Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Esencja (zamknięte)

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie miejscowość: Milanówek
4.1
liczba opinii: 6 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 1 gastronauty

do tego lokalu wybiera się 1 gastronauta

ul. Królowej Jadwigi 5 05-822 Milanówek (Willa Borówka)
tel: (22) 758-39-43, 782-096-600
typ lokalu: kawiarnia, restauracja typ kuchni: polska cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (6)

  • Maggar 3 recenzje

    10.04.2012, 21:52 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Naprawdę pyszne jedzonko!

    W restauracji byliśmy w kilka osób na rodzinnym obiedzie podczas Świąt Wielkanocnych. Spróbowaliśmy kilku dań i wszystko (!) co jedliśmy było pyszne. W karcie wybór niewielki, co dla mnie jest plusem. Obsługa super – dyskretna, ale nie trzeba jej szukać + pełna informacja. Fakt, że gości było niewielu (początkowo byliśmy sami), więc nie wiem, jak sytuacja wygląda przy większym/pełnym obłożeniu. Nie wzięliśmy zup, ale spróbowaliśmy pierogów i sałatkę ze szpinaku z łososiem. Dania główne – kotlet z jajem sadzonym, polędwiczki w sosie z tymiankiem, kurczak w sosie ze szpinakiem, ryba. Dzieciaki – kurczak z menu dla dzieci. Wszystko rewelacyjne! Naprawdę rzadko chwalę, ale tym razem nie mam się do czego przyczepić. Kawa też wyśmienita. Deserów niestety nie próbowaliśmy, bo pod koniec Świąt już się nam nie zmieściły. Zamiast dostaliśmy pyszną cytrynówkę. Naprawdę gorąco polecam i ogromnie żałuję, że lokal jest poza Warszawą. Aha, w ogrodzie plac zabaw dla dzieci (huśtawki, mała zjeżdżalnia, trampolina) – niewielki, ale dzieciaki miały gdzie pobiegać, dzięki czemu nie nudziły się.

    Data wizyty w lokalu: 09 kwietnia 2012, godz. 14:00

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • paniwu 3 recenzje

    24.05.2013, 22:09 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pyszne jedzenie

    Wystrój jak wystrój - willa z lat międzywojennych.
    Obsługa może nie rewelacyjna, ale poprawna.
    Ceny dość wysokie, ale jedzenie jest zdecydowanie warte tych cen.
    Jadłam w Willi kaczkę - była wyśmienita! Nie pamiętam, kiedy ostatnio spotkałam się z tak dobrze przyrządzoną kaczką. Po prostu rozpływała się w ustach!
    A ich beza - niebo - na zewnątrz chrupka, w środku miękka, doskonały, nie za słodki, nie za ciężki krem pomarańczowy, no i mus truskawkowy! Ostatnio miałam wielką ochotę na bezę - odwiedziłam Słodko - Słony na Mokotowskiej - gdzie spotkał mnie olbrzymi zawód. Natomiast już wiem, że o bezie z Milanówka będę śnić nocami.

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • lis66 2 recenzje

    07.02.2013, 20:39 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Supermiejsce

    Jedzenie przepyszne. Ładnie urządzona, czysta restauracja. Można zamówić catering na imprezy okolicznościowe (np. wesele). Catering jest świetny, ponieważ mają opcję, w której przyjeżdżają do ciebie z namiotem, rozstawiają go i podają tam posiłki, poza tym przywożą własną zastawę, więc nie męczysz się z myciem.

