Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Podgrodzie

gdzie jesteś? województwo: kujawsko-pomorskie miejscowość: Kowal
2.8
liczba opinii: 3 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Przydatki Gołaszewskie 3 87-820 Kowal
tel: (54) 284-25-01
typ lokalu: restauracja hotelowa typ kuchni: ryby i owoce morza, desery, polska, sałatki, drinki cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (3)

  • PabArt 96 recenzji

    12.05.2014, 22:10 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Rozczarowanie częstego bywalca

    Będąc pod pozytywnym wrażeniem, postanowiliśmy, aby zawitać do lokalu jeszcze niejeden raz. Zawsze dania były smaczne i naprawdę nie pozostawiały nic do życzenia. Aż do ostatniego razu... Żurek, który zawsze bardzo mi smakował, żurkiem nie był, zwłaszcza ze względu na absolutny brak wyczuwalnego zakwasu oraz pieczarki, które spowodowały, że zupa, którą jedliśmy, to pieczarkowa z jajkiem i wędliną. Białej kiełbaski dojrzałem raptem jeden niewielki plasterek. Po prostu okropieństwo! Pierogi - smaczne, ale za to podane niezgodnie z zamówieniem. Poprosiliśmy bez okrasy i z wody, a dostaliśmy smażone. Wszystko to wywołało poczucie rozczarowania. Na dodatek na obsługę trzeba było czekać bardzo długo, a tłumów w lokalu nie było. Pragniemy zaznaczyć, że tydzień wcześniej byliśmy na obiedzie w Podgrodziu i zostaliśmy obsłużeni szybko i sprawnie, a jedzenie było świetne - pyszna pomidorowa i rewelacyjny łosoś z pieczonymi ziemniaczkami. Wtedy każdy stolik był zajęty i jakoś dało radę wszystkich obsłużyć. Tym razem klapa na całej linii. Właściciele powinni czuwać nad stałą jakością potraw i obsługi gości, gdyż następni również mogą się rozczarować i nie wiadomo, czy po raz kolejny tu wstąpią.

    Data wizyty w lokalu: maj 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • PabArt 96 recenzji

    28.03.2014, 22:57 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nam się podobało :)

    Jeśli szuka się przyzwoitego miejsca do zjedzenia i jest się akurat we Włocławku, należy rozważyć przyjazd do Podgrodzia w Kowalu. W samym Włocławku poza dwoma restauracjami nie znajdzie się nic ciekawego, więc tu warto się wybrać. Lokal jest gustownie urządzony - wnętrze przytulne, ale jednocześnie tak zaprojektowane, aby każdy mógł swobodnie rozmawiać. Obsługa bardzo sympatyczna i otwarta na życzenia klienta. Zamówiliśmy żurek - bardzo smaczny, idealnie przyprawiony. Jedynym minusem jest za dużo różnych kawałków wędlin, ale to już kwestia osobistych upodobań. Placek ziemniaczany z farszem świeżutki, przygotowany na bieżąco (a nie tak jak gdzie indziej odgrzewany). Można się naprawdę solidnie najeść i to w niezbyt wygórowanej cenie.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • carlos_inez 189 recenzji

    23.07.2013, 08:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Czarnina w Podgrodziu

    To był mój pierwszy raz. Czułem tremę i zdenerwowanie, jakby chodziło o najważniejszych egzamin w moim życiu. Efekt. Hmmm... inny niż oczekiwany. Przede wszystkim kolor - brunatny, przypominał mi bardziej zupę fasolową mojej matki niż czarninę. Nie wiem dlaczego, ale spodziewałem się krwistoczerwonego płynu. Druga kwestia to smak. Było słodko. Ale no tak przecież to krew.
    Najlepsze z całego talerza były jednak razowe kluseczki, więc to nie będzie moje ulubione danie :).

    Po emocjach związanych z czarniną przeszedł czas na to, aby się rozejrzeć dookoła. Takie sobie przydrożny zajazd. Ani ładny, ani brzydki. Na plus niewielki taras, bezcenny gdy z nieba leje się żar.,

    Młoda i czarna jak smoła (po solarium) kelnerka uprzejma i pomocna. Z rozbrajająca szczerością przestrzega przed czarniną :).
    Reszta obiadu upłynęła już bez ekscytacji. Grillowany łosoś z ryżem był nieco zbyt suchy, a ryż nieposolony, ale ogólnie było dobrze. Nawet kapusta pekińska w sałatce greckiej nie raziła aż tak bardzo.

    W mojej prywatnej skali to miejsce na szybki obiad w biegu w myśl zasady - zjeść i zapomnieć.

    Data wizyty w lokalu: 17 lipca 2013

    0 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Kowal

Ładowanie wyników...