Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.
3.0
liczba opinii: 5 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 1 gastronauta

ul. Zwycięstwa 17 44-100 Gliwice
tel: (32) 232-24-02
typ lokalu: bar, bar mleczny typ kuchni: wegetariańska, polska, sałatki, pierogi cena dania głównego: poniżej 20 zł

opinie gastronautów (5)

  • Andrev01 4 recenzje

    21.08.2014, 18:08 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smacznie i tanio

    Jeden z lepszych barów w mieście, często odwiedzam z dziewczyną, bardzo smaczne jedzenie, najlepsze są pierogi. Porcje są dość duże, a ceny niskie. Tanio można się najeść, dobry bar dla studentów (+ zniżka). Można brać na wynos, obsługa sympatyczna. Wystrój prosty i klimat baru mlecznego, ale to zupełnie nie przeszkadza.

    Data wizyty w lokalu: sierpień 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ocyp 8 recenzji

    13.01.2013, 00:19 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
      nie oceniam
    • jakość / ceny

    Nie polecam

    Skusiłem się z dziewczyną na zamówienie obiadu z tego baru, zupy były słone, porcje obiadów małe, a ceny dość wysokie; w dodatku jedzenie było średnio dobre... Pierwszy i ostatni raz, kiedy jadłem coś z tego baru, odradzam!

    3 z 8 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • FoodAndTravel 17 recenzji

    29.10.2012, 17:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Za dużo soli i glutaminianu potasu...

    Przez dobre 2 lata (jako osoby młode, studenci, na dorobku) jedliśmy regularnie w Barze u Piotra, jeszcze gdy siedziba znajdowała się w sąsiedztwie Banku Pekao S.A. (w piwnicach). Od kilku już lat omijamy to miejsce szerokim łukiem...
    Ostatnio z ciekawości zajrzeliśmy na Zwycięstwa, żeby sprawdzić czy coś się zmieniło przez ostatnie lata... z przykrością stwierdzamy, że niestety nic się nie zmieniło...

    Niestety, potrawy są bardzo mocno przesolone (zwłaszcza placek po węgiersku), zupy również słone i takie "cienkie" jakby z proszku (może oprócz grochowej, która była bardziej konkretna", ale także za słona).

    Próbowaliśmy tam chyba wszystkiego, najbardziej zjadliwe były kotlety schabowe czy z piersi z kurczaka albo ich danie "autorskie": naleśniki ruskie (naleśniki z nadzieniem jak do pierogów ruskich, polane sosem pieczarkowym). Te naleśniki to chyba najmniej słone danie ze wszystkich tam dostępnych, szkoda, że sos pieczarkowy z torebki...

    Pierogi z karty słabe, zwłaszcza te z mięsem (nadzienie mięsne ohydne, do tego polane jakimś gotowym, brązowym sosem, okropnym w smaku).

    Nas plus zasługują tzw. pierogi sezonowe, czyli z truskawkami, wiśniami czy innymi owocami, które aktualnie były dostępne - zdecydowanie najlepsze danie w tym barze, ale rzadko dostępne. Przyzwoite mają również surówki - spory wybór i dobrze doprawione (raczej nieprzesolone).

    Baru tego nie polecam osobom, które cenią sobie dobry smak, nie lubią przesolonych potraw i kuchni, w której używa się tzw. gotowców (z proszku, ze słoika itp).

    Sama osobiście uwielbiam bary z prostym, domowym jedzeniem, a zwłaszcza takie autentyczne bary mleczne, których w Polsce jeszcze tylko kilka zostało, ale nie cierpię miejsc, w których stawia się na "bylejakość", a smak zabija solą...

    Bo nie ma znaczenia czy jest to zwykły bar czy wykwintna restauracja, zasady są takie same wszędzie: ma być smacznie! I nigdzie nie powinno używać się "gotowców w proszku", starego oleju, nadmiaru soli i glutaminianu potasu... bo oprócz tego, że to wszystko zabija smak potraw to także źle wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie...

    Gdyby w "Barze u Piotra" zrezygnowano z tych wszystkich "ulepszaczy" smaku, ograniczono sól i częściej wymieniano olej, to może dałoby się tam całkiem przyzwoicie zjeść... Biorąc to wszystko pod uwagę zdecydowanie nie zjem już nigdy więcej w "Barze u Piotra"...

    7 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Holder 4 recenzje

    10.05.2013, 09:07 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dobry barowy standard

    Jestem mieszkańcem Gliwic i dosyć często stoluje się na mieście w tego typu przybytkach. U Piotra z reguły jem pierogi, szczególnie polecam ze szpinakiem i sosem serowym lub z mięsem. Porcja 7 pierogów kosztuje 4,5 i średnio głodna osoba może się nią najeść. Żarłokom proponuje podwoić.
    Prócz pierogów jadłem placek po węgierski (całkiem wporzo) schabowego (też ok) i dorsza (cienki nie polecam + nie dają cytryny).
    Ogólnie za 10 max 15 zł pojesz jak ,w każdym tego typu barze w każdym mieście w Polsce.

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • KRYSTIANPRYMAS 41 recenzji

    17.03.2012, 16:26 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Niskie ceny, nowa dobra lokalizacja na ul. Zwycięstwa

    Zdarzyło mi się kilka razy jeść "U Piotra" w poprzednim miejscu tym razem zjadłem w nowej wydaje się być lepszej lokalizacji.
    Jadłospis jakby poszerzony o kolejne potrawy których wcześniej nie widziałem:
    Kotlet po Rzymsku, Kotlet po Hawajsku czy Kotlet po Argentyńsku.

    Zdecydowalem się spróbować zupe pomidorowom okazała się średnio dobra.
    Cena: 3,40 zł

    Kotlet Argentyński całkiem duży do tego dostałem troche frytek a o surówke się nie upomniałem wiec poprostu jej nie dostałem.
    Cena: 13,90zł albo 15,90 zł

    Polecam szczegolnie osobom które chcą zjeść za nieduże pieniądze.

    Data wizyty w lokalu: 17 marca 2012, godz. 13-00

    2 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Gliwice

Ładowanie wyników...