Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Nasza Cukiernia

gdzie jesteś? województwo: łódzkie miejscowość: Łódź , dzielnica: Bałuty
2.4
liczba opinii: 2 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Gdyńska 33 91-349 Łódź
tel:
typ lokalu: cukiernia, kawiarnia typ kuchni: desery cena dania głównego: poniżej 20 zł

opinie gastronautów (2)

  • Bazyllo 417 recenzji

    05.04.2013, 16:18 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Całkiem OK

    Hm... Pierwszy raz byłem w tej cukierni ponad 20 lat temu, w pierwszej klasie podstawówki. Powiedzmy, że przez następne 8 lat byłem dosyć częstym gościem. Smaki sprzed lat zawsze zostają w pamięci jako najlepsze. Tak właśnie było w przypadku tej cukierni. Któregoś dnia przejeżdżałem w pobliżu i zobaczyłem, że lokal cały czas jest na swoim miejscu. Postanowiłem, że wpadnę.
    Nic się nie zmieniło od 1992 roku, wciąż idziemy schodkami na górę do całkiem sporego lokalu, za szybą wciąż mamy podobny asortyment. Są pączki, ptysie (którymi kiedyś przekupiłem panią od biologii, żeby nie robiła klasówki), doszły torty - całkiem ciekawe, także takie dla dzieci, trochę bajkowe. Są moje ulubione oponki (pączki wiedeńskie), nie zauważyłem ciepłych lodów niestety. No i klasyk klasyków, mój podstawówkowy faworyt i król wypieków - jabłko w cieście...
    Co się tyczy lokalu i obsługi. Hm, jak jest śnieg, to trzeba uważać, żeby się nie poślizgnąć na schodach. W środku wszędzie kafelki, taki styl sprzed ładnych paru lat. Pani za ladą lekko mnie rozczarowała. Miałem wrażenie, że trochę jej przeszkodziłem w rozmowie z koleżanką i chciała mnie jak najszybciej obsłużyć ("coś więcej", "co jeszcze" wypowiedziane naprawdę ostrym tonem, byłem zdziwiony).
    No dobra, mniejsza z tym. Najważniejsze - jak smakują wyroby "Naszej Cukierni"? Nieźle. Chociaż z wyidealizowanym wspomnieniem z lat '90 przegrały. Po pączku wiedeńskim pozostał mi dziwny posmak, jakby był lekko niedosmażony. Oponka pokryta jest lukrem, którego jest w sam raz. I muszę przyznać, że ciastko jest dużych rozmiarów. Jabłko w cieście? Identycznie jak wtedy. Dużo ciasta i trochę za mało jabłka. Czuć lekko cynamon, jabłko soczyste. Fajny smak, ale jadałem lepsze. Wielkość mniej więcej pięści, no może trochę mniejsze.
    Podsumowując. Fajnie było odwiedzić po parunastu latach to miejsce. Wspominałem je jako coś lepszego, ale, że tak powiem, Nasza Cukiernia ciała nie dała. Wciąż jest to niezła osiedlowa cukiernia. Nie mam większych zastrzeżeń co do jej produktów. Może nawet zamówię kiedyś tam tort. Nie będę tam jednak wpadał zbyt często. Wolę zachować w pamięci dawny obraz tego miejsca. Poza tym, uczciwie przyznam, że znam lepsze cukiernie. Jeśli ktoś jednak mieszka w pobliżu, albo akurat wraca z basenu do podstawówki numer 55, to śmiało niech wchodzi. Nie będzie zawiedziony.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Lidia3030 1 recenzja

    10.09.2013, 21:21 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Odradzam

    W tej cukierni zamówiłam owocowy tort na urodziny dla dziecka. Dużo ważył i dużo kosztował. Na przyjęciu okazało się, że to zwykły tort z bitą śmietaną, żadnych owoców w nim nie było. Cukiernia przyznała się do błędu a jako rekompensatę zaproponowała .....2 darmowe ciastka. Nawet mi się nie chciało dyskutować.

    Data wizyty w lokalu: 10 września 2013

    1 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Łódź

Ładowanie wyników...