Nowe zasady dotyczące cookies

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o Polityce Cookies. i odwiedź stronę wszystkoociasteczkach.pl.

Karczma Litworowy Staw

gdzie jesteś? województwo: małopolskie miejscowość: Białka Tatrzańska
3.4
liczba opinii: 34 oceny szczegółowe

to ulubiony lokal 2 gastronautów

do tego lokalu wybiera się 2 gastronautów

ul. Środkowa 63 34-405 Białka Tatrzańska
tel: 601-630-025
typ lokalu: karczma, restauracja typ kuchni: międzynarodowa, polska, góralska cena dania głównego: 20 - 40 zł
godziny otwarcia

opinie gastronautów (34)

  • Leniu 19 recenzji

    19.02.2014, 00:40 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Staw dla rybnego konesera :)

    Rybki - pierwsza klasa!
    Szczególnie polecam pstrąga wędzonego na ciepło i solę w warzywach. Świetny jest też pstrąg z suszonymi pomidorami.
    Inne pozycje z menu - również smaczne.
    Jedyny problem restauracji to ciągły brak wolnych miejsc, czasem trzeba na stolik czekać 20-30 minut.

    Data wizyty w lokalu: 19 lutego 2014, godz. 14:00

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • Ciompek 2 recenzje

    20.02.2014, 20:32 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Doskonała obsługa i przyjemny lokal

    Do Litworowego Stawu wybraliśmy się dwa razy, niestety dopiero ostatniego dnia naszego pobytu w Białce.
    Głodni po Termach postanowiliśmy zjeść coś małego więc nasz wybór padł na kwaśnicę z żeberkiem (chyba 12 zł) oraz oscypek panierowany z grzankami czosnkowymi (14 zł).
    Kwaśnica smaczna, pływał w niej ładny kawałek wędzonych żeberek. Podana została z chlebem na zakwasie, co stanowiło miły dodatek.
    Oscypek doskonale usmażony, podany z bardzo smacznym sosem żurawinowym, a nie dżemem ze słoika.
    Na tym zakończyliśmy 'małą' przekąskę, bo porcje okazały się na tyle duże, że więcej bym w siebie nie wcisnął.

    Naszą uwagę przykuły desery lodowe, które bardzo ładnie prezentowały się w menu, więc wieczorem postanowiliśmy przyjść na lody. Deser jak z obrazka! Idealna kopia zdjęcia z menu! Chyba 12-14 zł za tyle przyjemności.

    Uwagę w lokalu zwraca też bardzo sprawna obsługa, panie doskonale kontrolują stan talerzy gości, przy czym nie są natrętne.

    Każdemu mogę zdecydowanie polecić!

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • sweetest 3 recenzje

    19.02.2014, 23:04 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Polecam z czystym sumieniem!

    To już druga moja wizyta w Litworowym Stawie (pierwsza w lutym 2013 r).
    Za pierwszym razem byłam zachwycona zamówiliśmy:
    1. Moskole z masłem czosnkowym i bryndzą (NAJLEPSZE jakie jadłam, przepyszne ciepłe)
    2. Kwaśnica (niesamowicie aromatyczna, z dużą porcją żeberka)
    3. Micha pierogów (polecam, polecam, jeszcze raz polecam, pierogi przepyszne, podsmażane, z zimnym piwkiem coś super!)
    4. Pierś z kurczaka z oscypkiem i pieczarkami (mój partner był zachwycony, bardzo smakowały mu surówki, o piersi również nie słyszałam złego słowa)
    W tym roku zamówiliśmy:
    1. Zupy chrzanowe z plackiem ziemniaczanym (gęsta aromatyczna, strzał w 10! jutro idziemy na jeszcze jedną, naprawdę polecam!)
    2. Pierogi z ziemniakami i bryndzą (smak, który zapamiętałam z zeszłego roku... PYCHA!!)
    3. Pierś z kurczaka z pieczarkami i oscypkiem. Mój partner nie mógł się oprzeć. Również był bardzo zadowolony. Bardzo smakowało :)
    Porcje duże! Warte swojej ceny. Po posiłku trzeba odpocząć, nie da się ruszyć :). Panie kelnerki wesołe, uśmiechnięte, pomocne, dla każdego znalazły czas. Wystrój góralski, w karczmie czysto. Czasami trzeba poczekać na miejsce, ale wszystko szybko i sprawnie idzie. Dania wydawane w prawidłowej kolejności, nie za szybko nie za wolno. Polecam z czystym sumieniem! To już druga wizyta w tej karczmie i wrócę tam na pewno jeszcze nie raz! Szanują klienta, to mi się podoba!

