Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Road American Restaurant

gdzie jesteś? województwo: dolnośląskie miejscowość: Wrocław , dzielnica: Krzyki
3.4
liczba opinii: 33 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 3 gastronautów

ul. Powstańców Śląskich 95 53-332 Wrocław (Główne wejście do Sky Tower) Stoliczku.pl
tel:
typ lokalu: steak house, restauracja typ kuchni: amerykańska (USA) cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia
menu

opinie gastronautów (33)

  • majorKorosz 1020 recenzji

    29.05.2014, 16:58 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najedliśmy się, a obsługa była miła

    Zdecydowaliśmy się wstąpić do tego lokalu, gdyż w menu było coś więcej niż burgery. Tak jest. Choć wydawać by się mogło, że tylko burgery w różnych wariantach. Owszem, to podstawa, ale jest coś więcej. Basia wybrała grillowane warzywa i kukurydzę z boczkiem oraz herbatę rooibos do picia. Ja zdecydowałem się na domowego burgera w zestawie oraz lemoniadę niegazowaną. Siedzieliśmy przy jednym z czteroosobowych, oddzielonych od siebie ściankami, stolików. Obsługa cały czas była pod ręką i czuwała, żeby niczego nam nie brakowało. Spożyliśmy sycący posiłek obiadowy. Może nie był to szczyt finezji jakościowej, i tu dajemy ocenę przeciętną, ale bardzo miła atmosfera i sympatyczne, pomocne kelnerki podnoszą notę ogólną. Rachunek opiewał na niecałe 70 zł.

    Data wizyty w lokalu: 01 marca 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Baharija 62 recenzje

    16.02.2014, 17:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Miało być pięknie, ale trochę brakuje...

    Lokale z amerykańską kuchnią bardzo średnio radzą sobie we Wrocławiu. Cały czas czekam na lokal, który choć trochę zbliży się do prawdziwej kuchni USA, dlatego też odwiedzam chętnie restauracje reklamujące się takim menu, niestety póki co oprócz jednego lokalu w Krakowie - trafiają się lokale dość przeciętnie i to niestety jeżeli chodzi o kuchnię.
    Ale po kolei - wystrój - może być, wprawdzie stylistyka nie moja, jak dla mnie nie czuć tam "American Spirit" ale jest ładnie. Obsługa bardzo miła, Panie kelnerki zaangażowane i szybkie. Na zamówione dania czekaliśmy około 15 minut. Samo jedzenie nierówne - na przystawkę zjedliśmy skrzydełka z sosem bbq - i były one bardzo średnie, wg mnie absolutnie niewyczuwalne było ich "uwędzenie", a kolor miały sinoszary. Krążki z cebuli tłuste, ale smaczne (wszak to danie smażone na głębokim tłuszczu). Ja zamówiłam burgera z serem i był on znakomity jeżeli chodzi o mięso i dodatki, ale absolutnie fatalna była moim zdaniem bułka - która była rozmiękła i się rozpadła. Partner zamówił stek i stek był świetny - wysmażony dokładnie tak jak sobie życzył (można zamówić wersję z kamieniem i samodzielnie dobrać poziom wysmażenia). Niestety frytki stekowe były twarde bardzo, a sałatka z pomidorami podana w rozmiarze jedzenia na spodku. Do steka za ponad 60 zł ilość dodatków mizerna. Ogólnie sporo niedociągnięć. Nie wiem czy jeszcze tam zawitamy, bo dobre steki są jeszcze w paru innych lokalach.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ElizabethBathory 6 recenzji

    22.07.2014, 12:55 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobre jedzenie w beznadziejnej oprawie

