Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Restauracja w Hotelu Wiktoria

gdzie jesteś? województwo: mazowieckie miejscowość: Wiązowna
3.5
liczba opinii: 7 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Chabrowa 6/8/10 05-462 Wiązowna
tel: (22) 499-88-66
typ lokalu: restauracja hotelowa typ kuchni: ryby i owoce morza, polska, pierogi cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (7)

  • Focus07 15 recenzji

    31.03.2014, 10:55 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Udany wypad z Warszawy w słoneczne, wiosenne popołudnie

    Stosując się do zaleceń zawartych w kuponie jednego z portali sprzedaży grupowej - zarezerwowałem telefonicznie stolik dla dwojga osób na wczesne, niedzielne popołudnie. Pogoda śliczna, droga nie zatłoczona to i jazda samochodem z W-wy 26km była przyjemnością, nie spodziewając się, że na miejscu, już w restauracji będzie jeszcze przyjemniej. Przy wejściu przywitała nas przesympatyczna pani Magda, pytając czy jesteśmy tu po raz pierwszy. Oczywiście przytaknęliśmy, po czym poprowadziła nas do stołów, prezentując ich obfitość w postaci poszczególnych przystawek, przekąsek i dań na gorąco, a na innym stole same desery.
    Przyjęliśmy z żoną zasadę, że po troszeczku popróbujemy wszystkiego, co nam oferują.
    A więc wędliny - szyneczka, baleron, oraz nugetsy opiekane i galaretka -tzw "zimne nóżki" pokropione octem, śledzik - wszystko smakowite. Do tego 4, albo i 5 rodzajów sałatek i surówek warzywnych - świeżutkie. Po tym szaleństwie "na zimno" była w kolejności zupa pomidorowa i rosół (obie z cienkim makaronem) gorące i smaczne, przyrządzone jak w domu. Następnie porcje kurczaka ze szpinakiem, żeberka smażone z kapustą zasmażaną - pyszne. A na koniec tego dobrego na gorąco - pizza w dwóch smakach - z peperoni i szynką na cienkim cieście, obie dość pikantne, ale smaczne. To był już kres moich możliwości kosztowania tych obfitości, ale pozostał jeszcze deser. Miejsca w moim żołądku starczyło tylko na malutki kawałeczek szarlotki i odrobinę sałatki z owoców, żona natomiast wybrała krem z mascarpone i coś w rodzaju budyniu, a do picia kawa.
    To była prawdziwa uczta! Faktycznie, można było jeść do woli, wybierać czego dusza zapragnie. Trzeba przyznać, że kuchnia w tej restauracji jest bardzo smaczna. A potem powrót równie przyjemny i dobrze, że tak niedaleko od Warszawy - mimo wszystko degustacja była nieco za obfita...
    Życzyć tylko należy, aby restauracja utrzymała ten poziom w dalszym ciągu.

    Data wizyty w lokalu: 30 marca 2014, godz. 13:30

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • AdrianekWawa 2 recenzje

    04.03.2014, 15:14 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Brunch z rodziną warto...

    Pierwsze wrażenie- hotel na uboczu więc przyciągają ceną... bardzo dobre posuniecie:). Jedzenie bardzo smaczne, choć liczyłem też na krewetki :). Polska smaczna kuchnia, ryby różnych pysznych sosach, mięso w różnych wydaniach, przekąski na zimno śledzik, deska wędlin itp.. smakowało. Dodatkowo pizza -mix smaków. Obsługa interesowała się stolikami, kontakt z klientem bym, dużo uśmiechu na twarzy więc super:) cena brunchu bez gruponu który zakupiłem też rewelacyjna ok. 40 zł:). Muzyka w tle gra, klimat sali weselny, ale ja taki lubię:). Cena alkoholu bardzo atrakcyjna to plusuje. Pani zajmująca się na parterze dziećmi -super.
    Zapytałem się grupy jak się podobało wszyscy powiedzieli że cena-jakość-klimat bardzo dobry... na pewno nie była to nasza ostatnia wizyta.

    Data wizyty w lokalu: 23 lutego 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • agaton 3 recenzje

    21.03.2013, 12:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Niedzielny brunch - jesteśmy na tak!

