Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Pierogarnia Stary Toruń

gdzie jesteś? województwo: kujawsko-pomorskie miejscowość: Toruń
3.7
liczba opinii: 80 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 8 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 10 gastronautów

ul. Most Pauliński 2/10 87-100 Toruń
tel: (56) 621-10-46
typ lokalu: pierogarnia typ kuchni: polska, staropolska, regionalna, pierogi cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia
menu

Lubisz to miejsce? Powiedz właścicielowi, żeby zgłosił się do Korony Smakosza wyślij

opinie gastronautów (80)

  • fabcos 27 recenzji

    26.07.2014, 16:53 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Słaba wizytówka Torunia i polskiej kuchni

    Pierogarnia Stary Toruń znajduje się na jednej z uliczek odchodzących od Rynku. To właśnie tutaj był największy ruch. Również tutaj można spotkać najwięcej obcokrajowców, którzy podążają do Pierogarnii w poszukiwaniu polskich smaków.
    Biorąc pod uwagę, że jest to kultowe miejsce w Toruniu i jednocześnie pełni wizytówkę polskiej kuchni w tym regionie, to mam prawo czuć pewne obawy...
    Drewno, motyw przewodni wystroju, nie wiem, jak to ma się do Torunia, prędzej oczekiwałbym jakiejś krzyżackiej cegły. W ganku-ogródku, gdzie latem przebywa większość klienteli, oświetlenie stanowią ozdobne beczki-lampy, które wiszą nad każdym stołem. Ich lokalizacja totalnie nietrafiona, bo niejednokrotnie moja głowa mijała się z nimi w niebezpiecznie małej odległości.
    Obsługa dosyć liczna. W większości były to zabiegane Panie. Jesteśmy oczywiście dumni z takiego oddania się pracy, ale... Nie lepiej zatrudnić osobę więcej i nieco odciążyć te biedne kobiety? Jak już wspomniałem, lokal tłumnie odwiedzają obcokrajowcy. Naturalne więc wydaje się, żeby personel władał językiem obcym - angielskim, w ostateczności niemieckim (niemiecka klientela to spora część zagranicznej grupy). Niestety, z całej grupy Pań tylko jedna potrafiła porozumieć się z klientem (w sposób zadowalający). Pozostałe Panie rozumiały, co się do nich mówi, natomiast próby odpowiadania spotykały się ze wzrokiem klientów pełnym zrozumienia i litości. Nie oczekuję wyszukanych zwrotów, lecz jedna z Pań nie potrafiła nawet powiedzieć w języku obcym, co jest w karcie. Bezradnie machała ręką pokazując coś w karcie w nadziei, że klient zrozumie (zrozumiał, niech żyje mowa ciała!). In plus, że obsługująca nas Pani potrafiła (trafnie, jak się potem okazało) pomóc w wyborze sosu do pierogów. Również na korzyść czas realizacji zamówienia. W karcie było napisane, że przewidywany czas, to 27 minut. Czekaliśmy dokładnie 10 minut krócej.
    Miłe złego początki - można powiedzieć. Dostaliśmy, jak każdy, małą przystawkę w prezencie. 3 kromki chleba słonecznikowego z miseczką smalcu. Gest super, wykonanie fatalne. 3 kromki na 2 osoby? Liczby całkowite są obce w tym miejscu. Smalec trochę sobie poleżał na ciepłym, bo pływał "w sosie własnym".
    Zamówiłem piecuchy "Diabelskie". Natomiast moja dziewczyna wybrała piecuchy "Grzybobranie". Pierogi faktycznie były spore i trzy wystarczyły, żeby się najeść. Diabelskie były diabelskie, czyli pikantne, całkiem smaczny farsz. Jednocześnie mielone mięso wołowe wyszło za suche. Na dodatek sosu było na 1,5 pieroga . Przyznam, że polecony sos pomidorowy był bardzo smaczny.
    Niestety, moja towarzyszka nie miała tyle szczęścia. Farsz "Grzybobrania" fatalny. Już po pierwszym kęsie podjąłem się małej "sekcji" pieroga. ;) No i wyszło szydło z worka. Miały być z kapustą i grzybami, a były ze zmarnowaną kiszoną kapustą, marchewką i pieczarkami. Smutne.
    Ciasto. Duże rozczarowanie. Na zdjęciu wyglądają ładnie. Na żywo nawet też. Tylko co z tego, jeżeli nie mają smaku? Ciasto jest gumowate. Niby pierogi z pieca, więc ciasto (drożdżowe) powinno być chrupiące. Tymczasem było tak elastyczne, że trzeba mocno się nagimnastykować, żeby poradzić sobie z ich krojeniem.
    Ogólnie nie jestem zadowolony, bo i cena nie najniższa to nie była. Niestety, raczej tutaj już nie wrócę. A szkoda, bo pierogi są bardzo wdzięcznym tematem w kuchni.