    Data wizyty w lokalu: 18 lutego 2014

    1 z 1 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • brainstorm 4 recenzje

    17.02.2014, 16:05 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Najlepsza knajpa w Białce

    Co roku przyjeżdżam do Białki na parę dni w zimie. Knajpa nieprzerwanie trzyma poziom. Podczas ostatniej wizyty ze znajomymi zamówiliśmy m.in. żurek, golonkę, placek po zbójnicku i jagnięcinę. Wszystko smaczne i sprawnie podane. Ceny przeciętne, 30 zł powinno wystarczyć, żeby się najeść. Na pewno jeszcze tu zajrzę.

    Data wizyty w lokalu: 15 lutego 2014, godz. 19:00

    1 z 2 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • KochamSzpinak 1 recenzja

    19.02.2014, 14:50 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Jedyne miejsce w Białce gdzie udało nam się dobrze zjeść

    Jesteśmy (wraz z moim partnerem) niesamowicie zdziwieni tak negatywnymi opiniami na temat tej karczmy.
    Jedyny minus jaki dostrzegamy to umiejscowienie karczmy - dość duża odległość od Kotelnicy.
    Karczma nie ma prawie żadnej konkurencji, więc nic dziwnego, że ciężko o stolik, szczególnie w godzinach wieczornych. Ale tez bez przesady, w przeciągu tygodnia odwiedzaliśmy karczmę praktycznie codziennie ok. godz. 20-22 i nigdy nie musieliśmy czekać nawet 5 minut.
    Jeśli chodzi o przystawki, tradycyjny panierowany oscypek podany z żurawiną i grzankami - fantastyczny. Tak samo zresztą jak moskole, czy inne dania główne. Udało nam się spróbować grillowanego pstrąga, żurek, polędwiczki wieprzowe na ostro, szpadki jagnięce z moskolami, roladki cielęce z hałuskami, zapiekankę bodajże "chłopską" i desery. Z tych wszystkich dań nie byliśmy zachwyceni jedynie żurkiem i zapiekanką. Co nie oznacza, że nie dało się ich zjeść i były fatalnie przygotowane, po prostu nie trafiły w nasz smak. Cała reszta była fantastyczna lub przynajmniej bardzo dobra.
    Kolacja w tej karczmie była zawsze świetnym zwieńczeniem wyczerpującego dnia na stoku ( na którym karczmy oferowały praktycznie jedynie fast food ).
    Jeśli będziemy mieli okazję, na pewno wrócimy do Litworowego Stawu na pyszną kolację.

    Data wizyty w lokalu: 02 lutego 2014

    4 z 4 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • amarylka 2 recenzje

    21.01.2014, 18:42 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Rozczarowanie niestety

    Zaciekawieni bardzo sprzecznymi opiniami gastronautów na temat tej karczmy poszliśmy do niej, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Okazało się, że była to dość droga i bardzo słona lekcja...
    Obsługa była ani miła, ani niemiła, ale przecież jedzenie jest najważniejsze. Podano mi najgorszą kwaśnicę jaką kiedykolwiek jadłam, była tak słona, że długo czułam jeszcze smak soli. Poza tym jagnięcina była twarda. Jedyne co nam smakowało to piwo butelkowe, które było dobrze schłodzone - ale to nie jest wyczyn w karczmie, która dość wysoko ceni swoje usługi.
    Zdecydowanie odradzam posiłki w tym miejscu.

    Data wizyty w lokalu: 14 stycznia 2014

    8 z 14 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • MGWD 28 recenzji

    11.03.2013, 20:26 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Na pewno nie na kwaśnicę

    Skuszeni sporą ilością samochodów, postanowiliśmy zjechać na obiadokolację do Litworowego. Wystrój całkiem sympatyczny, dużo drewna, długie ławy, drewniane, góralskie krzesła, w tle góralska muzyczka. Ogólnie czysto, ciepło i przyjemnie. Obsługa w porządku, pomocna, zjawiająca się kiedy potrzeba i uprzejma. Niestety jedzenia już pochwalić tak nie mogę. Tak rzadkiej kwaśnicy jak ta podawana tutaj chyba jeszcze nie jadłem. Kapusty prawie nie było, kawałeczek mięsa i ze dwa kawałeczki ziemniaka. Na pewno nigdy więcej kwaśnicy tam nie zamówię. Zły nastrój poprawił trochę placek po zbójnicku z gulaszem wołowym i śmietaną (bardzo smaczne i duużee danie) i filet z kurczaka z oscypkiem i pieczarkami (może być). Więcej nie byliśmy w stanie wcisnąć. Ceny jak na Białkę i wciąż jeszcze sezon też nie były jakieś potworne, choć tanio nie jest.

