Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

American Chinese Food (zamknięte)

gdzie jesteś? województwo: lubelskie miejscowość: Lublin
2.6
liczba opinii: 16 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Jana Sawy 5 20-632 Lublin
tel: (81) 445-80-81
typ lokalu: fast food, restauracja typ kuchni: amerykańska (USA), chińska cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (16)

  • PinotGriggio 405 recenzji

    29.11.2011, 08:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Przeciętny "chińczyk" z szybką dostawą

    Najpoważniejszym pozytywem ACF jest szybkość dostawy. Zamówienia przywożą szybciej niż obiecują, mniej więcej po 30 minutach. Zapewne sprawę ułatwia im fakt, że jedzenie nie jest przygotowywane na bieżąco.
    Rzeczywiście denerwujące jest wypytywanie klientów dokonujących zamówienia o podawanie swoich danych osobowych. Pewnie mają już ACF pokaźny bazę danych (nazwisko + adres + telefon). Ciekawe czy dane te są w sposób właściwy przechowywane i chronione...
    Samo jedzenie nie jest najsmaczniejsze, ale też nie jest to ostatni chińczyk w mieście. Porcje nieduże. Uwzględniając ich wielkość - ceny dań należało by określić jako wyżej niż średnie w swojej kategorii (kategoria: bary azjatyckie).

    Data wizyty w lokalu: 28 listopada 2011

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Venom99 9 recenzji

    21.09.2012, 12:23 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Chińszczyzna - zdecydowane NIE

    Bar American Chinese Food nie ma żadnego związku z dobrym chińskim daniem. Jest to czysta chemia podgrzewana najprawdopodobniej w mikrofali. Zdecydowanie nie polecam na cenę i jakość dań - za te pieniądze można zjeść dobry obiad. Aktualnie bar również sprzedaje pod nazwą "FROG BAR".

    Data wizyty w lokalu: 21 września 2012, godz. 12:00

    2 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • gosiak_jg 27 recenzji

    28.04.2012, 22:55 napisał:
    • jedzenie
      nie oceniam
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Kiedyś było super, teraz tragedia

    Kiedyś była duża karta, za 12-15 zł dostawało się kubełek wybranego sosu. Najbardziej opłacało się zamówić sam sos, a ryż ugotować w domu, wtedy dostawało sie pełny kubełek sosu. Sosy były zawsze smaczne i każdy inny w smaku :). Potem zmienił się właściciel i niestety wszystko się zmieniło... Nie można jedzenia zamówić na teraz, tylko na za 3 godz... albo na jutro. W menu zostało 5 sosów i ceny poszły mocno do góry, trochę za dużo jak na chińczyka w kubełku.

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • jajnick 914 recenzji

    21.03.2011, 15:28 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Sprawnie działają

    Zamówienie przyjęto sprawnie. Konsultantka obliczyła cenę i określiła czas dostawy "do 45 minut". Zamówienie dostarczono w ciągu 30 minut (3,5 kilometra). Każde danie estetycznie opakowane z opisem zawartości. Dostawca wręcza paragon fiskalny i jest ogólnie miły. Przywiezione jedzenie było jeszcze gorące. Do obsługi zatem nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń.
    Poszczególne dania smakowały różnie. Krewetki z warzywami oraz z ryżem były bardzo smaczne. Sos pikantny. O jego "mocy" zdecydował zapewne marynowany imbir oraz wasabi. Kurczak z grzybami mun oraz makaronem sojowym smakował średnio. Głównie z tego powodu, iż do kompozycji dania używa się kawałków z piersi kurczaka wcześniej ugotowanych (a nie usmażonych na wooku). Gotowana pierś z kurczaka (a właściwie lekko rozgotowana) nie jest smaczna. Pikantny bakłażan nie był smaczny. Spodziewałem się, że bakłażan będzie ugrillowany, a tymczasem był ugotowany czy też może "podduszony". Sos pikantny niesmaczny.
    Reasumując. Bardzo polecam danie z krewetek. Jest robione na bieżąco. Sos, warzywa i krewetki dobrze skomponowane. Gdybym zamówił tylko to danie - przyznałbym za nie 4 gwiazdki. Pozostałe dwa dania wpłynęły jednak na obniżenie oceny za jedzenie.

    Data wizyty w lokalu: 21 marca 2011

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Missy 22 recenzje

    13.12.2011, 19:59 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    O tak o... (czyt. przeciętnie)

    W większości uwag popieram moich przedmówców.
    Jadłam kurczaka w cieście kokosowym (spodziewałam się chrupiącego ciasta, a było rozmiękłe), do którego zamówiłam makaron ryżowy (który nie miał żadnych dodatków, żywy ryżowy makaron). Więc jedzenie było bez smaku, kurczak słodko-kwaśny prezentował się nieco lepiej.
    Jednak ciężko powiedzieć, że jest dobrze. Potrzeba większego dopracowania dań...

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • makssr 1 recenzja

    07.09.2012, 21:26 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
      nie oceniam
    • jakość / ceny

    Źle

    Zamówiłam tam danie o nazwie Curry Arizona z makaronem sojowym, do tego sajgonki. Jednym słowem: fatalnie. Makaron bardziej podpisałabym pod spaghetti niż prawdziwy makaron sojowy. Pasta curry miała konsystencję wręcz mączną, o sajgonkach nawet nie ma co wspominać, nigdy w życiu nie widziałam tak małych, a do tego w dodatku było w zasadzie puste w środku, dodany do nich sos słodko-kwaśny wg. mnie sklepowy ze słoika. Raz zrobiłam wyjątek, nie zamawiając dania u konkurencji i BARDZO żałuję!

