Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Gospoda U Wrochema

gdzie jesteś? województwo: śląskie miejscowość: Tarnowskie Góry
3.0
liczba opinii: 10 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 2 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Pyskowicka 39 42-612 Tarnowskie Góry
tel: (32) 384-55-50
typ lokalu: gospoda, restauracja typ kuchni: staropolska cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (10)

  • Franciszek63 3 recenzje

    22.07.2014, 20:06 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo ładna, stylowa restauracja z dość przeciętnym jedzeniem

    Próbowałem rolady śląskiej z kluskami śląskimi i szpinakiem. Rolada przeciętna troszkę za słona. Sos wg mnie za rzadki, kluski bardzo dobre. Szpinak, nie mielony tylko siekany. Paluszki drobiowe niestety cieniutkie, wysuszone, frytki twarde. Mój syn zjadł i nie narzekał. Na deser sernik i strudel z jabłkiem dość smaczny. Wystrój restauracji bardzo ładny, stylowy. W restauracji czysto i przyjemnie.

    Data wizyty w lokalu: 19 lipca 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • biala_bajka 79 recenzji

    18.09.2012, 14:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ładnie i ze smakiem - zgodnie z oczekiwaniami

    Kiedy lokalny oligarcha zabiera się za odtwarzanie miejscowych zabytków i to zabiera się z rozmachem, remontując jednocześnie renesansowy zamek i wszelkie jego „okoliczności” w postaci folwarku i budynków gospodarczych, to mamy trzy możliwości: albo przerwie inwestycję w połowie i zostawi pół rozgrzebanej stodoły i nie do końca naprawiony dach, albo po zakończeniu prac turyści będą mogli zwiedzić jarmarczny kicz ze „Swojskim jadłem” w pałacowej piwnicy, bądź też, rzecz najrzadziej spotykaną, podejdzie do sprawy z rozmysłem i kolejno acz konstruktywnie odnawiane będą części kompleksu i kolejno też udostępniane gościom, by zarabiały już na renowację następnych budynków. Kompleks Zamkowy w Starych Tarnowicach miał to szczęście, że trafił na dobrego włodarza, który obrał opcję trzecią i przed kilku laty swoje podwoje otwarła Gospoda U Wrochema (nazwa nawiązująca do legendarnego władcy dzielnicy) zlokalizowana we wnętrzach starej stodoły przylegającej do, wyremontowanego już dziś w całości, folwarku przy XVI wiecznym zamku.
    W Gospodzie miałam okazję gościć już kilkakrotnie, przy okazji rozmaitych imprez czy to charytatywnych, czy kulturalnych, które także się tutaj odbywają, nieodmiennie zachwycona aranżacją jej wystroju, jednak jakoś nigdy po drodze nie było mi z kuchnią, co jednak ostatnimi czasy miałam okazję nadrobić i z przyjemnością napisać rzeczoną recenzję. Wystrój – świetny, dopracowany, nieprzesadzony, jednak, jak poprzedni recenzenci zdążyli już wspomnieć, mało kameralny, idealny na imprezy okolicznościowe czy oficjalne spotkania w szerszym gronie, mniej adekwatny do romantycznej kolacji we dwoje. Jedna, duża, przestronna sala, bez żadnych ścianek działowych i piękny letni ogródek, z widokiem na folwark, ale także z luźno rozstawionymi stolikami, bez zacisznego kącika gdzieś pod pergolą. Ale czysto, ze smakiem i z klasą, bez niepotrzebnego nadmiaru, charakterystycznego dla tego typu lokali.
    O obsłudze za moment, jeśli chodzi o jedzenie – dla mnie bomba. Ja jadłam barszcz z firmowym krokiecikiem, przepyszny, treściwy, a krokiet dość sycący, jako danie główne natomiast spróbowałam pieczonego pstrąga (chciałam skusić się na halibuta, jednak porcja, w tej samej cenie, znacznie mniejsza, ale pewnie jeszcze będę mieć okazję), bardzo smaczny, właściwie przyprawiony, za 29 zł, więc cena jak najbardziej właściwa, jeśli chodzi o tą rybę, do tego dodatek w formie brokułów z masłem migdałowym, za 5 złotych istna rozkosz, polecam gorąco. Mój towarzysz natomiast postawił na klasykę w śląskim wydaniu i pomruk zadowolenia, jaki wydał z siebie po spróbowaniu tradycyjnego rosołu, a następnie zestawu z roladą oraz rozanielony wyraz twarzy jednoznacznie wskazywały, że posiłek zdecydowanie zadowolił także jego kubki smakowe. W sumie dwudaniowy obiad z napojami wyniósł nas około 100 zł, więc cenowo także dość przystępnie, biorąc pod uwagę lokalizację i klasę lokalu. Mając zatem okazję przejeżdżać po drodze na rowerze, wstąpiłam z koleżanką na deser. I, jakkolwiek jabłko w cieście francuskim tudzież wypiek dnia, jakim było ciasto z truskawkami, okazały się wyborem ze wszechmiar trafionym, o tyle obsługa… Tak się złożyło, że towarzysz mojego obiadu jest akurat antykwariuszem i siłą rzeczy zna właściciela restauracji, której jest stałym klientem, kelnerzy byli przeuprzejmi, nadskakując nam i dogadzając, a z koleżanką wpadłyśmy na ciasto prosto z trasy, w strojach mocno nieformalnych i zostałyśmy potraktowane, delikatnie mówiąc, protekcjonalnie. No cóż, nie od dziś wiadomo, że szata zdobi człowieka, ale jednak cokolwiek zepsuło to mój zachwyt nad całokształtem rzeczonej restauracji. Dlatego obsługa otrzymuje żółtą kartkę i tylko dwie gwiazdki.
    Acz mimo wszystko polecam zdecydowanie na niedzielny wypad połączony ze zwiedzaniem zamku i spacerem po pobliskim parku repeckim. Chociaż niekoniecznie w połączeniu z wycieczką rowerową, bo możemy poczuć się zawiedzeni kelnerami.