    Data wizyty w lokalu: 21 lipca 2014

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • smakoszka_21 8 recenzji

    15.05.2014, 19:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jak dla mnie średnio

    To że sporo się czeka, mogę potwierdzić. Obsługa biega jak poparzona. Gdy chcieliśmy zapłacić, zawołany przez nas kelner udawał jakby nas nie usłyszał tylko przebiegł obok mając chyba nadzieje, że na niego nie padnie tylko może zaczepimy koleżankę. Pierogi? Hmm te pieczone... Ciasto dobre, świeże (takie drożdżówki z nadzieniem z pierogów). Nadzienie takie sobie. Moim zdaniem nieodpowiednio dobrane proporcje nadzienia pierogów ruskich. Wystrój jest super, godny uwagi. Ogólnie nie jest źle nawet cenowo, ale jeśli chodzi o mnie to nie do końca mój gust kulinarny.

    Data wizyty w lokalu: 14 maja 2014

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Eczane 2 recenzje

    16.06.2014, 15:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zdecydowanie polecam

    Pierogi są wspaniale. Warto chwile poczekać - zwłaszcza na tę z pieca.
    Obsługa przemiła, nas obsługiwała młoda kelnerka. Wszystkim restauracjom życzyłbym takich pracowników.
    Bardzo miłe wnętrze i atmosfera.

    Data wizyty w lokalu: czerwiec 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • izapi22 7 recenzji

    10.02.2014, 22:41 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pyszne pierogi, fatalna obsługa

    Od momentu zajęcia miejsca do otrzymania pierogów minęło 40 minut, przy dosyć niewielkim ruchu. Trzeba było również uzbroić się w cierpliwość w oczekiwaniu na rachunek.
    Pierogi piecuchy kowala rewelacyjne, doskonale doprawione, wypieczone, w sosie grzybowym i z zasmażoną cebulką. Polecam.

    Data wizyty w lokalu: 09 lutego 2014, godz. 18:00

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Pinkyyy 14 recenzji

    01.12.2013, 22:05 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepsze pierogi na świecie!

    Odkąd tam zawitałam, wszelkie mrożone pierogi przestały istnieć. Lepszych pierogów nie ma chyba nigdzie. Bardzo polecam szczególnie piecuchy, choć gotowane są również pyszne. Z nadzień mogę bardzo polecić szpinak i kurczak, z soczewicą, ruskie i szpinak z favita. Ze słodkich pyszne są z twarogiem lub z jabłkami. Jedynie przestrzegam przed piernikowymi z kruchego ciasta, chyba, że bierzecie małą porcję na 2 osoby- w smaku są nawet ok, ale bardzo, bardzo sycące. Dodatkowy plus za prawdziwie polską przystawkę - chleb ze smalcem i kiszonymi ogórkami.
    Obsługa zawsze miła i sympatyczna. Często trzeba chwilkę poczekać na jedzenie, ale przy takim ruchu to zrozumiałe ;). Lokal czysty, ładnie urządzony. W lecie warto wybrać ogródek, a zimą polecam pierwsze piętro ;).
    Reasumując, mus restauracyjny w Toruniu :)!

    4 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • JAgula 3 recenzje

    08.03.2014, 13:35 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Generalnie OK

    Jedzenie dobre/bardzo dobre. 3 pierogami Piecuchami można się najeść, placki ziemniaczane bardzo dobre, domowe :). Jak bierzecie słodkie pierogi, to się zasłodzicie, więc polecam ruskie - bardzo dobre :). Obsługa - ma problem z angielskim, jeśli macie zagranicznych gości, przygotujcie się na tłumaczenie im, bo menu angielskie jest, ale Pani nie zrozumi, które mają być. Poza tym czekaliśmy na obsługę trochę, no i na rachunek, i na jego rozliczenie. Wystrój - ładnie, ale wewnątrz, w "ogródku" przeciętnie. Ceny - ok. 20 zł na osobę trzeba liczyć.

