Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Gościnna Chata

gdzie jesteś? województwo: małopolskie miejscowość: Wysowa Zdrój
3.8
liczba opinii: 22 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 10 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 6 gastronautów

ul. Wysowa 131 38-316 Wysowa Zdrój
tel: (18) 353-21-74
typ lokalu: karczma typ kuchni: łemkowska cena dania głównego: poniżej 20 zł

opinie gastronautów (22)

  • Grego4 11 recenzji

    02.05.2014, 20:39 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Polecam szczególnie poza sezonem

    Często tam bywamy, zazwyczaj jesteśmy zadowoleni, ale nie pamiętam co się stało rok temu, że zaczęliśmy jeść w karczmie na przeciwko. Czy to obsługa, a może spadek jakości jedzenia, nie wiem. W każdym bądź razie postanowiliśmy ponownie spróbować, bo właściwie przez ostatnie 10 lat było ok. W porze obiadowej w sezonie trudno jest znaleźć miejsce, ale udało się, są dodatkowe stoliki na zewnątrz. Nie wiem co się dzieje z obsługą, są jacyś zagubieni, latają tam i z powrotem i jakby nie zauważali, że ktoś siedzi przy stoliku. 2 uczennice zachowują się jakby były tam za karę. W końcu podchodzi kelner, bardzo rzeczowo podpowiada co zjeść. Jako przystawka chleb (z własnej produkcji? Chyba już nie), smalec i twarożek - rewelacja. Danie główne dostajemy dość szybko. Żurek w chlebie dobry, trochę mało. Wątróbki świetnie przyrządzone, chrupiące z jabłkiem. Grzane piwo również bardzo dobre. Tylko znowu czekanie na rachunek, a obsługa lata, nie patrzy. Ceny dość wysokie, szczególnie za większe dania. Mimo wszystko polecam dopóki znowu się nie zawiodę. Przydałby się też zakaz palenia na tarasie, smród dymu przeszkadza przy degustacji takich specjałów.

    Data wizyty w lokalu: maj 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • atach 6 recenzji

    29.06.2014, 21:37 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Powrót do źródła

    Po wizycie w krakowskiej wersji "Gościnnej Chaty" przyszła pora na restauracje w Wysowej Zdroju. Pojechałem tam pod namową narzeczonej, która przeczytała o tym miejscu w Krakowskiej "chacie". Sama miejscowość jest bardzo przyjazna i urocza, a karczma dodaje dodatkowego uroku. Zamówiłem baraninę tak jak w Krakowie dla porównania i sam nie wiem gdzie była lepsza:). Miła obsługa i klimat jaki tam panuje pozwala mi ocenić tę restauracje "karczmę" na 6:). Zdecydowanie polecam.

    Data wizyty w lokalu: czerwiec 2014

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • rodek 51 recenzji

    27.08.2013, 22:13 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Byłam, spróbowałam, nie wiem czy wrócę

    Skusiły mnie do odwiedzenia recenzje. W części zgadzam się z nimi.
    Na pewno co do obsługi. Obsługiwały nas dwie kelnerki, nie były kompatybilne.
    Nie przyniesiono nam jednego z zamówionych dań (niestety były to gołąbki w kiszonej kapuście), ale już nie robiliśmy z tego afery, gdyż i tak byliśmy najedzeni do granic możliwości.
    Czekadełko smaczne, smalec i twaróg bardzo dobre.
    Homiłki również mi smakowały, choć mojemu towarzystwu nie bardzo.
    Żurek w chlebie, bez szaleństwa, ale smak nie najgorszy.
    Pierogi jedliśmy z kaszanką i prawdziwkami oraz z ziemniakami i bryndzą - te z kaszanką lepsze, ale bardzo ociekające tłuszczem.
    Golonka odejmując jej sporo tłuszczu poprawna, mogłaby być bardziej miękka.
    Moje dziecko skusiło się na kwas chlebowy i o dziwo mu smakował.
    Kompot i miętownica ( byliśmy w czasie upału) również dobre.

    Wystrój karczmiany, nas zaciekawiły wiszące na ścianach szpalty gazet z początku XX wieku, to jest niesamowite. szczególnie strona z reklamami z tego okresu.

    Data wizyty w lokalu: 20 sierpnia 2013

    5 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • paskal87 14 recenzji

    14.10.2013, 16:23 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ciężko ocenić

