Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Concept 13

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie miejscowość: Warszawa , dzielnica: Śródmieście
4.3
liczba opinii: 12 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 4 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 18 gastronautów

ul. Bracka 9 00-501 Warszawa (Dom Handlowy Vitkac) Stoliczku.pl
tel: (22) 310-73-73, 600-939-500
typ lokalu: restauracja typ kuchni: włoska, fusion cena dania głównego: powyżej 60 zł
godziny otwarcia

Lubisz to miejsce? Powiedz właścicielowi, żeby zgłosił się do Korony Smakosza wyślij

opinie gastronautów (12)

  • Jerzy_102 4 recenzje

    02.09.2014, 12:32 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Prawdziwa elegancja

    Concept 13 mieści się w prestiżowym domu handlowym Vitkac. Niektórzy uważają to miejsce za snobistyczne i nieciekawe. Mi architektura może mniej przypada do gustu niż Londyński Harrods czy Berlińskie KaDewe, ale na pewno dzięki temu budynkowi Warszawa może być wdzięczna za pewien rozwój i krok do wielkiego świata. Przyciągają nie tylko tutaj najlepsze światowe metki, ale też na wysokim poziomie restauracja znajdująca się na ostatnim piętrze z pięknym widokiem na centrum Warszawy. Takiego miejsca po prostu brakowało. Jest tutaj elegancko, ale nie przysadzicie jak w niektórych miejscach, które do elegancji aspirują reklamując szampana na każdej ścianie, menu, parasolu. Tutaj jest elegancja w formie przepysznego jedzenia. Lunche serwowane są w formie degustacyjnej w cenie 50 zł i składają się z 5 mini dań. Na ten lunch musimy mieć trochę więcej czasu, ale warto. Dania są dopracowane, mają piękną prezentację. Ostatnio bardzo mi smakował deser mus czekoladowy z ręcznie robionymi lodami śmietankowymi i kruszonką korzenną. W tym zestawie zawsze znajdziemy makaron lub risotto, zupę krem, danie mięsne, rybę, deser oraz mini przystawkę. Jest opcja wegetariańska. Wieczorem to już inna bajka. Trochę bardziej ekskluzywnie, dużo wyższe ceny, ale na pewno godne na prestiżowe spotkanie biznesowe lub zaproszenie obcokrajowców. Po prostu polecam i nie narzekajcie na ceny. Taki luksus po prostu kosztuje gościa jak i właściciela.

    Data wizyty w lokalu: 02 września 2014

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Wolfman 33 recenzje

    05.06.2013, 20:25 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Witkacy może być dumny

    Dom mody vitkac ma już swoje solidne miejsce na mapie miejsc oferujących dobra luksusowe w Warszawie, a restauracja Concept 13 godnie dotrzymuje mu kroku.
    Jej położenie wydaje się być optymalne - ostatnie piętro pozwala na przeszklenie praktycznie całego lokalu z możliwością zasiadania w ładną pogodę na tarasie widokowym. Tym samym lokal wydaje się być większym niż w rzeczywistości, a nawet w przypadku zajęcia wszystkich stolików nie odczuwa się tłoku i naporu gości.
    Wystrój oszczędny, ale bardzo harmonijny. Zastawa stołowa najwyższej próby, choć nowoczesna i minimalistyczna w formie.
    Menu również nowoczesne i harmonijne, ale również co ważne, często ulegające modyfikacjom. Możemy zatem wybierać w potrawach lunch-owych (nam przypadły do gustu zwłaszcza tagliatelle z prawdziwkami) oraz klasycznych obiadowych.
    Miłośnikom owoców morza polecam zwłaszcza doskonałe lasagne z homara z warzywami oraz raugot ze ślimaków, choć ta druga potrawa może wzbudzać sprzeczne emocje.
    Dla zwolenników kuchni tradycyjnej polskiej też znajdziemy co nieco w karcie. Wybrałem pierś z kaczki z wędzoną sałatą rzymską i sezamem i przyznam, że nie żałuję tego wyboru. Mięso doskonale soczyste, miękkie i elastyczne, dosłownie rozpływające się w ustach.
    Objętość dań nie jest oszałamiająca, zwłaszcza wizualnie, ale po ich zjedzeniu można poczuć się (w miarę) nasyconym.
    Obsługa składa się z ludzi młodych, ale już dobrze przygotowanych do swojej pracy. Kelnerzy uprzejmi i nienachalni.
    Czas oczekiwania na danie główne bardzo przyzwoity: ok. 10-15 min.
    Ceny wysokie, ale pamiętać należy, że przebywamy w domu vitkac, gdzie o takich detalach nie wypada dyskutować. Serwis nie jest doliczany do rachunku.
    Podsumowując - warto spędzić w Concept 13 godzinkę lub dwie, pooddychać "luksusowym powietrzem", nabrać sił rozkoszując się doskonałymi potrawami i porozmyślać na co wydać kilka lub kilkanaście tysięcy złotych kilka pięter niżej.

