Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Focha 42 Ristorante

gdzie jesteś? województwo: małopolskie miejscowość: Kraków
3.2
liczba opinii: 25 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 1 gastronauty

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. al Marsz. Focha 42 31-119 Kraków Stoliczku.pl
tel: (12) 352-31-31
typ lokalu: pizzeria, restauracja typ kuchni: pizza, ryby i owoce morza, desery, włoska, drinki cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (25)

  • warszawskismakosz 163 recenzje

    07.04.2014, 15:29 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bravissimo!

    Znużony dość częstymi wizytami po drugiej stronie Błoń postanowiłem dać szansę także tym, którzy we włoską kuchnię bawią się na Focha. To, co wyróżnia lokal to olbrzymia przestrzeń do zabawy dla dzieci, zarówno w środku, jak i na zewnątrz. W słoneczne dni jest problem z zaparkowaniem, ale warto znieść te drobne przeciwności losu. W środku tłumy ludzi, bez rezerwacji o stoliku można praktycznie od razu zapomnieć, bo mnóstwo ludzi odbija się od ściany. Obsługa uśmiechnięta, wszechobecna i pomocna od progu. Jasne, przestronne wnętrza, klima hula, nic tylko rozsiąść się na krześle wygodnie i zamawiać.

    W ramach czekadełka dostajemy bagietkę rustykalną, do maczania w oliwie i occie balsamicznym. Nie ma niestety zbyt wielu win dostępnych na kieliszki - z czerwonych jedynie jedno, stołowe. W smaku raczej montepulciano, natomiast pełne i o bogatym bukiecie. Zaczynam od zupy kremu z pomidorów z pieczonym bakłażanem. Smaczna, aromatyczna, rozgrzewająca. W doskonałej cenie 9zł za sporą jak na moje możliwości miskę. Świeżo grillowany bakłażan pełni raczej rolę dekoracyjną. Znajomi testują krem czosnkowy oraz łososia w cieście filo - o ile zupę chwalą, ryba w cieście jest odrobinę za sucha. Na zupy czeka się kilka minut, na dania główne ok. kwadrans. W moim przypadku kontynuuję obiad pastą w sosie ragu z dziczyzną. Spore kawałki gulaszowego mięsa z dzika, do tego oblewający kluski pomidorowy sos. Porcja w sam raz, posypana świeżym pieprzem i parmezanem, sporo ziół. Na deser wrócimy innym razem, bo już po debiucie widać, że zachwyty nad kuchnią są tu mocno uzasadnione.

    Data wizyty w lokalu: 29 marca 2014, godz. 14:00

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Chupacabra 11 recenzji

    27.01.2014, 19:19 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Po włosku...

    ...czyli gwar i niezłe jedzenie. W niedzielne popołudnie restauracja była pełna, ale bez problemu znaleźliśmy stolik w całkiem ustronnym miejscu. Naokoło mnóstwo ludzi, w tym z małymi krzyczącymi dziećmi, atmosfera raczej nie na romantyczną randkę.
    Menu krótkie, zachęcające. Zupa - krem z pomidorów i tagliatelle con pollo były niczego sobie - co prawda porcja makaronu mniej niż skromna (podana na wielkim talerzu, co potęgowało to wrażenie), ale za to składniki dobrej jakości, co dało pyszny efekt.
    Pizza przeciętna.
    Obsługa dość sprawna, uprzejma. Pomimo, że restauracja była pełna ludzi, na nasze zamówienia nie czekaliśmy długo.
    Myślę, że tam wrócimy.

