opinie gastronautów (17)
-
makaray 5 recenzji
19.05.2013, 21:33 napisał:Dobre jedzenie trochę na uboczu
Po raz kolejny zawitaliśmy do tej restauracji i po raz kolejny się nie zawiedliśmy. Pyszna zupa borowikowa - naprawdę polecam...i chociaż tym razem trochę zbyt słona, to i tak doskonała. Na drugie zjadłem grillowany karczek marynowany w modzie - bardzo dobre. Moja dziewczyna - placki ziemniaczane z sosem...doskonałe - jadłem je tutaj też wcześniej, z czystym sumieniem polecam. Koszt takiego obiadu to ok. 85 zł.
Serwują też pyszne pierogi z nadzieniem ziemniaczanym...spróbujcie.
Wystrój bardzo specyficzny, ale przyjemny - z klimatem - jak to we dworze. Obsługa miła, choć podczas poprzedniej wizyty obsługiwał nas starszy pan, który był bardziej przyjazny.Czy ta recenzja jest przydatna?
-
insiderx 4 recenzje
02.05.2013, 22:23 napisał:Wyjątkowa, przytulna restauracja
Ten lokal urzeka klimatem i spokojem. Warto się tam wybrać, by spędzić kulinarną ucztę w spokoju z daleka od głośnych restauracji. Bardzo profesjonalna i miła obsługa. Polecam placki po zbójnicku i zapiekankę góralską (na tę drugą trzeba niestety długo poczekać... ale warto).
Data wizyty w lokalu: 02 maja 20131 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
annas1980 1 recenzja
06.04.2013, 13:43 napisał:Restauracja z oryginalnym wystrojem
Restaurację odwiedziłam z polecenia... i bardzo mi się spodobała. Sam wystrój robi ogromne wrażenie. Lokalizacja lekko na uboczu od drogi głównej - plus piękne widoki z okien i tarasu oraz niewiele osób. Co do samego jedzenia - było bardzo smaczne. Zamówiona sałatka Liczyrzepy była świeża i sycąca - cena OK. Potem zamówiliśmy pieroga ziemniaczanego - był pyszny, pierwszy raz coś takiego jadłyśmy - polecam! Obsługa dyskretna i bardzo pomocna. Pewnie wrócę do tej restauracji w czasie letniego pobytu w Karpaczu.
Data wizyty w lokalu: 01 kwietnia 2013, godz. 18:00Czy ta recenzja jest przydatna?
-
leviatan 2 recenzje
17.03.2013, 19:12 napisał:Dużo i tanio :)
Wpadłem do lokalu z dziewczyną na obiad, ceny bardzo przystępne, dostaliśmy ogromną porcję na dwie osoby, po której musiałem się wytoczyć z lokalu, a i tak nie zdołaliśmy wszystkiego zjeść, czyli porcje dla mega łasuchów, zapiekanka góralska bardzo smaczna, ale nie do końca ciepła, no i dosyć długo na nią czekaliśmy, a gości nie było jakoś specjalnie wielu. Bardzo ładny wystrój, który na pewno lepiej prezentuje się wieczorem, w dzień jakoś tak chłodno...
Data wizyty w lokalu: 16 marca 2013, godz. 15:00Czy ta recenzja jest przydatna?
-
grznow 2 recenzje
20.02.2013, 16:33 napisał:Tak sobie
Miałem okazję być w restauracji dwa razy w okresie ferii. Zdziwiłem się bardzo małą ilością gości w restauracji. Sala potężna, jak dla mnie bardziej pod bankiety lub wesele niż na obiad w miłym otoczeniu. Ktoś starał się stworzyć klimat ale chyba nie do końca mu to wyszło. Obsługa starała się być miła, ale chyba uśpiona zbyt małym ruchem. Jedzenie generalnie dobre, ale bez szaleństwa :)
- oscypek grillowany na plastrach jabłka 25 zł (nie polecam)
- karkonoska zapiekanka z ziemniaków - zapieczone ziemniaki z kiełbasą, cebulą, grzybami, serem i sosem śmietanowym. Danie dla 2 osób 28 zł (polecam)
- placki po zbójnicku 18 zł (polecam)
Ceny przystępne. Następnym razem mocno zastanowię się czy spędzę tam czas.Data wizyty w lokalu: 05 lutego 2013, godz. 19:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
dagulla 1 recenzja
16.02.2013, 09:24 napisał:Walentynki
Mój mąż zabrał mnie do Dworu Liczyrzepy na kolację walentynkową. Było bardzo romantycznie, atmosferę budowały rozstawione w lokalu świece. Miło zaskoczyły też nowe pozycje w menu, specjalnie przygotowane dla par. Dopełnieniem do wystroju była muzyka na żywo i śpiew dwóch pań.
