Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Capri

gdzie jesteś? województwo: wielkopolskie miejscowość: Września
3.2
liczba opinii: 3 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 0 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 0 gastronautów

ul. Warszawska 32 62-300 Września (w bramie)
tel: (61) 640-20-71
typ lokalu: pizzeria typ kuchni: pizza, desery, grill, kebab, drinki cena dania głównego: 20 - 40 zł

opinie gastronautów (3)

  • gacon 15 recenzji

    01.10.2013, 13:31 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Bardzo przeciętnie

    Moje pobyty w Capri mogę określić zdaniem: "jadam bo muszę". Z racji obowiązków często przebywam we Wrześni i z racji deficytu restauracji w tym mieście, wpadam czasami do Capri. Posiłki traktuję raczej jako konieczność niż przyjemność.
    Pizza smaczna, duża, bogato obłożona dodatkami, jednak danie obiadowe pozostawiają wiele do życzenia.
    Ich wybór, podanie i smak kojarzą mi się bardziej z fast foodem niż z restauracją.
    Wszelkie kotlety mocno posypane przyprawami w stylu vegety lub grubo spanierowane. Wszystko o bardzo podobnym smaku.
    Obsługa bardzo miła. Niektóre kelnerki bardzo atrakcyjne. Wystrój lokalu ciekawy. Irytujące jest działanie układu klimatyzacji, który po prostu dmucha zimnym powietrzem w głowę.
    Ceny nie wysokie. Za 30 zł można śmiało zjeść dwudaniowy obiad wraz z napojem.

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Soku 29 recenzji

    11.12.2012, 12:20 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Idealne miejsce na pizzo-clubbing!

    Capri znamy od ładnych paru lat, bywaliśmy w nim kilkukrotnie. Miejsce na przestrzeni czasu przeszło głęboką metamorfozę, pojawiło się między innymi sporo efektów świetlnych, telewizor.

    Szczerze mówiąc, jestem dość mocno zaskoczony, że tak popularny lokal (oceniam po ilości gości w weekendy) ma tutaj tylko jedną recenzję. :)

    Ale do rzeczy!

    Caprio to coś więcej niż tylko pizzeria. Przy wejściu wita gości położone na półce przy drzwiach menu - fajny pomysł (ktoś z szefostwa ewidentnie zagląda do droższych restauracji w większych miastach), lokal prezentuje się imponująco - choć faktycznie stoliki nadal są bardzo blisko siebie i - chcąc nie chcąc - od czasu do czasu "przechwytuje" się rozmowy radiowe z okolicznych stolików. Atmosfera wszakże - całkiem miła, to już nie tyle pizzeria co "pizzoclubbing".

    Trochę zaskoczyły mnie siedziska - usiedliśmy na kanapie przy barze, ale ze względu na bardzo miękkie siedzenia i fakt, że oboje z Kobietą do gigantów nie należymy, po chwili zdecyowaliśmy się przesiąść na foteliki. :)

    Mnogość dań w Capri jest zaprawdę imponująca (samych gatunków pizzy jest 50!), do tego spory wybór makaronów, risotto, sałatek no i napojów. Karta dań jest teraz rozkładana i całkiem ładnie zrobiona, ciekawostką jest gramatura drinków - rzadko spotykana w lokalach (pewnie żeby nikt nie kopiował przepisów i nie robił w domu... ;)), warto np. zamówić Cuba Libre, bo (przynajmniej według karty) dają w niej... aż 80g rumu. ;)

    Wcześniej próbowaliśmy głównie pizzy (świetna są choćby firmowa i kowbojska) i paru przystawek (bardzo efektowne brokuły w serze i sosie, jeśli ktoś nie jest zbyt głodny, to porcja zdecydowanie wyrówna poziom energii z resztą zamawiającą pizzę). A wczoraj - makaron Wiejski (do wyboru kilka rodzajów ciasta, ja wziąłem penne - zdecydowanie dobry pomysł, jako że klient ma wrażenie, że współuczestniczy w przygotowaniu dania), Partnerka - Kotlet Zbójnicki z sałatką bawarską.