    Data wizyty w lokalu: 08 września 2012

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Andrzej3636 23 recenzje

    01.04.2012, 18:59 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Dawna Willa Borówka, ale nareszcie bardzo pozytywna zmiana

    Po kilku latach zawirowań nareszcie nowi wspaniali kucharze i prowadzący restaurację. Warto przyjechać z Warszawy, poczuć wspaniały klimat Milanówka i okolic oraz nacieszyć się wspaniałą kuchnią Willi Borówka Esencja. Genialne ryby, wspaniałe mięsa. Zupa rybna, dla której warto przebyć dziesiątki kilkometrów (nawet na piechotą). W karcie świetna kaczka, wspaniałe zrazy, doskonałe carpacio no i kultowa wręcz beza (przygotowana na dwa sposoby -oba pyszne). Poza kartą wiele ryb, pierożków i potraw sezonowych. Do tego cudowny ogród z miejscem zabaw dla dzieci. Dobre wina. Szef kuchni zawsze wyjdzie do Was i zapyta czy wszystko smakowało. Na koniec dostaniecie cudowną cytrynówkę. Ceny przystępne.

    Data wizyty w lokalu: 31 marca 2012, godz. 15:00

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • annamaria 20 recenzji

    25.11.2013, 12:44 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Usycham z tęsknoty do zupy z dyni... ;)

    Państwa prowadzących restaurację poznałam w Podkowie Leśnej, gdzie prowadzili restaurację pod tą samą nazwą.
    Niestety właściciel Pałacyku - Dom Kultury, ma wygórowane wymagania finansowe...
    W Podkowie byłyśmy stałymi gośćmi - szczególnie jesienią, zupa z dyni szefa kuchni to cudo!
    W Milanówku byłyśmy tylko raz - to jednak za daleko z Warszawy :(.
    Oczywiście tu więcej miejsca, willa Borówka mnie się podoba, rzecz gustu, rzecz jasna kuchnia ta sama, bardzo mi "pasująca", jest dużo dań lekkich, które mi nie szkodzą (stały kłopot z wątrobą), więc polecam osobom z podobnymi kłopotami.
    Ponieważ sama nie mogę dojechać, to mogę szczerze zachęcać innych.
    Ja nie znoszę tłoku, chętnie bywam w miejscach pustych.
    Szczególnie polecam jesienną zupę z dyni, na którą oczywiście trzeba trafić, to danie sezonowe.
    Zazdroszczę każdemu, kto ma tam bliżej.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • smakowitymaciek 3 recenzje

    13.05.2012, 03:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Żnakomite jedzenie i desery, ale braki w wystroju

    Wybraliśmy się w 5 osób w marcu na obiad do Esencji w Willa Borówka. Wrażenie po wystroju jest takie jakbym przyszedł do kogoś do domu - zabytkowej willi. Nie ma tam żadnej myśli przewodniej, po prostu czegoś brakuje. Po wystroju ani to lata 20. lub jakaś kraina lub motyw przewodni kuchni. Po prostu tutaj chyba trzeba jeszcze poczekać, bo jest blado, smutno i bez wyrazu. Obsługa ubrana niechlujnie, miałem wrażenie jakby obsługiwała nas pani kucharka, swoją drogą bardzo sympatyczna. Karta ma dość mały wybór, ale bardzo oryginalne potrawy. Jedliśmy pyszną zupę borowikową, carpaccio z łososia i desery bezowe - warto wpaść tylko dla nich. Desery bezowe są rewelacyjne i po 14 zł. Ceny są niestety warszawskie, ale sama kelnerka mówiła nam, że ceny są spowodowane tym, iż wszystko kupują świeże i przy obecnym małym ruchu nie mają większych rabatów. Faktycznie zjedliśmy pysznie i mieliśmy wrażenie, że mrożonek nam nie podano. Tutaj duży plus. Na koniec miła niespodzianka - dostaliśmy za darmo wszyscy kieliszeczek likieru cytrynowego. Lokal z potencjałem ale ceny mogą odstraszać i do tego braki w wystroju do uzupełnienia. Obecnie lokal ma dobrą kuchnię, ale brak w nim klimatu.

    Data wizyty w lokalu: 10 marca 2012, godz. 17:00

    3 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Milanówek

Ładowanie wyników...