Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja Przystań

gdzie jesteś? województwo: warmińsko-mazurskie miejscowość: Olsztyn
3.6
liczba opinii: 46 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 6 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 5 gastronautów

ul. Żeglarska 3 10-160 Olsztyn
tel: (89) 523-77-79
typ lokalu: restauracja typ kuchni: ryby i owoce morza, europejska cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (46)

  • Arcadiush 13 recenzji

    08.05.2014, 10:19 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Piękny widok, jedzenie z mikrofalówki

    Był 2 maja, lunch, restauracja była pełna. Razem z ok. 20 innymi gośćmi, mieliśmy czekać na korytarzu na wolne stoliki.

    "Przystań" słynie z pięknego widoku. I słusznie. Poszedłem na molo, było tam wiele wolnych stolików. Świeże, wiosenne powietrze nam nie przeszkadza, więc usiedliśmy na zewnątrz. Mogliśmy tam skorzystać z kocyków porozkładanych na krzesłach.

    Stojąc w kolejce "po wolny stolik" wiedzieliśmy interesujące menu dnia. Sympatyczna, bezpośrednia kelnerka poinformowała nas, że nie serwują już tych dań "bo jest zbyt wielu gości i w kuchni jest..." - nie mogła znaleźć dobrego słowa.

    Menu jest średniej długości. Niestety wszystkie dodatki (ryż, sałatki, ziemniaki etc.) są dodatkowo płatne. Ja osobiście nie lubię tego, bo według mnie to kucharz powinien komponować całość dania. Konsekwencją takiej konstrukcji menu jest również to, że ceny są w rzeczywistości wyższe, niż się na początku wydają.

    Zamówiliśmy zupę orientalną, makaron z kurkami w sosie śmietanowym i sandacza z czarnym ryżem oraz dwa piwa i tonik. Jako "czekadełko" dostaliśmy pastę jajeczną z rybą oraz słodkawe pieczywo.

    Czekadełko to nieporozumienie. Ani smak, ani jakość składników - pasta jajeczna z rybą, jaką na szybko można sobie przygotować na kanapkę. Tylko, że ja bym nie użył jasnego, słodkawego pieczywa tylko chleba z porządnej piekarni.

    Zupa orientalna była smaczna. Brakowało odrobiny cytryny dla równowagi. Użyliśmy limonki z piwa aby skorygować smak. Jak na razie było super.

    Drugie dania pojawiły się zaskakująco szybko. Pomimo, że zamawialiśmy oba makarony bez mięsa, to jedno pojawiło się z kurczakiem. Kelnerka pomyliła zamówienia. Cóż, głód, zaczęliśmy jeść.
    Sos był bardzo aromatyczny, całkiem smaczny, kurek mogło by być więcej. Tylko ten makaron. Jakby zapiekany? Trochę ciemny kolor. Podobnie kurczak, zbyt suchy. Danie było całkiem mocno przyprawione. Smakowało, ale jak w dobrej stołówce firmowej.
    Sandacz ok. Znowu poziom dobrego baru a nie restauracji. Tylko czarny ryż jako dodatek, bardzo ciekawie doprawiony, był miłą niespodzianką tego wieczoru.

    Kiedy przyszło do płacenia zapytałem kelnerkę, co się stało z makaronem? Dlaczego miał taki dziwny kolor? Szczerze odpowiedziała, że był podgrzany w mikrofalówce. Opadły nam szczęki.

    Rachunek za obiad za trzy osoby wynosił 150 zł.

    To była moja trzecia wizyta w Przystani. Widok jest piękny. Ale według mnie nie warto tam jeść.

    Data wizyty w lokalu: 02 maja 2014

    9 z 12 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Tard 37 recenzji

    06.10.2013, 22:41 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Wszystko ze smakiem...

    Dosłownie i w przenośni. Korzystaliśmy z restauracji w związku z organizowaną konferencją, którą kończyliśmy lunchem. Miejsce bardzo sympatyczne, wystrój i obsługa - również. Dania a'la szwedzki stół, do wyboru (ja spróbowałem) mięsiwa z dodatkami, sos i zapiekane ziemniaki. Ciekawy smak i dobre sosy. Miejsca w restauracji dużo, klimat urokliwy - polecam.

    Data wizyty w lokalu: 02 października 2013, godz. 14:00

    3 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • michael123 10 recenzji

    28.09.2013, 22:35 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Urokliwe miejsce

    Restauracja znajduje się nad jeziorem, a nawet częściowo na jeziorze. Można zjeść na pomoście, siedząc pod białym parasolem pozbawionym reklam (co jest rzadkim zjawiskiem). Kelnerki są w porządku. Szkoda tylko, że się nie uśmiechają. Może zresztą miały zły dzień. Na poczekanie podali świeży kruchy chleb i pastę jajeczną. Od razu widać, że własnej roboty. Próbowałem różnych gatunków ryb. Były też świeże do wyboru. Wszystkie dobre. Tylko Barramundi była trochę przesolona. Dodatki ładnie podane na oddzielnych talerzach. Ceny dość wysokie, ale po skończonym obiedzie nie żałuje się. Warto się wybrać.