    6 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Maks. 5 recenzji

    28.10.2012, 13:51 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Superklimat

    Restauracja i całe otoczenie tego kompleksu robi wrażenie, można miło spędzić popołudnie... ale na tym miłe strony tego.
    Jedzenie jest smaczne, podane w sposób profesjonalny, ale nic nie ma za darmo, ceny są zabójcze, ale za takie wizyty należy zapłacić. Szkoda, że lokal nastawiony jest głównie na tę zamożniejszą część tarnogórzan. Gdyby ceny były niższe, pewnie nie byłoby pustek na sali w porze obiadowej. Pewnie jeszcze tutaj wpadnę na obiad, licząc na to, że może się coś zmieni pod względem cenowym.

    Data wizyty w lokalu: 05 października 2012

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • szolt 4 recenzje

    17.11.2011, 23:42 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Kompletna porażka

    Kompletna porażka - przyjechaliśmy na wycieczkę do Tarnowskich Gór i niedzielny obiad z gośćmi z zagranicy. Po zajęciu miejsca w lokalu wodziliśmy wzrokiem po kelnerach i żaden! nie raczył podejść i podać menu. 5 osób przy pustym stoliku! Po 10 minutach czekania wyszliśmy zwracając uwagę kelnerowi - jedyne co odpowiedział, to, że nas nie zauważył.

    Data wizyty w lokalu: 30 października 2011, godz. 14:00

    3 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • dakotatornado 5 recenzji

    13.08.2011, 10:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jest nadzieja dla Śląska

    Trafiłam do tej restauracji po długich poszukiwaniach dobrej restauracji na Śląsku. Dbałość o szczegóły, bardzo dobra obsługa i bardzo dobre jedzenie z dobrej jakości składników, to cechy charakterystyczne tego miejsca. Zachwycił mnie barszczyk z wrochemskim pasztetem.Pycha. Dania główne bez zarzutu.

    Data wizyty w lokalu: 31 maja 2011, godz. 15,00

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • elegantka 1 recenzja

    26.05.2011, 19:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Świetna restauracja

    Restauracja o szczególnej stylistyce. Duża, doskonała na imprezy zorganizowane (poruszam ten temat, bo pod takim kątem ją oglądałam), w stylu staropolsko-rycerskim. W lecie spory ogródek, fajne otoczenie - hotel należący do tego samego właściciela, mini zoo i ładny zamek. Knajpa ma miła obsługę, naprawdę kelnerzy się bardzo starają. Jedzenie staropolskie, ale nie sztampowe - my z chłopakiem jedliśmy cielęcinę oraz kotleta schabowego w cieście francuskim, oczywiście z dodatkami. Polecam także wypieki - ten, który myśmy kosztowali, był pyszny. Ceny średnie, można zjeść taniej i drożej (dania są za 29 zł i za 40 zł). Podsumowując, jeśli chcecie zjeść poza miastem w miłym otoczeniu, być może coś przy okazji zwiedzić lub przynajmniej "zobaczyć", to U Wrochema jest dobre na tą okazję.

