Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Tawerna Klub Viva

gdzie jesteś? województwo: pomorskie miejscowość: Ustka
3.1
liczba opinii: 12 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Zaruskiego 1 76-270 Ustka
tel: (59) 814-72-08
typ lokalu: restauracja, tawerna typ kuchni: polska cena dania głównego: 20 - 40 zł
menu

opinie gastronautów (12)

  • olodum 44 recenzje

    22.08.2013, 15:52 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    5 kroków aby dostać alternatywną rybkę :)

    1. Uzbrój się w cierpliwość zanim podejdzie do Ciebie obsługa - młoda, rozkojarzona, całkowicie chaotyczna.
    2. Zamów wybrane danie.
    3. Uzbrój się w cierpliwość (tym razem anielską) !!!
    4. Po 40 minutach łap wzrokiem kelnerkę, aby dopytać o swoje zamówienie.
    5. I już jest --> Pyszny zapiekany w beszamelu dorsz z ziemniaczkami i surówką :).

    Pamiętaj Drogi Czytelniku cierpliwość jest cnotą, w tym przypadku bardzo wskazaną.
    Jedzenie inne niż nad morzem, zdecydowanie warte polecenia, tylko ta obsługa "troszkę" ślamazarna...

    4 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Slanty 37 recenzji

    28.08.2013, 00:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nad morzem można dobrze zjeść - właśnie tam

    Tawerna ViVa stała się, dzięki pizzy miejscem kilkakrotnych naszych odwiedzin podczas pobytu w Ustce. Nasza dziatwa ją pokochała. Moim zdaniem słusznie, ponieważ pizza ta była zaskakująco dobra. Jedliśmy kilka jej rodzajów i każda była bardzo dobra. Ciekawostka: pizza Peperoni była raz bardzo ostra (mniam!), a raz łagodna, chociaż wyglądała tak samo. I tak była niezła, ale wolę ma ostro. Ogólnie ciasto świetne – cienkie i dobrze trzymało się w ręku w trójkątach. Nie była jakaś ogromna, ale dla nas w sam raz.

    Pewnego dnia miałam straszną, ale to zniewalającą ochotę na rybę pieczoną lub z grilla, a dzieci: pizza i pizza. No dobra, nie zmuszę ich do zjedzenia ryby ze mną jak nie chcą, a mąż nie jada. No i poszliśmy do Tawerny. Tak pragnęłam ryby, że nie czekałam na wymarzone przeze mnie miejsce konsumpcji (w końcu w ogóle tam nie dotarliśmy) i zamówiłam łososia pieczonego w sosie śmietanowym z borowikami. Nie liczyłam na wiele; jakoś tak się nastawiłam, a tu wjeżdża pięknie pachnący prosto z pieca, cudownie zapieczony łosoś. Jak on smakował! Idealnie bosko i na najwyższym poziomie. Naprawdę, warto było. Jadłam go potem jeszcze raz i był równie świetny.
    Innym razem zamówiłam flądrę, ale była zupełnie bezbarwna. Niestety.

    Nie było tam piwa lanego, co uważam za wielki minus. Przy wielu gościach, lodówki nie nadążały i czasem podane piwo było letnie. Espresso też tam nie polecam – po prostu słabiutkie. Herbaty w porządku i ładnie podane.

    Wystrój bardzo ładny, wielka powierzchnia podzielona na różne sale, a także ogródek na zewnątrz, który był zawsze zapełniony. Czystość na stołach w miarę. Toaleta przy wejściu ledwo znośna – za dużo klientów, ludzi z zewnątrz czy niedopilnowanie ze strony personelu?

    I temat obsługi na koniec. Widziałam tam sceny w rodzaju: klienci wchodzą, czekają, czekają, aż wychodzą; wchodzą, czekają, idą sami po menu do baru, czekają, czekają, wychodzą; czekają bardzo długo na rachunek i wściekają się. Ale widziałam też zasuwające kelnerki na turbo-biegu. Jest ich tam, moim zdaniem, za mało. Też zdarzało nam się czekać dość długo, ale nie było źle. Dziewczyny nas obsługujące były miłe i się starały mimo dużej ilości klientów.

    Chętnie wybierzemy się tam ponownie jeśli znowu odwiedzimy Ustkę.

