Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Kawiarnia Wiedeńska - Albrechts Halle

gdzie jesteś? województwo: dolnośląskie miejscowość: Lądek Zdrój
3.7
liczba opinii: 21 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 1 gastronauty

do tego lokalu wybiera się 3 gastronautów

ul. Lipowa 6a 57-540 Lądek Zdrój (wejście od strony parku)
tel: (74) 814-81-48
typ lokalu: kawiarnia typ kuchni: desery cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (21)

  • pralinka007 23 recenzje

    21.07.2014, 19:52 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bez przesady

    Kawiarnia robi przyjemne wrażenie, ponieważ znajduje się w części uzdrowiskowej Lądka Zdroju. Zasiedliśmy na tarasie (wnętrze nie jest niestety klimatyzowane), w otoczeniu gęstej zieleni, więc widok mieliśmy nieco ograniczony. Nie wiem, co zdaniem Gastronautów tak bardzo wyróżnia ciasta podawane w tym lokalu. Mnie wydają się po prostu smaczne i stosunkowo niedrogie - 8 zł. za niezbyt duży kawałek tortu czy sernika, 5 zł. za ciasto z galaretką agrestową. Do tego smaczna kawa z ekspresu. Ciasta są przyzwoitej jakości, ale nie jakoś szczególnie finezyjnie przygotowane. Tort szwarcwaldzki odpowiednio czekoladowy, sernik z galaretką malinową całkiem przewidywalny, orzeźwiające ciasto agrestowe.

    Data wizyty w lokalu: lipiec 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • jestok1 33 recenzje

    23.04.2014, 21:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Obowiązkowy punkt wizyty w Lądku

    Kawa i ciastko ładnie podana, ceny w okolicy są niższe, ale widoki i klimat miejsca nie do pobicia. Można sobie siąść w stoliku z widokiem na Źródło Wojciecha.

    Data wizyty w lokalu: 21 kwietnia 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • cvana 84 recenzje

    01.09.2013, 16:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Cudowne słodkości

    Lokal zrobił na mnie wrażenie eleganckiej kawiarni z wysmakowanym wystrojem (podobały mi się stare ryciny na ścianach). W środku pełno gości, trzeba cierpliwie postać w kolejce, by złożyć zamówienie. Miejsce oferuje wiele rodzajów kawy, ale także piwo, m.in. pszeniczne. Niestety sypanej herbaty były tylko 3-4 rodzaje. O wrażeniu, jakie robią ciasta, najtrafniej napisała moja przedmówczyni. Podobno są pieczone na miejscu. Ciężko wybrać. Ja zdecydowałam się na tort truflowy (spory kawałek za 8 zł). Okazał się niesamowicie lekki, puchaty i aromatyczny. Mój kompan wziął tort Sachera i również był bardzo zadowolony. A do tego widok na "Wojciecha" wieczorną porą. Pełen relaks i ten smak...

    6 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • turysta-smakosz 16 recenzji

    24.01.2014, 11:11 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Magiczne miejsce z pysznymi ciastami!

    Wchodząc do kawiarni miałam wrażenie jakbym przeniosła się w czasie o kilkanaście lat. Miejsce przypominało kawiarenki z opowiadań dziadków. Długa sala z ogromnymi oknami, przez które wdzierał się blask parku zdrojowego. Kaflowy piec, babcine fotele i przepięknie wyglądające ciasta tworzyły razem niesamowity nastrój.

    Wybraliśmy orzechowca z karmelem i sernik z malinami. Dwie herbaty i zapłaciliśmy ok. 30 zł.
    Ciasta pieczone w murach dawnej pijalni zdrojowej - przepyszne!
    Muszę się zgodzić z koleżanką, że historia Albrechts Halle napisana na pierwszej stronie to świetny pomysł.

    Jedyny minus - zamówienia składane przy ladzie z ciastami.

    Zdecydowanie najlepsze miejsce na deser w tym zapomnianym miasteczku.

    Data wizyty w lokalu: 28 grudnia 2013

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Pistacja 33 recenzje

    15.05.2013, 21:21 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miejsce z tradycją

    Świetne miejsce na kawę i chwilkę relaksu. Kawiarnia znajduje się w pomieszczeniu służącym w ubiegłych wiekach za pijalnię wód, dlatego też jest ono bardzo wysokie i długie. Nadaje mu to jednak przestronności, a dzięki dużym oknom (a za nimi piękne widoki) jest bardzo jasno. Zgromadzone tam krzesła i kanapy kojarzą mi się ze stylem "dobrego domu".