    5 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • krzysztofburzynski 232 recenzje

    28.08.2012, 16:48 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dachy Warszawy - bilet wstępu 50 zł

    Nie będę trzymał Was w niepewności do ostatniego zdania.

    Potwierdzam - to miejsce warte grzechu, szczególnie jeżeli mówimy o ofercie lunchowej gdzie za 50 zł dostajemy 5 świetnie wyselekcjowanych, regularnie zmienianych i naprawdę pomysłowych dań.

    Stylistyka karty jedzie Amaronizmami (patrz recenzja Atelier Amaro:). Czyli: ostryga/wołowina/ser - zamiast dokładnego opisu, co lubię, ponieważ pozwala mi być zaskoczonym, jaki efekt finalny przyniesie zestawienie.

    Wystrój jest bardzo komfortowy, w jasnym drewnie, przestronny, ze świetnym tarasem (w przypadku pogody i braku lęku wysokości:) z widokiem na warszawskie dachy.

    Obsługa bez zarzutu, z dużą wiedzą co w talerzu piszczy? :)

    Powróćmy jednak do meritum.
    Lunch zaczynam od muli i rewelacyjnej małży św. Jakuba. Tym razem bez sosu, lecz soczystość i łagodna zgrillowatość tegoż nie potrzebuje.
    Krem z cukinii z oliwą i grasicą to kolejny mocny punkt.
    Następnie pojawiają się pierożki z serem kozim i kapustą - to nieco mniej udane danie, ale i tak na przyzwoitym poziomie.
    Wrażenie poprawia wołowina po burgundzku, w bardzo klasycznym wydaniu. Rzecz warta zapamiętania.
    Deser... hmm... No niby wszystko OK... Wyglądało jak las - poszycie z siemienia lnianego i czekolady, drzewa z wielosmakowych lodów... ale w smaku nieco zbyt banalne... taki przerost formy nad treścią.
    Jednak trzeba podkreslić - jako całość 50 zł za wszystko to naprawdę uczta za przysłowiowe "grosze":).

    Lunch, lunchem, ale to nie wszystko. Najdroższa zdecydowała się na dania z regularnej karty i muszę przyznać, że bylo warto.
    Świetny tatar wołowy z chrzanowym musem i zapiekaną ostrygą był mocnym punktem, ale bulion rybny ze świeżymi rybami i naprawdę pysznymi owocami morza (św. Jakub, krewetki) to już wysoka półka.

    Moi mili: kolejne mocne miejsce warszawskiej gastronomii.

    Data wizyty w lokalu: 28 sierpnia 2012

    8 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • espani 5 recenzji

    09.08.2013, 15:41 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ciekawe i eleganckie miejsce zarówno na spotkania biznesowe jak i kolacje w gronie przyjaciół

    Po wielu wizytach w Concept 13 zdecydowałam się napisać kilka zdań o tym miejscu bo zdecydowanie zasługuje na pochwałę. To co mnie do niego przyciąga to nowoczesny, prosty wystrój, oryginalne lunche, które pozwalają poznać nowe smaki oraz przyjemny letni taras. Wszystko tam jest dopracowane.
    Pyszne dania, duży wybór win (w bardzo różnych cenach) oraz innych trunków. Obsługa jest miła i nie narzucająca się.

    Ceny do najniższych nie należą (cena lunchu 50 zł - za 5 dań, które jednak zbyt duże nie są).

    Mino to, z uwagi na to że możemy zjeść coś niebanalnego, zdecydowanie polecam to miejsce.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • peter_c 201 recenzja

    22.07.2012, 11:57 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Oryginalny, elegancki, drogi

    Cóż, mamy kolejny doskonały lokal w Warszawie - ale po kolei.