    Data wizyty w lokalu: 23 lipca 2013

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • waszka1970 20 recenzji

    13.08.2013, 19:05 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ładna architektura, fajne położenie, przyciągająca knajpka

    Wydawać by się mogło, że spacer w wzdłuż portu można zakończyć właśnie w tej tawernie. Elewacja jak i wystrój wnętrza z kilkoma wyjątkami, zachęca do zajęcia stolika. Niestety tu się zaczynają pierwsze problemy. Kompletny brak organizacji pracy kelnerów, przyjmowania zamówień i wydawania posiłków. Kto inny przyjmuje zamówienie a kto inny przynosi ... niestety za każdym razem co innego niż zamówiliśmy. Po wielu podejściach udało się jednak obsłudze zrealizować nasze zamówienie. I tu miłe rozczarowanie ...naprawdę dobre smaczne jedzonko. Jednym słowem kucharz ratuje reputację Tawerny. Smacznie, ale trzeba być cierpliwym do młodej nieprzeszkolonej, bez kierownictwa obsługi. :) :(.

    Data wizyty w lokalu: 13 sierpnia 2013, godz. 15:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Besserwisserka 7 recenzji

    25.07.2013, 19:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Za pierwszym razem - nie zachwyca, za drugim - wyśmienicie!

    Za pierwszym razem poszliśmy do Tawerny zachęceni wyglądem zewnętrznym restauracji - stara czerwona cegła, drewniane stoły itd.
    Usiedliśmy przy stoliku przed restauracją. I nic.
    Czekaliśmy na menu dobre 10-15 minut i mimo, że kelnerki przechodziły obok nas przynajmniej pięć razy - nie otrzymaliśmy menu i musieliśmy pójść po nie sami.
    Zamówiliśmy pizzę. Była dość smaczna, chociaż dodano do niej baaaardzo dużo cebuli w porównaniu do innych dodatków np. papryki czy salami i rozpadała się w rękach (ciasto było bardzo cienkie i po podniesieniu kawałka pizzy połowa spadała na talerz)
    Minus dla obsługi za to, że otrzymaliśmy tylko pizzę na jednym dużym talerzu i nie podano nam osobnych talerzyków, musieliśmy się o nie doprosić.
    Drugiego dnia wybraliśmy się do tawerny w cztery osoby, gdyż mimo wszystko robiła najlepsze wrażenie w porównaniu do obskurnych barów na promenadzie.
    Tym razem wybraliśmy miejsce wewnątrz i tutaj kelnerki przechodząc nie udawały, że nas nie widzą, także polecam mimo wszystko jeść w środku lokalu.
    Jedzenie mnie oczarowało. Wyśmienite pierogi ze szpinakiem i łososiem posypane mozzarellą, na uwagę zasługują też polędwiczki wieprzowe w GENIALNYM sosie borowikowym (28 zł - trzy polędwiczki, ok. 1/4 talerza borowików i ziemniaki lub frytki - myślę, że cena nie była przesadzona). Bardzo fajny deser lodowy. Na danie główne czekaliśmy ok. 20-30 minut.
    Kolejny minus dla obsługi za to, że tym razem dostaliśmy przystawki, a sztućce dotarły dopiero po kilku minutach.
    Obsługa jest trochę zdezorientowana, kilkukrotnie kelnerka przychodziła do stołu z nie naszym daniem i pytała czy to my zamawialiśmy.
    Podsumowując - odejmuję dwie gwiazdki za obsługę (wydaje mi się, że jest tam po prostu za mało kelnerek jak na tak duży lokal), reszta na 5 gwiazdek.

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • JoaJoa 8 recenzji

    21.05.2013, 17:34 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nigdy więcej, okropna obsługa i ciepłe, wygazowane piwo

    Okropne miejsce. Z zewnątrz wygląda zachęcająco, super lokalizacja natomiast same usługi fatalnie. Usiedliśmy w kilka osób by napić się piwa. Po ok. 15 min. podeszła kelnerka, zamówiliśmy i każdy z nas dostał ciepłe piwo, wygazowane, okropne. Zwróciliśmy kelnerce uwagę, iż tych piw nie da się pić i że chcemy wymiany na normalne piwo, zimne z bąbelkami. Odparsknęła, że tylko takie mają i że jest zimne, bo wyjęte z lodówki. Fatalna obsługa. Nigdy tam już nie pójdziemy.

