Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Oberża

gdzie jesteś? województwo: dolnośląskie miejscowość: Lubin
2.6
liczba opinii: 2 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Rynek 23 59-300 Lubin
tel: (76) 722-22-76
typ lokalu: restauracja typ kuchni: ryby i owoce morza, desery, polska, staropolska, dworska cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (2)

  • kitka628 36 recenzji

    16.04.2012, 16:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Zabytkowe piwnice i przyjemne jedzenie

    Lokal mieści się w podziemiach ratusza, jedynego zabytku na lubińskim rynku. Wejście jest wspólne dla restauracji i innych podmiotów, a pierwsze, co uderza w nozdrza to smród papierosów na holu... Schodzi się w dół na prawo do fajnej, ceglanej piwnicy. Pierwsza sala z białymi obrusami, wydała nam się jakaś nieprzytulna, więc weszliśmy do drugiej, gdzie było sporo ludzi. O wystroju decydują ceglane sklepienia i niewiele więcej wykrzesano z tego miejsca, nie wiem, czy z braku pomysłu, czy z powodu jakichś ograniczeń, np.: zakazu konserwatora zabytków.
    Ogólnie nie było źle, jakieś suszone bukiety, które do mnie nie przemawiały, ściemnione światło, muzyka z lat 80., taki styl rycersko-rustykalny. Kelnerzy wpasowani stylistycznie w klimat oberży, sandały, płócienne spodnie, białe koszule z szerokimi rękawami.
    Kelner się starał, szybko przyjął zamówienie i po chwili na ciężkim dębowym stole parował już talerz rosołu i herbata dla mnie. Makaron do rosołu nie był ręcznie wyrabiany, jak sugeruje menu, a sama zupa była nieco zbyt słona, co, jak się później okazało jest bolączką Oberży.
    Zamówiłam polędwiczki ze szpinakiem zapiekanym z papryką i sałatkę bałkańską, a mąż karczek w ziołach, który stanowił kompletne danie z opiekanymi ziemniakami i kwaszonym ogórkiem.
    Dania były smaczne, szczególnie szpinak, który uwielbiam, ale pierwszy raz jadłam w takiej konfiguracji - był doskonały! Sałatka bałkańska też była dobra, jednak moim zdaniem niepotrzebnie ją wymieszano, tak, że feta się rozpadła, tworząc ciapę... Karczek był panierowany, jak schabowy, ale doskonały, a ogórka kwaszonego nieudolnie udawał... korniszon.
    Ogólnie pozytywnie, ale sposób serwowania dań był troszkę jak w stołówce, a nie restauracji. Byliśmy głodni, więc nie marudziliśmy, porcje były duże, ale nieco przesolone.
    Zapłaciliśmy z napiwkiem i napojami 90 zł, czyli standard.
    Można wstąpić, ale raczej już nie wrócimy, bo za podobne pieniądze można rozkoszować się wykwintną, nieprzesoloną kuchnią w innych, pobliskich miejscach...

    2 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • zbigniewzbigniew 13 recenzji

    29.04.2012, 23:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Stylowe podziemie, odnowiony ratusz

    W poprzednim tygodniu odwiedziłem Lubin, a także jeden z lokali Lubinpexu - Oberżę. Spodziewałem się interesującego lokalu i jedzenia, mając w pamięci wielokrotnie odwiedzany lokal tej firmy "Oberża Leśna Dolina" pod Głogowem. I nie zawiodłem się. Sympatyczny kelner "złapany" w przelocie bez trudu wyrecytował, co poleca szef kuchni. Zatem poprosiłem: lampkę białego wytrawnego - poprosiłem o "zwykłe białe wytrawne" na początek i polecane przez kelnera: filety cielęce na szparagach z sosem sezamowym, czyli dwa kawałki cielęciny duszone na maśle i winie podane na zielonych szparagach z sosem śmietanowo-sezamowym z zapiekanymi ziemniakami jako "side-dish". Przy drugiej lampce niezłego białego podano interesująco przystrojony talerz z filetami. Smakowało dobrze, ale niestety nie "bosko". Porcja na "visus" skromna, całkowicie jednak zaspokoiła mój głód. Oberża umieszczona w piwnicach ratusza ma faktycznie przyjemny nastrój i salki, w których można urządzić niekrępujące przyjęcia. Sala "ogólna" nie narzuca też bliskiego sąsiedztwa innych gości. Jednym słowem - polecam wystrój, potrawy, jednak ceny są dość wysokie wobec otrzymanej wartości.

    Data wizyty w lokalu: 23 kwietnia 2012, godz. 19:00

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Lubin

Ładowanie wyników...