opinie gastronautów (49)
-
allgood 3 recenzje
13.05.2012, 20:53 napisał:Byłam, zobaczyłam, zjadłam
Oczywiście zachęcił mnie artykuł w "Co jest grane".
Środek tygodnia, godzina popołudniowa. Czas oczekiwania miał być 15 minut, jednak czekałam dłużej - byłam na to przygotowana po opiniach na gastronautach. Burger faktycznie pyszny, mięsno samczne, bułeczka chrupiąca - tylko za więcej warzyw bym się nie obraziła. Podobał mi się też sposób podania - te metalowe koszyki to dobre rozwiązanie. O wystroju po prostu nie ma co pisać - kilka stolików i koniec. Czysto. "Ogródek" mogliby powiększyć. Obsługa jakaś taka odpychająca i niemiła - próbowałam coś zagadać, uśmiechnąć się - nic.
Burgery z najwyższej półki, ale nie wiem, czy wrócę. Na kolana mnie nie powaliło.1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
langyelspoon 4 recenzje
13.05.2012, 20:32 napisał:Tylko i wyłącznie dla osób zafascynowanych czekaniem w kolejce, które już wcześniej coś zjadły na przeczekanie
Jeśli lubisz:
czekać z numerkiem w ponad godzinnej kolejce - gorzej niż na poczcie przed świętami,
opryskliwą obsługę, która pogania klientów, a sama z niczym nie nadąża,
ciasne pomieszczenie z tłumem ludzi w środku,
pobliski skup złomu oraz towarzyszący mu element,
cheeseburgery bez cienia sera w środku,
wydać za kiepską bułkę z mięsem i kilkoma plasterkami boczku pieniądze godne porządnego obiadu,
polansować się trochę z osobami, które przyjechały tam nie po to by coś zjeść tylko by tam się pokazać,
jest to miejsce idealne dla Ciebie.
Jeśli natomiast jesteś głodny i chciałbyś po prostu zjeść coś dobrego, w przyzwoitej cenie nie czekając na to godzinami, to zdecydowanie lepiej wybrać się gdziekolwiek indziej.2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
OlkuskiMar 1 recenzja
13.05.2012, 16:38 napisał:Wielkie pozytywne zaskoczenie
Poszedłem do Burger Pubu dzisiaj rano, przeczytałem wczesniej parę recenzji, więc szedłem dosyć dobrze nastawiony.
Fajny wygląd, okolica nastrojowa Burgerownia wyglądała fajnie. Wszystkie stoliki zajęte, ale i tak miałem wziąć na wynos, po 10 minutach od zamówienia dostałem cheeseburgera z nachosami bardzo ładnie pachnącego. Jestem wielkim fanem burgerów, jadłem wiekszość znanych w Warszawie i według mnie ten był najlepszy. Jakośc produktów była zaskakująca, mięso świetne i dobrze wysmażone na grillu. No po prostu PYCHA!
Polecam wszystkim, warte grzechu ciężkiego ;).Data wizyty w lokalu: 13 maja 2012, godz. 14:001 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
linfedelta 17 recenzji
02.05.2012, 17:36 napisał:Doskonałe burgery - gorsza obsługa
O tych burgerach wielu już pisało, wielu próbowało, więc krótko - WARTO! Są wybitne, nawet w skali porównawczej Ameryki. Wystrój, sposób podania są bardzo na miejscu, nowoczesne, bez zadęcia i na pewno przemyślane. ALE: obsługa psuje wrażenie. To, że się słabo wyrabiają i nie radzą z sukcesem należy naprawić, a nie dość obcesowo odsyłać gości z kwitkiem lub niesympatycznie odsyłać na czekanie. Wydaje się, że pan przy kasie robi gościom łaskę. To nie jest fajne. Godziny otwarcia także są słabe, o czym pisał gastronauta poniżej. Do 20?!
Krótko mówiąc lokal z ogromnym potencjałem, gdzie przy odrobinie szczęścia i dobrego humoru pana sprzedającego można zjeść wybitnie. Zwykle jednak przyjemność ta jest okupiona przesadnie długim czekaniem, średnią atmosferą.2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Kate69 1 recenzja
01.05.2012, 19:30 napisał:Reklama zrobi z klienta idiotę
Muszę to napisać, gdyż moja wizyta w Burger Barze do najsympatyczniejszych nie należała. Wybraliśmy się ze znajomymi w niedzielne popołudnie, zachęceni opinią P. Nowaka w GW.