    Data wizyty w lokalu: 26 stycznia 2014

    2 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Robi77 6 recenzji

    02.03.2014, 08:39 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Głośno jak we Włoszech, ale z dobrym jedzeniem

    Restauracja blisko krakowskich Błoń, gdzie gwarno. Z uwagi na popularność restauracji warto zrobić rezerwację. Nie jest to restauracja na spotkanie biznesowe. Generalnie dania bardzo ładnie podane. Ale porcje małe. Wino na karafki średniej jakości. Czerwonego raczej nie polecam. Białe w miarę przyzwoite. Ciekawa jest na przystawkę deska włoskich wędlin. Ale przystawka za 26 zł to jednak trochę drogo. Pięknie podana dorada. Bardzo dobre jest risotto z owocami morza.
    Desery włoskie - tiramisu nieciekawe. Ale ciastko czekoladowe z musem malinowym bardzo dobre.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pietja2 4 recenzje

    22.02.2014, 22:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Świetna knajpa we włoskim stylu

    Świetna knajpa w typowo włoskim stylu.
    Wiele osób pisze o hałasie panującym w środku i faktycznie jest dość gwarno, chociaż restauracja nie była pełna w 100%. Tak samo restauracje wyglądają we Włoszech, więc klimat jest oddany idealnie. Być może my Polacy lubimy spożywać w ciszy i spokoju natomiast Włosi uwielbiają głośne rozmowy przy dobrym jedzeniu.

    Obsługa jest naprawdę bez zarzutu, szybka, nienachalna, dania podawane są szybko i sprawnie, po prostu nie można nic zarzucić.
    Ceny, moim zdaniem, przystępne.
    Jeśli chodzi o jedzenie, to karta jest stosunkowo krótka, co moim zdaniem jest na plus. Sałatka z kaczką wyśmienita, carpaccio z łososia też świetne.
    POLECAM.

    Data wizyty w lokalu: 22 lutego 2014

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kunka 7 recenzji

    03.11.2013, 15:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lepiej wygląda niż smakuje

    Na Focha 42 wybraliśmy się w sobotnie popołudnie. 5 osób. Stolik zarezerwowany był wcześniej, ale i tak z miejscami problemu nie było. Pierwsze wrażenie - gwar, pogłos. Nie ma mowy o spokojnym obiedzie, jedzonym powoli. Ale dorzeczy - nasz stolik był na antresoli. Dusznej antresoli, ale okno dało się otworzyć. Karta menu prosta. Nasze zamówienie: dwie zupy krem ze świeżych pomidorów, raczej z pomidorów z puszki i brodo alla Benedettina, czyli bulion wołowy z jajkiem, grzybami i cebulą. Dlaczego były w nim jeszcze ziemniaki, nie wiem. Zupa zła po prostu, niedoprawiona z rozgotowanymi kawałkami grzybów, z tymi ziemniakami nie wiadomo skąd o kolorze i smaku kałuży.
    Dania drugie - łosoś, halibut i gnocchi sardi - czyli kluseczki sardyńskie z borowikami i szynką parmeńską. Łosoś bez szału, ale smakował. Był podany na ciekawym musie z dodatkiem mięty. Filet z halibuta był cieniutki i bardziej przypominał dorsza. Jako dodatek na talerzu znów pojawiły się ziemniaki gotowane w mundurkach, ale z niewyłuskanymi "oczami". Natomiast kluseczki sardyńskie to rozpacz absolutna. Gnocchi jak ze sklepu w sąsiedztwie z dramatycznie słoną wędliną, do tego wspomniane grzyby i sos, którego smak to sól i tylko sól. Z deserów zrezygnowaliśmy. Sądzę, że lepszym wyborem byłaby pizza. Ale na zmianę za późno.
    Obiad uratowała kawa. Dobra i porządnie zaparzona. Na jedzenie nie czekaliśmy długo.
    Dla mnie Focha 42 to połączenie Ikei / wystrój / i elementów włoskich w nazwie i nazwach dań. No z włoskiej kuchni jest jeszcze pizza.

    Data wizyty w lokalu: 02 listopada 2013

    6 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Bazylia2010 1 recenzja

    15.04.2014, 08:26 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Wyjątkowe miejsce w magicznej lokalizacji

    Byliśmy na Focha sporą grupą (9 osób w tym Dzieci). Zacznę od wystroju - moim zdaniem świetny - lekki, uroczy a jednocześnie spójny i z gustem. Przestrzeń restauracji jest wspaniale zaaranżowana, mimo dużej, otwartej przestrzeni zachowana jest prywatność przy stołach, nie ma też wrażenia "stołówki" przez dużą pojemność miejsca. Poza wnętrzem jest cudny, wielki ogródek i weranda nad Rudawą, aż dziwne, że to miejsce nie zostało wcześniej zagospodarowane na restaurację. Dodatkowy plus - spore miejsce do bawienia dla Dzieci wewnątrz i duży plac zabaw na zewnątrz!