    Do restauracji hotelu Wiktoria zachęciła nas bardzo korzystna oferta niedzielnego brunchu, znaleziona na jednym z portali zakupów grupowych. Bardzo lubimy tę formę biesiadowania i często odwiedzamy warszawskie hotele, które mają ją w swojej ofercie, rzadko jednak są one w tak dobrej cenie co, w dzisiejszej dobie kryzysu i oszczędności, nie jest bez znaczenia. Tak więc stwierdziwszy, że nawet doliczając koszty benzyny możemy zaryzykować i uzbrojeni w kupon udaliśmy się, po uprzednim dokonaniu rezerwacji, do restauracji i... absolutnie nie żałujemy! Bardzo uprzejmy kelner poinformował nas, że jest to premierowy brunch w restauracji i po jej opuszczeniu doszliśmy do wniosku, że skoro takie są początki to doskonale wróży na przyszłość. W cenie 79 zł za 2 os jedliśmy: pyszne mięso w sosie grzybowym, bryzol wołowy (ulubiona potrawa mojego męża:-)), pierogi z mięsem (idealny farsz), rybę w ciekawym sosie z nutką cytryny oraz bardzo dobry, prawie "domowy" rosół. W ofercie była jeszcze jedna fasolowa, ale nie jesteśmy jej fanami stąd brak zdania. W tak zwanym międzyczasie przegryzaliśmy śledzikiem, serami i doskonałym pasztetem. Na stołach widziałam jeszcze wędliny, sałatki i nóżki w galarecie. Nie jedliśmy, ale przy stole obok goście dosłownie wymietli talerze z garmażerką ;). Dodatkową atrakcją były, przygotowywane "na żywo" przez kucharza, makarony. Na deser i na totalne dobicie pyszna szarlotka i mój ukochany mus z czekolady. Do wyboru były jeszcze jakiś mus i panna cotta, ale nie daliśmy rady. Tym bardziej, że wszystko "podlaliśmy" sokami owocowymi i przepyszną herbatą (jak wyjaśnił przemiły kelner - to kwestia wody). Do pełni szczęścia zabrakło nam tylko większego wyboru surówek - jemy je na brunchach głównie po to, żeby uspokoić wyrzuty sumienia ;). Podsumowując - polecamy serdeczne! Miła niedziela z pysznym jedzeniem za nieduże pieniądze - czego chcieć więcej?!

    Data wizyty w lokalu: 17 marca 2013

    6 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • parmezan 41 recenzji

    03.02.2012, 12:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Warto ruszyć się z Warszawy

    Jesteśmy wielbicielami kaczek - dla dobrego dania możemy przejechać Polskę wzdłuż i wszerz... Kiedy więc znajomi polecili nam restaurację hotelu Wiktoria, mówiąc, że jedli tam kiedyś bardzo dobrą kaczkę, pojechaliśmy tam na niedzielny obiad. Ponieważ nie samą kaczką człowiek żyje, zdecydowaliśmy się na: Bogracz Wiązowski - pyszną, gęstą, doskonale przyprawioną zupę a la gulasz (kociołek 1L ok 30 zł), sałatkę cezar - dużo świeżej, chrupiącej sałaty, kurczak, grzanki, bardzo dobry sos czosnkowy (ok. 15 zł), placek po węgiersku (20 zł), de volaille z ziemniakami - jeden z lepszych, jakie zdarzyło mi się jeść w restauracji (ok. 15 zł) oraz cel naszej podróży - czyli wspominaną kaczkę pieczoną z jabłkami, która zachwyciła nas swoją delikatnością, miękkością i rozmiarem (porcja z buraczkami i ziemniakami ok. 48 zł). "Dobiliśmy" się bardzo dobrą szarlotką z lodami (ok. 10 zł). Zachęceni smakiem potraw, na wynos zamówiliśmy pierogi (12 szt. ok. 20 zł) - ze szpinakiem, mięsem i ruskie. Pierogi z mięsem były przepyszne - dużo fajnie doprawionego farszu, cienkie ciasto. Szpinakowe również miały dużo smacznego farszu, wymagającego jednak przyprawienia na talerzu, ruskie zaś były totalnie nie w naszym guście - mało farszu, zero przypraw, brak cebulki. W całej jednak kulinarnej uczcie było to jedyny zgrzyt, który w żaden sposób nie wpłynie na naszą opinię o kuchni hotelu Wiktoria - jest pysznie! Wszystkie dania podane były w miarę szybko - nie na tyle jednak, żeby podejrzewać ingerencję mikrofalówki. Sama restauracja jest jasna, w miarę przestronna, o typowo hotelowym wystroju. Młode kelnerki, które nas obsługiwały potrzebują jeszcze trochę praktyki, wszystko przebiegało jednak w miarę sprawnie. Dodatkowo okazało się, że trafiliśmy na weekendową promocję "- 10%". Suma sumarum - bardzo smaczne miejsce, godne polecenia i wypróbowania.