    Data wizyty w lokalu: 17 maja 2013

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • rodziom 3 recenzje

    04.05.2013, 20:55 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Byłem raz - wystarczy

    Pierwsza wizyta w Ustce, pierwsza wizyta w restauracji "Tawerna Klub Viva" (wybrane po przeczytanych tu opiniach) i bardzo średnio.
    Z jednej strony rewelacyjne pierogi (tylko dlaczego nie można wybrać mixu z 2 typów, skoro są w tej samej cenie!) i bardzo dobra zupa rybna. Dalej już poszło słabo - fatalne frytki, średnie pieczone ziemniaki i słaba ryba (za dużo przypraw i panierki zabijające smak delikatnego mięsa ryb).
    Niestety, obsługa zatrudniona sezonowo, dużo biegała, lecz nic z tego nie wynikało.
    Bardzo dobra lokalizacja, ciekawy wygląd i świetne pierogi i za mało, abym tam wrócił kiedyś na obiad.

    Data wizyty w lokalu: 01 maja 2013, godz. 14:00

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Sobol1500 2 recenzje

    02.05.2013, 16:04 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Tragedia - nigdy więcej

    Wpadliśmy z dziewczyna przy okazji weekendu majowego zjeść coś dobrego. Zaczęło się źle, w restauracji zimno. Potem było coraz gorzej. Po 20 min udało nam się złożyć zamówienie, po kolejnych 20 dostaliśmy napoje i tak czekaliśmy... Obsługa biegała po sali, która nawet nie była w połowie zapełniona, a i tak nikt nie wiedział gdzie i jakie dania podać. Po 1h i 25 min od wejścia zdecydowaliśmy się wyjść - oczywiście żadnego z zamówionych dań się nie doczekaliśmy. Zdecydowanie odradzam!

    Data wizyty w lokalu: 02 maja 2013

    2 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • margot78 1 recenzja

    25.06.2013, 16:23 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Masakra, odradzam!

    Bardzo niesmaczne jedzenie. Rosół, sałatka z kurczaka i zupa rybna przesolone. Dodatkowo w zupie rybnej pływały nieapetyczne skóry rybie - wiem, że wywar jest potrzebny, ale ludzie, pływające kawałki skór rybich... to już przesada. Jak poprosiłam o ziemniaki zamiast frytek, to usłyszałam, że nie da się tak zrobić, dopiero po chwili kelnerka powiedziała, że postara się to załatwić - no tego to jeszcze nie grali... "system" pewnie nie uznaje zmian, chcesz czy nie, frytki musisz mieć... :)
    Uwieńczeniem słoności był moment zapłaty, kiedy podając kartę usłyszałam: terminal nie działa i płacić można tylko gotówką, dodam, że na zewnątrz była ulewa!!! Nic dodać, więcej tam nas nie zobaczą. W roku ubiegłym był smacznie - może właściciel się zmienił? może szef kuchni...

    Data wizyty w lokalu: 25 czerwca 2013

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • nieenia 1 recenzja

    08.05.2013, 20:15 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
      nie oceniam
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Nigdy więcej

    Przyszliśmy z narzeczonym zjeść kolacje. Lokal wydawał się ciekawy. Po 10 min czekania podeszła kelnerka i złożyliśmy zamówienie (ryba z ziemniakami i kotlet schabowy z serem ). Po 15 min dostaliśmy zamówione napoje. Na dania czekaliśmy dalej. Mija 30 min i nic, 45 min i nic, pani kelnerka biega po sali i nie zorientowała się jeszcze, że czekamy nadal na jedzenie. Mija 50 min, moja cierpliwość zaczyna się kończyć, bo obserwując innych gości którzy weszli z nami już dawno zdążyli zjeść swoje dania, a my nic. Dawno skończyły nam się zamówione napoje, a jedzenia nie ma. Po 1h mój narzeczony postanowił podejść do kelnerki i grzecznie zapytać ile będziemy jeszcze czekać na jedzenie. Pani była w lekkim szoku, że coś zamawialiśmy, jak się okazało nie wpisała naszego zamówienia do komputera. Chciała je wpisać, ale podziękowaliśmy, zapłaciliśmy za sok i herbatę i wyszliśmy. Niestety nie usłyszeliśmy od pani kelnerki nawet słowa przepraszam. NIE POLECAM !

    Data wizyty w lokalu: 02 maja 2013, godz. 20:00

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • WIktor86 1 recenzja

    21.04.2013, 15:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo dobra restauracja

    Pierwsze wrażenie bardzo dobre dzięki bardzo miłej obsłudze. Potrawy elegancko podane i bardzo smaczne. W szczególności smakował mi tatar z łososia, który jadłem po raz pierwszy i byłem nim naprawdę zachwycony. Na pewno jeszcze tam zawitam przy okazji weekendowych wypadów do Ustki. Gorąco polecam!

    Data wizyty w lokalu: 20 kwietnia 2013

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Ustka

Ładowanie wyników...