    Data wizyty w lokalu: 09 września 2013

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • mpmp 8 recenzji

    21.10.2013, 11:50 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nieźle

    Odwiedziłem tę restaurację w piątkowy wieczór i co ciekawe, nie było tłoku. W sali obok trwała jakaś impreza, ale w części restauracyjnej stolik można było wybrać. Usiadłem na "górze", kelnerka od razu się pojawiła. Okazało się, że jest to osoba ucząca się, niewiele wiedziała. Pomagał jej kelner ze stażem, do którego biegała po informacje.
    Zamówiłem zupę pomidorową na ostro oraz makaron z warzywami i słynną pieczoną barramundi. Jako "czekadełko" sympatyczna kelnerka przyniosła chlebek z pastą. Jasne kawałki chlebka są wypiekane na drożdżach, pasta jajeczna jest z wędzonym łososiem (info od kelnerki, która dopytała w kuchni). Rzeczywiście dobre, dodatkowo osypane szczypiorkiem.
    Zupa też bardzo sycąca, ugotowana z całych pomidorów, z dużymi kawałkami ryby (sandacz). W menu jest jeszcze napisane, że powinien być por, ale nie znalazłem. Po zjedzeniu kanapek i zupy byłem już najedzony i zastanawiałem się, jak zdołam jeszcze zjeść danie z makaronem.
    To okazało się jednak niezbyt trudne, bo danie jest nieduże. Malutkie kawałki ryby (trzy), pieczonej ze skórką, ułożono na makaronie kalabryjskim wymieszanym z warzywami i obficie skropionym oliwą. Ryba jest przyprawiona tylko na skórce, która to w ten sposób stała się bardzo słona. Po jej zdjęciu barramundi okazała się bardzo smaczna i soczysta.
    Całość kosztowała 47 zł, czas oczekiwania na dania krótki.

    Data wizyty w lokalu: 18 października 2013

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • chomicek 1 recenzja

    30.03.2014, 22:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Drogo i powolna obsługa

    W ostatnia sobotę marca wybraliśmy się do przystani, zachęceni przez gastronautów. Niestety nasze rozczarowanie było lekko mówiąc duże.

    Plusy:
    -sushi- 26 zł, 8 małych kawałków naprawdę smaczne i świeże,
    -kawa,
    - położenie.
    Minusy:
    1. czas oczekiwania na:
    - podanie karty- 20 min,
    - podanie kawy około 10 min od zamówienia, gorzej było z drinkiem (zamówiłam mohito)- 30min!!!! wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale pierwszy raz w życiu czekałam tyle czasu na podanie napoju/drinka,
    - danie główne (o zgrozo) 45-50 min...
    2. Cena, ilość, jakość:
    - 32 zł za sandacza w sosie śmietanowym (porcja dość mała, spodziewaliśmy się zdecydowanie większej),
    -10 zł ryż czarny, w miarę OK,
    - surówka z białej kapusty 8 zł (najlepsza z tego wszystkiego).
    140 zł za danie główne na 2 osoby jest dużą przesadą. Było smaczne, ale to nie było nic szczególnego jak na taką cenę. Zwykły sos śmietanowy do sandacza nie jest wyzwaniem.
    3. Obsługa, o czym wspomniałam przy czasie oczekiwania.

    Data wizyty w lokalu: 29 marca 2014

    6 z 7 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Alexandra2409 5 recenzji

    28.08.2013, 21:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pięknie położone miejsce...

    Niestety miejsce to nie najważniejsza kwestia w przypadku restauracji. Byliśmy gośćmi "Przystani" w niedzielę w sierpniu-tu wskazówka: o miejscu na tarasie lepiej zapomnieć w przypadku braku rezerwacji. Na zamówione dania czekaliśmy ok. 30 minut, czyli w sumie ok, przy pełnej restauracji z kilkoma imprezami rodzinnymi. Jedzenie trochę nas rozczarowało, szczególnie gdy przez te pół godziny kilka razy spoglądało się na tabliczkę, że restauracja według pewnego pisma znalazła się w kręgu 25 najlepszych restauracji w Polsce. Dania główne dostaliśmy letnie, tylko dodatki były gorące. Smak potraw przyzwoity, ale bez zachwytu. Ryby jakby wcale nie posolone, mięso też nijakie. Sałatka ze świeżych warzyw i zapiekanka ziemniaczana były zdecydowanie lepsze niż dania główne. Raczej niewielkie porcje zwłaszcza, że cena dania głównego nie obejmuje żadnych dodatków. Reasumując, na pewno warto tam zajrzeć, ale niekoniecznie ze względu na świetną kuchnię-chyba, że my po prostu nie mieliśmy farta.

