opinie gastronautów (4)
-
sinsay1 3 recenzje
07.03.2013, 11:37 napisał:Najlepsze? Niekoniecznie!
Po kilku wizytach mogę śmiało stwierdzić, że dobry kucharz niekoniecznie Azjata może przygotować owe dania, z tego względu, że nie ma w nich nic nadzwyczajnego, wyczuwa się gotowe przyprawy, mrożone warzywa i sos zagęszczany mąką przez co robią się później nieprzyjemne zawiesiny w sosie, co wygląda dość nieapetycznie. Może innym smakuje papka na talerzu, ale mi jakoś nie przypadła do gustu jedzenie w Sao Mai.
Data wizyty w lokalu: 01 marca 20130 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
jajnick 793 recenzje
23.12.2012, 12:30 napisał:Smacznie i estetycznie
W pomieszczeniu nie ma okien. Ściana, w której znajdują się drzwi, cała przeszkolona, a przez nią widok na pasaż handlowy. Wystrój jednak nie jest ponury, a nawet można powiedzieć, że jest w miarę estetyczny. Jeśli do tego uwzględnić, że dania podawane są na przyzwoicie wyglądającej zastawie, to Sao Mai można uznać za najlepiej prezentujący się bar azjatycki w Lublinie.
Zamówiłem to, co najczęściej zamawiam u Azjatów, czyli owoce morza na ostro. Jedzenie nie rozczarowało. Dobre proporcje sosu w odniesieniu do pozostałych składników dania. Owoce morza oraz warzywa przyrządzone al dente - czyli tak, jak lubię. Wszystko było świeże. Czas oczekiwania bardzo krótki. Ceny - jak w większości barów azjatyckich - bardzo korzystne.
Podpisuję się pod zdaniem kolegi Jawrona, iż "brakuje w Sao Mai jakiegoś wyróżnika, oryginalnego dania, czegoś ponad typowe curry, słodko-kwaśny, 5 smaków i tak dalej".Data wizyty w lokalu: 23 grudnia 20124 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
Sealiah 2 recenzje
09.09.2012, 02:25 napisał:Superżarcie
Kuchnia azjatycka w bardzo ogólnym znaczeniu. Duży wybór potraw. Porcje również są duże. Lubię dużo zjeść, a przy zamówieniu pierożków i dania z kaczką najadłem się do syta, tak że już na deser nie miałem miejsca. Żona już w połowie dania skończyła jeść. Miła i szybka obsługa. Na kuchni prawdziwi Azjaci, uwijają się naprawdę szybko nawet przy sporej ilości klientów. Często goszczą też studentów z Azji. Sajgonki też są całkiem niezłe, szkoda tylko że nie ma różnych rodzajów jak np. z kaczką lub krewetkami. Lokal nie jest rewelacyjny, skromny, taki w sam raz na obiad, raczej nie na romantyczną kolacje. Ceny są naprawdę niskie. Za 81 zł za przystawki, dania i napoje dla dwóch osób to bardzo mało, za tak smaczne jedzenie.
Na pewno jeszcze tam wrócimy.Data wizyty w lokalu: 07 września 20122 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
-
jawron 10 recenzji
19.05.2012, 18:55 napisał:(Prawie) najlepsza?
Do Sao Mai wpadłem zachęcony przez samochody z dostawą - spotykam je często, więc najwyraźniej innym smakuje. Reklamują się jako najlepszy "chińczyk" w mieście - nic nowego :).
Znajdują się w Realu, więc wystrój nie powala. Z drugiej jednak strony, jest czysto, a standard wyższy niż w większości lokali tego typu, więc na plus.
Największym jednak plusem jest obsługa, a konkretnie jedna dziewczyna. Byłem pełen podziwu dla jej sprawności - lokal był prawie pełen, a radziła sobie bez problemu; była przy tym bardzo miła. Danie dostałem chyba w mniej niż 5 minut po zamówieniu - rekord jeśli chodzi o "chińczyki".
Zamówiłem kurczaka na gorącym półmisku. Nie wyróżniał się specjalnie, jeśli chodzi o inne lokale, ale był smaczny i miał dobre akcenty (trawa cytrynowa, pomidor/papryka?). Niestety miał małe wady - był nieco za tłusty (co się zdarza przy takim daniu), no i surówka była bardziej pro forma... Mogliby jej dawać znacznie więcej, a i małe urozmaicenie (ponad standardową kapustę z marchewką) byłoby fajne. Wielkość samej porcji była w sam raz, żeby duży człowiek (jak ja) mógł się najeść, a nie przejeść. Cena - 16 zł za najdroższego kurczaka w ofercie - jak najbardziej do przyjęcia.
Co mogliby zmienić na lepsze? O surówce już wspomniałem. Poza tym brakuje mi jednak jakiegoś wyróżnika, oryginalnego dania, coś ponad typowe curry, słodko-kwaśny, 5 smaków i tak dalej. Wtedy byłby to mój ulubiony "chińczyk" w okolicy...Data wizyty w lokalu: 16 maja 2012, godz. 14:303 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.
Czy ta recenzja jest przydatna?
ostatnio dodane
bądź pierwszy
nowe lokale: Lublin
-
Gościniec Lubomir
opinii: 0 -
EUFORIA
opinii: 0 -
Fabryka Pizzy
opinii: 0