    Pełni nadziei i optymizmu, wraz z partnerem udaliśmy się ostatnio do Road, do której przymierzaliśmy się już wcześniej. Menu całkiem przypadło nam do gustu - na przystawkę zamówiliśmy krążki cebulowe z sosem barbecue, dla mnie zupa kukurydziana z czarnymi oliwkami i boczkiem, a jako danie główne risotto z bazylią, szpinakiem, pomidorami i parmezanem. Partner zamówił zaś mule, a jako danie główne żeberka, aczkolwiek potrzebował on trochę więcej czasu na zastanowienie (wiele pozycji menu go kusiło), więc kelnerka zabonowała najpierw moje zamówienie. No i się zaczęło. Podała krążki cebulowe, a w czasie kiedy zdążyłam zjeść JEDNEGO podeszła znowu do stolika, tym razem z ZUPĄ I DANIEM GŁÓWNYM. W związku z czym miałam przed sobą na raz trzy talerze - przystawkę, zupę i risotto. Nie wiedziałam za co się łapać, ponieważ bałam się że mi ostygnie, więc de facto zagryzałam zupę krążkami cebulowymi a risotto jadłam chłodne... Co ciekawe, przez cały ten czas mój partner siedział o "suchym pysku", zajadając tylko krążki i patrząc z apetytem jak ja pałaszuję swoje jedzenie. Gdy ja skończyłam posiłek, on dopiero otrzymał swój (znowu na raz - i mule i żeberka), więc z kolei ja siedziałam i wpatrywałam się jak on je. Nigdy się z czymś takim wcześniej w żadnej restauracji nie spotkałam - czasem jest lekkie przesunięcie miedzy podaniem dań poszczególnym osobom przy stoliku, ale nigdy nie trwa ono tyle... A podawanie wszystkich dań na raz? Cóż, mogę się tylko cieszyć, że nie zamawiałam deseru lodowego (o ile był w menu). Zapytałam łagodnie i ze spokojem kelnerkę czy to u nich utarty zwyczaj, żeby podawać wszystko na raz, na co dosyć nieprzyjemnym tonem odpowiedziała, że dostałam jedzenie szybciej niż partner bo szybciej zamówiłam... Nie chciało mi się tego już nawet komentować, więc wytłumaczyłam jej że już nawet nie o to mi chodzi, a o to, czemu swoje dania dostałam wszystkie na raz. Na to zapytała mnie jaki mam problem, a kiedy wytłumaczyłam jej że taki, że nie wiedziałam co mam jeść, a reszta jedzenie stygła, odpowiedziała, cytuję: "aha ok" po czym odwróciła się i burknęła - w stronę przeciwną niż nasz stolik - coś na kształt "a to przepraszam", przy czym jej ton według mnie wskazywał, że raczej nie bardzo ją to obchodzi. Szkoda, bo gdyby nie to, że zostaliśmy tak ugoszczeni a je nie mogłam nacieszyć się jedzeniem bo jadłam je w pośpiechu, to bylibyśmy zachwyceni. Zupa była ciekawa, krążki baaardzo przyzwoite (różne już jadałam) a risotto było przepyszne! Jeśli chodzi o partnera to chwalił sobie bardzo zarówno mule (spróbowałam, faktycznie dobre) jak i żeberka oraz sos do nich. Jedzenie 10/10, ale reszta... Nie tego się spodziewaliśmy po restauracji z takimi cenami... Rachunek na ponad 100 zł i zero napiwku, niestety.

    Data wizyty w lokalu: 20 lipca 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • hogata_wroclaw 9 recenzji

    17.04.2014, 10:14 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Słaba jakość za wysoką cenę

    Za pierwszym razem jak byłam w tej restauracji, wszystko było OK (wysoka cena, ale też wysoka jakość). Z niecierpliwością czekałam na kolejną wizytę. Niestety, restauracja zawiodła moje oczekiwania.

    Zamówiliśmy m.in. rib eye steaka średnio-wysmażonego (koszt prawie 90zł). Niestety stek, który dostaliśmy, okazał się być blue, a nie medium (a restauracja na swoim facebooku udziela rad jak smażyć mięso!). Po zwróceniu uwagi, Pani kelnerka, zaoferowała że można steka dosmażyć! Przy okazji, przyprawy i sól znajdujące się na mięsie zostały przypalone, a przed ponownym podaniem jeszcze raz go dosolono grubą solą i popieprzono, co sprawiło że mięso zamieniło się w "podeszwę". Tego typu sytuacja byłaby jeszcze do zaakceptowania w restauracji serwującej steki za 30-40 zł ale nie za 90!.
    Prawie całe mięso zostawiliśmy na talerzu i stwierdziliśmy, że płacimy i wychodzimy. Dopiero wtedy, obsługa stwierdziła, że trzeba klienta "udobruchać" i zaproponowali deser, z którego nie skorzystaliśmy.