    Data wizyty w lokalu: 09 marca 2013, godz. 18:00

    3 z 6 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • SylwiaW-K 2 recenzje

    22.09.2013, 18:33 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Prawdziwa góralska karczma

    Litworowy Staw to prawdziwa góralska karczma. Kelner, który nas obsługiwał był mistrzem w swoim fachu, który oczywiście uraczył nas dodatkowo góralską gwarą. Wybrane menu dla 2 osób przedstawiało się następująco:
    1. Rydze z patelni - były znakomite, podane na gorącej patelni.
    2. Kwaśnica - mocny aromat wędzonki, naprawdę dobra, z uczciwym kawałkiem żeberek.
    3. Barszcz z uszkami - pikantny, odpowiednio kwaśny, uszka zwarte z pysznym farszem.
    3. Panierowany kotlet schabowy - chrupiący, odpowiednio wysmażony.
    4. Kaszanka- w sam raz pikantna grillowana, wymagała dosolenia, ale smaczna podana ze smażoną cebulką.
    5. Słodka kapusta zasmażana z boczkiem - dobra, z wyraźnym aromatem wędzonki.
    6. Ziemniaki w mundurkach w całości zapiekane - trochę suche, ale smaczne, podane z sosem śmietanowym.
    7. Napoje: soki, piwo, znakomita kawa z bitą śmietaną.

    Uczta była pyszna, będąc w Białce na pewno tam przyjdę. Podobał mi się też wystrój typowo góralski. Podsumowując, dobry obiad w dobrej cenie dla 2 osób.

    Data wizyty w lokalu: 22 września 2013, godz. 14:00

    6 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • mpl.internet 5 recenzji

    18.07.2013, 21:05 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Fajnie, ale ze zgrzytem

    Restauracja znajduje się przy głównej drodze, parking spory i wygodny. Z zewnątrz się prezentuje bardzo dobrze i wewnątrz też niczego sobie - wystrój naprawdę ciekawy. Lokal czysty i przestronny. Zamówiliśmy:
    1). Zupę pomidorową z makaronem - świetna. Jedna z najlepszych jakie jadłem w życiu, a z niejednego garnka pomidorową jadłem ;).
    2). Grillowana pierś kurczaka z pieczarkami i cebulą zapiekana z oscypkiem - także bardzo dobra. Mięso soczyste, pieczarki z cebulką delikatnie pikantne a ser to prawdziwy oscypek, a nie produkt oscypkopodobny.
    3). Rzadko piszę o frytkach, ale tu raczej warto. Są dobre, w sam raz wysmażone i długie.
    Niestety tym zgrzytem z tytułu jest ostatnie podane danie.
    4). Misa z grilla: karkówka twarda i wysuszona, boczek w ogóle nie grillowany - ledwo podpieczony, pierś z kurczaka wysuszona. Danie to zupełnie im się nie udało więc nie polecam.
    Ogólnie dania podane w sposób estetyczny, a porcje są rozsądnej wielkości.

    Data wizyty w lokalu: 18 lipca 2013

    7 z 10 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

  • pomelo 4 recenzje

    01.05.2013, 22:29 napisał:
    • jedzenie
    • wystrój
    • obsługa
    • jakość / ceny

    Tragedia

    Po zjedzeniu kilku pozycji z menu niestety należy z całym przekonaniem powiedzieć: duże rozczarowanie. Na dobre wspomnienia zasługują tylko rydze na maśle (przystawka) - 19,00 zł. Druga przystawka - oscypek grillowany - zaskoczył swoją ilością. 4 cieniutkie plastry sera w cenie 13,00 zł dość dziwią. Niestety im dalej w menu tym gorzej. Schabowy krzesany (17 zł) poza tym, że był zimny to jedynym wyczuwalnym smakiem była vegeta. Ponadto mięso było suche. Zwyczajnie niesmaczne. Golonka (24 złote) - sucha, przepieczona i dość mała. Majówka - zrozumiałe, że ilość ludzi większa niż zwykle, ale żeby czekać 30 minut na piwo, a następnie ponad 40 minut, aby ostatecznie dostać zimnego 'krzesanego schabowego' - nie do zaakceptowania. Jeśli tajemnicą tego miejsca jest fakt, że jest jedynym tego rodzaju w pobliżu - to tym bardziej nie polecam. Przeciętnie miła obsługa niestety nie jest w stanie zniwelować niedobrego jedzenia.

    Data wizyty w lokalu: 01 maja 2013, godz. 17:30

    6 z 9 użytkowników uznało tę opinię za przydatną.

    Czy ta recenzja jest przydatna? Tak Nie

Gastronauci, którzy odwiedzili stronę tej restauracji, oglądali również:

Nowe w okolicy: Białka Tatrzańska

Ładowanie wyników...