    Wyjątkowo nie zacznę od kuchni, lecz od wystroju, bo jest on godzien szczególnej uwagi. Restauracja mieści się na ostatnim piętrze luksusowego domu towarowego Vitkac na Brackiej. Utrzymana jest w klimacie całego budynku - jest elegancko i nowocześnie, na szczęście nie tak ponuro, jak na niższych pietrach. Obiad można zjeść wewnątrz albo - w słoneczne dni - na tarasie; niestety, widoki to głównie dachy sąsiednich budynków. Piętro niżej znajduje się bar oraz doskonale wyposażone (i drogie) delikatesy.

    Jedzenie - najwyższej klasy. Wszystko bardzo ładnie podane i świetnie przyrządzone. Niektóre dania doskonałe, inne po prostu bez zarzutu. Karta raczej krótka, ciekawą opcją są zmieniające się zestawy lunchowe. Generalnie porcje raczej symboliczne, a ceny oczywiście wysokie.

    Nie jest to lokal na każdą kieszeń, ale też nie o to chodziło. Świetny na lunch biznesowy albo na kolację, jeśli chcesz zrobić na kimś wrażenie.

    1 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Tarczynska 1 recenzja

    07.10.2013, 20:25 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Na siłę się nie da...

    Bardzo chciałam, aby nam się podobało i smakowało. Byliśmy w restauracji Concept 13 wczoraj w sześć osób, obchody imienin mojego siostrzeńca. Już na początku posadzono nas przy stoliku, gdzie świeciło nam w plecy słońce i było niemiłosiernie gorąco...Nie wiem, co się stało z klimatyzacją....Na naszą prośbę przesadzono nas bez problemu, było prawie pusto, godzina 14:00. Zamówiliśmy wino czerwone z bardzo obfitej karty wina w niesamowicie wysokich cenach...I tu się zaczął cyrk. Wino przyniesiono i kelnerka oświadczyła, że wino jest w złej temperaturze, za ciepłe, wiec będą je chłodzić, zgroza...Kto chłodzi czerwone wino? W restauracji jest ściana, na której są umieszczone butelki wina, to jak to się stało, że nasze było za ciepłe, no to była absolutna kompromitacja. Wino w cenie 250 zł chłodzone? A potem była cała procedura rozlewania go w karafkę i nalewania do kieliszków. Następne co było zupełnie zbędne, to wszystko było takie nadmuchane, przesadzone. Przecież to nie był żaden vintage, żeby robić taki pokaz.
    Jedzenie dobre, smaczne, choć nie nadzwyczajne. W restauracji było prawie pusto, więc trudno mówić o atmosferze.
    Od 40 lat mieszkam za granicą i w Concept 13 byłam z obcokrajowcem, który podobnie jak ja nie był zachwycony.
    Stek Tatarski - wspaniały, krewetki w białym winie na starter, doskonałe.
    Ale sytuacja z winem - kompromitacja i totalny obciach.
    Service, obsługa miła, profesjonalna, choć jak zamawiałam polędwicę to kelner zapomniał spytać jak ja chcę wysmażoną, ale powiedzmy zapomniał, zaaferował się chłodzeniem wina.
    Bardzo chciałam, żeby było super, smacznie i miło, ale nie wiem czy jak następnym razem będziemy w Warszawie, to popędzimy do tej restauracji.

    Data wizyty w lokalu: 06 października 2013

    8 z 12 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

    Odpowiedź restauracji

    gdzie Pani mieszka przez 40 lat? chyba nie pila pani dobrego czerwonego wina.

    gdzie Pani mieszka przez 40 lat? chyba nie pila pani dobrego czerwonego wina.

    Data nadesłania odpowiedzi: 16.10.2013, 20:07
  • kate.s 57 recenzji

    04.11.2012, 11:10 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Lodowaty perfekcjonizm