    Dobrym pomysłem jest wprowadzenie shake'ów do karty napojów - jako fan "Pulp Fiction" zazwyczaj je zamawiam, o ile są dostępne. Wczoraj był czekoladowy. Niezły, chociaż mam uwagę - jeśli zaglądamy do Ikei kupując dodatki do knajpki, dobrze jest kupić również grubsze (zazwyczaj czarne) słomki, jako że picie shake przez te zwykłe - wąskie stanowi niemałe wyzwanie.

    Faktem jest również, że na dania czeka się dość długo. W naszym przypadku było to około 40 minut, ale w sumie nie przeszkadzało to nam aż tak bardzo - przy herbatce i shake'u siedziało się i gadało, czas mijał szybciej a apetyt wzrastał. :) Lekkie poślizgi na kuchni często jednak oznaczają, że danie jest robione "live" - a nie odgrzewane z gotowców. Jakość jedzenia w Capri zdecydowanie nadrabia te opóźnienia.

    Ale po kolei! Jedzenie było świetne po prostu. Kotlet smakował pysznie (jako partnersko-konsumpcyjni kradzieje, często skubniemy sobie z talerzy po kąsku), a makaron okazał się równie dobry. Generalnie - kuchnia Capri nigdy jeszcze nie zaliczyła wtopy, przynajmniej - za naszej kadencji.

    Porcje są na tyle konkretne, że aby się najeść spokojnie wystarczy jedno danie.

    Parę minusów, jakie zauważyliśmy - wspomniane już słomki, muzyka (nie jesteśmy zwolennikami puszczania takowej z radia czy telewizji, bo w komencie kiedy puszczane są paskudne reklamy głośność w jednej chwili skacze o przynajmniej 100% i tylko od obsługi zależy, czy w porę zdążą wyłączyć źródło i dać coś innego), długi czas oczekiwania na złożone zamówienie no i nieco mało (wbrew pozorom, patrząc na ich galerię zdjęć ma się zupełnie inne wrażenie) przestrzeni.

    Na stołowych obrusach są również plamy - dobrym wyjściem byłoby regularne ich pranie i trzymanie na zapleczu kilka czystych w zapasie - taka mała wskazówka.

    Pizzerię Capri polecamy - bądź co bądź - oboje, z pełnymi brzuszkami i czystymi sumieniami! :)

    Data wizyty w lokalu: 10 grudnia 2012, godz. 21:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • nester 4 recenzje

    05.09.2010, 15:56 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Nowo, ciemno, ale z pomysłem

    Tak jak w tytule. Lokal znany wrześnianom chyba od dekady. Jedna z pierwszych pizzerii w mieście z tego co pamiętam. Po gruntownym remoncie, zmianie wystroju, powiększeniu i... rozdzieleniu w końcu toalet męskiej i damskiej. Karta menu jednak zionie starością. Tak, może i właściciel się nie zgadzać z tą opinią, ale zmiany powinny być gruntowne również na tym skrawku... hmmm... tektury. Do rzeczy: Lokalizacja bardzo fajna, przy wrzesińskim deptaku, w bramie, w ciszy od zgiełku ulic, ale za to z mało zachęcającym ogródkiem letnim. Drzwi wejściowe... właściwie nie wiadomo do czego wchodzisz... No, ale wchodzimy. Po drodze mijam uśmiechniętego chyba kelnera. Pytam o miejsca dla palących mimo, że nie palę. No dobrze, siedzę. Po jakiś kilku minutach mam nową-starą kartę menu. No OK przejechałem te kilkadziesiąt kilometrów to mam jeszcze trochę nadziei, że jednak coś drgnęło w karcie. Niestety... jeśli są jakieś zmiany to mało zauważalne. Praktycznie żadne. No nie będę się już czepiał... w końcu to pizzeria. Bardziej jakaś "wypasiona". A teraz krótko i na temat. Jedzenie podawane długo. Bardzo długo. Smaczne, takie jak się można spodziewać. No i to co zawsze zwraca moją uwagę... obsługa. Kelner... chyba jedyny w tym lokalu mężczyzna, którego widać, to wyjątkowy strzał w przysłowiową "dychę", ale reszta... dużo pracy.

    Data wizyty w lokalu: 19 maja 2010, godz. 18.

    0 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Września

Ładowanie wyników...