Na przystawkę zjedliśmy zupę ze świeżych pomidorów, a na danie główne mieliśmy polędwiczki wieprzowe. Wszystko bardzo smakowało, a porcje były takie duże, że nie mieliśmy już miejsca na deser.
To była nasza druga wizyta w tym lokalu i ponownie się nie zawiedliśmy. Polecamy.Data wizyty w lokalu: 14 lutego 2013, godz. 20:001 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
anka1980 2 recenzje
09.01.2013, 20:08 napisał:Bardzo smacznie i gustownie
W Dworze Liczyrzepy byłam w czasie przerwy świątecznej... Restaurację poleciła nam obsługa Hotelu, w którym się zatrzymaliśmy. I się nie zawiedliśmy. Jedzenie bardzo smaczne - nasza polska kuchnia w ciekawym wydaniu. Obsługa również bardzo miła i mimo sporego ruchu w restauracji nie czuliśmy się pominięci. Polecam dania dla dwojga np. szaszłyki - w przystępnej cenie i bardzo fajnie podane. Jeszcze tam wrócimy nie raz.
0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Ewe82 1 recenzja
08.01.2013, 11:13 napisał:Wielka porażka!
Sylwester zapowiadał się świetnie. Menu, zespół... itd. Dwór rewelacja i nic poza tym! Jedzenia brak, żadnych ciepłych dań. Szwedzki stół został zapełniony dopiero około godziny 24, była tylko herbata! Stół szwedzki - same galarety. Kto pierwszy ten lepszy - zanim podeszliśmy do bufetu był już pusty. Jedzenie porażka! Zespół - gdyby nie ta wokalistka, miał być Kramer a nie zastępca. Nasz Sylwester zakończył się zaraz po godzinie 24. Sylwester nie był wart swojej ceny!!! Nie polecam.
Data wizyty w lokalu: 31 grudnia 20123 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
123Beata 1 recenzja
07.01.2013, 19:22 napisał:Sylwester 2012
Spędziłam w Dworze Liczyrzepy Sylwestra. Bawiłam się bardzo dobrze, jednak niewielki w tym udział Restauracji. Niestety zespół Kramer okazał się rozczarowaniem tym większym, że strona zespołu narobiła mi olbrzymiego apetytu na dobrą muzykę w doborowym wykonaniu. To przykre, że zespół ma "kilka składów", tak bardzo odbiegających poziomem.
Jedzenie.
Ciepły posiłek miał być o 20.00, jednak wydawanie zaczęto godzinę później, a zakończono ok. 21:30. To dla mnie spory minus.
Kolejne dania, dostępne na bufecie, były przygotowane za późno, a ich ilość była zbyt mała, więc wszystko szybko znikało. Bufety były zorganizowane w miejscach zbyt odległych, żeby można było z nich korzystać swobodnie.
Na plus, że jedzenie było dość smaczne, a to co miało być ciepłe - ciepłe było.
Rozplanowanie imprezy.
Stoły i krzesła były ustawione zbyt ciasno. Ciężko się było przeciskać wśród innych gości.
Wg mnie ilość osób trochę za duża. Przypuszczam, że gdyby zespół grał lepiej byłby duży problem z miejscem na parkiecie.
Wystrój
Dwór Liczyrzepy jest bardzo oryginalny. Akurat nie fascynuje mnie taki wystrój, ale i nie przeszkadza.
Podsumowanie
Cena nieadekwatna do jakości i możliwości tego miejsca - szkoda. Rozczarowałam się.Data wizyty w lokalu: 31 grudnia 2012, godz. 20:004 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
jg24 1 recenzja
04.01.2013, 13:26 napisał:Zawiedzeni...