    Obsługa - obsługiwał nas młody kelner, był przemiły, bardzo się starał, pracował sprawnie i naprawdę bez zarzutu. Mimo dużego ruchu (piątek wieczorem), menu, napoje, sztućce i czekadełko (wyśmienity chleb), pojawiły się błyskawicznie. Specjalnie zwróciłam na to uwagę, po przeczytaniu negatywnych opinii na temat czasu oczekiwania na cokolwiek - w naszym przypadku było perfect.

    Przystawki i dania dla Dzieci pojawiły się na stole w ciągu 10 min od zamówienia - kolejne miłe zaskoczenie. Bruschetty (pesto - przepyszne, szpinak z rodzynkami - obłęd, pomidory i tapenada - OK), podane ze świeżą rukolą i parmezanem, były świeżutkie, chrupiące i delikatne, wyjątkowo dobre jak na krakowskie standardy (twarda grzanka z rozpaćkanym pomidorem). Deska serów i wędlin wyglądała ładnie, ale nie próbowałam wiec nie oceniam.

    Dania główne - prawie wszyscy byli zadowoleni. Osoby, które zamówili pizzę i Calzone trochę mniej (rzeczywiście Calzone miał dziwny posmak - zbyt dużo salami chyba, i rozgotowane pieczarki - nie wyglądało to zbyt apetycznie), pizza 4 sery taka sobie.

    Dania główne - ryby - cudo! Pstrąg (27 zł) pięknie podany, smaczny i z chrupiącą skórką. Dorada (31 zł) - rewelacja, bardzo oryginalna prezentacja (zamówcie i zobaczcie, warto!), pyszna, soczysta, nieprzepieczona, z doskonałym makaronem i dużą ilością suszonych pomidorów. Dorsz (drogi, ponad 40 zł) na risotto z chipsem z boczku podobno wspaniały - znowu bardzo atrakcyjnie podany.

    Desery - kawa Vergnano, cappuccino naprawdę wyjątkowo dobre, super aksamitna pianka, wielka filiżanka, mimo, że piję tę kawę też w innych miejscach, tu wyjątkowo mi smakowała, może sama stanowić deser. Ciasto czekoladowe (12 zł) - raczej niewielkie ciastko, po otrzymaniu byłam trochę zawiedziona, ale okazało się tak bogate w smaku i zapychające, że wystarczyło w zupełności. Do tego sos malinowy (nie było miętowego, dla mnie dobrze). Ciastko to połączenie brownie i musu czekoladowego, przepyszne. Tiramisu MALUTKIE (kwadracik ciasta, jak na mój gust trochę przesada jak na 12 zł. Crumble - bardzo duża i apetycznie wyglądająca foremka z porcją lodów - wyjedzone do ostatniego okruszka.

    Ogólnie stwierdzam, że Focha 42 to świetny wybór, zarówno na śniadanko w letni poranek, piwo po południu przy okazji spaceru wzdłuż Błoń, kolację (ale raczej nie randkę, jest tam spory tłok i mnóstwo ludzi - klientów i obsługi). Jedzenie pyszne, obsługa bardzo miła, fajna atmosfera, uroczy wystrój. Brawo!

    P.S. Nie do końca wiem, jak sprawa wygląda z parkingiem, a ostatnio na chodniku wzdłuż restauracji było zaparkowanych sporo aut, wszystkie w naszej obecności spisywane przez Straż Miejską... Trzeba było zaparkować za Rudawą i przejść 100 m, bo parking przed restauracją mieści chyba max 4 auta.

    Data wizyty w lokalu: 11 kwietnia 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • FoodArt 10 recenzji

    14.11.2013, 20:43 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jest lepiej :)

    Jedzenie bardzo się poprawiło, pyszny chleb pieczony na miejscu, bardzo dobre gnocchi ze szpinakiem i chyba ricottą, sałatka z serem kozim na gruszkach to moja stała pozycja w zamówieniu, no i świetny crumble z jabłkami i korzennymi przyprawami. Dużym plusem jest sala zabaw dla dzieci, minusem z tego wynikającym (dla klienta) jest duży ruch i harmider oraz czas oczekiwania na jedzenie.