No i nasza niedziela upłynęła na siedzeniu na murkach w oczekiwaniu na hamburgera. Nie umiem określić dokładnie ile to trwało, ale jedzenie zaczęliśmy odbierać po ok półtorej godziny od złożenia zamówienia. Na delikatne sugestie klientów by obsługa przyspieszyła serwis, usłyszeliśmy tylko w bardzo niegrzecznym stylu, że to nie jest fast food, tu się czeka. I faktycznie, jak idioci czekaliśmy i czekaliśmy i czekaliśmy..... A klienci sąsiedniego barku zadziwieni pytali czemu tyle czekamy, co jest w tych burgerach tak niezwykłego ? Dyskusja trwała pomiędzy najedzonymi klientami siedzącymi przy stoliku sąsiedniego baru a nami - głodnymi, wściekłymi, siedzącymi na murku. I przyszedł czas, że najedzeni klienci wstali od stolików i poszli na niedzielny spacer, a my czekaliśmy i czekaliśmy i czekaliśmy.... I kiedy nadszedł ten czas, że burgery dostaliśmy, to będąc okropnie głodnymi połknęliśmy je natychmiast, nie mając chwili na zastanowienie nad jakością tego co jemy. Chcieliśmy zjeść lunch, niestety, a może dla zdrowia stety, mogliśmy zjeść dopiero wczesną kolację.
A tak na poważnie - piszę o tym, gdyż większość klientów, którzy odwiedzili ten bar w tym samym czasie co my, stwierdziła, że nigdy więcej nie dadzą z siebie robić idiotów dla jednej drogiej bułki, której smaku już nikt nie pamięta. Reklama dźwignią handlu i jak widać spowoduje sprzedaż czegokolwiek zawiniętego w bibułkę. A my idioci dajemy się nabierać. Jestem tego niechlubnym przykładem.
Reasumując, Burger Bar to nie jest miejsce gdzie spędzisz miło czas. Brak miejsca, bardzo niemiła obsługa powoduje, że czujesz się jak intruz. Burgery bardzo drogie i myślimy że nie są warte ani tej ceny ani poświęcania im takiej ilości czasu. Tego dnia było wielu klientów i naprawdę podzielali naszą opinię. W recenzjach czytam same zachwyty - śmiem wątpić w uczciwość tych ocen.
Drogi Czytelniku, lepiej pójść na spacer do pobliskiego ogrodu jordanowskiego, dzierżąc w dłoni posiłek z sąsiednich lokali. Naprawdę. Dużo szumu a nikt nie rozumie o co. Przerost formy.Data wizyty w lokalu: 29 kwietnia 2012, godz. 15-174 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
dady-dzako 4 recenzje
30.04.2012, 15:34 napisał:Na Puławskiej burger z rusztu jak w New Yorku
Po recenzji Macieja Nowaka w "Co Jest Grane", postanowiliśmy z żoną spróbować burgerów z Puławskiej. NIe był to szybki, lunch, czekaliśmy na hamburgery ponad godzinę, ale było warto. Dobra wołowina, z rusztu, trochę ognia, smaczne bułki. Ogólnie lubię hamburgery, nawet te w McDonaldzie, ale te są z najwyższej półki. Jest też dosyć klimatycznie, obok skup złomu i hurtownia papierosów, obsługa na luzie, ludzie czekając na i jedząc hambugsy oblegają murki. Ceny generalnie nieniskie (jadłem chiliburgera za ponad 20 zł), ale w sumie to chyba coraz trudniej jest zjeść coś dobrego poniżej 20 zł, nie w porze lunchu.
Data wizyty w lokalu: 29 kwietnia 2012, godz. 18:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
kubazielinski 4 recenzje
28.04.2012, 15:01 napisał:Hamburgerowe mistrzostwo Polski
Do Burger Bar wybraliśmy się w ramach rozpoczyania długiego weekendu zachęceni recenzją jednego ze znajomych, który trafił tam w porze lunchu. Mieliśmy sporo szczęścia, bo zamawiając o 19:15 byliśmy jednymi z ostatnich, którzy dostali jedzenie, następni byli już informowani o tym, że lokal będzie zaraz zamknięty.
Widać, że to początki istnienia lokalu, według różnych informacji istnieje podobno ok. 3 tygodni. Sława lokalu zdecydowanie przerasta jego obecne możliwości i prowadzący o 19:00 byli już w stanie przypominającym zombie, przez godzinkę, którą tam spędziliśmy przez lokal przewinęło się jakieś 30-40 osób, większość odprawiona z kwitkiem, bo lokal się właśnie zamykał.
Co do samego miejsca, wystrój, ciężko mi go oceniać, to nie jest restauracja z kelnerami tylko burger joint, nie o wystrój w nim chodzi, jest schludnie, prosto, i o to chodzi, idealne miejsce na luźne wyjście czy lunch w trakcie dnia, bez zbędnego nadęcia.