    Data wizyty w lokalu: 16 kwietnia 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • MSXL 25 recenzji

    15.12.2013, 12:46 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Fatalne burgery

    Wizyta w Road American Restaurant, pomimo oczekiwań, nie należała do najprzyjemniejszych. Lokal ładnie i schludnie urządzony, ale daleko mu np. do amerykańskiego lokalu, który kilka lat temu znajdował się na pl. Kościuszki. Z wielu potencjalnie smacznych dań wybraliśmy cheesburgery. Obsługa miła i sprawna, pomimo dużego ruchu dania otrzymaliśmy bardzo szybko. Niestety burgery okazały się wielkim rozczarowaniem. Pomimo dość wysokiej ceny (28 zł), składały się z niedobrego mięsa (gumowate, z dziwnym posmakiem), cieniutkiej bułki (powątpiewam, żeby były z własnego wypieku) i ledwo wyczuwalnych dodatków (liść sałaty lodowej, cheddar i dziwny sos). Do tego okropna surówka a'la coleslaw i frytki, jak mniemam, z zamrażalnika. Podsumowując, mało smacznie, niezdrowo i zdecydowanie zbyt drogo.

    Data wizyty w lokalu: 14 grudnia 2013

    2 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Camel_C 6 recenzji

    09.06.2014, 10:51 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Amerykański styl w Sky Tower

    Byłem już kilka razy (ponad 10) i prawie zawsze jedzenie jest rewelacyjne.
    Ostatnio niestety na burgera czekaliśmy ponad pół godziny a podany był raczej chłodny :(, ale to jedyny posiłek z minusem. Wcześniej zawsze wszystko było OK.

    Na prawdę rewelacyjne steki i burgery.
    A do tego sezonowe potrawy - krem z białych szparagów z oliwą truflową był rewelacyjny podobnie jak rostbef z zapiekanymi szparagami.

    Do tego świetne desery crème brûlée lub czekoladowa tarta.
    Menu lunch'owe - dość dobre, ale z czasem może się znudzić.


    Nie miałem okazji próbować ryb bo za każdym razem stek lub burger wygrywają u mnie w wyborze :).

    Świetne miejsce na spotkanie biznesowe!

    Data wizyty w lokalu: czerwiec 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • gosiac95 7 recenzji

    17.02.2014, 14:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lekkie rozczarowanie

    Dużym plusem restauracji jest obsługa, kelnerki są bardzo miłe i pomocne. Ale jedzenie nie powala na kolana. Zamówiony hamburger z serem był duży i faktycznie można się nim najeść. Bułka mało smaczna i rozmoknięta, przez co strasznie się rozpadała. Frytki w smaku kupne. Cena na pewno nie była adekwatna do smaku potrawy.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • rocket 10 recenzji

    13.11.2013, 18:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Raczej warto

    Byłem tam na szybkiej kolacji z Kobietą, w środku tygodnia, cały dzień nic nie jadłem, więc szukałem czegoś dobrego, kręciłem się po galerii i przypadkowo trafiliśmy na ROAD.

    Wystrój - ekstra. Nie wiem kiedy otworzono restaurację, ale wyglądało wszystko na nowiutkie. Solidne meble, żadna tandeta, kolory stonowane. Ogólnie to nie jestem jakimś estetą, jednak czułem się tam zdecydowanie przyjemnie.

    Przystawki - onion rings były MEGA wielkie, i niestety strasznie tłuste. Pierwszy raz widziałem takie wielkie te ringi. Wyglądały jak obwarzanki, no ale właśnie pamiętajmy, że krążek cebuli w środku mały, i tą wielkość powoduje przesiąknięte tłuszczem ciasto (bardzo chrupkie). Ogólnie danie na 4-/5. Aha, do wyboru były dwa sosy, bbq i czosnkowy, wzięliśmy bbq i sos był ok, ale nie pasował do onion ringów, jakby ktoś był, i zamawiał, to brać czosnkowy :).
    Wzięliśmy jeszcze wędzone skrzydełka z sosem bbq. Cztery skrzydełka, raczej bez szału, i dopiero okazało się na talerzu, że są wędzone, liczyłem na pieczone, ale nie doczytałem w karcie. Moja wina.
    Aha, każda z przystawek podana z małą sałatką ze świeżych warzyw, bardzo przyzwoita, z aromatycznym zielonym dressingiem.