    Data wizyty w lokalu: 07 września 2012

    3 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Piotrek007 23 recenzje

    16.07.2011, 19:43 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Ciekawy pierwszy raz...

    Wpadliśmy zobaczyć jak to w lublinie wygląda. Niefortunnie ludziska mieli problemy z transportem bo im siadł skuter, ale stawali na głowie aby wszystko dostarczyć w jak najszybszym czasie co bardzo mi przypadło do gustu. Na zamówione jedzonko w lokalu czekaliśmy może z 10 minutek, więc dość szybko. Zamówione: Kurczak w sosie z orzeszków ziemnych i Kurczak po seczuańsku - obie potrawy bardzo smaczne z pysznymi sosami (dodatkowo był jeszcze makaron sojowy który chyba z tego całego pośpiechu został przesolony, ale mimo to 4 gwiazdki) ! Pikantny bakłażan i Cukinie po szanghajsku również przypadły do gustu. Potrawy gorące i bardzo sycące.

    Data wizyty w lokalu: 16 lipca 2011, godz. 18,20

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Snufkin 36 recenzji

    24.03.2011, 01:20 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Całkiem sympatycznie

    Lublin niestety nie jest zagłębiem chińskiej i wietnamskiej kuchni. Tym bardziej cieszy obecność ACF - lokalu z niewielkiej sieci, chyba 4 lokali.

    Mieliśmy okazję przetestować brokuły w sosie czosnkowym, pikantnego bakłażana i cukinię po szanghajsku. Wszystkie są smaczne, a najciekawszy chyba wyraźnie bakłażan o intensywnie pikantnej nucie. Moim zdaniem przydałoby się trochę więcej sosu, a także - pokrojenie bakłażana na drobniejsze kawałki, które wygodniej jadłoby się z kartonowych pudełek. Bo w lokalu nie ma typowych talerzy, tylko pudełka - jak w amerykańskich filmach. Przydałoby się też coś ciekawszego do picia, choćby zielona herbata.

    Sam lokal jest malutki i raczej ciasny, urządzony w minimalistycznej konwencji barowej. Bardzo sympatyczna i kompetentna obsługa.

    Data wizyty w lokalu: 01 marca 2011, godz. 15:00

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Niezapominajka_ 9 recenzji

    03.09.2011, 18:49 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Więcej tam nie wrócę!

    Jako, że to jest blisko mojego miejsca zamieszkania postanowiłam się skusić na grupon i wypróbować nową knajpkę. Już wiem, że nie warto tam wracać. Złożyłam zamówienie z dowozem do domu,jako coś na ząb w czasie remontu, po czym usłyszałam, że wszystko będzie za 35 minutek u mnie, pani bardzo miła, wręcz entuzjastyczna! Kiedy zapytałam o realizację grupona usłyszałam zniecierpliwiony głos informujący, że na grupon to trzeba zapisywać się kilka dni wcześniej, teraz mają komplet.( Traktowanie klienta fatalne!) Odczekałam więc swoje i dostałam zamówienie innego dnia: kurczak z sezamem, kurczak słodko- kwaśny i cielęcina słodko- kwaśna. Porcje niewielkie, dwa ostatnie dania niesmaczne. Mięso twarde i bez smaku, ryż z curry gorzki, zwykły, biały- za suchy, niesolony. Sosu zdecydowanie za mało. Kurczak w sezamie lepszy, sos do niego też w miarę ok. Ogólnie NIE polecam!

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • bro2004 4 recenzje

    25.09.2011, 22:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zawsze myślałem, że chińszczyzna ma wyraźny smak...

    Zbierałem się z pół roku by odwiedzić tą "chińską" restaurację. Magia pudełek jak z amerykańskich filmów przyciąga, ale chyba tylko to.

    Jedno danie to cielęcina w pięciu smakach, a drugie to cielęcina w curry.
    Pierwsze danie to mistrzostwo świata jak zepsuć prostą chińską potrawę. Zamiast drugiego dania dostałem zupę. Było tak rozwodnione, że nie dało się tego jeść widelcem, o pałeczkach nawet nie mówię... A w smaku ? Nie miało smaku. Nie jestem jakimś wielbicielem soli, ale to co dostałem to nie miało jej wcale. Nie przesadzając z solniczki wysypałem 1/5, albo i więcej soli.
    Nawet po dosoleniu 5 smaków nie uświadczyłem. Po prostu za dużo wody, oleju czy czegoś dolane. Łowiłem z "zupy" tylko smaczną cielęcinę (strasznie drobno pokrojoną) i makaron... a bakłażany czy cukinia (wstyd, ale nigdy nie odróżniam) była za grubo pokrojona i nie zdążyła jeszcze zmięknąć przy smażeniu.

    Aż nie mogłem uwierzyć, że cielęcina curry jest przeciwieństwem pierwszego dania. Choć solić i pieprzyć też w dużych ilościach trzeba było. Dzięki curry danie miało smak i zapach oraz oczywiście ładny kolor.

    Wychodząc miałem mieszane uczucia i nie wiem czy kiedykolwiek jeszcze wstąpię. Dla mnie chińszczyzna musi mieć swój smak i być warta swojej ceny. 16,90 zł to trochę dużo jak na "zupę" i parę kawałków cielęciny.

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Lublin

Ładowanie wyników...