Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Jadalnia

gdzie jesteś? województwo: wielkopolskie miejscowość: Poznań , dzielnica: Grunwald
2.8
liczba opinii: 8 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 1 gastronauta

ul. Grunwaldzka 182 60-166 Poznań Stoliczku.pl
tel: (61) 663-38-61
typ lokalu: restauracja typ kuchni: międzynarodowa cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia
menu

opinie gastronautów (8)

  • lukas126l 42 recenzje

    23.06.2013, 01:55 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo dobra kuchnia + świetny design = jadalnia

    Zupełnie nie rozumiem takich słabych ocen tej restauracji. Jak dla mnie to jest to jeden z ciekawszych i smaczniejszych punktów na kulinarnej mapie Poznania.

    Wpadliśmy ze znajomymi 15 minut przed zamknięciem kuchni, nie było jednak problemu z zamówieniem. Obsługa jest bardzo miła i nie mam do nich zastrzeżeń.
    Na oddzielne słowa zasługuje wygląd. To jest dokładnie mój styl. Po zdjęciach na FB można zauważyć, że wystrój się zmienia. Początkowo było bardzo minimalistycznie. Białe stoliki, białe krzesła, identyczne lampy. Teraz mamy mały miszmasz. Dodano fajny długi stół z kilkunastoma różnymi krzesłami oraz wyglądające na wygodne fotele.

    Zamówiłem carpaccio wołowe z rukolą oraz pierś z kurczaka z puree ziemniaczanym. Na początek dostaje się wodę, nasza akurat była z miętą oraz przystawkę - chleb z octem balsamicznym, oliwą oraz pieprz i sól. Chleb jest przepyszny i z tego mi wiadomo, można trafić na różne rodzaje. Nasz był jeszcze ciepły, jest pieczony na miejscu.
    Na pierwsze danie chciałem zamówić tartę z kurczakiem, która przez kilka dni była w menu. Dziś jednak była niedostępna. Nie mam również nic przeciwko dostępności tych samych dań przez kilka dni. Przecież jest to jak najbardziej normalne. Mamy sezon na niektóre składniki, danie schodzi i jest chwalone przez klientów. Nie ma sensu go zmieniać. Jeżeli nie jesteś pracownikiem pobliskich korpo, to raczej nie wpadasz tam codziennie. Nawet jeśli zawsze czymś cię zaskoczą.
    Carpaccio było dobre. Pokropione oczywiście oliwą oraz sokiem z cytryny z kilkoma plasterkami parmezanu na wierzchu. Spodziewałem się jednak czegoś troszkę lepszego.

    Drugie danie miało potencjał na 5 gwiazdek. Bardzo niewiele zabrakło, aby je zdobyło. Kurczak jak dla mnie był odrobinkę za długo grillowany. Stracił przez to na soczystości. Podany z purée ziemniaczanym. Najlepszym, jakie do tej pory jadłem. Idealna aksamitna tekstura, delikatne i maślane. Prezentacja również zasługuje na pochwałę.

    Jak dla mnie bardzo udana wizyta w świetnej restauracji, do której zapraszam wszystkich. Troszkę żałuję, że nie wziąłem jednej z lemoniad, które kosztują 6 zł. Spróbowałem jaśminowej Andrzeja i była bardzo dobra. No nic, kolejnym razem!

    Ceny:
    Carpaccio wołowe z rukolą - 26 zł
    Pierś z kurczaka z puree - 22 zł
    Razem - 48 zł.

    UZUPEŁNIENIE OPINII Z DNIA 06.07.2013 GODZ. 14:00
    Świetne miejsce
    Kolejny raz Jadalnia i kolejny raz świetne wrażenia. Tak w skrócie można powiedzieć o moim dzisiejszym obiedzie z Andrzejem. Obsługa jest dobrze zorientowana. Nie narzekałem podczas pierwszej wizyty, nie narzekałem dziś. Obsługująca nas kelnerka była bardzo miła i uprzejma. Zupełnie nie rozumiem narzekań innych ludzi. Przyglądałem się również obsłudze stolików obok i nie zauważyłem żadnych błędów.
    Pierwszy raz zamówiłem deser w restauracji. Jakoś naszła mnie ochota! Do tego cydr który w tym tygodniu pojawił się w menu. Na początku zaznaczam. Okazało się, że nie jestem fanem cydru. 2 razy to o 1 raz za dużo. Wolę Somersby.
    Zaczynajmy jednak!

    Jako pierwsze zamówiłem chłodnik marchwiowy. Krem był smaczny. Końcówka przynosiła ciekawy pikantny charakter który musiał zapewniać imbir (chyba) i dobrane przyprawy. Według Andrzeja podobne jak w zupie tajskiej. Dla mnie to ciekawe wyważenie smaków. Nie przepadam za ostrymi potrawami, ale to było coś genialnego. Uważam jednak, że wersja na gorąco byłaby jeszcze lepsza. To tylko przypuszczenie ale czekam na taką wersję.

