Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Jadłodajnia Familijna Kwiatek

gdzie jesteś? województwo: zachodniopomorskie miejscowość: Kołobrzeg
2.8
liczba opinii: 3 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Jodłowa 9 78-100 Kołobrzeg
tel: (94) 351-64-16
typ lokalu: jadłodajnia typ kuchni: polska cena dania głównego: poniżej 20 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (3)

  • adrianokg 18 recenzji

    31.08.2013, 11:15 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
      nie oceniam
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jak to opisać?

    Większość zamówionych potraw była na dowóz. Wystroju nie oceniam, bo nie wiem jak tam jest. Jedzenie? Dla mnie świetnie. Zawsze się najadałem, a 17 zł za naprawdę wielkich rozmiarów placek po węgiersku z dużymi kawałkami mięsa i świetnym sosem to dobra cena. Spaghetti za 10 zł - konkretna porcja i to mi wystarczy. Pani odbierająca telefon przy zamówieniach, jakby wszystko gdzieś miała. Chłodna bez wyrazu, robi mi łaskę, że przyjmie zamówienie...

    3 z 5 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Balbus 22 recenzje

    05.09.2010, 21:08 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Uczciwie żarcie

    Kołobrzeg, jak większość polskich, nadmorskich miast i miejscowości oczekuje po klientach uiszczenia rachunku. Niemałego rachunku. Słowa "jakość" restaurator kołobrzeski, przeważnie sezonowy, nie zna. Za wygórowaną cenę poda na papierowej tacce smażoną na leciwym oleju rybkę, zaproponuje byle jakie piwo w plastykowym kubeczku, uraczy obowiązkowym gofrem. Może i słusznie, bo kołobrzeski klient nie jest wymagający. Wszystko kupi i wszystko zje. Spędzałem ostatnio kilka tygodni w Kołobrzegu z innych niż urlopowe powodów, podpatrzyłem tutejsze zwyczaje. Mogę uczciwie powiedzieć, że jednym z nielicznych miejsc w tym mieście, gdzie klienta nie robi się, z przeproszeniem, w trąbę jest Jadłodajnia Familijna. Jej atuty są dwa. Po pierwsze niedrogo, po drugie smacznie. Ruskie - rewelacyjne, gulasz z kluskami śląskimi albo kaszą - podobnie, kotlet pożarski (drobiowy) zachowuje w pamięci do dzisiaj. Myślę, że kucharki z Familijnej mogłyby dostać pracę w najlepszych restauracjach serwujących tradycyjne polskie jedzenie. Jasne, że to tylko jadłodajnia. Nie ma się co spodziewać luksusów. Tam się spokojnie je i wychodzi. Dwudaniowy obiad kosztuje 16 zł, jadłodajnia jest czynna cały rok, a obsługujące dziewczyny znają się na swoim fachu. Polecam to miejsce każdemu, kto znajdzie się w tandetnym, drogim niby-kurorcie. Jedna uwaga do szefów. Po godzinie 14 trudno zjeść najbardziej popularne dania. Skoro jest zainteresowanie, trzeba ich przygotowywać więcej.


    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • ewaziel 3 recenzje

    06.03.2011, 18:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Rozczarowanie

    Jestem przyzwyczajona do barów mlecznych. Nie szokuje mnie siermiężny wystrój. Jednak Jadłodajnia Kwiatek bardzo mnie rozczarowała (a może po prostu spodziewałam się zbyt wiele). Po pierwsze: wykaz serwowanych potraw (bo trudno to nazwać jadłospisem czy menu) jest
    wywieszony tylko na zewnątrz budynku. Kto się nie zorientował, a w zimie zdążył już wewnątrz zdjąć kurtkę, ma dwa wyjścia: ubrać się z powrotem i wyjść na zewnątrz lub wysłuchać recytującej z szybkością karabinu maszynowego pani obsługującej (kelnerki?!!). Czasu na decyzję nie ma zbyt wiele. Wystrój taki jak się spodziewałam czyli nic szczególnego, atmosfera nijaka. Obsługa "zimna" i obojętna. Zamówiliśmy pierogi - ja ruskie, dla dzieci z mięsem. Może i podano je szybko, ale ich smak był wprost proporcjonalny do ceny czyli niedrogo, ale bardzo przeciętnie. Będąc tam z dziećmi tylko po raz pierwszy i ostatni, odniosłam wrażenie, że głównymi klientami są pracownicy okolicznych firm lub zakładów. Dla rodzin z dziećmi jakoś nie widzę tam miejsca. Sorry, ale nawet w Kołobrzegu zimą można znaleźć coś o wiele lepszego.

    Data wizyty w lokalu: 14 lutego 2011

    0 z 3 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Kołobrzeg

Ładowanie wyników...