Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Czerwona Papryka

gdzie jesteś? województwo: wielkopolskie miejscowość: Poznań , dzielnica: Stare Miasto
3.5
liczba opinii: 24 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 2 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 9 gastronautów

ul. Stary Rynek 49 61-772 Poznań
tel: (61) 855-04-13
typ lokalu: bar, restauracja typ kuchni: hiszpańska, ryby i owoce morza, grill, polska, przekąski cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia
menu

opinie gastronautów (24)

  • pillage 49 recenzji

    27.04.2014, 16:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Całkiem przyjemna namiastka Hiszpanii

    Całkiem miłe miejsce na spędzenie wieczoru przy winie i przekąskach, choć akurat co do wina można mieć zastrzeżenia - czerwone wino domu było jakby kwaśne i niesmaczne, choć chyba ze względu na cenę (35 zł/litr), cieszy się popularnością - gościło niemal na każdym stoliku. Medal należy się drinkowi mojito, który nigdy nie rozczarowuje, zawsze pełen limony, cukru i mięty :).

    Przekąski są bardzo smaczne - np. niezawodne śliwki w boczku, roladki z cukinii wypełnione serem, czy małe krokieciki. Nie przypadł mi jednak do gustu sos tzatziki, który podawany jest do szaszłyków, a smakuje głównie czosnkiem, którego posmaku nie można pozbyć się również na drugi dzień po zjedzeniu.

    Obsługa dość dziwna, ponieważ na kelnerkę trzeba czekać dość długo, gdy się już pojawia, jest wprawdzie miła, jednak bardzo natarczywa i wraca do stolika co kilka minut, ciągle pytając, czy smakowało...

    W ogólnym rozrachunku trzeba przyznać, że miejsce jest sympatyczne i chętnie do niego wracam.

    Data wizyty w lokalu: kwiecień 2014

    1 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Netka36 23 recenzje

    11.06.2014, 20:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miły lokal, super jedzenie

    W sobotni wieczór naprawdę trudno o stolik na zewnątrz, ale... warto zaczekać. Jedliśmy polędwice wołową na szparagach z ziemniaczanymi lodkami i szaszłyki wieprzowe. Mięso medium-rare idealnie wypieczone, wieprzowina również rozpływała się w ustach. Czas oczekiwania zarówno na dania, jak i drinki później dość długi. Jednakże atmosfera przemiła, kelner dwoił się i pracował jak w ukropie. Wewnątrz wystrój ciekawy, klimatyczny. Ceny typowe jak na duże miasto i rynek. Danie wołowe 55 zł, szaszłyki około 30. Rum 10 zł, cocktaile około 12-14. Polecamy zdecydowanie, pozdrawiamy p. Filipa- kelnera.

    Data wizyty w lokalu: 07 czerwca 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • MarcinDl 39 recenzji

    08.01.2014, 15:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo miłe miejsce z widokiem na Ratusz

    Zachęceni lokalizacją, wystrojem jak i cenami postanowiliśmy zjeść obiad w Czerwonej Papryce. Miłe powitanie w drzwiach (które strasznie ciężko się otwiera), znalezienie stolika z wygodnymi kanapami i ładnym widokiem na Rynek.
    Podszedł do nas kelner, wręczył karty menu i... no właśnie. Tutaj minus za mnogość tych kart. Jedna od alkoholi, druga od dań, trzecia jeszcze od jakichś innych promocji - estetyczniej by było, gdyby te wszystkie karty były złączone w jedną.
    Z karty głównej wybraliśmy pierś z kurczaka nadziewaną szpinakiem i serem feta i frytki do tego, oraz stek z rostbefu wołowego z zielonym pieprzem, do tego zamówiliśmy koktajle owocowe. Po naprawdę krótkim oczekiwaniu otrzymaliśmy nasze dania. Frytki odpowiednio wysmażone, bez tłuszczu, pierś z kurczaka bardzo dobra, szpinak świeży. Podobnie było ze stekiem z warzywami - mięso odpowiednio twarde, warzywa świeżutkie. Podane koktajle też smaczne. Zamówione dania podane były elegancko na talerzach.

    Obsługa kelnerska bardzo dobra - począwszy od wejścia do lokalu, po obsługę i samo wyjście (rzadko słyszy się "dzień dobry" i "do widzenia").
    Co do samego lokalu - po hiszpańsku, choć osobiście wolę, gdy w restauracji jest przytulniej - tak domowo. Ale co kto woli.

    Reasumując - jesteśmy bardzo zadowoleni z wizyty w tej restauracji i z czystym sercem ją polecamy :).