    Data wizyty w lokalu: 18 grudnia 2011, godz. 16:00
    Opinia dnia z 04.02.2012 r.

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • kpreiss6 103 recenzje

    10.12.2011, 14:36 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Hmmm...

    Tytuł recenzji mało wymowny, ale doskonale opisuje on mój stosunek do restauracji hotelu Wiktoria i jedzenia jakie się tam serwuje. Mieszkałem tam trzy dni, dość gruntownie 'zbadałem' potrawy z karty, więc mogę co nieco powiedzieć o ich kuchni i moje odczucia są, cóż, dość ambiwalentne. Obsługa na poziomie, jedna z kelnerek pierwszego dnia była dość roztrzepana i musiałem upominać się o swój 'napój', ale potem było już wszystko dobrze, każdy ma gorsze i lepsze dni. Jeden z kelnerów trochę zbyt przyjacielski, ale nie w jakiś bardzo natarczywy i przeszkadzający sposób. Dania donoszone w przeciągu około 15-20 minut, także czas oczekiwania nie najgorszy. Wystrój weselny, trochę zbyt krzykliwie-bogaty. Ceny restauracyjne i nie powinny nikogo dziwić. Natomiast co do samych dań, może po kolei.

    Zupy: miałem okazję skosztować trzech pozycji z menu, były to żurek z jajkiem i kiełbasą, flaki oraz rosół. Żurek smaczny, jadałem lepsze, ale szczerze nie mam mu nic do zarzucenia, w skali 1-5 mocna trójka. Flaki również całkiem niezłe, ja osobiście lubię kiedy flaki są pikantne, te nie były, lecz nie mogę powiedzieć że mi nie smakowały, tu również 3. Rosół jednak zawiódł na całej linii. Niby prosta w przyrządzeniu zupa, ale zdążyłem się już przekonać, że bardzo często kucharze w naszych restauracjach, i tych lepszych i tych gorszych mają problemy z jego przygotowaniem. Właściwie nie nazwałbym tego co dostałem nawet rosołem, był to bulion z makaronem, bez warzywek, bez mięsa z kury, no i niestety także bez smaku, za to bardzo tłusty - 1.

    Dania główne: pstrąg chabrowy, placek węgierski oraz pierogi ruskie. Placek bardzo smaczny, wołowina krucha, soczysta, nie żylasta, z lekkim sercem powiem, że mi smakowało. Bez wątpienia zasłużył na czwórkę. Pstrąg chabrowy zachęcał wyglądem, cała rybka z grilla, z ziemniaczkami i surówkami, ładnie przyrządzona, rewelacyjnie prezentowała się na talerzu. Smak trochę mniej spektakularny, przyzwoity acz bez szału - tutaj 2. I na koniec, pierogi... Wiele razy już tu podkreślałem, jest to moje ulubione danie, więc wobec pierożków jestem bardzo wymagający. To co dostałem było obrazą dla mojego wyobrażenia o tym jak pierogi winny smakować. Niektóre rozgotowane, inne nie, natomiast wszystkie jałowe. Niedoprawione, farsz kiepski, składający się głównie z sera, nie wiem, może zabrakło ziemniaków? Żadnej cebulki, tylko jakieś biedne skwarki w ilości 5 sztuk na krzyż. Bardzo, ale to bardo kiepsko, jeden to za dużo...