    Menu jest dość urozmaicone - desery, lody, ciasta, torty, kuszą już od wejścia, ponieważ są ładnie wyeksponowane w ladach chłodniczych. Napoje w bogatym asortymencie, minusem jest to, że nie ma wywieszonego menu z napojami. Przez to dokonując zamówienia, należy przy kasie wertować kartę. Zamówienie przynoszone jest do stolika szybko i sprawnie. Ceny są rozsądne.

    Bardzo podobało mi się to, że na pierwszej stronie karty przedstawiono bogatą historię Albrechtshalle.

    Data wizyty w lokalu: 01 maja 2013
    Opinia dnia z 17.05.2013 r.

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • urszula_krakow 1 recenzja

    05.05.2014, 14:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Obowiązkowy punkt programu w Lądku

    Do Lądka zawitaliśmy w czasie weekendu majowego, właściwie przypadkiem. Przyjechaliśmy wieczorem, od razu rzuciła nam się w oczy przytulna kawiarnia z bajecznym widokiem na podświetlony budynek Zdroju Wojciech.
    Jedliśmy tam dwa razy. Raz sernik z porzeczką i tort nugatowy. Kawałek ciasta spory, świeży, bardzo smaczny. Za drugim razem tort jagodowy, czyli lekki, piankowy torcik z galaretką oraz tort orzechowy. Masy tortów, nie za ciężkie, smaczne, nie zbyt słodkie. Do tego smaczna kawa. Cena tortu to ok 8 zł, kawałek duży. Wystrój ładny.

    Data wizyty w lokalu: maj 2014

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • sacrifice2013 10 recenzji

    28.07.2013, 00:35 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Klasyk

    Kawa 8 na 10 pkt, smak prawie boski. Wystrój bardzo stylowy, obsługa miła, rzeczowo odpowiada na pytania. Podobało mnie się, miło spędziłem czas. Cena ujdzie, pozdrawiam, serdecznie polecam ;).

    Data wizyty w lokalu: 11 lipca 2013

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Bakkara 37 recenzji

    03.01.2013, 12:51 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przereklamowana

    Po 10 latach zdecydowaliśmy się na powrót do Lądka i zaciekawieni opiniami pierwsze kroki skierowaliśmy właśnie tutaj.
    Rewelacyjne położenie, ze wspaniałym widokiem na park i "Wojciecha" niestety nie załatwi wszystkiego...

    Wnętrze to monstrualnych rozmiarów hala dosłownie i w przenośni.
    Brak klimatu, przypadkowy wystrój, krzesła i kanapy podobierane na nie wiadomo jakiej zasadzie, zero jakiejkolwiek przytulności.
    Lady chłodnicze jak w czasach PRL, tak samo toalety, porażka na całej linii...
    Aż prosi się o odrobinę inności w tak wyjątkowym z założenia miejscu, ale tego niestety tu nie znajdziemy.

    Zamówienie złożyliśmy przy kasie, po kilkunastu minutach pani przyniosła wszystko do stolika.
    Byliśmy w grupie 5-os., wybraliśmy tort truflowy, którego nie było, ciasto jabłkowe z blachy którego również nie było i tort Sachera, który na nasze szczęście akurat był ;)
    Z braku powyższych zdecydowaliśmy się na sernik wiedeński i truskawkowy.
    Nie bardzo było zresztą w czym wybierać, a nie był to poniedziałek tylko sobota, godzina 17:00.
    Sacher bez rewelacji, serniki podobnie, cappucino też nie było jakieś wyjątkowe.
    Cenowo na Lądek nie jest tanio, ale i nie bardzo drogo.
    Ciasta są w cenie 6,50 - 7,50 zł, cappucino kosztuje 6,50 zł.

    Gdyby nie miłe towarzystwo i piękny widok to bylibyśmy bardzo rozczarowani.
    Tak wyszliśmy rozczarowani nieco mniej.
    A nie o to przecież chodziło...
    Można zobaczyć z czystej ciekawości, ale na doznania smakowe nie ma tu co liczyć.
    My nie polecamy.

