Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Podgrodzie

gdzie jesteś? województwo: kujawsko-pomorskie miejscowość: Kowal
3.1
liczba opinii: 2 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Przydatki Gołaszewskie 3 87-820 Kowal
tel: (54) 284-25-01
typ lokalu: restauracja hotelowa typ kuchni: ryby i owoce morza, desery, polska, sałatki, drinki cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (2)

  • PabArt 85 recenzji

    28.03.2014, 22:57 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nam się podobało :)

    Jeśli szuka się przyzwoitego miejsca do zjedzenia i jest się akurat we Włocławku, należy rozważyć przyjazd do Podgrodzia w Kowalu. W samym Włocławku poza dwoma restauracjami nie znajdzie się nic ciekawego, więc tu warto się wybrać. Lokal jest gustownie urządzony - wnętrze przytulne, ale jednocześnie tak zaprojektowane, aby każdy mógł swobodnie rozmawiać. Obsługa bardzo sympatyczna i otwarta na życzenia klienta. Zamówiliśmy żurek - bardzo smaczny, idealnie przyprawiony. Jedynym minusem jest za dużo różnych kawałków wędlin, ale to już kwestia osobistych upodobań. Placek ziemniaczany z farszem świeżutki, przygotowany na bieżąco (a nie tak jak gdzie indziej odgrzewany). Można się naprawdę solidnie najeść i to w niezbyt wygórowanej cenie.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • carlos_inez 141 recenzji

    23.07.2013, 08:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Czarnina w Podgrodziu

    To był mój pierwszy raz. Czułem tremę i zdenerwowanie, jakby chodziło o najważniejszych egzamin w moim życiu. Efekt. Hmmm... inny niż oczekiwany. Przede wszystkim kolor - brunatny, przypominał mi bardziej zupę fasolową mojej matki niż czarninę. Nie wiem dlaczego, ale spodziewałem się krwistoczerwonego płynu. Druga kwestia to smak. Było słodko. Ale no tak przecież to krew.
    Najlepsze z całego talerza były jednak razowe kluseczki, więc to nie będzie moje ulubione danie :).

    Po emocjach związanych z czarniną przeszedł czas na to, aby się rozejrzeć dookoła. Takie sobie przydrożny zajazd. Ani ładny, ani brzydki. Na plus niewielki taras, bezcenny gdy z nieba leje się żar.,

    Młoda i czarna jak smoła (po solarium) kelnerka uprzejma i pomocna. Z rozbrajająca szczerością przestrzega przed czarniną :).
    Reszta obiadu upłynęła już bez ekscytacji. Grillowany łosoś z ryżem był nieco zbyt suchy, a ryż nieposolony, ale ogólnie było dobrze. Nawet kapusta pekińska w sałatce greckiej nie raziła aż tak bardzo.

    W mojej prywatnej skali to miejsce na szybki obiad w biegu w myśl zasady - zjeść i zapomnieć.

    Data wizyty w lokalu: 17 lipca 2013

    0 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Kowal

Ładowanie wyników...