    Cheeseburgery - wzięliśmy sobie po jednym. Ocena 3/5. Buła z folii, nawet nie rzucili jej na suchą patelnię, żeby zarumienić. Sera prawie wcale, za to wszystko pływało w sosie. Kotlet w smaku niezły, ale dwa razy mniejszy od bułki :(.
    Do tego frytki - średnie, bo takie cienkie i drobne, nie podobało mi się to. Coleslaw niby ok, ale czułem w nim chrzan? Być nie może!

    Obsługa - bardzo na tak. Miła blondi :), szybko nas zaprowadziła do stolika, z promiennym uśmiechem podała karty, przynosząc migusiem napoje, potem przystawki, 5 minut po przystawkach danie główne. Wszystko sprawnie, na czas, bez wodzenia wzrokiem za obsługą długimi minutami. Fajne odzienie również na plus.

    Podsumowując: wrócę. Spróbować chwalonych steków, może na burgera jeszcze. Godnego zamiennika, starego, dobrego i nieodżałowanego Rodeo Drive we Wrocławiu jednak jak nie było, tak nie ma.

    Data wizyty w lokalu: 12 listopada 2013, godz. 20:00

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • mlk_ 13 recenzji

    29.10.2013, 22:21 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jeszcze trochę km brakuje do Ameryki

    Jedzenie:
    Jedzenie jest faktycznie dość przeciętne, dokładnie jak twierdzi większość oceniających. Najwyraźniej steki ratują sytuację i chwała im za to, niestety ja akurat skusiłam się na burgera, więc nie mogę tego potwierdzić. Burger z kurczakiem - dość normalny, w skali od 0 do 10 oceniłabym na 6. Frytki ok, sałatka niezła, jednak wszystko bez jakiegoś dużego WOW. Raczej nie przeniosłam się myślami za ocean. Jednak wciąż w planach mam zamiar sprawdzić ich steki gorąco polecane przez znajomych.

    Obsługa:
    Obsługa ok, dziewczyny uśmiechnięte, szybko nas obsłużyły (dodam jednak, że lokal był prawie pusty, chyba dlatego, że przed 14-tą) raczej nie mam zastrzeżeń.

    Wystrój:
    Knajpę w moim przypadku ratuje wystrój - widać rękę profesjonalisty. Pasy namalowane na podłodze mające przypominać nawierzchnie ulicy, bardzo fajne loże z ogromnymi lampami nad głową, dobra jakość mebli i dbałość o szczegóły. Z architektonicznego punktu widzenia ukłon w stronę projektanta, który zgodnie z aktualnym standardem ukrył toaletę tak, aby nie było widać jej drzwi z praktycznie żadnego punktu restauracji, a jednak łatwo do niej trafić. Zobaczymy, na ile wystrój przetrwa próbę czasu - jak na razie jest bardzo nowoczesny. Mimo to, że podobne rozwiązania widzi się w dużej ilości nowych miejsc, akurat ten lokal ma swój nastrój, który faktycznie wyróżnia go w tej całej gamie biało, szaro, czarno drewnianych lokali z tablicą za barem. Warto dodać, że nie będąc w środku, tak bardzo nie odczuwa się tego, że ROAD położona jest w galerii handlowej.

    Jakość/Ceny:
    Jak na burgera, którego zjadłam - przeciętnie. Zdecydowanie da się zjeść lepszego burgera we Wrocławiu za 60% ceny jaką proponuje ta restauracja. No cóż, na pewno warto sprawdzić czy stek jest wart swojej ceny.

    0 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • emgie1 51 recenzji

    22.02.2013, 16:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    OK

    Miły i gustownie urządzony lokal. Jedzenie bardzo przeciętne, ale we Wrocławiu nie ma za bardzo konkurencji w takiej kuchni. Hamburgery słabe, małe i przesmażone kotlety w wielkiej bułce. Steki OK, ale zazwyczaj inaczej wysmażone niż się zamówiło. W takiej knajpce powinni smażyć je perfekcyjnie. Najlepsze są młode ziemniaczki z masłem i miętą. Jest to danie, za którym mogę przejechać pół miasta :). Obsługa jest miła. Ogólnie jest OK i na pewno tam jeszcze zajrzę.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Wrocław

Ładowanie wyników...