    Data wizyty w lokalu: 29 grudnia 2012, godz. 17:00

    4 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • annabe31 24 recenzje

    02.05.2013, 21:27 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pyszne torty, smaczna kawa, pięknie położona kawiarnia

    Jak najbardziej polecam kawiarnię, ogromny wybór pięknie wyglądających tortów i równie dobrze smakujących, wybraliśmy truflowy i sernik z malinami, naprawdę pycha, do tego kawka, rewelacja, miły przedpołudniowy relaks w otoczeniu pięknego parku. Sam lokal rzeczywiście odrobinę bez klimatu, a może z klimatem z dawnych czasów typowych dla uzdrowiska, ale czysto, schludnie i dzięki ogromnej wielkości mnóstwo miejsca dla klientów. Obsługa bez zastrzeżeń, my wyszliśmy zadowoleni i jeśli przyjedziemy do Lądka, raz jeszcze chętnie tam wpadniemy na słodki deser. Bardzo przystępne ceny.

    Data wizyty w lokalu: 02 maja 2013

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • invaincue 3 recenzje

    26.08.2013, 10:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zdrojowa rozpusta

    Wybrałam się z chłopakiem do Kotliny Kłodzkiej i wylądowaliśmy w Lądku Zdroju, naiwnie wierząc, że miasto to tętni życiem choć minimalnie. Niestety, poza skrawkiem, będącym częścią uzdrowiskową, miejscowość raczej wydaje ostatnie tchnienia. Dodatkowo średnia wieku odwiedzających oscyluje wokół liczby sześćdziesiąt, więc jedyną rozpustą, którą mogliśmy sobie zafundować ;), była ta kulinarna lub, mówiąc dokładniej, cukiernicza (bo lądecka baza gastronomiczna to jakaś farsa). Jako nieokiełznany łasuch moje oko szybko wychwyciło tę kawiarnię i niestety- przepadliśmy.

    W ciągu czterodniowego pobytu byliśmy tam dwukrotnie, a jeśli mam być dokładna- 2,5 raza, bo drugiego dnia weszliśmy, poczekaliśmy 10 minut i wyszliśmy. Mam wrażenie, że generalnie Lądek Zdrój cierpi na brak pracowników albo po prostu na skąpstwo. W sobotę wieczorem przy ladzie była jedna kelnerka, która przyjmowała zamówienia (tak, robi się to przy kasie, a nie czeka jak wielkie państwo przy stoliku- mówię ku przestrodze), przygotowywała ciasta do podania i robiła kawę. Wszystko jedna osoba, więc można się domyślić, że trwało to zbyt długo albo ja byłam zbyt niecierpliwa.

    Generalnie za każdym razem, patrząc na ciasta i torty, miałam ochotę wejść do środka lady chłodniczej i pozostać tam tak długo, aż przestanę się w niej mieścić. Wszystko wyglądało bajecznie i wszystko chciałoby się zjeść. Ja podczas wyjazdu poczułam nagłą potrzebę uzupełnienia serników w organizmie- a więc skosztowałam sernik wiedeński (mój faworyt, masa delikatna, kremowa, cienka warstewka pysznego lukru), sernik z porzeczkami i galaretką (cudowne połączenie słodkości masy z kwaskowatością owoców) i sernik z malinami (tutaj trochę gorzej, ale pewnie dlatego, że zjadłam go zaraz po wiedeńskim). Mój towarzysz rozkoszował się sufletem malinowym (genialnie puchowy i lekki) i torcikiem szwarcwaldzkim, który był super wilgotny, nie przesłodzony, bosko czekoladowo-wiśniowy. Wszystko było świeże, nie wysuszone, jak się często zdarza w kawiarniach, tradycyjne. Jadłabym i tyła z lubością. Warto dodać, że ceny śmiesznie niskie, przy takich rozmiarach i jakości porcji (ok.6-7zł).

    Pomieszczenie ma swoją specyfikę, ze względu na poprzednie zastosowanie (bodajże pijalnia wód). Dekoracja dość ascetyczna, ale też beż żadnego wnętrzarskich potworków, więc przymykam oko. A siedzieć i tak woleliśmy na tarasie, bo widok mieliśmy przyjemny (park zdrojowy), co jest sporą atrakcją w tym mieście.

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Lądek Zdrój

Ładowanie wyników...