    5 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • weronek 5 recenzji

    17.03.2014, 10:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Sympatyczne miejsce na krótko i trochę dłużej

    Dość gwarny lokal z przyjemną, hiszpańską muzyką.
    Po wejściu niemal natychmiast powitał nas kelner, pozwolił samodzielnie wybrać stoik z kilku wolnych. Karta odpowiednich rozmiarów, nie za mała, nie za duża.
    Zamówiliśmy zupę paprykową i krem z buraków - obie bardzo smaczne. Na drugie - mój towarzysz poprosił o polędwiczki wieprzowe w sosie śliwkowym, podawane z sałatką feta i ryżem. Bardzo smaczne. Ja tymczasem zamówiłam szaszłyk wieprzowy z sosem tzatziki, podawany z grillowanymi warzywami (chwilę wcześniej usłyszałam: to można sobie zrobić na działce...). Niestety, nie posłuchałam. Niestety, ponieważ najlepsze z dania były warzywa. Mięso było zbytnio przyprawione, trochę przypalone, zioła tłumiły jego smak. Sos tzatziki był słony i całkowicie niwelował smak mięsa.

    Gdzieś w połowie konsumowania dania głównego doniesiono nam tapas i za to minus - myślałam, że bardzo smaczną, grillowaną cukinię z serem i suszonymi pomidorami zjemy jako przystawkę...

    Jedzenie bardzo ładnie podane, plus za czerwoną papryczkę towarzyszącą daniom głównym. Porcje bardzo duże, nawet dla takich łasuchów, jak my.
    Czas oczekiwania - na zupy dość długo (zdążyli w ostatniej chwili), na drugie - znośnie.

    Obsługa - przeciętna z nachyleniem na "dobra". Mam nadzieję, że dostarczenie przystawki w trakcie zjadania przez nas dań głównych było jednorazową wpadką. Kelner przez cały wieczór dyskretnie czuwał nad naszymi potrzebami. Musieliśmy jednak bardzo czekać na możliwość zapłaty - nie pojawiał się bardzo długo po dostarczeniu rachunku, skończyło się uregulowaniem przy kasie.

    Wystrój przyjemny, plus za stoliki barowe i zwykłe, restauracyjne.
    Proporcję ceny do ilości oceniam dobrze - dania kosztują właśnie tyle, ile powinny. Tym bardziej, że jest to lokal na Starym Rynku.

    Data wizyty w lokalu: 16 marca 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • nomad28 20 recenzji

    17.08.2013, 18:18 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Sam nie wiem, co sądzić

    Jak już ktoś wcześniej napisał "dobra idea, słabsze wykonanie". Miejsce samo w sobie OK: miła, nienachalna obsługa, luźna atmosfera, fajny wystrój, przystępne ceny. Na minus jedzenie, które nie porywa i toaleta. Menadżer chyba nie zna powiedzenia "pokaż mi toaletę, a powiem Ci co to za lokal". Czy wpadnę tam jeszcze kiedyś - zdecydowanie tak.

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • bedocja 4 recenzje

    06.01.2014, 23:37 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Świetny klimat i przepyszne jedzenie

    Chadzamy tu od kilku miesięcy regularnie. Na początek zamawiamy wyśmienite wściekłe psy, a potem pyszne drinki. Mimo, że do kolacji zawsze piję wino, w Papryce robię wyjątek, drinki są świetne i nie potrafię z nich zrezygnować na rzecz wina, które bardziej pasuje do tapasów. Pozdrawiam tu naszego ulubionego barmana Peri :). Zamawiamy zawsze fantastycznie przyrządzone krewetki - i te z chorizo i te z czosnkiem są pyszne, na szóstkę. Lubię tez paellę, sałatki (nie pamiętam nazw tych które jadłam, pyszna była ta z grillowanym kurczakiem), oliwki z anchovis, paprykę nadziewaną serem, śliwki w boczku. Na deser - zawsze krem brulee.
    Uważam, że porcje są spore, dania główne typu makaron albo paella jako tapas prawie wystarczają, żeby się najeść. My zazwyczaj zamawiamy kilka tapasów i zawsze się przejadamy. Ceny są bardzo dobre. Odkąd odkryliśmy Paprykę, nie chadzamy już w inne miejsca, myślę, że szybko nam się nie znudzi.
    Najbardziej lubię siedzieć przy barze i podpatrywać jak nasi ulubieńcy szykują tapasy i drinki. Pozdrawiamy naszą ulubioną kelnerkę Asię i Dawida za barem :). Bardzo polecamy i wybaczamy toaletę.