    Drugie danie to kurczak z risotto. Muszę na wstępie zaznaczyć, że jest to pierwsze risotto jakie jadłem. Sam się za to nie zabierałem, nie miałem okazji dorwać go w jakiejś przyzwoitej knajpie. Próbować samemu trochę na oślep było zbyt ryzykownie. Dopiero teraz się udało. Już wiem, że będę ja zamawiał o ile nadarzy się okazja. Smakowało świetnie. Teraz chcę tylko próbować wariacji i różnych wersji. Kurczak, jak to chyba jest w Jadalni troszkę za mało wypieczony. Doszliśmy z Andrzejem do wniosku, że takiego tutaj serwują. Nie chcę go negować, większości osób będzie smakował. Ba, nawet mi smakował i to bardzo. Skórka była GENIALNA. Ja osobiście jestem jednak fanem dłużej smażonego/pieczonego mięsa. Kolejnym razem muszę to zaznaczyć podczas zamawiania. Kucharze, wiedzą co robią. Przyprawiony jest idealnie, szef kuchni wie co robi! Po prostu chce się jeść.

    Nadszedł czas na deser. Pierwszy deser w knajpie. Już wiem, że na pewno nie ostatni. To co jest przygotowywane w Jadalni to poezja. Wziąłem tartę cytrynową z bezą. Nie spodziewałem się takiej porcji cytryny. Godzinę wcześniej odwiedziłem Taczaka 20 na lemoniadę. To co dostałem w Jadalni było genialnym połączeniem. Cytrynę czułeś przy pierwszym kęsie. Troszeczkę przebijała kwaskowatość, tak jednak powinno być! To ona powinna być na pierwszym miejscu. Słodkość jednak była tylko troszkę w tyle. Serio, jeden z najlepszych deserów jakie jadłem. Tych zdarzyło mi się spróbować w swoim życiu troszkę więcej niż dużo.


    CENY:
    Chłodnik z marchwi - 10 zł.
    Pierś z kurczaka z risotto - 22 zł.
    Tarta cytrynowa z bezą - 10 zł.
    Cydr - 9 zł.
    RAZEM - 51 zł.

    Data wizyty w lokalu: 22 czerwca 2013, godz. 21:45
    Opinia dnia z 24.06.2013 r.

    4 z 8 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • blazbb 1 recenzja

    15.12.2013, 19:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smaczne jedzenie, miła obsługa, ale bardzo małe porcje

    Przybyliśmy z żoną na lunch i sprawdzenie nowej restauracji na Grunwaldzie. Lokal nowoczesny, przyjemnie urządzony, z miłą i sprawną obsługą. Zamówiliśmy: kurczaka kukurydzianego, z pieczoną cebulą (cena 25 zł) i puree ziemniaczanym oraz polędwiczki wieprzowe, z pieczonym ziemniakiem, puree z bakłażana (30 zł). Dania podane atrakcyjne. Kurczak był soczysty i dobrze przyprawiony. Polędwiczki wysmażone na półkrwisto (tak jak lubię), bardzo smacznie doprawione. Porcja mięsa 100 g, ale dodatki to symboliczne i dekoracyjne. Herbata podana w zgrabnym zestawie, czajniczek i filiżanka, co zapewniało gorącą herbatę przez dłuższy czas. Wychodzimy z mieszanymi uczuciami, było miło dla podniebienia, w miłym otoczeniu, ale BYLIŚMY GŁODNI - bo PORCJE BARDZO MAŁE jak na przystawkę, a nie na danie główne. Wysoka ocena za jakość, niewysokie ceny, dobrą obsługę, ale negatywna ocena za ilość.

    Data wizyty w lokalu: 14 grudnia 2013

    2 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Mich-u 9 recenzji

    24.05.2013, 17:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miejsce poniżej oczekiwań

    Jadalnia traktowana jako stołówka biurowca, w którym się mieści oraz pobliskiego blokowiska, wystrojem i jakością obsługą zadowala, ale zachwytu nie wzbudza. Menu odręcznie wypisywane kredą sugeruje zmienność i świeżość potraw. Świeżości nie mogę nic zarzucić, ale co do zmienności, pojawiły mi się poważne wątpliwości - niestety, już po wizycie. Po przeanalizowania konta na FB okazuje się, że niektóre dania występują kilka dni pod rząd. Fakt, w innym miejscu wypisane i inną ręką, ale te same. Jadłem białe szparagi z sosem parmezanowym i jajkiem poche. Serwowane są już od kilku dni. Można powiedzieć, że sezon na szparagi w pełni, więc nic w tym dziwnego, że królują w karcie. Owszem, ale uważam, że 30 zł to przesada, przecież sezon, pęczek szparag kosztuje około 5 zł! W daniu 3 szparagi, jajko, pół ziemniaka i sos. Szparagi dobrze ugotowane. Jajko poche (w koszulce) moim zdaniem nie tak powinno wyglądać. Białko częściowo surowe, rozlane, nieprzykrywające żółtka. Ziemniaki nieco niedogotowane. Sos parmezanowy z gródkami. Całość, jako danie, po wyeliminowaniu powyższych mankamentów i obniżeniu ceny mogłaby być interesująca. Próbowałem też burgera warzywnego, niestety przesolony i rozczarowujący. Niewykluczone, że w Jadalni można zjeść smacznie i wyjść zadowolonym - mi się nie udało.