    Data wizyty w lokalu: 07 marca 2014, godz. 18:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • elsajko 3 recenzje

    13.04.2014, 17:35 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo nierówne pierogi jeśli chodzi o poszczególne smaki

    Kiedyś chodziłem tam często, ale stopniowo się zniechęciłem jak parę razy pod rząd trafiłem na niezbyt smaczne pierogi.
    Chodzi szczególnie o te z salami i cheddarem, słone niemiłosiernie (wiem, że w karcie jest to zaznaczone, ale to była sama sól w smaku) oraz diabelskie, gdzie mięso wyglądało po prostu niesmacznie i nie mogłem zjeść do końca.
    Zawsze brałem mix, i za pierwszym razem jak się trafiły niesmaczne wydawało i się, że to wypadek przy pracy, ale po drugim razie zniechęciłem się na dobre. Reszta smaków była wprawdzie OK.

    Data wizyty w lokalu: 01 kwietnia 2014

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kathush 7 recenzji

    01.12.2013, 14:42 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bez rewelacji, ale warte spróbowania

    Wybraliśmy się do Pierogarni Stary Młyn na obiad.
    Wybraliśmy piecuchy - dosyć spore porcje, trzema sztukami można się najeść, 5 sztuk na olbrzymi apetyt.
    Wybraliśmy różne smaki, myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.
    Generalnie smak mnie nie powalił, ale nie były złe. Niestety dokładnie nie pamiętam, jakie zamówiliśmy, na pewno jakiś z salami i tu mnie zdziwił fakt, że to salami było jakby zmielone. Smakował nam ruski, natomiast diabelski był naprawdę ostry.
    Wystrój przyjemny. Dużo stolików, więc pewnie zawsze coś wolnego się uda znaleźć.
    Obsługa - nam się trafiła dziwna kelnerka, bardzo nerwowa i wywierająca presję, aby szybciej się decydować. Miejmy nadzieję, że nie wszystkie są takie :).
    Ceny przystępne i zniżki dla studentów.

    Polecam, aby spróbować.

    Data wizyty w lokalu: 24 października 2013

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • JoaJoa 8 recenzji

    12.11.2013, 13:42 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bez rewelacji (3+) - ale do ponownego sprawdzenia

    Do Starego Torunia wybraliśmy się skuszeni bardzo pozytywnymi opiniami z internetowych stron kulinarnych. Na plus wydały nam się bardzo długie kolejki i zapisywanie się na listę rezerwacji, by otrzymać stolik - myśleliśmy, że to świadczy o bardzo dobrej jakości jedzenia, jednak trochę się rozczarowaliśmy. Siedzieliśmy w ogródku, zatem nie oceniam wnętrza. Na duży plus fajne czekadełko, smaczne i zaspokaja pierwszy głód. Obsługa bardzo sprawna i sympatyczna. Odnośnie samych pierogów: zamówiliśmy dwa smaki piecuchów - diabelskie i dziadzine. Trzema porcjami można się najeść aż zanadto :). Natomiast sam smak niestety pozostawia wiele do życzenia: diabelskie miały być bardzo ostre, a wg nas były łagodne. Ciasto smaczne, jednak nie pierogowe, nie byliśmy do końca świadomi, iż będzie to ciasto w stylu calzone. Pierogi dziadzine bardzo słone, nie udało mi się zjeść nawet trzech porcji. Z chęcią wybierzmy się jeszcze kiedyś, by spróbować innych specjałów, być może w mniej obleganym terminie (długi weekend listopadowy).

    Data wizyty w lokalu: 10 listopada 2013

    0 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ElwiraK 24 recenzje

    30.07.2013, 13:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Duży wybór pierogów

    Siadłam w ogródku pierogarni z mężem, więc nie oceniam wnętrza lokalu. Po pierwsze - długi czas oczekiwania na obsługę, a złożenie zamówienia (nawet na napoje przy barze) jest niemożliwe. Nie polecam chleba ze smalcem - smalec jest bardzo mdły. Zamówiłam małą porcję Lepiochów Kraśnych z mięsem i kapustą (bardzo grube ciasto albo zabiło smak farszu, albo farsz nie miał smaku) oraz małą porcję Piecuchów Drwala z mięsem mielonym, czerwoną fasolą i serem - ciekawy smak. Ponieważ nie dojadłam Piecucha Drwala, przechowałam go do następnego dnia w lodówce i okazał się smaczny. Mąż zamówił Placuchy Starotoruńskie - zjadł, ale bez najmniejszych zachwytów. Wadą dań był brak ich doprawienia, do smakowania, przez co potrawy były nijakie. Przy kolejnej wizycie w Toruniu na pewno wybiorę inną pierogarnię.

    3 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Toruń

Ładowanie wyników...