    Data wizyty w lokalu: 25 sierpnia 2013

    5 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Alexandra2409 5 recenzji

    27.08.2013, 20:38 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Pięknie położone miejsce...

    Niestety miejsce to nie najważniejsza kwestia w przypadku restauracji. Byliśmy gośćmi "Przystani" w niedzielę w sierpniu- tu wskazówka: o miejscu na tarasie lepiej zapomnieć w przypadku braku rezerwacji. Na zamówione dania czekaliśmy ok. 30 minut, czyli w sumie ok, przy pełnej restauracji z kilkoma imprezami rodzinnymi. Jedzenie trochę nas rozczarowało, szczególnie gdy przez te pół godziny kilka razy spoglądało się na tabliczkę, że restauracja według pewnego pisma znalazła się w kręgu 25 najlepszych restauracji w Polsce. Dania główne dostaliśmy letnie, tylko dodatki były gorące. Smak potraw przyzwoity, ale bez zachwytu. Reasumując, na pewno warto tam zajrzeć, ale niekoniecznie ze względu na świetną kuchnię-chyba, że my po prostu nie mieliśmy farta.

    Data wizyty w lokalu: 25 sierpnia 2013

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • smakoszkowa 48 recenzji

    04.11.2012, 08:01 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie rozumiem tylu negatywnych recenzji...

    ... ponieważ po mojej wczorajszej wizycie na negatyw zasługują jedynie łazienki (czyste), ale... podniszczone i kompletnie niepasujące do klimatu.

    W Przystani wiele lat temu odbyła się moja studniówka. Jednak teraz wybrałyśmy to miejsce ze względu na dostępność sushi. Zamówiłyśmy zestaw różnych sushi (80 zł) oraz po deserze - lody i bezy z mascarpone. Sushi było bardzo smaczne, deser również. Wszystko ładnie podane i można było spokojnie się porcjami najeść.

    Nie zgadzam się z negatywnymi opiniami na temat obsługi - obsługiwały nas dwie różne panie i obydwie były bardzo miłe i uczynne (a nawet jak zrobiły gafę, to naprawiały ją z uśmiechem). Aż chce się zostawiać napiwek.

    Jeśli chodzi o ceny - ciężko mi porównywać - mieszkam w innym mieście i tam w restauracjach tego typu są nawet wyższe ceny.

    Osobiście polecam i myślę, że jeszcze wrócę na typowo polskie danie :).

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • LiluBia 3 recenzje

    28.07.2013, 13:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smaczny, ale...

    To pięknie położone miejsce, najwyższe noty za klimat i widoki. Jedzenie smaczne. Menu dość wąskie i niezmienne. Naprawdę smaczne sushi, wyśmienite desery np. beza z mascarpone. Niewielki wybór dań rybnych, a szkoda. Chyba zeszło im już parcie na promowanie Barramundi (szczerze odradzam, w smaku przypomina karpia). W niedzielę jest stolik dla dzieciaków a przy nim clown - super. Obsługa niestety ostatnio zawodzi. Zdarzyło mi się czekać 21 min (policzone) na kelnera, tyle wytrzymałam, a potem wyszłam. Nie radzą sobie ostatnio na tym polu.
    Podsumowując: jedzenie smaczne, klimat uroczy, obsługa - zależy od dnia. Warto zasmakować i mieć na uwadze, że nie jest to tania jadłodajnia.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kociatko 3 recenzje

    23.07.2013, 23:12 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo przyjemne miejsce, szczególnie dla obcokrajowców

    Mój mąż jest Anglikiem, który chętnie przyjeżdża do Polski, ale tylko raz w roku i już po kilku dniach jedzenia schabowych i polskich kiepsko przyrządzonych steków, ma dosyć i prosi o jakieś bardziej europejskie klimaty. Akurat wybieraliśmy się do Olsztyna, więc na obiad znaleźliśmy tę knajpkę. Bardzo miła obsługa, od razu dostaliśmy ładny i duży stolik oraz krzesełka dla naszych bliźniaków. Kelner radził sobie świetnie z dyskusją na temat win i potraw po angielsku, a też wybór był naprawdę spory, chociaż mało lokalny. Wszystkie ryby były morskie i biorąc pod uwagę lokalizację, aż się prosiło o jakiegoś okonka... Trudno, zadowoliliśmy się jagnięciną, kurczakiem i makaronem z kurkami. Było naprawdę smacznie i wcale nie tak drogo. Do tego dzieciom się bardzo podobało i nawet w łazience był przewijak. Jeżeli jeszcze kiedyś będziemy w okolicy, to na pewno tu wrócimy, zresztą mój mąż kilka razy proponował, żebyśmy skoczyli znowu z Pasymia do Olsztyna na lunch, ale pogoda była zbyt ładna, żeby marnować czas w samochodzie.

    Data wizyty w lokalu: 14 czerwca 2013

    2 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Olsztyn

Ładowanie wyników...