    2 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • serferkr 3 recenzje

    11.11.2013, 20:41 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Głośno, rodzinnie, spore rozczarowanie

    Miejsce, mimo kilku rekomendacji znajomych niestety godne polecenia nie jest. Po pierwsze, pewnie ze względu na rozmiar i otwartą przestrzeń jest okropnie głośno. Atmosfera z pewnością rodzinna, ale hałas jak w knajpie wieczorową porą. Oliwy do ognia dolewa również samowolka małych, rozkrzyczanych dzieciaków biegających od sali zabaw do swoich stolików, gonionych przez matki. Na przystawkę zamówiliśmy deskę serów i wędlin, do tego smaczne pieczywo, spora porcja. Pizza niestety bardzo przeciętna, sos pomidorowy smakował jak zepsuty. Obsługa mimo ogromu pracy robi co może i tutaj ogromny pozytyw.

    Data wizyty w lokalu: 02 listopada 2013, godz. 20:00

    4 z 8 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • agata713 2 recenzje

    11.02.2014, 13:50 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Wielkie rozczarowanie - świetne miejsce na stratę czasu

    To miał być miły wieczór w restauracji z moim chłopakiem, wybraliśmy się do lokalu przy Focha 42, ponieważ byliśmy ciekawi jak wygląda i smakuje to stosunkowo nowe miejsce w naszej okolicy. Z zewnątrz lokal wydawał się być ciekawy, a ilość samochodów przed lokalem świadczyła o sporym ruchu. To był wielki zawód.

    Weszliśmy do lokalu, hostessa stojąca przy wejściu uśmiechała się i powiedziała "dzień dobry", ale nie zaproponowała żadnego stolika, widząc nasze niezdecydowanie po chwili rzuciła "proszę sobie wybrać stolik", wybraliśmy miejsce na antresoli, tam jest nieco bardziej kameralnie. Gwar był okropny, jak na targu a nie w restauracji, zero jakiejkolwiek muzyki. Wystrój przeciętny i prosty bardziej skandynawski niż włoski.

    Na menu czekaliśmy przy stoliku 25 min. i nie doczekaliśmy się, po takim czasie oczekiwania zdecydowaliśmy, że nie będziemy czekać dużej na kartę. Zebraliśmy się i wyszliśmy przy wyjściu od hostessy nie usłyszeliśmy nawet "do widzenia", może dla tego, że już tam nie będziemy gościć.

    Jedzenia nie oceniam, bo nie jadłam, stosunek jakość cena też trudno mi ocenić, bo nie dostałam nawet karty.

    Data wizyty w lokalu: 05 lutego 2014

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • danii13 1 recenzja

    10.02.2014, 08:20 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie polecam

    W niedzielne południe postanowiliśmy pójść na pizzę do ponoć świetnej, smacznej knajpy na ul. Focha 42. Udało się dostać miejsce na antresoli. Kelner miły, aczkolwiek poganiający nas, nie dający zastanowić się jaką to pizzę chcemy zamówić. Strzał był na chybił trafił: pizza Capra i Calzone. Zamówiliśmy też wodę mineralną. Pierwsze zdziwienie woda nalana do szklanek, a nie w butelkach. Później apogeum!
    Pizza koszmarna, zupełnie bez smaku. Calzone niby śliczne, ale pieczarki w środku surowe. Chciałam jednak coś zjeść i poprosiłam kelnera o sos czosnkowy, czy choćby ketchup, poinformował mnie, że niestety jest tylko sos pomidorowy. Na mój zarzut, że pieczarki są surowe usłyszałam PRZEPRASZAM. Reasumując, 56 zł za 2 szklanki wody, niezjadliwą pizzę i Calzone z surowymi pieczarkami to zdecydowana przesada. Nigdy więcej Focha 42.

    Data wizyty w lokalu: 09 lutego 2014

    2 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Kraków

Ładowanie wyników...