    Desery: Szarlotka na ciepło z lodami i bitą śmietaną - gigantyczna porcja, bardzo dobra choć nie spotkałem się jeszcze z lodami truskawkowymi jako dopełnieniem szarlotki, zazwyczaj są waniliowe bądź śmietankowe - 4. Krem tiramisu z owocami - trochę za słodki, ale w gruncie rzeczy smaczny - 3.

    Śniadania: zazwyczaj kompilacja parówek, kiełbasek na ciepło, jajecznicy, naleśników, wędlin, serów. Owoców brak, na deser jogurty. Ogólnie ok, ale jedno trzeba powiedzieć. Soki to powinny być soki, jeśli nie wyciskane to chociaż lepszego gatunku, a nie napoje na słodzikach. Ogólnie 2.

    Szczątkowe oceny wydawać się mogą dziwne, ale biorąc pod uwagę mój problem z wystawieniem ilości gwiazdek za jedzenie, musiałem się uciec do matematyki. Odczuwałem iż 2 gwiazdki to za mało, 3 jednak za dużo, niestety nie ma opcji pośredniej. Daję więc mocne dwie z nadzieją, że może coś się tam poprawi. Jeśli będę miał ku temu możliwość, chętnie to sprawdzę, bo w gruncie rzeczy Hotel Wiktoria, to bardzo pozytywne miejsce.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Reksio10 1 recenzja

    08.12.2012, 23:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Czysta, świeża, bezpretensjonalna, jasna restauracja z bezpłatnym parkingiem i bezpłatną szatnią

    Do napisania recenzji skłoniła mnie jakość serwowanych dań, które miałem okazję próbować, zwłaszcza, że jestem wielbicielem i smakoszem pizzy. Muszę przyznać, że w pieczeniu pizzy kucharz osiągnął doskonałość i zasługuje na medal. Warto przyjechać z Warszawy na pizzę, bo najbliższą restauracją, która ma podobną jakość pizzy, jest znana powszechnie pizzeria w Pradze Czeskiej. Fantastyczne ciasto, lekkie i kruche. Oczywiście aromatyczne, bo pieczone na drewnie. Takiego ciasta nie potrafią zrobić nawet Włosi. Doskonały był również borgacz. Pierogi też smaczne. Piwo świeże i zimne. Ceny bardzo dobre, obsługa bardzo grzeczna, sprawna i pomocna.

    Data wizyty w lokalu: 08 grudnia 2012

    4 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • jajnick 914 recenzji

    10.01.2011, 16:06 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ujdzie

    Nowy obiekt. Wystój elegancko-weselny (złote tapety, lśniące posadzki, baloniki, serduszka). Wszyscy wybierają miejsce na przeszklonej werandzie, dlatego obrusy na znajdujących się tam stolikach należałoby częściej zmieniać albo przynajmniej trzepać...
    Menu nie wzbudza euforii. Słaby wybór przystawek zimnych (głównie sałatki...). Wśród propozycji kulinarnych zauważono kilka półproduktów (paluszki rybne, paluszki krabowe, paluszki z kurczaka). A fe. Kilka propozycji kaw w cenie 6 zł, w tym kawa "expresso"...
    Jedzenie okazało się całkiem niezłe (najuczciwiej byłoby przyznać 2,5 gwiazdki, ale takiej opcji nie ma). Pierogi ze szpinakiem smaczne. Farsz z czystego szpinaku (liście). Ciasto delikatne. Trochę słabo osolone. Dość smaczna kapusta zasmażana. Zupełnie niezły karp. Ale co do karpia małe zastrzeżenia się pojawiają. Mięso było wewnątrz miękkie, ale na skórce czuć było lekki, ale wyraźnie wyczuwalny zapach przypalenizny (tak jakby kawałek karpia został przypieczony od zewnątrz grzałką). Ziemniaczane puree zdecydowanie niesmaczne.
    Pewnym minusem jest wyboisty dojazd do hotelu. Obsługa bardzo miła. Wybór alkoholi kiepski. Zaledwie dwa wina, w tym różowe Carlo Rossi (hit stacji benzynowych). Kiepski wybór. Także piwa tylko dwa. Oba sieciowe.

    Data wizyty w lokalu: 10 stycznia 2011

    3 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Wiązowna

Ładowanie wyników...