    Data wizyty w lokalu: 30 grudnia 2013

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • cocosowa 3 recenzje

    29.01.2014, 20:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miłe miejsce

    Do Czerwonej Papryki trafiłam ze swoim towarzyszem po przejrzeniu opinii na gastronautach i chęci osobistego przekonania się czy miejsce jest warte odwiedzenia. Wystrój bardzo przypadł mi do gustu, lokal nadaje się zarówno na randkę jak i na wieczorny wypad ze znajomymi. Minusem mogą być jedynie zbyt blisko siebie ustawione stoliki oraz strome zejście do dość ciemnej i ponurej toalety.
    Jedzenie otrzymaliśmy szybko. Moja zupa krem z groszku była rewelacyjna, podobnie krokiety ze specyficznym rodzajem sera i szynką mi zasmakowały. Towarzysz zamówił coś na kształt pieczonych ziemniaków, które okazały się po prostu pieczonymi ziemniakami z przewidywalnym sosem, szaszłyk drobiowy bardzo dobry, mięsko kruche i niewysuszone, a zapiekana papryka z mięskiem również dobra, jednak gdy już zrobiła się chłodniejsza to wrażenia smakowe psuł zimny tłuszcz. Ceny zaskakująco niskie jak na bardzo dobre jedzenie. Za te 5 tapas i dwa napoje zapłaciliśmy 50 zł, co nie jest wygórowaną kwotą. Całość byłaby naprawdę godna polecenia, gdyby nie bardzo długie oczekiwanie na rachunek, a potem na możliwość zapłaty, co jednak można wybaczyć ze względu na, naszym zdaniem, za mało kelnerów do ruchu, który w weekendowe popołudnie rósł z każdą chwilą.
    Na pewno wrócimy do tego miejsca.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • mardox 2 recenzje

    05.05.2014, 14:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Fajny wystrój nic więcej

    Witam byłem w ,,Czerwonej Papryce ,, z moją mamą przyleciałem do Polski na urlop a, że kocham Hiszpanie wstąpiliśmy na tapas i paelle. Zapytałem kelnera jak długo trzeba czekać na paelle, gdyż w Hiszpanii przyrządzenie zajmuje średnio godzinę, dostaliśmy ją po jakiś 10 minutach pewnie tylko odgrzaną. Zamówiłem zapiekane papryczki nadziewane serkiem z listkiem mięty. Oczom moim ukazały się dwie marynowane papryczki, które według mnie ognia nie widziały długości zapałki. Poszedłem do kucharza porozmawiać czy nie jest mu wstyd serwować odgrzewaną paelle z wysuszonym kurczakiem i jakim cudem zapiekana papryka nie ma żadnego śladu czy posmaku ognia. W odpowiedzi usłyszałem, że to nie Hiszpania, co pisać więcej. Jeśli tak chcesz posmakować hiszpańskiej kuchni to bardzo się zrazisz, a szkoda bo jest genialna.

    Data wizyty w lokalu: maj 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • emilija80 3 recenzje

    24.01.2014, 11:27 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Super knajpka, polecam

    Cudowny wystrój i klimatyczne miejsce, jedzonko rewelacja - polecam przepyszną zupę paprykową, pyszne tapas, cukinię z serkiem i suszonymi pomidorami, pieczarki z czosnkiem, paprykę nadziewaną mięsem mielonym.
    Zawsze chętnie tam wracam.
    Miłe miejsce na spędzenie zimowego wieczoru - dogrzewając się grzanym winem.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • anaaa22 18 recenzji

    08.06.2013, 17:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Trochę powyżej przeciętnej

    Wybrałam się tam z przyjaciółkami w sobotnie popołudnie. Miałyśmy ochotę na piwko i jakieś przekąski. Polecono nam Paprykę jako tańszą i całkiem smaczną alternatywę Tapas Baru (który tak na marginesie szału nie robi ;)).
    Zupa krem z pomidorów oraz druga z groszku bardzo dobre za jedyne 5 zł. Bób z chorizo całkiem niezły - 10 zł. Tortilla przeciętna - 7 zł. Ziemniaczki smażone zwyczajne - 5 zł, ale wszystko dość dobre, podane szybko przez miłą obsługę. Wnętrze ma fajny klimat, choć my akurat byłyśmy w ogródku. Nie wiem, jak smakują dania główne, bo nie próbowałam. W karcie znaleźć można dania obiadowe z różnym mięskiem, spaghetti, paelle, ryby i owoce morza.
    Miejsce warte odwiedzenia, z przyjaciółmi na piwko :).

    Data wizyty w lokalu: 08 czerwca 2013, godz. 14:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Poznań

Ładowanie wyników...