    Data wizyty w lokalu: 20 maja 2011, godz. 18:00

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • crazytom 2 recenzje

    02.11.2010, 16:37 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wszystko zależy od formy (obecności?) kucharza

    W ramach pobytu służbowego w TG miałem okazję dwukrotnie gościć w tym lokalu (kolacja w gronie 8 osób). W pierwszym dniu jedzenie poprawne, a w niektórych potrawach nawet dobre - podstawową wadę stanowiła niechęć kucharza do "stosowania" jakichkolwiek przypraw (może poza solą i wegetą). Piwo lane sprawia wrażenie piwa "light", czas oczekiwania na akceptowalnym poziomie. Przy drugiej wizycie radykalna odmiana. Jedzenie wręcz paskudne, ociekające tłuszczem (grzanki w sałatce po prosty utopione w tłuszczu, schabowy zapiekany w cieście francuskim - smażony na tłuszczu!) - dodatkowo wszystko chłodne. Na cztery porcje tej samej potrawy zamówionej na stół, każda miała inny skład i inną wielkość. Potrawy sprawdzone dzień wcześniej zupełnie inne, sprawiające wrażenie odgrzewanych. Personel - brak zainteresowania, biesiadował przy stole w innej części sali, czas obsługi w stosunku do dnia poprzedniego wydłużył się przynajmniej dwukrotnie. Na domiar wszystkiego nie wszystko, co zostało zamówione, trafiło na stół (ale, co jest pozytywne, nie trafiło na rachunek). Jeśli lubisz ruletkę to miejsce dla ciebie, jeśli zaś lubisz dobre jedzenie, a nie lubisz ryzyka, omijaj szerokim łukiem.

    Data wizyty w lokalu: 30 października 2010, godz. 18:00-20:00

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • sasanka 17 recenzji

    15.12.2008, 16:18 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dramat!

    Miałam okazję gościć u Wrochema na wigilii firmowej. Impreza spora, na ponad 500 osób, co niestety organizatorów przerosło. Dwa razy prosiliśmy przechodzących kelnerów o kieliszki do wina. Po przyjeździe (prosto z pracy ponad 50 km) zaczęto wnosić sałatki i zimną płytę (które wg mnie od dawna powinny stać na stołach). Zupę podano po godzinie od przyjazdu - na 10 osób dostaliśmy jedna małą wazę (zupa grzybowa smaczna bardzo, jako jedyna z całego menu). Na drugie danie czekaliśmy kolejne 50 minut. I tu niemiłe zaskoczenie - kompletnie niesłone ziemniaki, nieprzyprawiony smażony karp i niezjadliwa absolutnie kapusta z grzybami. Głód wobec tego zabijamy surówkami z marchwi, selera i pora. Na koniec, gdy już zbieramy się powoli do powrotu na stół wkraczają kompletnie nieprzyprawione pierogi ruskie, ale za to całą sól brakującą w potrawach możemy odnaleźć w kompletnie zasolonych śledziach na zimno. Zawód na całej linii - tym bardziej , że to któraś wigilia z kolei w tej restauracji i nigdy nie można było narzekać. W tym roku - beznadzieja! Mam nadzieję ze do indywidualnych klientów podchodzi się tu inaczej.

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • longin 157 recenzji

    21.10.2007, 13:14 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Warto odwiedzić

    Restauracja wg. mnie prowadzona z dużym rozmachem. Jedzenie bardzo poprawne, ciekawostką są pierogi z kaszanką. Zrezygnowano z dań kuchni regionalnej, a to błąd. Rewelacyjny strudel z jabłkiem. Wadą lokalu jest jego brak intymności, wszyscy wszystkich widzą. Co nie zawsze jest wskazane. Ale trudno zrobić z byłej stajni przytulną restauracyjkę.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • bartosz16b 65 recenzji

    30.08.2007, 23:10 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Z rozmachem

    Kuchnia ostatnio poprawiła się, ale daleko im do najlepszych wzorców. Sama restauracja jest bardzo ok, choć przyjeżdżając prosto z ulicy, czyli będąc prawie samemu, ma się wrażenie spożywania posiłku na hali sportowej. Chylę jednak czoła za rozmach!

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Tarnowskie Góry

Ładowanie wyników...