    Szczerze powiedziawszy, wciąż nie wiem, jak oceniam Concept... Recenzje ma świetne, od znajomych zdarza mi się słyszeć, że jest to najlepsza restauracja w Polsce, a we mnie wciąż budzi mieszane uczucia.
    Jedzenie bez wątpienia jest najwyższej jakości i sposób, w jaki jest przyrządzone oraz podane, faktycznie robi piorunujące wrażenie. Miałam okazję skorzystać zarówno z menu lunchowego, jak i spróbować dań z karty. Kaczka wprost rzuca na kolana – nigdy w życiu nie próbowałam tak rewelacyjnej! Tatar z ostrygą – bardzo dobry, grillowana ośmiornica także, polędwiczki wieprzowe – delikatne i soczyste, foie gras - boskie, desery - niezwykle wyrafinowane. I do tego ten taras z widokiem na Warszawę – czysta doskonałość!
    Ale... Po pierwsze należy liczyć się z tym, że po wizycie w restauracji – niezależnie od tego, czy jest to lunch (oczywiście, doceniam fakt, że za tak kunsztowne dania lunchowe płaci się jedyne 50 zł), czy kolacja – wychodzi się głodnym i trzeba szybko udać się do innego lokalu, by się najeść do syta.
    Po drugie, wnętrze lokalu – podobnie jak całego Vitkaca – jest lodowate, zarówno, jeśli chodzi o sam wystrój, jak i panującą tam temperaturę (klimatyzacja jest ustawiona tak, że najzwyczajniej w świecie się marznie). Wrażenie to potęguje obsługa – niezwykle uprzejma, kompetentna, ale straszliwie sztywna i zdystansowana.
    Po trzecie – wszystko to jest tak doskonałe, że nie budzi we mnie emocji. Nie jest to restauracja, którą mogłabym po prostu polubić i do której mam ochotę wpadać częściej, by przyjemnie spędzić czas...
    I dlatego nie wiem, co mam myśleć o Concepcie – chyba go doceniam, ale go nie polubiłam...

    9 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • nawrocki0michal 158 recenzji

    25.03.2012, 16:17 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepsza w Stolicy.

    Po raz kolejny jestem zmuszony napisać, że szkoda, że tak późno trafiłem do Concept 13, ponieważ po wizycie w tej restauracji, wszystkim dotychczasowym 5* restauracjom najchętniej obniżył bym rating o co najmniej jedną gwiazdkę. A powodów ku temu jest co najmniej kilka, żeby nie powiedzieć wiele...

    Miejsce z pewnością awangardowe, stylowe i ekskluzywne, mające na celu realizować znany mi już schemat 50/50 czyli połączenia sztuki i smaku, i tym razem Braciom Likus udało się to zrealizować w dokładnie 100%.

    Trafiłem tam podczas eksploracji Wolf Bracka, początkowo "zobaczyć" ze względu na umówiony już obiad, jednak po spojrzeniu w menu, nie udało mi się powstrzymać przed złożeniem zamówienia u najlepszej obsługi jaką dotychczas miałem okazję spotkać w polskich restauracjach, ale o tym później.

    Karta jak to przystało na tego typu restauracje "wyposażona" w potraw niewiele, jednak przemawiająca do nas luksusem zawartości każdej z nich. Znajdziemy w niej potrawy zawierające wszystkie ulubione przysmaki Gastronauty, zaczynając od Foie Gras, przez trufle, polędwicę na grasicy nie kończąc, bo wszystkiego nie udało się naturalnie zapamiętać.

    Przez przemiłą i wyjątkowo profesjonalną Panią Kelner zostało mi zaproponowane menu degustacyjne, żeby się nie najeść a spróbować kunsztu szefa kuchni w pełnej okazałości. 5 daniowe menu degustacyjne, w cenie 50 zl, składało się następująco z:

    Łosoś/ser/bliny
    Mule/makaron/anchois
    Dynia/cielęcina/oliwa
    Wołowina/czerwone wino/cebula
    Ser/marakuja/matcha

    Nie da się ukryć, że każda z tych potraw uświadomiła mnie w przekonaniu, iż jednak przez te wszystkie lata nie wszystkie smaki zdążyłem poznać a niektórych na próżno szukałem w Dubaju, czy Tajlandii bo można je z powodzeniem znaleźć na Brackiej. Ewenementem była zupa krem z dyni z grasicą, po prostu mistrzostwo świata, której smak pozostał mi do dzisiaj i nie zrobił na mnie mniejszego wrażenia, niż Wołowina z Kobe w sosie z tajskiej Salsy.

    O tyle o ile danie z wołowiny było bardzo poprawne o tyle było jedynym, które nie było zaskakujące jednak niesamowicie smaczne.

    Mule, łosoś oraz sernik nie wspominając o wzorowym i artystycznym sposobie podania zasługują również na osobne wyróżnienie.
    Wspomniana już wcześniej Pani Kelner, okazała się specjalistką jakich na próżno szukać w polskich restauracjach, nie dość, że wiedziała wszystko nt. tego co zawiera menu, można było się z Nią wdać w dosyć głęboką dyskusję na temat Bydła Wagayu i sposobach jego podawania w Japoni a skutkami wycieku materiałów radioaktywnych z elektrowni w Fokuschimie na jego jakość, będąc akurat sam, miło było porozmawiać z osobą mającą pojęcie o tym o czym mówi i czym się zajmuje, nie wspominając o jej profesjonalnym podejściu do podania dań.