    Połowa października - złota polska jesień - zapierające dech malownicze krajobrazy w Beskidach - apetyt się wyostrza... Zapoznawszy się z młodszą siostrą karczmy ulokowaną na krakowskim Starym Mieście bez chwili zastanowienia wstąpiliśmy do "gościnnej" w Wysowej. Znając już trochę repertuar lokalu zamówiłem tym razem rosół z 10jajecznymi kluseczkami i szczerze powiem, że nie zostałem przytłoczony ilością tych jajek, makaron był całkiem zwykły, a i sam wywar nie powalał na kolana swoim smakiem (jak na zupę którą podaje się tam tylko w niedzielne południe)... Z racji, że sezon na rydze w okolicach Wysowej był w pełni, zamówiłem pierogi z rydzami. Tutaj całkiem poprawnie, bardzo smaczny farsz - niestety trochę gorzej z ciastem, było jak dla mnie za grube i nie można było się do końca delektować grzybowym farszem. Nie byłbym sobą, gdybym nie zajrzał do talerzy moich współtowarzyszy. War ze zlepieńcami, zamówiony przez siostrę był dokładnie taki jak sobie wyobrażałem... Niestety barszcz czerwony z watruszką okazał się jakimś nieporozumieniem. O ile watruszki czyli rodzaj "pączka" z kapuściano - grzybowym nadzieniem były poprawne, to już barszcz niestety absolutnie nie, był zupełnie pozbawiony smaku... Bardziej przypominał ugotowane buraki, niż staranną kompozycję smaków. Przyzwoity zaś okazał się pstrąg na maśle podany z chrzanem. Trudno ocenić mi jakość potraw po tej wizycie, natomiast łatwiej stosunek ceny do jakości, który po prostu jest zbyt wysoki. Ceny zdecydowanie do niskich nie należą, jest to jedna z droższych knajp, w jakiej miałem okazję jeść w okolicach. Obsługa starała się jak mogła, ale widać, że brakowało jednej lub dwóch osób do obsługi. Lokal był absolutnie wypełniony po brzegi, myślę że pora obiadowa w niedzielę to najgorszy moment, aby wybrać się do tej knajpy. Dość długi czas oczekiwania na jedzenie jak i na ogólną obsługę. Gdzieś na sąsiednim stoliku pomylone zamówienie. To wszystko nie było do końca przekonywujące. Na szczęście czas spędziliśmy w fajnym klimatycznym pomieszczeniu, urządzonym w łemkowskim stylu, co było na pewno miłym akcentem tego dnia.

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • GrandProtestant 17 recenzji

    01.08.2013, 12:33 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Smacznie i tłusto

    Jadam w tym miejscu od lat i rzeczywiście kultura obsługi pozostawia wiele do życzenia- w tym zgadzam się z opinią poniżej. Natomiast jedzenie trzyma dobry poziom. W Gościnnej Chacie zawsze zamawiam war i kiesełycię na dobry początek, na drugie żona wybiera zlepieńce w trzech odsłonach, a ja- kaszankę z kiszoną kapustą i prawdziwkami- plus kromką pysznego chleba. W Gościnnej Chacie podają wspaniale schłodzone piwo do którego obowiązkowo zamawiamy z żoną śledzika. Ceny średnie. Ogólnie jest dobrze. Polecam to miejsce wszystkim.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • asia.regielska 3 recenzje

    17.09.2013, 23:11 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bez szału

    Poszliśmy tam z mężem i z przyjaciółmi na obiad. Popróbować łemkowskiej kuchni. Tak się składa, że moja babcia była Łemkinią i prawdziwą, regionalną kuchnię pamiętam z rodzinnego domu.
    W Gościnnej Chacie niestety się zawiodłam, bo w karcie są zwykłe staropolskie dania, opisane na modłę łemkowską. Napuszone nazwy, trochę dziwacznym wierszem pisane, ale trudno. Może tak ma być.
    Jedzenie. Za dużo mięsa jak na prawdziwą, łemkowską kuchnię, która była kuchnią ubogą, mączno-ziemniaczano-kapuścianą.
    I za tłusto. Ale nadal poprawnie.
    Kelner w haftowanej koszuli nie do końca rozumie swoją pracę i trochę brakuje mu uroku osobistego, ale znów poprawnie.
    Reasumując, warto pójść skosztować jedzenia prawie-łemkowskiego i na dobry war ze zlepieńcami. Reszta karty bez szału, choć jako starter podają pyszny chleb ze smalcem i twarożkiem. I w sumie to smakowało mi najbardziej!
    Lubię łemkowską muzykę i to mnie urzekło w tym miejscu. Melodie i piosenki słuchane w oczekiwaniu, trochę zbyt długim, na jedzenie.
    Może jeszcze kiedyś wpadniemy, choć nie jestem pewna.

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • olenciucha 1 recenzja

    22.07.2013, 09:56 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny
      nie oceniam

    Totalna żenada!

    Gościnną Chatę odwiedziliśmy po raz kolejny i ostatni! Niestety, nie zrealizowaliśmy zamówienia, ponieważ kiedy zapytałam pana kelnera, czy mogę złożyć zamówienie (po 25 minutach oczekiwania), odpowiedział cyt.: "Jak zrobię to, co mam zrobić, to podejdę" - tonem tak nieprzyjemnym, że nie pozostało mi nic innego jak tylko wstać i wyjść.
    Nigdy jeszcze, jako klienci restauracji, nie zostaliśmy tak potraktowani - to było bardzo upokarzające!

    Data wizyty w lokalu: 21 lipca 2013

    5 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • alanczachara 10 recenzji

    14.10.2012, 21:54 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Łemkowskie co nieco

    Restauracja ulokowana jest przy głównej ulicy w Wysowej Zdroju, więc nikt nie powinien mieć najmniejszych problemów z jej odnalezienim. Urządzona zgodnie z łemkowskim zwyczajem, obsługa ubrana w tradycyjne ludowe łemkowskie stroje. Menu na trzy strony (zachowane oryginalne łemkowskie nazewnictwo potraw) plus spora ilość produktów wyrabianych na miejscu z możliwością zakupu do domu ( pasztety, kiełbasy, pieczywo).