Obsługa przemiła, ale widać, że na tym etapie nie nadążają za sławą lokalu, co nie zmienia faktu, że mimo lekkiego zakręcenia i stanu zombie wieczorem mają potencjał na bycie lokalem gdzie wpada się jak do znajomych, posiedzieć, pogadać raz na parę dni.
Przechodząc do meritum: Jedzenie. Wybór malutki, 4 jeśli dobrze pamiętam pozycje główne: hamburger, cheeseburger, bbq burger (z bekonem) i hamburgerem z ostrym sosem chili, do tego zupa, żeberka, tyle, absolutnie nie potrzeba nic więcej. My wybraliśmy cheese i bbq burgery. Prowadzący knajpę wszystko robią samemu, sami robią pieczywo, sami robią sosy i sami lepią burgery, zdecydowanie to czuć, jedzenie jest przepyszne, cenowo to wszystko zależy do czego się to odnosi, ceny ok. 25 zł za burgera w zależności od dodatków.
Podsumowując, świetne miejsce na początek niezobowiązującego wieczoru albo lunch jeśli możecie zaakceptować spokojnie to, że chwilę potrwa zanim dostaniecie jedzenie. Jedzenie, na które zdecydowanie warto poczekać. Zdecydowanie będę tam wracać częściej, jeśli się tam wybieracie, przyjdźcie chwilę wcześniej, zwłaszcza pod koniec dnia, bo przy obecnym ruchu o 19:15 przestają już przyjmować zamówienia.Data wizyty w lokalu: 27 kwietnia 2012, godz. 19:151 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
battleboy 160 recenzji
28.04.2012, 14:56 napisał:Tak ma być
W odróżnieniu od poprzedniczki, nie miałam żadnych przykrych zajść w tym miejscu, a pewnie nie chodzi o samą godzinę zamknięcia, tylko brak tzw. surowca, bo z tego co mówił mi przyjaciel, czasami już o 18:00 hamburgera nie zjemy. Ponieważ lokal jest nowy mam nadzieję, że to się zmieni.
Miejsce jest fajne i proste, ale małe, raptem kilka stolików, więc przy pięciu klientach już jest tłok. Ratunkiem jest opcja brania na wynos.
Będąc w Barze zamówiłam bbq burger, a przyjaciel burger z domową pastą chilli. Oba pyszne, w domowej bułce (żadna dmuchana bezsmakowa klucha ze sklepu, jaką częstuje nas, np.: Jeff's), idealnie wysmażone (medium, mocno wysmażonych z tego co syszałam nie robią i chwała im za to) - mięso jest wspaniałe i widać, że nie tylko składniki są świetnej jakości, ale właściciele wkładają w swoje wyroby mnóstwo serca. BBQ burger ma oczywiście w składzie sos bbq, plaster boczku i inne dobrocie. Do każdego burgera dostajemy kilka nachosów z salsą. Ceny nie są może niskie (ok. 24 zł za burgera), ale porcje są duże i przede wszystkim smakują genialnie. W ofercie także burgery z wołowiny wagyu (35 zł), dania z wieprzowiny (pulled pork) i zupy. Nie mają jeszcze koncesji, ale niedługo pewnie będzie można raczyć się burgerem w towarzystwie butelki zimnego piwa.
Bardzo się cieszę, że takie miejsce jest, szkoda tylko, że tak daleko.3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
qqina 99 recenzji
28.04.2012, 11:48 napisał:Niesmak pozostał - jaki niesmak jak nic nie zjadłam
Do Burger Baru wybraliśmy się w piątkowy wieczór. Pogoda wspaniała akurat na spożywanie posiłków na zewnątrz. Na miejsce dotarliśmy o 20:04 i ku zdziwieniu właściciel lub osoba z obsługi oznajmiła, że bar już zamknięty, bo otwarte tylko do 20:00 i jak zatrudnią więcej osób, to będzie otwarte dłużej i, że zapraszają jutro od 12:00...
I tutaj moje zdziwienie nastąpiło ogromne, bo miejsce jest czynne od niedawna, a taką reklamę sobie robi. Dziwne, dziwne.
I czy nie lepiej jest otworzyć lokal na obiad, o 14:00 i pozostać otwartym do późna? Ale to nie moja własność, nie mogę właścicielom nic nakazać.
Nie wiem, czy wrócę... chociaż bardzo chciałam spróbować tych już sławnych hamburgerów. Dla mnie niestety okryły się niesławą.Data wizyty w lokalu: 27 kwietnia 2012, godz. 20:042 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
nowe lokale: Warszawa
-
Kaskrut
opinii: 0 -
Thai Thai
opinii: 0 -
Piwiarnia Warki
opinii: 0 -
Sicilian Original Snacks
opinii: 0 -
Pizza Fever
opinii: 0