Chcielibyśmy wyrazić opinię na temat imprezy Sylwestrowej w Dworze Liczyrzepy w Karpaczu. Kilka dni przed podjęciem decyzji, pojechaliśmy z bliskimi zobaczyć lokal, którego jeszcze nie znaliśmy. Restauracja zrobiła na nas pozytywne wrażenie, pomimo że świeciła pustkami. Jednak miła obsługa udzieliła nam niezbędnych informacji. Do podjęcia decyzji na TAK okazał się zespół Kramer, który miał gościć na miejscu. Zapoznaliśmy się z utworami zespołu i stwierdziliśmy, że przy tym zespole zabawa będzie przednia. Zarezerwowane, zapłacone. Jakie było nasze zdziwienie, że 3 dni przed imprezą zespół Kramer na FB przedstawił informację, że zapraszają na Sylwestra do Oławy. Jak to do Oławy? Wysłaliśmy maila do Dworu z tą informacją. Odpowiedź brzmiała: jak najbardziej na Sylwestra gra u nas zespół Kramer w oryginalnym składzie muzyków, a informacja zamieszczona na FB zespołu zostanie sprostowana w ciągu najbliższych godzin. Nie bardzo dawaliśmy wiarę, że zespół Kramer aż tak się pomylił. Po kilku godzinach po prostu zniknęła informacja z FB bez żadnego sprostowania. Na miejscu okazało się, że zamiast wokalisty, śpiewa pani. Jeżeli chodzi o dalszą część zespołu, to już nie wnikaliśmy, gdyż po pierwszych słowach piosenki wiedzieliśmy, że to nie jest to na co liczyliśmy i co nam obiecano. Z przykrością stwierdzamy, że czujemy się oszukani. Głównym elementem zespołu jest wokalista, a skoro wokalista się zmienia, to już nie to samo. Tym bardziej zrozumielibyśmy, jeżeli wokalista jest chory, ale, że pojechał śpiewać gdzie indziej? Raczej niewyobrażalne. Dodam jeszcze, że zarówno Dwór Liczyrzepy, jak i Hotel Oławian ogłaszał się, że oprawą muzyczną imprezy jest Zespół Kramer. Z przykrością stwierdzamy, że zespół Kramer z wokalistką jest raczej nieporozumieniem, po prostu jesteśmy rozczarowani. Brakowało wodzireja, który poprowadziłby tą imprezę. Zapowiedziano konkursy, z których odbył się zaledwie jeden. Szampan również był wypity grubo po północy, bo orkiestra nie "poprowadziła" ludzi wystarczająco szybko do stolików.
Jeżeli chodzi o całego Sylwestra, to również się rozczarowaliśmy. W ciągu całej imprezy całonocnej podali nam tylko 1 gorący posiłek o godz. 21:00. Po północy nie podano nam żadnej gorącej zupy, ani posiłku. Na stołach znajdował się suchy chleb, który po chwili zniknął. Żadnych wędlin, zakąsek, talerzy. Był oczywiście bufet - stół szwedzki, ale jedynym ciepłym posiłkiem były pałki kurczaka, które w chwilę znikały. Więc kto pierwszy, ten lepszy. W bufecie przeważały równego rodzaju galarety: łosoś w galarecie, schab w galarecie, galaretka z groszkiem i kukurydzą. Troszkę poszli na łatwiznę. Pomijając wyjście zza stołu, aby przedostać się do bufetu. Jeżeli ludzie z sąsiedniego stolika nie wyszli, to bez szans z przeciśnięciem się. Zła organizacja. Na stolikach powinny się znajdować zimne przekąski, chleb, talerze itp. gdyż to impreza alkoholowa i wypada przekąszać. Po północy powinna być podana jakaś gorąca zupa, która dostarczona będzie do stolików. Z przykrością stwierdzamy, że Dwór Liczyrzepa nie popisał się tym razem. Życzymy jednak powodzenia.5 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
informacje od restauracji
- rok założenia: 2011
- ilość miejsc w restauracji: 400
- ilość miejsc w ogródku: 56
Zapraszamy Państwa do restauracji „Dwór Liczyrzepy”. Jednakże to coś więcej niż restauracja - to zaproszenie na spotkanie z legendą Ducha Gór, na ucztę dla ducha i dla ciała. Niespotykana aranżacja wnętrz wprowadzi Państwa w bajkowy nastrój, a kucharze przygotują wyśmienite regionalne potrawy na bazie lokalnych produktów. Zorganizujemy tu dla Państwa klimatyczne imprezy: od chrzcin, urodzin, spotkań biznesowych po huczne, kilkusetosobowe imprezy integracyjne. … a Liczyrzepa będzie czuwał …
nowe lokale: Karpacz
-
Ostoja
opinii: 0