    Na sam początek po złożeniu zamówienia zostałem poczęstowany bezpłatnymi przystawkami w postaci kilku kromek chleba z domowego wypieku wraz ze smalczykiem i twarożkiem z czosnkiem. Wszystko bardzo świeże, naturalne i smaczne.

    Zupa - zawijańce z mięsem (pierogi) w barszczu czerwonym.
    Wspaniałe ciasto. Aksamitne, rozpływało się w ustach. Mięso świeże, dobrej jakości i doskonale przyprawione. Serdecznie polecam. Choć temperatura barszczu mogłaby być wyższa. Dostałem lekko przestudzony...

    Dań głównych jest sporo. Królują mięsa na różne sposoby. Niestety, się nie zdecydowałem z dwóch powodów: ceny i diety, na której jestem.

    Zdecydowałem się za to na deser w postaci "ciasta porannego wypieku". Szarlotka wspaniała. Kruche ciasto, jabłka dopieczone, podane z odrobiną bitej śmietany i dwoma plasterkami gruszki. To wszystko za bardzo dobrą cenę.. 5 zł

    Reasumując: wystój oryginalny, stylizowany na domy i kulturę łemkowską, obsługa w strojach ludowych, z głośników muzyka łemkowska, drewniane stoły, zdjęcia i wszystko dookoła utrzymane w kulturze łemkowszczyzny.
    Kuchnia bardzo smaczna. Domowa. Nie natrafiłem na mrożone produkty, a to dzisiaj rzadkość w tego typu miejscach. Ceny niestety stosunkowo wysokie, bo 60-80 zł za danie główne to naprawdę sporo.

    Polecam każdemu kto odwiedza Wysową Zdrój.

    Data wizyty w lokalu: 13 października 2012, godz. 13:00

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Jagoda1975 8 recenzji

    19.11.2012, 20:07 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nie pierwszy raz

    Kilka razy byłam już w Gościnnej Chacie. W sezonie wakacyjnym trzeba się tam uzbroić w dużo cierpliwości, ale w listopadową niedzielę obsługę mogę ocenić na pięć gwiazdek. Nigdy nie zdarzyło mi się nie zastać innych gości, bez względu na porę roku czy też dnia. Jest to miejsce oryginalne, ma swój klimat i trudno znaleźć podobne. Próbowałam kilku dań z czego najbardziej smakowały mi gołąbki zawijane w liście z kiszonej kapusty i knedle ze śliwkami polane masłem z bułką tartą i miodem (przepyszne). Zamówiony w niedzielę pstrąg zadziwił mnie... niestety nie swoim smakiem. Ryba była wysuszona, ziemniaki niedogotowane i wystudzone, a kawałek margaryny do smarowania kanapek zamiast masła wepchnięty do ryby wprawił mnie w osłupienie. Obroniła się tylko surówka z kapusty, chrzan i herbata. Na szczęście znam inne smaki Chaty i mam nadzieję, że ten pstrąg to tylko taki wypadek przy pracy, a ja miałam akurat pecha. Ocenę za jedzenie wystawiam opierając się także na wcześniejszych doznaniach kulinarnych w Gościnnej Chacie.

    Data wizyty w lokalu: 18 listopada 2012

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pannajulia 70 recenzji

    08.02.2012, 22:45 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Fenomen wśród restauracji

    Po raz pierwszy w "Gościnnej Chacie" byłam prawie cztery lata temu. Od tamtej pory nic się nie zmieniło! Kuchnia wciąż tak samo fantastyczna, duży wybór dań kuchni łemkowskiej i góralskiej.
    Restauracja znajduje się w oryginalnej chacie łemkowskiej. Wystrój w stylu wiejskiej chaty, ale nie nachalny i przypadkowy jak w wielu lokalach w tym duchu, tylko urządzony z dbałością o każdy szczegół. W centralnej "izbie" znajduje się piec, który zimą daje przyjemne ciepło.
    Jedliśmy:
    - homiłki (danie kuchni łemkowskiej, ciekawe w smaku, kulki z sera z miętą, nie znam odpowiednika w kuchniach z innych regionów Polski)
    - rosół (fantastyczny, domowy, z makaronem domowej produkcji)
    - kiesiełycia (łemkowska zupa z kiszonej mąki owsianej, przypomina żur i podaje się ją z zieminiami, po łemkowsku zwanymi komperami)
    - kindziuk (danie kuchni łemkowskiej, przypomina babkę ziemniaczaną)
    - placki po gospodarsku (placki ziemniaczane z sosem, coś w stylu placka po zbójnicku, bardzo smaczne)
    - zlepieńce z mięsem (pierogi z mięsem, pyszne, domowe).
    To jedna z moich ulubionych restauracji w Polsce i będę tam wracać zawsze, gdy tylko będę w tamtych okolicach.

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Wysowa Zdrój

Ładowanie wyników...