jak okienko typu fast-food. Za obiad trzeba liczyć tak z 25 zł, bo 100 gr kosztuje 3,29 zł. Taniej wychodzi gotowy zestaw z kebabem, tutaj już za niewiele ponad 10 zł zjemy średnie danie. Bufet od godz. 20 za 50%, więc jak ktoś ma obawy czy mu zasmakuje orient, może przyjść pod wieczór, żeby taniej spróbować.

    Obsługa miła i dość sprawna. Tylko jakiś chłopaczek w błękitnej koszuli snuje się odstając od reszty i sprawia wrażenie, jakby tam się znalazł przypadkiem. Facet przy grillu i rusztach uwija się za to jak szalony i nadrabia energią za tego młodzika - wreszcie można poczuć orient :).

    Ogólnie: Warto tam zajrzeć. Przy innych lokalach w PCC z jedzeniem na wagę wyróżnia się na plus.

    UZUPEŁNIENIE OPINII Z DNIA 16.01.2014

    Kolejne podejście do Sevi w Poznaniu i nadal jest dobrze ale... chłodne i podeschnięte były niektóre dania z bufetu (a to wcale nie było tuż przed zamknięciem). I ostatnio nie wspomniałam o jednym - o sztućcach (z racji tego, że wtedy równocześnie zamawiałam z innej knajpy i od nich miałam sztućce). Te w Sevi są kiepskie. Wyginają się i ogólnie nie da się nimi pokroić połowy dań bez naprawdę zaciętej walki, podczas której coś wypada z talerza :). Nie było też tak pikantnie jak ostatnio, chociaż wzięłam te same potrawy :(. Szkoda. Obsługa jak zwykle na medal.

    P.S. Fryty z bufetu nadają się do wymiany na inne albo ziemniaki pieczone. Te były zimne, suche i twarde jak skała (dobrze, że nie trzeba ich było kroić tym nożem). Drugi raz była skucha z nimi. Ostatnio to samo było. Tak w ogóle to zawsze w Turcji dostaję grube frytki z krojonych, świeżych ziemniaków. Wcześniej to odpuściłam, bo reszta była pyszna ;).

    Data wizyty w lokalu: 23 grudnia 2013

    5 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

    Odpowiedź restauracji

    Andzior, zapraszamy na nasz profil na facebooku - wyjaśniamy kim jest snujący się chłopaczek :). Pozdrawiamy!

    Andzior, zapraszamy na nasz profil na facebooku - wyjaśniamy kim jest snujący się chłopaczek :). Pozdrawiamy!

    Data nadesłania odpowiedzi: 27.12.2013, 13:24
  • lampka_szampana 12 recenzji

    04.03.2014, 18:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Taśmowo

    Ostatnio piałem ochy i achy nad kebabem, ale po ostatniej wizycie (po dłuższej przerwie) się rozczarowałem... Tortilla zimna, jakaś mała (zapłaciłem za dużą czyżby wzrósł mój apetyt czy zmniejszyły porcje? Mięso średnie, sosy trudno znaleźć, brak możliwości posypania papryczką chili a ja lubię na bardzo ostro. Na plus nadal dodatkowy ser feta i zielona papryczka. Mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej, choć niekoniecznie mam ochotę wrócić by się o trym przekonać. Szkoda.

    Data wizyty w lokalu: 24 lutego 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

    Odpowiedź restauracji

    Mimo wszystko zapraszamy ponownie :). Tortilla oczywiście mogła zostać tym razem źle przygotowana. Natomiast co do reszty zapewniamy, że ani porcje, ani sposób przyrządzania mięsa, ani nawet dostęp do przypraw nie zmienił się od dnia otwarcia (nawet jeśli chilli nie było w czarnej miseczce - na pewno znajdowało się w przyprawniku przed stanowiskiem piekarza).

    Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.

    Mimo wszystko zapraszamy ponownie :). Tortilla oczywiście mogła zostać tym razem źle przygotowana. Natomiast co do reszty zapewniamy, że ani porcje, ani sposób przyrządzania mięsa, ani nawet dostęp do przypraw nie zmienił się od dnia otwarcia (nawet jeśli chilli nie było w czarnej miseczce - na pewno znajdowało się w przyprawniku przed stanowiskiem piekarza).

    Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.

    Data nadesłania odpowiedzi: 12.03.2014, 02:20
  • lampka_szampana 12 recenzji

    19.01.2014, 02:47 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    W mojej czołówce kebabów

    Od czasu jak spróbowałem kebab w "City Center", zdarza mi się podjechać tam tylko po to (mimo opłat za parking!!), żeby zjeść tam kebab. Jadłem tzw. "rolkę", bo nie mam zaufania do przyrządzanych w Polsce buł i nie lubię, jak mi się wysypuje wszystko (nie wiem, skąd ten "trend" Polsce... bo prawdziwy turecki kebab w niemieckim wydaniu, to pyszna bułka (nie lubię tych sezamowych słodkawych!!) z wypełnieniem mięsnym plus sałata (nie kapucha!), pomidor, zielony ogórek i co nieco cebuli plus pyszny, jogurtowy sos (nie majonezowopodobne świństwo z butelki plastikowej!) i posypka z papryczki chili objętościowo dające możliwość ugryzienia bez używania wynalazków tj. podstawek w postaci misek-kubków i widelca plastikowego..
    Ale ja nie o tym :). Przepraszam za przydługą dygresję, choć w temacie ;).
    "Rolka" w city jest bardzo smaczna, podgrzana mięso również dobre, dodatki jw., do tego możliwość indywidualnego ich skomponowania, dla fanów ostrego znajdzie się zielona papryczka i rzeczona czerwona posypka mniam!!
    Obsługa sympatyczna, a jeżeli wspomniany "snujący" się pan w niebieskiej koszuli to ten sam, z którym miałem okazję zamienić kilka słów (myślałem, że to może manager - fakt bardzo młody), to mogę się wyrazić tylko w superlatywach jako klient - ja tam snucia nie zauważyłem, wręcz przeciwnie, w dodatku sprawnie i otwarcie reagujący na opinie, specjalne życzenia klientów, klasa.
    Jednym słowem: jeśli macie dosyć majonezowych stworów a la kebab, to spróbujcie w city - zapewniam - wrócicie!

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

    Odpowiedź restauracji

    Dziękujemy i polecamy spróbować też bułkę - co prawda z sezamem, ale sami wypiekamy na miejscu i smakuje o niebo lepiej, niż te standardowo serwowane z kebabem.
    W razie niechęci do ryzyka, na pierwszy raz polecamy małą bułkę :)

    Dziękujemy i polecamy spróbować też bułkę - co prawda z sezamem, ale sami wypiekamy na miejscu i smakuje o niebo lepiej, niż te standardowo serwowane z kebabem.
    W razie niechęci do ryzyka, na pierwszy raz polecamy małą bułkę :)

    Data nadesłania odpowiedzi: 20.01.2014, 02:13

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Poznań

Ładowanie wyników...