    Chapeau Bas za masełko podawane do przystawki w postaci własnego wypieku pieczywa oraz podanego Balsamico.

    Nie rozpisując się więcej, absolutnie najwyższa półka w Warszawie i oczywiście w Polsce, ceny adekwatne do miejsca, ale nie przesadzone plasują to miejsce na zapewne po pewnym czasie kultowe i wyznaczające poziom dla stołecznej gastronomii.

    Nie pozostaje mi nic innego jak wyjątkowo polecić i wyrazić chęć do kolejnych odwiedzin tego miejsca na każdą okazję, bo na prawdę warto.

    Data wizyty w lokalu: 12 marca 2012, godz. 12.00

    9 z 13 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • GoTo 4 recenzje

    12.03.2013, 17:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Concept'ualna restauracja

    W sobotnie popołudnie naszła nas ochota na „coś” wyjątkowego, więc po krótkiej chwili namysłu zdecydowaliśmy się odwiedzić zachwalany tu i ówdzie „Concept 13”
    Wystrój taki jak się spodziewaliśmy – schludnie, czysto, estetycznie… jak ktoś lubi sterylne wnętrza na pewno poczuje się tu jak u siebie w domu.
    Obsługa – występująca w dużej ilości (chyba zbyt dużej w stosunku do liczby gości), profesjonalna i jednocześnie bardzo miła.
    Przejdźmy jednak do „clue”: by mieć możliwość popróbowania różności wybraliśmy „Lunch Menu” w bardzo rozsądnej cenie (50 zł od osoby). W zestawie pięć dań: Kaczki/jabłko/broche; krem z fasoli/boczek/majeranek; ravioli z dynią/szałwia/amaretti; Cielęcina/puree ziemniaczane/brukselka oraz na deser śliwka/czekolada/cynamon. Jak widać menu w modnym stylu, by gościowi nie było nudno i by miał szansę poćwiczyć wyobraźnię zastanawiając się co szef kuchni miał na myśli. Ma to swój urok ;)
    Dalej było niestety gorzej – odnieśliśmy wrażenie, że największą wagę przykłada się tutaj do wystroju talerza. Super, że podane jest wszystko „inaczej” (czy ładnie to kwestia gustu), ale do restauracji – przynajmniej my – idziemy, by rozkoszować się smakiem ciekawych potraw, by rozpieścić zmysł węchu, miło podrażnić kubki smakowe, no i po by się po prostu najeść… Żaden z tych celów nie został osiągnięty. Ilości poszczególnych dań najlepiej obrazuje brukselka wymieniona jako jeden z głównych składników głównego dania - brukselka była dosłownie jedna – rozszarpana na poszczególne listki, ugotowana a na koniec (niestety) przesmażona. Jak na jedną biedną i małą brukselkę zdecydowanie za dużo tłuszczu ;(
    Podsumowując – rozczarowanie - jest ciekawie, nie jest smacznie, nie ma szans zaspokoić nawet najmniejszego głodu.
    „Concept 13” jest prawdziwie concept’ualny – od samego dzieła sztuki (czytaj: potrawy) ważniejszy jest pomysł jak zostanie ono podane. Najzwyczajniejszy przerost formy nad treścią…

    Data wizyty w lokalu: 02 marca 2013, godz. 14:00

    7 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • monikucha 21 recenzji

    14.09.2012, 21:00 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepszy lunch w centrum Warszawy

    Potwierdzam ochy i achy oferty lunchowej moich przedmówców. Za 50 zł zjemy kilka znakomitych dań w nowoczesnym i bezpretensjonalnym wnętrzu. Na szczególną pochwałę zasługuje obsługa. Jest absolutnie profesjonalna, zawsze w porę, pomocna, ale nie nachalna.
    Mój zestaw lunchowy zawierał panierowanego śledzia, tagliatelle z borowikami, zupę grzybową, kompozycję złożoną z dwóch kawałków grillowanego tuńczyka, fenkułu, małży, kurki (grzyb) i proszku z wodorostów, a na deser: lody pistacjowe z kapką czekolady, waniliowym ptysiem oraz kleksami z musu morelowego. Pomimo pozornego chaosu smakowego, wszystko świetnie do siebie pasowało i wyśmienicie smakowało. Do zestawu lunchowego domówiliśmy wino Pinot Gris, które znakomicie współgrało z jedzeniem.

    Data wizyty w lokalu: 14 września 2012, godz. 15:00

    2 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Warszawa

Ładowanie wyników...