    Data wizyty w lokalu: 24 maja 2013

    4 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ewuska84 3 recenzje

    14.04.2013, 11:05 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Tragedia

    Wybraliśmy się tam na sobotni obiad. Wnętrze surowe - sprawia wrażenie jakby niedokończonego, ale moim zdaniem ma to swój urok. Obsługa od samego początku nas lekceważyła, zanim ktokolwiek się pofatygował do naszego stolika, zdążyliśmy być 2 razy przy barze prosząc o menu - którego nie mogliśmy otrzymać, z dziwnych powodów.
    Zamówiliśmy - danie dnia pasta z rukolą i szynką parmeńską oraz zupą marchwiową, kurczaka w kukurydzianym czymś... dania "wjechały" na stół wszystkie razem, mimo iż było wiadome, że zupa i pasta są dla tej samej osoby. Kurczak z kukurydzianym czymś był tak mały, że zaniemówiliśmy z wrażenia - dziwne było też to, że z piersi kurczaka elementem ozdobnym wystającym była kość... zupa marchwiowa - OK dla osób lubiących imbir - dla mnie akurat był to jedyny miły akcent.
    No i pora na pastę - tak osobliwie skomponowanego dania to ja nie widziałam - 3 kawałki szynki parmeńskiej przykrywające makaron a la do rosołu, 3 kawałki rukoli i morze oliwy z oliwek - nie dało się tego zjeść... ból brzucha dokuczał mi po tym daniu do końca dnia. Rachunek otrzymaliśmy spory. Dodam, że w karcie - czyli niebieskiej kartce papieru - brak jest ceny napoi.

    Minusów wiele, plusów praktycznie żadnych, drogo, obsługa fatalna, porcje małe i do tego niezbyt smaczne.

    9 z 14 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • thomasfry 1 recenzja

    23.05.2013, 18:14 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Sympatycznie

    Jedzenie dobre... jak na moj gust smakowało dobrze. Wystrój bardzo ciekawy :) Jedyny minus to obsługa, a mianowicie zastrzezenia do pani Kelnerki która sprawia wrażenie iż obsługuje jakby robiła to za kare.... Cena potraw w miarę, jednakże porcje mogłyby byc ciut wieksze :). Ogólnie polecam.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Antons 1 recenzja

    03.04.2013, 19:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zawiedziony

    Miejsce wygląda i sama nazwa na to wskazuje, że to będzie JADALNIA, czyli sądząc też po miejscu gdzie powstała można by sądzić, że to stołówka, gdzie można smacznie, dobrze i tanio zjeść. Mam wrażenie, że tu nic do siebie nie pasuje, betonowe ściany i gołe rury do wyrafinowanej karty dań z niemałymi cenami. A do tego obsługa (Panie) dość nieprzyjemne jakby łaskę robiły, że muszą cokolwiek robić. Porcje bardzo skromne, smak nijaki, tu nie używa się w ogóle aromatycznych przypraw nie pachnie jedzeniem, a na pewno nie zachęcająco. Do takiego miejsca ewidentnie pasowałyby dobre barowe dania, pierogi itd, a tu dostaniesz zaledwie dwie gałązki zieleniny rzucone na łyżce mdłej brei z plasterkiem mięsa (ewentualnie). Ja jestem zawiedziony.

    7 z 11 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Ivka 1 recenzja

    02.04.2013, 13:46 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ładnie

    Byłam ciekawa tej jadalni, ponieważ dosyć głośno o niej ostatnio. Byłam ok. godz 11, ludzie siedzieli i jedli, ja niestety nie mogłam, pan za barem oświadczył, że dopiero od 12, a na drzwiach napisane, że od 8, obsługa się krzątała, ludzie siedzieli przy stołach, nie dopytywałam dlaczego, bo właśnie czar prysł.

    Data wizyty w lokalu: 27 marca 2013

    4 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • klms 1 recenzja

    18.03.2013, 16:32 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre miejsce

    Byłam, widziałam, jadałam - zadowolna wyjechałam. Polecam wszystkim, którzy pracują i/lub mieszkają w pobliżu oraz tym z dalszych stron. Fantastycznie pomyślane wnętrze i bardzo fajni ludzie! Jedzie też polecam - na miejscu wypiekane pieczywo i ciasta. Wszystko świeże :)
    Ceny bardzo przyzwoite!

    Data wizyty w lokalu: 04 marca 2013

    3 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Poznań

Ładowanie wyników...